Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 02/28/2020 in all areas

  1. 3 points
    To mój pierwszy post, więc witam wszystkich!🙋‍♂️ [Wiem, że się trochę rozpisałem, ale uważam że może to być cenna relacja dla kogoś, kto był podłamany stosowaniem różnych pseudospalaczy, a na koniec dodam swoje 3 grosze do rankingu.] Uznałem, że po miesiącu pora się ujawnić. Nie przeczytałem całego wątku, ale zapoznanie się tylko z kilkoma pierwszymi stronami podniosło mój poziom wiedzy o 500% i pomogło wybrać kilka środków startowych do osiągnięcia pierwszych widocznych efektów. Całą historię mam ciekawą, bo prawdopodobnie jestem jedynym człowiekiem na ziemi na którego zadziałał Trizer 😂. Jakieś 2 lata temu dałem się nabrać na jeden z "rankingów" i po miesiącu faktycznie udało mi się zejść z Trizerem z 99kg do 94kg, co przy wzroście 183cm, 27 latach i ogólnej masywnej budowie wyglądało całkiem fajnie i czułem się lekko. Teraz już wiem, że była to po prostu zasługa odstawienia na miesiąc piwa (moja słabość), stosowania dobrej diety i ruchu. Niestety już drugi raz nie udało mi się tego powtórzyć mimo czterech prób (czyli 4x137zł poszło dla oszustów sprzedających kofeinę z chromem😡). Teraz najsmutniejsze - kolejne porażki w próbie zadbania o kondycję, kolejne zapijanie niepowodzeń coraz większą ilością piwa, skutkowały totalnym brakiem mobilizacji, załamaniem nad sobą i w konsekwencji depresją (zdiagnozowaną). Miesiąc temu, gdy waga pokazywała ok 104 kg, a ja nie byłem w stanie schylić się na stojąco żeby założyć skarpetkę, postanowiłem w końcu coś zmienić. I tu zaczynają się jaja 😁. Chciałem zamówić piąte opakowanie Trizera (mimo 4 wcześniejszych porażek - cały czas uważałem, że Trizer jest super i to tylko moja wina że nie udaje mi się zejść z wagi). CAŁE SZCZĘŚCIE, że miesiąc temu Trizera nie dało się już kupić. ZADZWONIŁEM do nich, co się stało, skoro to super środek, a nie ma go w sprzedaży. Usłyszałem odpowiedź, że "pracują nad udoskonaleniem składu i po badaniach potrwa jeszcze kilka miesięcy zanim wejdzie do sprzedaży". Postanowiłem szukać innego spalacza. Oczywiście zostałem na "jedynym słusznym sklepie", powiązanym z producentami Trizera. Zdecydowałem się zamówić Redox Extreme za 120zł 😖. Ale spokojnie, już po dokonaniu płatności trafiłem na tą stronę. I w tym momencie chciałem bardzo podziękować autorom tego wątku za solidną dawkę rzetelnych informacji, na pograniczu lekcji chemii, ale właśnie brakowało mi takiej konkretnej wiedzy o tym co jak działa. Redoxa oddałem bez otwierania paczki no i zaczęło się czytanie tego wątku 😁. Mam 29 lat, 183cm wzrostu, 7 lutego zacząłem od 104 kg, i lubię piwo co widać po brzuchu, który uniemożliwiał założenie skarpetki. Etap 1-17 dzień: Ze względu na podejrzenie dużej ilości zatrzymanej wody popiwnej, zdecydowałem się na kurację Diuretic Complex od Amix. Od razu dodałem do tego spalacz bazowy. Ze względu na przyjmowanie środków przeciwdepresyjnych zdecydowałem się na początek na bezpieczny spalacz bez pobudzaczy Burn 24. Efekt po tych 17 dniach to spadek wagi 104->99kg, i zmniejszenie obwodu na brzuchu ze 109->105cm. Znacznie schudłem na twarzy i w szyi. W końcu jestem w stanie zapiąć ostatni guzik na karku w starych koszulach. Start dość spektakularny jak na nieco ponad 2 tygodnie, co tylko