1237 postów w tym temacie

Od siebie mogę dodać opinie na temat kilku spalaczy tłuszczu które do tej pory stosowałam.

Fenix Ground Zero w mojej opinii zasłużone pierwsze miejsce, oceniam 10/10. Czysta energia i chęć do działania, bardzo duża potliwość - termogeneza już podczas drogi na siłownie. Hamuje apetyt do podjadania na wiele godzin no i przede wszystkim super rezultaty.

Stimerex Hardcore 8,5/10 pobudza bardzo mocno co nie każdemu może odpowiadać, moim zdaniem to najsilniejszy spalacz tłuszczu na rynku jeśli chodzi o działanie, odziwo nie powoduje nadmiernej potliwości, przeciwnie czuć uczucie chłodna. Natomiast pośród wszystkich spalaczy, wydaje mi się że ten najlepiej spala tłuszcz z uporczywych miejsc jak brzuch czy biodra.

Liporedux 9,5/10 na początku nieco sceptycznie podchodziłam do spalaczy miejscowych, natomiast efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły. Po paru tygodniach pojawił się zarys mięśni brzucha i całkowicie zniknął celulit. Cenie sobie go dlatego, że efekt ten był przy braku diety i aktywności fizycznej spowodowanej takim, a nie innym okresem w życiu.

Man Scorch 4/10 słabiutkie działanie, zarówno jeśli chodzi o spalanie jak i pobudzenie czy hamowanie łaknienia. Pod koniec opakowania zwiększyłam dawkę do 4 kapsułek na porcję w pewnym okresie i nic poza bólem głowy od nadmiaru kofeiny nie odczułam pozytywnego. Nie polecam.

Alphaburn 9,5/10 bardzo fajne działanie, bez efektu  "trzepnięcia" w głowę, bez potliwości, natomiast efekty w widoczne w lustrze super. Idealny jeśli ktoś ma problem z tłuszczem na brzuchu i biodrach. Jeśli chodzi o spalacze tłuszczu dla dziewczyn to moim zdaniem ten jest najlepszy.

Thermo Speed Extreme 2/10 efekt taki sam jak po średniej mocy kawie. Wolę kawe.

Fitlabs Trizer 2/10 efekt taki sam jak po powyższym spalaczu tłuszczu, czyli żaden, z tym że nawet nie pobudzał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zauważyłem że łącząc ze sobą dwa lub trzy środki efekt jest znacznie lepszy od jednego, nawet bardzo mocnego spalacza. Stosowałem już sporo suplementów tego typu więc się wypowiem co nieco na temat działania części z nich.

Ze wszystkich zestawów jakie stosowałem, najbardziej byłem zadowolony z połączenia Ground Zero + Alphaburn i Erase Fast. Zrzuciłem jeśli dobrze pamiętam około 9 kg i mięśnie fajnie się uwydatniły, a sylwetka mocno wyrzeźbiła i w sumie efekty kozackie. Żona stosowała identyczny zestaw, z tym, że zamiast Erase Fast brała Diuretic Complex. Zgubiła bodajże 6 kg z tym że miała go też początkowo znacznie mniej ode mnie.

Na ostatni szlif polecam połączenie Alphaburn + Cannibal Claw. Nijak nie mogłem zejść poniżej granicy 10%BF, dopiero po dorzuceniu takiego zestawu spalaczy udało mi się wytopić resztki smalcu i zejść do 6% jak pokazywało urządzenie. Claw niesamowicie nakręca metabolizm, natomiast Alphaburn dociął resztki tłuszczu na brzuchu i boczkach z którymi miałem problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem spory problem ze znalezieniem najlepszego spalacza tłuszczu, pojawiały się co chwilę jakieś nowe wersje spalaczy i na ogół były one znacznie słabsze od swoich poprzedników.

