Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 05/02/2020 in all areas

  1. 1 point
    Niektórzy sięgają po Target -A2 jest owszem tańszy ale ma samą Rauwolfię i wypada blado przy Alphaburn, inni decydują się też na Yohimbinę Hcl od Haya Labs+ Fukoksatynę z #Raw , można parę złotych zaoszczędzić ale nie wiem czy warto ...?Alpha ma zdecydowanie najbardziej rozbudowany skład i każdy składnik o potwierdzonym działaniu a cena myślę jak na ten skład w porównaniu do alternatyw wcale nie wysoka. Erase potrzebuje około 3 tygodni żeby w pełni ,,uruchomić " swój potencjał także zdecydowanie warto od samego początku🙂
  2. 1 point
    Ogólnie jeśli jesteś w stanie hospitalizacji to przede wszystkim skupiłbym się na zdrowiu, a sam nadmiar kilogramów ( o ile w ogóle się pojawi ) możesz potem szybko ogarnąć jeśli będzie Ci na tym zależeć. Sterydy powodują w dużym uproszczeniu ogólnie wzrost anabolizmu ( a więc wzrostu ) zarówno tkanki tłuszczowej jak i mięśniowej.
  3. 1 point
    Ciężko znaleźć coś tańszego a nawet nie ma jeśli chodzi o przynajmniej zbliżone działanie Erase jest bez wątpienia skutecznym dodatkiem do każdego etapu redukcji a już na pewno na ,, docinkę" i tych partii ciała które przytaczasz. Środek dobrze wpływa na modelowanie sylwetki poprzez działanie na kluczowe hormony a także działanie diuretyczne. W połączeniu z Alphaburn powinien się sprawdzić idealnie, piszesz że nie potrzebujesz pobudzenia jak i też nic na ograniczenie apetytu więc znalazłeś samo sedno. Ode mnie i może jeszcze na przyszłość to zerknij na Aplha Gains który m.in zawiera kluczowy metabolit indolo-3- karbinolu - jednego ze składników Erase, oraz kilka innych o potwierdzonym działaniu na sylwetkę, libido ( które też często pod koniec redukcji spada , choć przy Twoim wieku nie koniecznie 😄 ) oraz samopoczucie ( sam teraz stosuję i działa wyśmienicie) PZDR
  4. 1 point
    Alphaburn 1 kaps na 30 min przed śniadaniem i 1kaps 30 min przed obiadem / treningiem , po tygodniu możesz dołożyć 1kaps pomiędzy posiłkami (max 3 na dobę) Cort- lean 1 kaps po przebudzeniu 1 kaps przed obiadem/treningiem 1 przed zaśnięciem (3 na dobę) Cannibal Claw 1 kaps po przebudzeniu i 1kaps przed treningiem/ obiadem (2 na dobę)
  5. 1 point
    Jeśli nie oczekujesz pobudzenia bądź masz przeciwwskazania do stosowania środków ze stymulantami , masz problem z metabolizmem oraz zalegającym tłuszczem opornym (białym)- na brzuchu i bokach (plus uda u kobiet) to środki są o sprawdzonym działaniu pod tym kątem i rezultaty powinny być dobre, ja bym tutaj ewentualnie rozpatrzył jeszcze opcję Cheetah Burn Stim Free + Alphaburn + Corti Lean V2. PZDR
  6. 1 point
    Lean Xtreme jedna kaps po przebudzeniu, jedna przed spacerem bądź obiadem i jedna przed snem Amix 3 kaps do śniadania i 3 do kolacji bądź druga opcja 2 do śniadania 2 do obiadu i 2 do kolacji jednak pierwsza opcja jest bardziej sprawdzona
  7. 1 point
    Z termogenikami jest tak, że w przypadku większości osób powodują one większą potliwość tylko pod wpływem długotrwałego wysiłku fizycznego. Rzadko kiedy uzyskujemy taki efekt jeśli akurat biernie spędzamy czas. Poza tym u większość termogeneza nie oznacza lanie się potu strumienia, a jedynie symboliczny wzrost temperatury ciała, więc nie ma się co bać termogeników jeśli nie mamy problemów z nadciśnieniem, sercem itp. Bardzo dobra opcja bez pobudzaczy to np. Cheetah Burn, a jeśli jednak szukasz czegoś do dodatkowo fajnie podnosi poziom energii to zerknij sobie na Libery Labz Lit the F#%k up. Jak fundusze pozwalają to świetną opcją jest połączenie takiego produktu np. ze wspomnianymi już diuretic complex i cannibal claw, wtedy otrzymujesz kompleksowy zestaw ze sporym potencjałem diuretycznym.