zachęciło do dalszych wysiłków. Jeszcze nie wiem czy była to zasługa Diuretica, Burna czy obu na raz i wstrzymam się jeszcze z oceną. Wydaje mi się że Diuretic dał taki startowy efekt "wow", a pod koniec 2 tygodni przestał już działać i woda nie spadała. Swoje zadanie spełnił, ale ze względu na wysoką cenę (99zł przy kuracji na 2 tygodnie) daje 4/5. Etap 18-22 dzień: Skończył mi się Diuretic i zamiast niego dałem Cannibal Claw żeby podnieść metabolizm spoczynkowy. Przyjmuję 3x1 kaps. dziennie. Wiem, że to tylko 6 dni, ale nie zadziało się nic. Waga stała na 99 z lekkimi wahaniami, a obwód bez zmian 105cm dlatego... Etap 23-do teraz: ...dodałem spalacz targetowy Alphaburn. Obecnie jestem w 25 dniu. Za kilka dni kończy mi się Burn 24 i pomyślałem żeby przez kilka dni pozwolić tym środkom działać razem. Po tych trzech dniach zatrzymałem się na 104->98kg i 109->104cm Pytanie co dalej. Za 3 dni kończy się Burn 24, i do 38 dnia zostanie mi Alphaburn i Cannibal Claw. Od 39 do 51 dnia zostanie mi sam Alphaburn - trochę mało. Myślałem o tym żeby po skończeniu Cannibal dać Clinical Burn. Też zawiera 3'5'-Diiodo-l-Thyronine, więc utrzymałbym podniesienie metabolizmu. Byłby to pierwszy termogenik, trochę się tego obawiam ze względu na wspomniane środki przeciwdepresyjne, ale z drugiej strony piję dużo yerba mate, guaranę jem łyżkami a kawa mnie w ogóle nie pobudza, więc nie powinno być z tym problemu. Ciśnienie krwi i pozostałe parametry zdrowotne mam bardzo dobre. Proszę o ewentualne sugestie czym jeszcze wspomóc redukcję. Dużo zależy od tego jak na mój oporny brzuch zareaguje Alphaburn, bo to dopiero 4 dzień. Dietę trzymam dobrą. 5 posiłków, co ok 3 godziny, produkty dobieram bardzo rozważnie. Żadnych chipsów i fastfoodów, co kilka dni wypijam ze 2 zwykłe albo bezalkoholowe piwa (oczywiście bez nocnej wyżerki) i nie zauważyłem, żeby miało to duże znaczenie na następny dzień. Siłownia 2x w tygodniu mieszane ćwiczenia aerobowe + siłowe. Będę wdzięczny za sugestie. Pozdrawiam, Tom.
  2. 2 points
    Zdanie w tej kwestii są mocno podzielone. Ja osobiście uważam, że jeśli nie planujemy startować w zawodach kulturystycznych to bieganie bądź inna aktywność poza siłownią jest bardzo ważna. Raz, że korzystnie wpływa na poziom tkanki tłuszczowej, przez co zdobywana masa jest lepsza jakościowo, a ponadto poprawia zdrowie, kondycje itp. Chyba że mamy do czynienia z typowymi ektomorfikami wówczas może to być czynnik ograniczający progresję. Ja jednak dodałbym w razie słabego wzrostu wagi nieco kalorii a nie ograniczał aktywności, tym bardziej jeśli są to krótkie biegi. Moim zdaniem ma to więcej plusów niż minusów.
  3. 2 points
    Ogólnie diuretyki raczej powinno się stosować moim zdaniem maks 4 tygodnie, potem efektywność nieco spada i warto zrobić sobie przerwę. 2 tygodnie to w zupełności wystarczająco dla większości. Agnes Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem będzie połączenia spalacza lipotropowego jak np. Burn 24 który moim zdaniem idealnie sprawdza się na pierwszy kontakt i skład ma dobrany również pod kontem osób z niską aktywnością fizyczną z diuretykiem. Tutaj tak jak wyżej możesz zainteresować się Metabolic Hydravax, dość niedoceniany diuretyk, a pod względem składu wypada bardzo dobre, ścisły top z tego co jest obecnie na rynku.