Bardzo miło wspominam Formutech Level II, według mnie to najlepszy spalacz nie będący w kapsułkach, których niestety nie jestem w stanie połykać. Smak okropny, ale działanie cudowne. Podobnie jak większość, ja także jestem zaskoczony - pozytywnie - działaniem spalacza miejscowego SAN Liporedux. Nie wiem na jakiej zasadzie on działa bo nie jestem ekspertem, ale po prostu widać efekty w lustrze. Stosowałem także Alphaburn i jest to jeden z lepiej działających spalaczy na brzuch. Bardzo wydajny, małe kapsułki i na treningu leje się pot z człowieka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ze stosowanych przez mnie spalaczy mogę polecić z czystym sumieniem takie jak:

Ground Zero - jeżeli chodzi o spalanie tkanki tłuszczowej to dla mnie z obecnie dostępnych środków numer jeden. Czuć działanie po kilku minutach od spożycia , bardzo mocno podnosi potliwość i skupienie , 2 kapsułki przed treningiem działają świetnie. Na plus też brak uczucia nadmiernego pobudzenia które nie każdemu odpowiada. Super usuwa też wodę podskórną , lepsza definicja mięśni. Dla mnie produkt kompletny jeżeli chodzi o spalacz , w zestawie z Erase Fast spora zmiana w sylwetce mimo niezbyt dużego spadku wagi.

InfraRed z Gold Star moim zdaniem najmocniejszy spalacz tłuszczu jeśli chodzi o spalanie, a nie pobudzenie , stosunek cena / ilość / skład jak najbardziej w porządku. Porcja 2-3 kapsułki działa już dosyć mocno , pobudzenie na dobrym poziomie , ale nie ekstremalnym. W składzie między innymi johimbina co daje się odczuć. Jeśli ktoś wcześniej nie miał kontaktu z termogenikami to polecam zacząć od 1 kapsułki 2 razy dziennie.

Clinical Burn - ten produkt bardzo mnie zaskoczył , niesamowite skupienie na treningu , skład kosa i działa długo. Świetnie się sprawdzi jeśli ktoś ma jakieś wytrzymałościowe treningi , albo po prostu oczekuje pobudzenia i koncentracji na wysokim poziomie.

Na ostatnią część redukcji moim zdaniem Erase Fast sprawdzi się najlepiej ze wszystkich dodatków , mimo ładowania węglami ( nie zawsze tymi dobrymi ) woda nigdy nie utrzymywała się długo. Definicja na duży plus oraz żyły niemal wszędzie , jeśli tylko mamy mało tłuszczu. Do spalacza super dodatek , regeneracja też sporo lepsza , choć tego akurat nie oczekiwałem nawet.

Sporo już zjadłem tych środków więc nie będę wypisywał tych które nie polecam , ale na pewno po takich jak clenburexin od treca czy shred matrix z MP jedyne odczuwalne działanie to zalegające ziółka na żołądku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Widze ze sporo tego jest obecnie na rynku. Ja przetestowałem na sobie Cannibal Claw i dzialanie oceniam bardzo wysoko. Brak charakterystycznego "grzania", wrecz przecwienie, uczucie zimna (pewnie po johimbinie której tam jest bardzo dużo), natomiast duza dawka energii na treningu.

Polecic tez moge od siebie Level II z Formutecha, chyba jedyny wysokiej jakosci spalacz w proszku jaki jest na rynku. W smaku elegancki, lekko kwaskowaty, mi smakuje no i nie ma żadnych problemów z rozpuczalnoscia.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1 kap. Ground Zero bardzo fajne uczucie termogenezy (grzanie) i sporo energii. 2 kap. na 30 minut przed treningiem z dala od posiłku - PETARDA. aeroby kręciłem 90 minut bez większego zmęczenia (normalnie max 60 minut), a koszulkę można było wycisnąć taka mokra

co zauważyłem jeszcze to poprawa samopoczucia i niwelowanie apetytu na słodkie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dziś jestem po pierwszych porcjach stimerexa hardcore i powiem tak, kosa straszna jeśli chodzi o pobudzenie, porcja (1 kap.) trzyma około 8-9 godzin w tym czasie brak ochoty na jakiekolwiek jedzenie, dobry środek dla tych co ich nic nie pobudza

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Potrzebuję Waszej pomocy!