  8. 1 point
  9. 1 point
    Rozumiem że nie chcesz iśc w kierunku środka typowo na redukcję ? Przeczytaj jednak może też dokładnie strone podaną w linku Co do odpowiedzi na Twoje pytanie to nasuwają mi się dwa rozwiązania. 1- Lean Xtreme od Driven Sports + Diuretic Complex od Amixa 2- Corti- Lean V2 oraz także Diuretic Complex Zarówno Lean Xtreme jak i Corti Lean to sprawdzone środki bez stymulantów które przyspieszają metabolizm , blokują kortyzol którego nadmiar jest m.in, objawem stresu oraz powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej w newralgicznych miejscach - brzuch , boczki ,uda, zdecydowanie poprawiają samopoczucie jak i też można im przypisać działanie diuretyczne i hamujące łaknienie. Diuretic Complex o którym także wspomniałem to topowy środek na pozbycie się wody podskórnej( może on osłabiać działanie tabletek antykoncepcyjnych) , takie połączenie wydaje się być optymalne. Co do kwetii dodania energii to bez środków termogenicznych czyli ze stymulantami będzie ciężko jednak ja bym tutaj zaczekał na ile sytuacja się zmieni jeśli zdecydujesz się na którąś z opcji gdyż poprawa może nastąpić wraz z polepszeniem samopoczucia a oba środki sa na to też ukierunkowane , i na koniec bardzo ważne - jesli byś się zdecydowała to pamiętaj że wtedy nie można karmić piersią.PZDR
  10. 1 point
    Jest tylko kilka firm sprawdzonych w temacie Yohimbine Haya Labs, Prime Nutrition, SNS....reszta przynajmniej do niedawna nie była rzetelna co do zawartości, Apollo czy wcześniej Apollos Hegemony znana była ze składu - napiszę delikatnie -byle jakiego. Co do wersji double czy extra to byłbym bardzo ostrożny. Wymienione wyżej firmy mają dawki po 5 mg i 2,5 mg i to wystarcza w zupełności do suplementacji.
  11. 1 point
    Jeśli póki co masz problem z metabolizmem i tkankę tłuszczową rozłożona równomiernie po całym ciele to poszedłbym w kierunku połączenia spalacz termogenicznego z boosterem metabolizmu. Moim zdaniem dobrze sprawdzi się zestaw Ground Zero + Cannibal Claw. Jeśli budżet pozwala to możesz dorzucić do tego diuretic complex. Efektywność takiego zestawu powinna być w Twoim przypadku znaczna i pozwolić na stratę sporej ilości kilogramów. Na sam koniec będziesz sobie mogła oprzeć suplementację np. Na spalacz targrtowym jak Alphaburn i cel 60 kg jest jak najbardziej realny.