  4. 1 point
    Ja stosowałbym pierwszą dawkę po obudzeniu o 5, a następną około 10 - 11 przed treningiem. Sam czasami brałem spalacze z przerwą 4 godzinną i było wszystko ok- kwestia indywidualnej tolerancji.
  5. 1 point
    Drążka rób jak najwięcej bo to bardzo dobre ćwiczenia rozwijające nie tylko całą górną część ciała, ale również stanowi bazę do wielu ćwiczeń z obciążeniem. Atlas możesz wykorzystywać choć bardziej jako dodatek, raczej domowe atlasy są z reguły mało komfortowe, a dodatkowo ruchy mocno ograniczone. Raczej bym traktował tak jak wspomniałem, typowo uzupełniająco. Z własnym ciałem i hantalami zrobisz znacznie lepszy trening.
  6. 1 point
    Możesz śmiało skupić się na budowaniu dobrej masy mięśniowej. Tkanki tłuszczowej nie jest wiele i przy ogarniętym odżywianiu nie powinieneś mieć kłopotów z jej nadmiarem. Przede wszystkim skup się na dostarczaniu dużej ilości dobrej jakości kalorii, w tym oczywiście pełnowartościowego białka z mięsa, ryb, jajek czy twarogów. Możesz wyliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne by mniej więcej ustalić ile potrzebujesz dostarczać energii i budulca do wzrostu wagi. Białko około 1,8- 2 g białka na kg masy ciała. Reszta z węglowodanów i zdrowych tłuszczy. W tym wieku też nie ma co popadać w skrajność więc czasem pozwalaj sobie na jakieś odstępstwa od założeń. Co do samego treningu to gdybyś miał ławeczkę ze stojakami i sztangę z obciążeniem byłoby super, natomiast póki co możesz wykonywać trening domatora z dodatkiem tych hantli. Drążek oczywiście super sprawa i staraj się wykorzystywać jak najwięcej. Możesz przez dłużśzy czas trenować całe ciało na jednej sesji treningowej, 3-4 razy w tygodniu jest optymalnie w Twoim przypadku. Po pewnym czasie pomyśl albo o ukierunkowania swoich treningów w stronę kalisteniki albo zbieraj fundusze na sztangę bądź zapisz się na siłownię by cały czas mieć możliwość rozwoju.
  7. 1 point
    SAN T3, a raczej guggulsterony mają działanie kataboliczne na struktury mięśniowe, a potwierdzonej skuteczności w redukcji tkanki tłuszczowej już nie, także ja bym odpuścił w ogóle ten produkt. Ketony malinowe możesz dodać do każdej porcji ze spalaczy, ale mnie osobiście (jak łączyłem z innymi produktami) jedynie się po nich mocno odbijało lekko mdliło (po tych ze Swansona, o dziwo po ketonach z Pure czy UNS już nie). W każdym razie dorzucić możesz, jakbyś miała ten problem co ja to odpuść.
  8. 1 point
    Hydravax teoretycznie producent sugeruje stosować rano na czczo, ale ja stosując jednocześnie Cheetah i Lit The Fck Up wziąłbym go razem z posiłkiem (z ostrożności dla osób z wrażliwym żołądkiem). Ewentualnie na czczo, ale solidnie popić wodą. Cheetah jeśli to wersja non Stim (czyli bez pobudzaczy) też rozłożyłbym na 3 porcje (tak by w sumie były 4 kap. dziennie), ogólnie widziałbym to bardziej tak: 1 porcja (rano): 1 kap. Hydravax + 1 kap. Lit The F*ck Up i 1 kap. Cheetah 2 porcja (po południu): 1 kap. Lit The F*ck Up i 2 kap. Cheetah 3 porcja (wieczorem): 1 kap. Cheetah Magnum Afterburner ma ciekawy skład, ale to nowość na rynku i widziałem tylko kilka pozytywnych opinii w USA, można go stosować solo żeby np. przeciwdziałać jojo lub jako dodatek do termogenika jako spalacz na noc.