Rzecz jasna trafiłem tutaj ponieważ ciężko walczę z nadmiarem kilogramów. Muszę zrzucić jeszcze z 10 kilogramów. Od kąd pamiętam jestem "na diecie", staram sie zdrowo odżywiać i unikam śmieciowego jedzenia. Ćwiczę 2 razy w tygodniu po około godzinę, półtora i... NIC :( Zastanawiałem się nad jakimś fajnym spalaczem albo zestawikiem który pomoże mi schudnąć. Będę wdzięczny za pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

red-viper

W pierwszej kolejności zacząć należy od tego czy mamy lub nie, jakiekolwiek problemy z układem krążenia, sercem, układem nerwowym, tarczycą lub nietolerancję kofeiny. Jeśli jesteśmy zdrowi możemy sięgnąć po spalacz termogeniczny będący bazowym suplementem. Jeśli natomiast posiadamy jakieś opisane dolegliwości zdrowotne wtedy warto sięgnąć po spalacz o działaniu lipotropowym.

Pośród spalaczy termogenicznych bardzo dobry skład oraz opinie posiada wspomniany Fenix Ground Zero. Oparty jest on o składniki nasilające spalanie tłuszczu z całego ciała oraz uporczywego tłuszczu białego. W składzie znajdują się także substancje aktywne przeciwdziałające lipogenezie (czyli ponownemu odkładaniu się tkanki tłuszczowej) i składniki zwiększające poziom energii.

Jeśli chodzi o spalacze lipotropowe to jedną z bardziej sensownych opcji na rynku jest spalacz Omega Sports Burn24. Oparty jest on wyłącznie o potwierdzone działaniem składniki działające na wielu szlakach metabolicznych. Poza składnikami stricte spalającymi tłuszcz ma także składniki obniżające poziom cukru we krwi i odpowiednio dystrybuujące węglowodany (z których to nadmiaru organizm odkłada tłuszcz).

Przyczyną stagnacji jest także zapewne spowolniony metabolizm. Mając bazowy spalacz taki jak Ground Zero czy Burn24 możemy sięgnąć po suplement przyspieszający metabolizm spoczynkowy i lipolizę tłuszczy. Dwoma z pewnością najlepszymi składowo produktami tego typu na rynku są Lean FX oraz Cannibal Claw. Suplementy te wykazują efekt synergii względem spalaczy bazowych, z jednej strony nasilając ich działanie spalające tłuszcz, z drugiej strony uzuepłaniają się w działaniu ze względu na fakt, iż są oparte o inne składniki aktywne.

Chcąc maksymalizować efekt spalania tłuszczu i modelowania sylwetki możemy dodać do którychś z dwóch powyższych środków suplement usuwający zatrzymaną wodę podskórną oraz poprawiający definicję mięśni. Takim produktem jest chociażby Elite Nutrition Erase Fast Poza działaniem diuretycznym (usuwającym zatrzymają wodę podskórną) obniża on także poziom estrogenów (hormonów żeńskich, które występują w pewnej ilości także u mężczyzn) które odpowiedzialne są za odkładanie tłuszczu w okolicach piersi i bioder oraz gromadzenie wody podskórnej. Dzięki obniżeniu estrogenów, wzrasta też naturalna pula testosteronu, przez co mięśnie mają dobrą definicję i twardość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam !

Już zacząłem szukać jakiegoś spalacza, który chcę zacząć brać jakoś w lutym. Rozglądam się co jest najlepsze. Kilka już mam za sobą.

Pierwszym z konkretniejszych produktów był PNI Thermadex ( poprzednia wersja, której teraz nigdzie nie ma). Mega kosa, bardzo duże pobudznie, dużo energii i duża potliwość. Tłuszcz ostro poleciał w dół. Brałem też OxyElite Pro, dawka 2 kaspułki mnie osobiście lekko pobudzała, miałem problemy z dietą więc za dużo tłuszczu nie poleciało. Miałem Diamond'a i mnie nie pobudzał za bardzo i średnio działał. Brałem jeszcze kilka mniej polecanych więc ich nie będę opisywał.