  12. 1 point
    To i ja podziele się swoją opinią na temat tego produktu. Od początku kwarantanny i w raz z zamknięciem siłowni nabrałem kilka kilogramów, co jeszcze dodatkowo złączyło się w czasie z zabiegiem na kolano. Od 20 kwietnia testuje zestaw Cheetah (pierwszy raz) + Alphaburn (już kiedyś stosowałem) i właśnie jestem już pod koniec opakowań, zostało mi dosłownie po kilka kapsułek. Dawkowanie u mnie standardowe - rano 2 kap. Cheetah + 1 Alphaburn, przed rowerem 2 kap. Cheetah + 2 kap. Alphaburn Aktywność - w miarę możliwości rower treningowy lub lekki trucht, treningów siłowych w zasadzie brak. Dieta nie specjalnie liczona, raczej sporo mięsa - nic szczególnego. Byłem ciekawy działania Cheetaha, bo sam skład prezentuje sie moim zdaniem zacnie, nie mniej wiadomo, nie spodziewałem się żadnego pobudzenia. Tym czasem bardzo na plus zaskoczyła mnie termogeneza podczas treningu i delikatny chłód od Alphaburna. Bardzo fajne uczucie które nakręca do treningu, ale bez wystrzału czy pobudzenia. Odczucia doraźne jak najbardziej pozytywne. Startowałem z bf około 14 procent i po mniej więcej tygodniu spore zmiany - bardzo mało wody sucha sylwetka i generalnie tylko niewielka ilość tłuszczyku pod brzuchem. Takie dawkowanie jak na początku kontynuowałem cały cykl i ostatecznie zeszło 4,7 kg a w pasie (najwęższe miejsce) 83-->77 cm więc jestem bardzo zadowolony. Moim zdaniem bez pobudzaczy numer jeden, uważałem tak po samym składzie, a dzięki pandemii miałem możliwość przetestować go również na sobie. Teraz siostra również zaczyna cykl i po 3 dniach opuchlizna na udach mniejsza (tendencja do gromadznia się wody). Od siebie na pewno sam cheetah jak i jego kombinacje z alphaburnem mogę polecić, gdyż biorąc pod uwagę brak diety, umiarkowany ruch i dość dużo stresu w osttnich tygodniach szybko udało się odzyskać utraconą formę. Myślę, że dość długo będziemy czekali na drugi tak udany produkt bez stymualntów i sam ze względu na charakterystykę działania nazwałbym go takim Ground Zero bez pobudzaczy
  13. 1 point
    rija2 Cheetah ma w składzie substancje diuretyczne, Lit the także, dlatego jeśli chodzi tylko i wyłącznie diuretyczne to nie jest konieczne dokładanie tutaj czegokolwiek. Nie mniej jednak Erase Fast to nie jest tylko diuretyk, ale dość złożony suplement na optymalizację gospodarki hormonalnej organizmu pod różnymi kontami, więc sam sobie musisz na to odpowiedzieć. Ogólnie sam w sobie cenie ten suplement bo ma takie składniki jak Mangostan czy Safed Musli, których działanie zawsze świetnie czuje, nie mniej jest to produkt bardzo przydatny , ale nie niezbędny. Weteran Póki co raczej celowałbym w jakiś kompleksowy spalacz, który daje radę zarówno w walce z tkanką białą jak i brunatną. Jeśli nie chcesz termogeników ze stymulantami to najlepszą opcją będzie cheetah burn stim free, jeśli jednak oczekujesz przy spalaczu także dobrego pobudzenia to zerknij sobie na ANS Thermo Craze.
  14. 1 point
    Moim zdaniem jest kilka dobrych alternatyw dla Ground Zero, składowo ten spalacz wypada świetnie, aczkolwiek warto poznać swój organizm i może coś innego bardziej Ci podpasuje. Osobiście szedłbym właśnie w połączenie Lit the up i Cheetah. W tym drugim masz sporo fajnych składników termogenicznych, ale bez stymulantów, zaś pierwszy dobrze je uzupełnia więc efekt synergii może być na prawdę fajny. Moim zdaniem potencjał zestawy Lit + Cheetah jest podobny do GZ + burn 24, a same składniki nieco inne więc warto przetestować. W kwestii fukoksantyny zdania zawsze są podzielone, aczkolwiek sam jestem jej zwolennikiem. Czytałem kiedyś sporo badań na jej temat i jest jednym z niewielu spalaczy tłuszczu których efektywność wzrasta w raz z czasem stosowania, dlatego polecam używać jej nie krócej niż 3 miesiące, a optymalnie nawet całą redukcję jeśli budżet na to pozwala.
  15. 1 point
    Nie interesują mnie żadne punkty!
  16. 1 point
    Panowie proszę porozmawiać sobie na PW. Tutaj zachowajmy przejrzystość tematu dla osób które poszukują informacji, a zrobił się lekki spam. Każdy inaczej może reagować na dany produkt bądź zestaw, każdy z nas prowadzi inny tryb życia ( aktywność, sen, żywienie, stres ), a ponadto czasami zrzucenie kilku uporczywych kilogramów jest trudniejsze niż 40 kg ze stanu otyłości. Każdemu gratuluje efektów, a teraz koniec z wycieczkami personalnymi. Niech administrator zdecyduje czy to usunąć czy zostawić.