  9. 1 point
    W sumie masz najprostszy możliwy schemat dawkowania przy tak ułożonym trybie dnia Alphaburn 1 kap. codziennie o 6, 1 kap. przed obiadem oraz 1 kap. przed kolacją lub przed treningiem Cheetah 2 kap. rano przed śniadaniem i 2 kap przed treningiem lub w dni wolne przed obiadem Erase 1 kap. ze śniadaniem 1 kap. przed snem
  10. 1 point
    kami Śmiało możesz łączyć Cheetah ze spalaczami które mają stymulanty. Z fenixem część kluczowych składników rzeczywiście się powiela i trzeba by było stosować z odstępem kilku godzin od siebie, nie mniej jest to do zrobienia. Co do ciekawego zestawu to moim zdaniem właśnie Lit the Fuck Up bardzo dobrze pasuje do cheetah. Połączenie moim zdaniem jedne z sensowniejszych jeśli chodzi o zakres działania i uderzenie w każdy rodzaj tkanki tłuszczowej, a samo pobudzenie raczej będzie na odpowiednim dla Ciebie poziomie. Nie dawno znajomy miał podobny zestaw mianowicie Cheetah + Stimerex w wersji ES, ale tu już pobudzenia byłoby pewnie nieco większe. Nie pamiętam ile mu zeszło ale sylwetkowo progres robił spore wrażenie. Jak budżet Ci pozwala możesz sobie do takiego zestawu dorzucić coś typowo diuretycznego jeśli masz problemy z nadmiarem wody np. Metabolic Hydravax mogę śmiało od siebie polecić, jeśli chcesz coś popularniejszego to Diuretic Complex.
  11. 1 point
    Tak możesz także śmiało łączyć większość boosterów testa z alphaburnem. Nie zachodzi tutaj żadna zależność jeśli chodzi o dawkowanie, ja dawałbym po prostu Alphaburn na czczo oraz przed treningowo, a meta test czy erase z posiłkami albo przed snem.
  12. 1 point
    Brałbym raczej Erase Fast. Zdecydowanei bardziej skoncentrowany środek i ciekawe składniki jak safed musli czy ekstrakt z mangostanu. Miałem w wakacje ten środek i wspominam bardzo dobrze. Meta test nie jest złym produktem, jednak zwróć uwagę że na porcję aż 8 kapsułek jest 4615 mg składników, z czego aż 3000 mg stanowi mało wartościowe DAA, działające jedynie u osób z upośledzonym wydzielaniem testosteronu. Przy normalnym poziomie nie powoduje wzrostu, a może wpływać na wzrost prolaktyny. Pod samopoczucie pewnie będzie fajnie działało bo masz long jacka czy l-dopę, ale jeśli chodzi strikte o efekty sylwetkowe erase fast ma większy potencjał moim zdaniem.
  13. 1 point
    Jeśli już zamówiłaś to możesz śmiało stosować, produkty są bardzo dobre. Alphaburn 1 kap. codziennie na czczo, 1 kap. przed ćwiczeniami oraz opcjonalnie 1 kap. pomiędzy posiłkami. Burn24 - 1-2 kap. 3 razy dziennie na 20 -30 minut przed posiłkami.