Czy ktoś z Was brał może tą poprzednią wersję Thermadex'a i potrafi powiewdzieć co teraz będzie takim spalaczem z dostpnych ? Lub co działa na prawdę dobrze ? Szczerze to jak poszukać w necie rankingi spalaczy to w każdym jest co innego. No może w kilku zgadza się Inferno Amped Apocalypse, na prawdę taka kosa ?

Z góry dziękuję za pomoc !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Stosowałem starego Thermadex'a i OxyFuego więc mogę porównać. Thermadex opakowanie 60 kap. 1 kap. miał 750mg składników aktywnych. Thermocore opakowanie 90 kap. i 1 kap. ma 550mg składników aktywnych, więc w całym opakowaniu składników aktywnych więcej ma OxyFuego. To tak nawiasem patrząc na skład. Co do działania, rano biorę 1 kap. i 2 kap. przed treningiem. Na początku 2 kap. to za dużo bo wyrywa z kapci jak ktoś nie zaczynał od mniejszej dawki. Działanie powiedziałbym lepsze od starej mocnej wersji PNI Thermadex.

OxyElite Pro z USP Labs także brałem, ale mimo iż ma geranium w składzie to mocno mnie nie pobudzało. Diamond Labs ECA obecnie na rynku nie ma oryginałów, więc nie ma co sobie nim głowy zawracać.

Od siebie mógłbym jeszcze polecić InfraRed - działanie KOSA. Opinie w USA zbiera świetne stąd też się na niego skusiłem i nie żałuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O taką opinię mi właśnie chodziło :) dziękuję ! Skuszę sie pewnie na OxyFuego w takim razie, skoro mówisz że jeszcze lepiej jak Thermadex.

A są może jakieś informacje na temat ewentualnego wycofywania ThermoCore ? Teraz nie chce kupować jeszcze, pewnie w stydniu/lutym jak będę chciał już brać spalacz. Z Thermadexem było tak, że było go sporo w sklepie, 4 dni później już nigdnie go nie było....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nic mi nie wiadomo, nie ma też pewnie powodów. PNI Thermadex także nie wycofany, tylko zmieniono skład na gorszy, a tego nigdy nie da się przewidzieć i lepiej kupić jeśli jest obecnie

od siebie mogę jeszcze napisać opinie na temat spalacza HydroxyElite z hi-techa, jest to zamiennik usp oxyelite pro, ma identyczny skład z tym że dodano do niego składnik HCA. Działa tak samo dobrze, czyli super wycina tłuszcz bez efektu nadmiernego pobudzenia itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczerze, to uczucie pobudzenia było fajne ze względu na to że było czuć, że działa. Dużo energi na siłowni czy przy aerobach. Po ćwiczeniach po prostu schodziło bez totalnego "zjazdu". W takim razie może na prawdę lepiej kupię jakoś na dniach i niech czeka w szafce.

Mogę także polecić jeszcze Hell Fire chociaż teraz także ma zmieniony skład ( bez efedryny, której zakazali). Brałem jedynie wersje bez niej ale z Yohimminą i powiem, że przy diecie i ćwiczeniach spełniał swoje zadanie. Brak dużego pobudzenia ale dostarczał dużo energii i dużo siły na dłuższy czas. Fat wycinał też w miarę, w moim przypadku nie tak dobrze jak stary Thermadex ale też daje radę. Oceniłbym go na 7/10.

Nie chciałem pisać kolejnego posta pod moim.

Wyżej Best Body poleca łączyć spalacze o różnych składnikach aktywnych, co na pewno ma sens żeby zwiększyć spalanie. Napisał też, że warto dodać suplement usuwający wodę podskórną oraz poprawiającą jakość mięśnia. Poczytałem na temat wspomnianego suplementu. Obniża on także poziom estrogenu w organizmie i za razem zwiększa poziom testosteronu. Mam skłonność do odkładania się tłuszczu na klatce, biodrach i nogach. Czytałem artykuł (nie potrafię teraz go przywołać) że taki środek pomaga spalać również tłuszcz z tych miejsc, ponieważ magazynowany jest tam ze względu na estrogen. Chciałbym się dowiedzieć ile w tym jest prawdy i czy warto kupić do spalacza jeszcze inhibitor. Planuje kupić GAT Superburn, jak wyżej i do tego np. EstroBlock od Siteca lub to co podał Best Body czyli Erase Fast. Może pod koniec redukcji 2 spalacze.