  14. 1 point
    Na razie nie ma sensu wprowadzać jakieś precyzyjnej diety w takim wieku. Zacznij stopniowo od wprowadzenie prawidłowych nawyków żywieniowych. Musisz starać się wyelminować lub ograniczyć gazowane napoje, fast foody, najlepiej również wypieki z białej mąki, słodycze czy potrawy smażone w głębokim oleju. Do tego staraj się dodać do swojego menu warzywa, owoce, dużo mięsa, przetwory mleczne, ryby czy dobrej jakości zboża. Takie zmiany mają ogromne znaczenie i dadzą dobrą podstawę do ułożenia precyzyjnej diety za rok czy dwa. Na samym starcie nie odczujesz różnicy, więc nie ma sensu katować się tabelkami żywieniowymi. W ten sposób powinno już zejść sporo tkanki tłuszczowej. Co do ćwiczeń to zostawiłbym piłkę nożną bo to dobra baza na rozwój, a do tego w dni wolne dołożył treningi oparte przede wszystkim na masie własnego ciała + dodatkowo jeśli masz hantle możesz je wykorzystać. Daj po 1-2 ćwiczenia na każdą partie i wykonuj je 2-3 razy w tygodniu w 3-4 seriach. Ważne jest przede wszystkim technika, mniej obciążenie.
  15. 1 point
    Śmiało mogą być to treningi siłowe. Jeśli przez kilka miesięcy spałeś po 4 godziny to rzeczywiście regeneracja tutaj mogła zawinić. Ale tak jak pisał Solaros, zazwyczaj kilka maks kilkanaście dni wystarcza jeśli śpimy i zdrowo się odżywiamy. Wejdź w takie treningi jak robisz, tylko nie od razu na pełnym obciążeniu i powinno być dobrze.
  16. 1 point
    Szczerze mówiąc większość osób które czują się przetrenowane jest w stanie w kilka dni wrócić do funkcjonowania nawet po bardzo ciężkich treningach. Zastanów się czy aby na pewno dotyczy Cie przetrenowanie. Pierwsze co przychodzi do głowy to zbyt niska podaż aminokwasów, ale skoro dostarczasz 2 g białka to raczej wykluczone. Oczywiście można podnieść regeneracje poprzez masaże, saunę itp. jednak nie jest powiedziane że przyniesie to efekt. Skoro masz przerwy już 10 dni możesz wracać do treningu, na początek co drugi dzień. Wprowadź solidną rozgrzewkę oraz ćwiczenia rozciągające po treningu. Pamiętaj by wchodzić w treningi stopniowo, z umiarkowaną intensywnością.
  17. 1 point
    Jeśli szukasz jednego środka który znacznie wspomoże utratę wagi, a jednocześnie doda sporo energii do treningów to zdecydowanie celowałbym właśnie w Ground Zero. Alphaburn w Twoim przypadku sprawdziłby się raczej jako dodatek do niego w celu szybszej redukcji uporczywego tłuszczu, jednak wybierając pomiędzy nimi Fenix będzie zdecydowanie lepszą opcją. Żaden spalacz tłuszczu nie wpływa bezpośrednio na siłę czy wzrost mięśni - takich cudów niestety nie ma, ale z całą pewnością jest w stanie dodać Ci sporo energii na treningu i w ciągu dnia przez co Twój wysiłek będzie bardziej efektywny. W pracy fizycznej również się sprawdzi. To, że bywasz senny może być efektem odstawienia energetyków czy dużej ilości kalorii, nie mniej jednak wkrótce powinno się to ustabilizować. Co do odżywiania - musisz je nieco poprawić. Przede wszystkim staraj się nie tylko wykluczać produkty, ale zadbaj o dostarczenie tego co ważne - czyli pełnowartościowego białka. Kurczak, jajka, wołowina, jakieś ryby - włącz to do swojego menu. Dodatkowo bazuj na owocach, warzywach, węglowodanach z pełnoziarnistych produktach i zdrowych tłuszczach np. z orzechów czy oliwy. Całość powinna złożyć się na fajny efekt.
  18. 1 point
    Mogę opisać swoje doświadczenie z Diuretic Complex po 2 tygodniach stosowania. Zastosowałem na pierwszy etap redukcji razem z Burn24. Przez pierwsze 2 tygodnie brałem 3kaps Diuretic razem ze śniadaniem, i 3kaps razem z obiadem. Ze względu na zamiłowanie do piwa, przy swoich 184cm i 104kg nie wyglądałem jakoś masywnie, ale 109cm zebrane na brzuchu skutecznie uniemożliwiało założenie skarpetki na stojąco 😅. Efekt, że tak to nazwę, obiegu wody w organizmie przerósł moje oczekiwania. Już pierwszego dnia zauważyłem działanie moczopędne. Dobrze, że pracuję w biurze bo chodzenie co godzinę do toalety było trochę dziwnym uczuciem. Uzupełniałem dużo płynów tak jak wskazuje instrukcja. Dziennie na pewno leciało 1,5-2 litrów wody mineralnej i około 1 litr Yerba mate. Już sama yerba ma działanie moczopędne, ale to co zrobił ze mną Diuretic było wyraźnie odczuwalne. W 15 dni z całkowitej wagi zeszły mi 4 kg, a z obwodu w brzuchu spadło 4cm. Burn24 dalej stosuję, razem z Cannibal claw i AlphaBrn, ale waga nie leci już tak wyraźnie. Myślę że wszystko co zeszło przez te pierwsze 2 tygodnie to woda popiwna, którą Diuretic pomógł bardzo szybko usunąć. Wcześniejsze starania bez suplementacji nic nie dały. Daję temu diuretykowi 10/10, mimo wysokiej ceny której jest wart.
  19. 1 point
    Mogę opisać swoje doświadczenia z Burn24 po 30 dniach. Mam 184cm wzrostu (m), zacząłem od 104kg i obwodu w pasie 109cm. Brałem B24 tak jak zalecano, 2kaps. pół godziny przed śniadaniem, 2kaps. przed obiadem i 2kaps. przed kolacją. Do tego przez pierwsze 2 tygodnie był Diuretic Complex. W 30 dni udało mi się zejść ze 104->99kg i ze 109->105cm. Od razu zlikwidowałem z diety chipsy, popcorn, fastfoody, słodkie napoje i mocno ograniczyłem piwo. Dieta niezbyt wymyślna, ale oparta o 5 posiłków co 3 godziny, chociaż było też kilka dni gdzie trochę przesadziłem np pizzą albo piwem. Ćwiczyłem 2x w tygodniu lekko na siłowni a pracę mam siedzącą. Przez te 30 dni, po stracie 5 kg i realnej poprawie całej sylwetki oceniam Burn 24 na 9/10. Odejmuję za dość wysoką cenę i ilość tabletek dziennie, bo aż 6. Są pewnie preparaty o bogatszym składzie, zasługujące na 10/10, ale Burn 24 ma tą przewagę że nie spowodował u mnie ŻADNYCH efektów ubocznych na zdrowiu, a trochę się tego obawiałem bo łączę redukcję z lekami przeciwdepresyjnymi. Mogę polecić ten spalacz na pierwszy krok redukcji dla ostrożnych osób - będziecie zadowoleni 😎
  20. 1 point
    Zrób sobie tydzień regeneracji o którym piszesz, tylko nie przesadzaj z kaloriami. Staraj się też spać więcej bo tu może leżeć przyczyna. Jeśli tak długo spisz po 3-4 h to układ hormonalny dostaje mocno niestety. Co do suplementów to bierz poza fenixem. Corti Lean wspomaga regeneracje chociażby poprzez adaptogeny, a burn działa całkowicie niezależnie od treningu.