Z góry dzięki za pomoc ! :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mac91

Tłuszcz zgromadzony w niektórych rejonach ciała kumuluje się pod wpływem hormonów. Np. estrogen promuje lipogenezę tłuszczu w okolicach piersi i na plecach. Kortyzol powoduje iż tluszcz odkłada się na tzw. boczkach, a tzw. brzuszek, czyli tłuszcz zgromadzony w okolicy pępka to wina słabej wrażliwości komórek na działanie insuliny.

Co do Estro Blocka, nie jest on produkowany od niemal dwóch lat. Chryzyna - główny składnik estro block - niestety nie jest biodostępna u ludzi (in vivo), jedynie w badania in vitro (na komórkach) wykazywała skuteczność.

Cytuj

Effects of chrysin on urinary testosterone levels in human males.

 
The equilibrium of sexual hormones in both sexes is controlled in vertebrates by the enzyme aromatase, a member of the cytochrome P450 superfamily, which catalyzes the conversion of androstenedione and testosterone into estrone and estradiol, respectively. Flavonoids are diphenolic compounds present in whole grains, legumes, fruits, and vegetables that are strongly implicated as protective in coronary heart disease, stroke, and cancer. One flavonoid, chrysin, found in high concentrations in honey and propolis, has been shown to be an inhibitor of aromatase enzyme activity. These foods are often used as supplements, particulary by sportsmen for their energetic and antioxidant properties. The aim of this study was to verify if daily treatment for 21 days with propolis and honey, containing chrysin, would modify urinary concentrations of testosterone in volunteer male subjects. In fact, aromatase inhibition by chrysin could block the conversion of androgens into estrogens with a consequent increase of testosterone, eventually measurable in urine samples. The obtained data did not show alterations of the levels of testosterone in the volunteers after 7, 14, and 21 days of treatment in comparison with baseline values and compared with measurements on the control subjects at the same time. In conclusion, the use of these foods for 21 days at the doses usually taken as oral supplementation does not have effects on the equilibrium of testosterone in human males. 
 
źródło: PubMed

Wniosek: Po 21 dni stosowania miodu i propolisu zawierającego chryzynę, nie odnotowano żadnych zmian hormonalnych.

Także to całkowicie inna liga niż Arimistane zawarte w suplemencie Erase Fast.

Ogólnie jeśli chodzi o porównanie spalaczy tłuszczu czy zestawienie najlepszych spalaczy tłuszczu to tutaj są bardzo duże dysproporcje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź ;)
Teraz rozumiem. W moim przypadku na pewno zachodzi lipogeneza więc mogę zażywać suplement wspomagający blokowanie estrogenu. Czy na pierwszy raz Erase Fast będzie odpowiedni ? Na jednym popularnym forum czytałem że jest to dość zaawansowany produkt. Mocnych spalaczy miałem już kilka ale nigdy nic co ma związek z hormonami. Może to bez podstawne pytanie ale czy ten środek jest bezpieczny ? Tzn. ogranicza działanie estrogenu, za razem zwiększając testosteron. Czy zachwianie naturalnych proporcji hormonów nie przyniesie negatywnych skutków ? Trochę się boję zwiększenia testosteronu że będzie go za dużo i za bardzo aż zadziała. Na chwilę obecną chce się dobrze wyciąć i jeżeli nie spadną mi mięśnie za bardzo to mi wystarczy i 'większy' nie chce być :P
Czy po opakowaniu Erase Fast wszystko wraca do poprzednich warunków ? Czy może mieć to negatywne konsekwencje ? Niski poziom estrogenu i nagle się zwiększy do poprzedniego poziomu ?
Na pewno Superburn plus jeden z takich suplementów. Jeżeli pisze głupoty to mnie poprawcie. Na takich produktach się nie znam...
Z góry dzięki ! :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Czytając wiele tematów jak i ten mam pewien dylemat. Przymierzam się do redukcji po nowym roku.  Przez całe wakacje redukowałem tłuszcz i udało mi się zejść 13kg, natomiast został mi teraz ten oporny tłuszcz na brzuchu i jakieś 10 kg do pięknej wycinki. I mój wybór z początku padł na InfraRed natomiast im więcej czytam na ten temat mam coraz więcej wątpliwości. Swego czasu próbowałem Clenbuterol ale odpuściłem sobie po 2 dniach bo drgawki nie do wytrzymania (nie polecam). I teraz pytanie Czy ten Gold Star Infrared będzie dobrym wyborem? zależy mi by działanie było mocne natomiast żeby nie doszło do takich efektów ubocznych jak po clenie. Czy jest jakaś lepsza alternatywa dla tego suplementu ? Np. Dorian BlackBombsJet Fuel SuperBurn, Ground Zero. Oczywiście w rozsądnej cenie. Mam 21lat, 82kg i żadnych problemów zdrowotnych. 

Co byście mi doradzili w takiej sytuacji? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

sajan33

Z podanych przez Ciebie środków zdecydowanie najlepszą opcją byłby Ground Zero. Jeżeli chodzi o skład to zawiera składniki o potwierdzonej skuteczności i zbiera dobre opinie, sam byłem z niego bardzo zadowolony. Wyraźnie zwiększa motywacje i poziom energii na trening, ale nie utrudnia normalnego funkcjonowania tzn. nie występują drgawki, bóle głowy czy nadmierne pobudzenie. Oprócz tego skład pod względem składników typowo spalających tkankę tłuszczową jest na prawdę ciekawy, np. johimbina która jest najskuteczniejszym reduktorem tkanki białej. W stosunku ilość/cena/skład wypada bardzo dobrze.

Co do Black bombs od Doriana to w starej wersji ( niebieskie opakowanie ) zbiera świetne opinie, natomiast pobudza znacznie silniej poprzez obecność geranium w składzie. Nowa wersja w czarnym opakowaniu bardzo przeciętna i raczej nie warta uwagi.

Co do hyperlean fx7 to jeszcze większa kosa jeżeli chodzi o pobudzenie niż black bombs, w dodatku obecnie dostępna na alledrogo wersje w niczym nie przypominają tej pierwszej, o której jest większość opinii ( tych pozytywnych )

Osobiście wybierałbym w twojej systuacji między Ground Zero, a Infrared ze wskazaniem na ten pierwszy środek. Masz o wiele więćej kapsułek, więcej opini i środek z uznaną marką na rynku. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mac91

Erase Fast jest faktycznie zaawansowanym suplementem, ale to nie znaczy że mogą go stosować tylko zaawansowani sportowcy. Środek jest bezpieczny u mężczyzn (z wiadomych względów nie powinny go stosować kobiety, gdyż obniża poziom estrogenów), nie dostarcza on żadnych hormonów ani ich prekursorów do organizmu więc nie zaburza gospodarki hormonalnej. Jego zasada działania polega na tym, iż przeciwdziała on konwersji testosteronu do innych androgenów jak DHT i estrogeny. Dzięki temu mamy więcej wolnego testosteronu (aktywnego, nie związanego z SHGB) i mniej estrogenów (co nie znaczy że redukuje ich poziom do zera, bo one także w niewielkiej ilości pełnią istotną rolę w organizmie mężczyzn, np. warunkują syntezę kolagenu). Reasumując więcej testosteronu to szybsze spalanie tłuszczu i szybsza regeneracja tkanek, a mniejsza ilość estrogenu to mniej tkanki tłuszczowej i mniej zatrzymanej wody podskórnej.

W przypadku kobiet natomiast lepszą opcją są takie suplementy jak Swanson DIM Complex czy stricte produkty diuretyczne jak Amix Diuretic Complex.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że pomoc jest tu chętnie i profesjonalnie udzielana to i ja postanowiłam o nią poprosić :-)
 
Mam sporo do zrzucenia, nie mam problemów zdrowotnych i szukam mocnego spalacza lub jakiegoś zestawu tabletek na spalanie tłuszczu. Do tej pory stosowałam l-karnityne i tym podobne nic nie działające produkty. Teraz chcę wziąć się za siebie. Nie jem dużo, a mimo to moja waga stoi w miejscu. Ze względu na pracę nie mam możliwości regularnych ćwiczeń, ani stosowania restrykcyjnych diet. Nie ukrywam, że moim problemem jest słabość do słodyczy i podajania wieczorami.
 