  21. 1 point
    Jestem trzeci dzień na GZ, dołączonym do branych Burn24 i Corti-Lean; pierwszy raz wzięłam dziś dwie tabletki, i pierwszy raz poranną łyknęłam na czczo. Oczywiście jest zbyt wcześnie by pisać o efektach, ale chciałabym pocieszyć tych którzy obawiają się tego suplementu, jako że sama bardzo się go bałam, naczytawszy się o złym samopoczuciu, roztrzęsieniu, nadmiernym pobudzeniu itp. Tymczasem pierwszego dnia po kapsułce miałam pierwszy raz od wielu dni świetny nastrój, a drugiego godzinę po GZ zasnęłam (też świetnie, bo w nocy spałam za krótko). Dziś po pierwszej przed porannym treningiem czułam się przez chwilę trochę dziwnie, ale minęło to jak tylko zaczęłam się ruszać. Nie spocilam się bardziej niż zwykle, z tym że zawsze mocno się pocę w czasie treningów. Poza treningami nie pocę się natomiast wcale i to też się nie zmieniło Tętno, wbrew moim obawom też w porządku, choć na wszelki wypadek zrezygnowałam dziś z bardzo intensywnych interwałów poprzestając na ciężarach. Po drugiej już dziś tabletce znowu chce mi się spać... Bardzo fajnie, bo tym czego mi ostatnio brakuje, jest dobra regeneracja. Super suplement jak na razie
  22. 1 point
    Spalanie tkanki tłuszczowej nie musi wiązać się z hektolitrami wylanego potu i niekończącymi się ćwiczeniami na siłowni. Jeżeli chcemy schudnąć, to konieczne jest zmodyfikowanie diety, która pomoże nam usunąć nadmiar kalorii, a także nasilić procesy metaboliczne. Mechanizm, który pozwala nam na odchudzanie jest bardzo prosty. Organizm ludzki potrzebuje odpowiedniej dawki kalorii, by móc prawidłowo funkcjonować. Nie powinna ona przekraczać 2500 kalorii na dobę u osób mało aktywnych fizycznie. Przez pierwsze dni na diecie organizm nie zaczyna się odchudzać, a zamiast tego jego działanie, jest ukierunkowane na wyrównywanie niedoborów kalorii przez glikogen, który jest wytwarzany przez wątrobę. Spalanie tłuszczu zacznie się w momencie wyczerpania rezerw glikogenu. Do skutecznego spalania tłuszczu zaleca się ograniczenie spożywania tłuszczów, a zamiast tego spożywać optymalne dawki kwasów omega-3 i 6. Szybkie spalanie tłuszczu oraz przyspieszenie pracy metabolizmu, jest możliwe jeżeli połączymy działanie diety, aktywności fizycznej i odpowiednio dobranych suplementów diety. Dieta, która przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej powinna być bogata w składniki białkowe, błonnik, owoce, warzywa i zioła. Spis treści: Ujemny bilans kaloryczny Trening na spalanie tłuszczu Spalacze tłuszczu w okresie odchudzania Ujemny bilans kaloryczny Określenie „ujemny bilans kaloryczny” związane jest z sytuacją, kiedy trawienie i przetwarzanie produktów przez organizm wymaga znacznie większej energii niż dostarczają one kalorii. Ujemne kalorie znajdują się w warzywach zielonych. Warzywa te najlepiej spożywać na surowo lub gotować je na parze. Z owocami należ zachować ostrożność, zwłaszcza na diecie odchudzającej. Jednak bez obaw można sięgać po owoce cytrusowe, truskawki, poziomki i maliny. Ujemny bilans kaloryczny może być wywołany przez spożywanie potraw serwowanych na zimno. Ich spożywanie dodatkowo wspomaga spalanie kalorii, a dzieje się tak, ponieważ organizm na początku musi ogrzać spożywany pokarm, a dopiero potem może przejść do jego trawienia. Podczas ogrzewania pokarmu wykorzystywane jest więcej energii. Istnieje pojęcie diety ujemnego bilansu kalorycznego. Polega ona na spożywaniu produktów, które są bogatym źródłem błonnika. Wartość energetyczna takich produktów, jest znacznie niższa od tej, której potrzebuje organizm człowieka. Błonnik jest jednym z produktów, który wywołuje ujemny