Prosiłabym o polecenie najlepszego spalacza tłuszczu dla mnie. Dobrze by były gdyby hamował łaknienie i dodawał energii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Od siebie mogę Ci od razu odradzać spalacz. Znam to z doświadczenia, też miałem podobnie zanim lepiej zaznajomiłem się z tematem. Kupiłem kiedyś spalacz (ze średniej półki) i za dużo mi nie pomógł, a to dlatego że nie było odpowiedniej diety reducyjnej. Spalacz ma tylko wspomagać spalanie tłuszczu np. poprzez zwiększenie termogenezy, a nie stricte sam spalać tłuszcz. Spalacz bierzemy jak już z diety nie ma za dużo co obcinać i waga stoi. Napisałeś że nie jesz dużo, ale czego ? Ważne są wartości odżywcze dostarczane z pożywienia i musimy pamiętać że np. tłusz z batonika jest innym tłuszczem niż ten z oliwy. Dieta wcale nie musi być restrykcyjna, trzeba szukać urozmaiceń (też nie mogę wytrzymać jeść cały czas to samo dłużej niż 2 tygodnie....). Policz swoje zapotrzebowanie kaloryczne. Od wyniku odejmij 200-300 kcal i przygotuj sobie dietę pod ten wynik. Po 1-2 tyg kontroluj wagę, jak będzie szło w dół znaczy że dobrze. Później waga się zatrzyma i musisz znowu trochę obciąć kalorie. Przykładowe przepisy, składniki, gotowe posiłki znajdziej na pewno bez problemu :) Ich przygotowanie nie trwa dłużej niż innych posiłków. Niestety słodycze i podjadanie wieczorami źle się kończy. Jak raz w tygodniu pozwolisz sobie na kawałek ciasta to nie zniszyczy to tygodnia wyrzeczeń. Co do wieczora to mam ten sam problem ;) Wieczorem metabolizm zwalnia i to co jemy się "odkłada". U mnie to jest chyba największy problem, ale da się to opanować. Pije dużo wody, jak byłem głodny wieczorem to tylko woda, żołądek zapełniony i zasypiałem. Kilka razy odwiedzam łazienkę w nocy ale to nie problem ;)

Fajnie by było włączyć chociaż jakieś aeroby jak nie masz czasu na siłownie i aeroby. 30-45 min 2-3 razy w tygodniu pobiegać i już byłoby dobrze na początek.

Ode mnie to tyle. Mam nadzieję, że w skócie wyjaśniłem parę rzeczy. Powodzenia ! :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety na pewne rzeczy nie pozwala mi praca i inne obowiązki, pewnie też chęci, już to przerabiałam. Wiem że kalorie które spożywam nie są wartościowe i znajdują się tam m.in. złe tłuszcze ze słodyczy. Myślę, że ważną rzeczą jest że moja waga nie rośnie, stąd też pomysł spalacza tłuszczu. A zainteresowałam się nimi z tego powodu, gdyż dwie koleżanki będące w niemal identycznej sytuacji jak ja stosując spalacz, który hamuje ich apetyt i dodaje energii bardzo pomógł. Nie chcę tutaj rzucać liczbami ile kilogramów schudły, ale po prostu widać gołym okiem zmiany w ich sylwetce, a wiem że korzystały z pomocy tutaj. Wiadomo że im gorsze jedzenie i mniejsza aktywność fizyczna tym efekty są dalsze od doskonałych, ale jak już wspomniałam potrzebuje środka, który też będzie dodawał energii. Mimo to dziękuję za rady, na pewno wiele osób (którym czas na to pozwoli i silna wola) chcących schudnąć z nich skorzysta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Osoby nie mające czasu na wprowadzanie diet redukcyjnych czy zwiększenie aktywności fizycznej powinny w pierwszej kolejności wyeliminować to co powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej, czyli mocno przetworzone jedzenie i cukry. Dużą wartość kaloryczną mają także tłuszcze (których, razem z cukrami, sporo jest właśnie w słodyczach). Faktem jest że jedne osoby mogą jeść "byle co" i nie wpływa to szczególnie negatywnie na ich sylwetkę, inne natomiast od czasu do czasu podjadają np. fast food'y czy słodycze i wszystko odkłada się w brzuch czy boczki. Powodem jest tutaj słaba wrażliwość komórek na działanie insuliny. Powoduje to, że większość tego co zjemy, nie jest pożytkowane na procesy energetyczne i resyntezę glikogenu, ale gromadzone w komórkach tłuszczowych. Przyczyną problemów z odchudzaniem mogą być także zmiany hormonalne (po ciązy, menopauza, zaburzenia hormonalne spowodowane antykoncepcją itd.), które także promują odkładanie się tłuszczu.

Generalnie by waga spadała, musimy zapewnić organizmowi ujemny bilans kaloryczny, oznacza to że powinniśmy dostarczać mniej kalorii niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie. Wtedy organizm, ten deficyt, będzie wyrównywał czerpiąc energię z tłuszczu zapasowego, czyli z tkanki tłuszczowej. Jeśli uważamy że jemy niewiele i nie ma z czego rezygnować wtedy możemy zwiększyć wydatek kaloryczny poprzez wprowadzenie jakiejś aktywności fizycznej lub po prostu zamienić to co jemy (zazwyczaj tzw. puste kalorie, których organizm nie pożytkuje, a jedynie gromadzi) na produkty po, których łatwiej będzie schudnąć.

Jeśli chcemy zastosować spalacz, w tym wypadku warto wybrać taki, który będzie skutecznie hamował łaknienie i zwiększa poziom energii, ale także zawierał składniki zawierające prekursory serotoniny. Kiedy poziom jej jest niewielki, odczuwamy częstą chęć podjadania. Gdy zjemy coś słodkiego, poziom cukru we krwi rośnie i serotoniny także, jednak następnie równie szybko on spada i po niedługim czasie znów jesteśmy głodni. Moim zdaniem najlepszym spalaczem tłuszczu w tym wypadku będzie Fenix Ground Zero którego działanie opiera się o wszystkie wspomniane właściwości.

Jeszcze odnośnie słodyczy, nie wszystkie są złe, o ile gorzką czekoladę można nazwać słodkością. Gorzka czekolada jest bogata we flawonoidy, które wspomagają przepływ krwi. Rishikesh Patel wraz ze współpracownikami z Kingston University wykazali, że spożywanie 30 g gorzkiej czekolady dziennie przez 14 dni spowodowało minimalny wzrost wykorzystania tlenu, wydolności organizmu w czasie jazdy na rowerze i progu wymiany gazowej, czyli punktu, w którym gwałtownie zaczyna narastać poziom dwutlenku węgla. Skala tychże zmian była niewielka i może nie mieć widocznego wpływu na wyniki sportowe. Wiele badań zachwala korzyści płynące ze spożywania flawonoidów i polifenoli zawartych w czekoladzie i czerwonym winie. W pewnym stopniu są one w stanie łagodzić stany zapalne i uszkodzenia wywoływane w komórkach przez wolne rodniki. Związki te mogą nieść większe skutki długofalowe, ale bezpośredni wpływ ich spożycia na wyniki osiągane w sporcie jest marginalny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie best body. Stosuję niecały tydzień ten spalacz oxyeca black. Narazie na wadze spadło 2kg, wiem że to głównie woda, ale to też cieszy, tym bardziej że wałki na tułowiu się zmiejszają. Dodam że spalacz ten mocno hamuje łaknienie to było moim głównym problemem do tej pory i mocno pobudza, także ograniczyłam sie do jednej kawy dziennie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz
    • 9 Posts
    • 16077 Views
    • 1 Posts
    • 585 Views
    • 1 Posts
    • 11279 Views
    • 1 Posts
    • 3858 Views