bilans kaloryczny, ponieważ nie przyswaja się on do organizmu, korzystnie wpływa na metabolizm i reguluje przemianę materii. Stosowanie produktów o ujemnym bilansie kalorycznym, może zwiększyć nasz wydatek energetyczny, a to ułatwi redukcję tkanki tłuszczowej. Dzięki temu organizm będzie wykorzystywać dodatkowe kalorie do trawienia, a to jest jedno z działań, które może przyczynić się do ułatwienia osiągnięcia wyznaczonych celów. Trening na spalanie tłuszczu Droga do szczupłej sylwetki i płaskiego brzucha opiera się na prostej zasadzie. Jeżeli chcesz zrzucić zbędne kilogramy, konieczne jest spalenie większej ilości kalorii, czyli zwiększenie defektu kalorycznego. Zestawy na spalanie tłuszczu stają się popularne i mogą one nie tylko pomagać nam schudnąć, ale również rzeźbią masę mięśniową. Ich wykonywanie może pomóc zrzucić nagromadzoną tkankę tłuszczową. Treningi są idealnym sposobem na to, by popracować nad swoją sylwetką. Sport ma wiele korzyści dla zdrowia. Przyczynia się do poprawienia kondycji, zmniejszenia tkanki tłuszczowej, zrzucenia zbędnych kilogramów i modelowania poszczególnych partii ciała. Wykonywanie treningów może skutecznie przyśpieszyć osiągnięcie wyznaczonych celów. Dodatkowo osoby, które są aktywne fizycznie nie muszą stosować się do tak restrykcyjnych zasad diety odchudzającej. W czasie ruchu dochodzi do spalania kalorii, co umożliwiają nam procesy termogenezy. Dzięki temu na diecie możemy pozwolić sobie na spożycie większego posiłku niż osoby, które są mało aktywne ruchowo. Jest tak, ponieważ ruch zwiększa wydatek energetyczny. Spalacze tłuszczu w okresie odchudzania Redukcja tkanki tłuszczowej, to okres, który wymaga od organizmu człowieka pracy na wysokich obrotach, a przecież działa on na zwiększonym wydatku energetycznym. Odchudzanie jest czasem trudnym, który może doprowadzić do spowolnienia procesów metabolicznych, a nawet do zatrzymania utraty zbędnych kilogramów. Spalacze tłuszczu [zobacz najlepsze spalacze na rynku] maja za zadanie nasilić procesy związane z redukcją tkanki tłuszczowej. Mają one wpływ na lipolizę i termogenezę. Lipoliza jest procesem, który polega na rozpadzie tkanki tłuszczowej na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, a są to składniki, które organizm wykorzystuje w celu przyśpieszenia procesów metabolicznych. Nasilenie lipolizy przez suplementy na odchudzanie ma zapobiegać powstawaniu nowych komórek tłuszczowych. Z kolei termogeneza jest procesem, który prowadzi do podniesienia temperatury ciała, ma to sprzyjać procesom lipolitycznym, a także wykorzystywać substraty na produkcję ciepła. Po spalacze tłuszczu najlepiej sięgać, kiedy tempo redukcji zbędnych kilogramów zaczyna stopniowo spowalniać lub całkowicie się zatrzymuje. Tabletki na odchudzanie w tym przypadku będą miały działanie wspomagające i przyczynią się do przyśpieszenia procesów metabolicznych. Wybór spalacza tłuszczu nie jest prosty. Na rynku znajdują się nie tylko lipotropy i termogeniki, ale również blokery apetytu, spalacze miejscowe, suplementy diuretyczne i boostery metabolizmu. Skuteczność suplementu na odchudzanie zależy od jego składu, a także stężenia określonych substancji. Jeżeli są one za niskie, to działanie preparatu będzie znikome. Spalacze tłuszczu nie muszą być stosowane jedynie jako produkty ukierunkowane na wsparcie efektu odchudzającego. Można je spożywać jako przed treningówki, ponieważ zwiększają energię i poprawiają komfort wysiłkowy. Co więcej, wiele suplementów na odchudzanie ma spory wpływ na wrażliwość insulinową, a to ma wpływ na budowę suchej masy mięśniowej.
×
×
  • Create New...