  17. 1 point
    Wczorajszy trening 1.Pompki na poręczach 7,5kg+ciężar ciała(110kg) x 5pow x 10serii (stały ciężar) 2.Podciąganie na drążku podchwytem Ciężar ciała(110kg) x 2pow x 10serii połączone: Face pull siedząc z rotacją (4sek. faza negatywna) 15kg x 5pow x 10serii (stały ciężar)
  18. 1 point
    Nie chcę tutaj nikogo bronić ani tym bardziej obrażać, ale w/w zestaw został mi polecony już dwukrotnie. Ten miesiąc brałem Yohimbinę HCl + Oxymax XT, tu również otrzymałem informację że przy obecnej mojej wadze johimbina efektów nie da, a zamówiłem po prostu nie pytając nikogo mądrzejszego o zdanie. Zrobię miesiąc na tym zestawie, być może w tym czasie większe grono osób pozna Vipera z dobrej lub nie strony. W przypadku gdyby również i ten zestaw nie przyniósł efektów, na swojej drodze mam jeszcze Fenixa, Burn24 i zapewne inne specyfiki które będą "robiły robotę". Samo to że po pierwszych dawkach Oxymaxa latałem pod sufitem świadczy o dobrej tolerancji mojego organizmu, ale z czasem człowiek i na heroinę zwiększy swoją tolerancję, wg. mnie co miesiąc trzeba coś zmieniać.
  19. 1 point
    Magdalena90 Jeśli masz sporo do zrzucenia to Alphaburn solo nie wystarczy , nawet bym nie polecał gdyż przy sporym nadbagażu nie będzie widać efektów i motywacja też będzie słabsza gdyż działa on stricte na tkankę tłuszczową białą i rzadko tez stosuje się go bez spalaczy bazowych, których wybór przy Twoich problemach z tarczycą też jest ograniczony. Proponowałbym zerknąć na Cheetah non Stim , polecam też BURN 24 do każdego z nich możemy dołożyć Alphaburn i wtedy będzie to miało jakiś sens. Jeśli możesz sobie finansowo pozwolić to zerknij także na Diuretic complex od Amix i Booster metabolizmu Lean Xtreme od Driven Sports. P.S. Jeśli w jednym dniu tygodniowo pozwolisz sobie na kawałek pizzy i mały browar to nic złego się nie stanie , jeśli to przystawka do posiłków czy pomiędzy nimi to nawet z całą szafa supli i największą motywacją nic nie zdziałasz . PZDR
  20. 1 point
    Weronika Z tych wszystkich produktów jedynie Alphaburn ma faktycznie składniki o potwierdzonej skuteczności w redukcji uporczywej tkanki tłuszczowej białej, pozostałe raczej w tym kierunku nie mają żadnego potencjału. L-karnityna nie ma praktycznie żadnego wpływu na utratę wagi, a jedynie podnosi wytrzymałość, natomiast Burn Shape to delikatny termogenik oparty o kofeinę i nisko standaryzowane ekstrakty. Jeśli nie masz dużej nadwagi to Alphaburn możesz śmiało stosować solo z powodzeniem, to nie jest tak że do Jego działania wymagany jest termogenik. Jeśli nie potrzebujesz dodatkowego pobudzenia to sam również się sprawdzi, ewentualnie jeśli zależy Ci też na wzroście energii możesz dorzucić kofeinę w tabletkach np. Haya Labs czy Trec - koszt około 30 zł. Karolinaz - na początek dokładnie przeczytaj pierwszą stronę tego tematu, a następnie w razie wątpliwości załóż w tym dziale swój temat, opisz w czym problem i z pewnością któryś z ekspertów wszystko Ci wyjaśni
  21. 1 point
    Witam, jestem miesiąc po tym jak w moje ręce trafił Viper, chciałbym się podzielić wynikami, oto one: 1.Pierwszych kilkanaście dni(14) brałem codziennie na czczo 1 kap. + przebiegałem jakieś 9-10km, 2h później lekkie śniadanie, obiad, 2 h przerwy, Viper i po 20-30 minutach 10-15km biegu. Początki jak to chyba ze wszystkimi spalaczami mega, fajna potliwość na treningach, czułem , że mogę dać z siebie nieco więcej, po treningu zero zmęczenia(tzn. po przebiegnięciu 15 km i lekkim odsapnięciu jakieś 10 minut ,byłem jak nowo narodzony). Z kilogramów w ciagu 2 tyg. zleciało jakieś 2kg, więc bez szału, część woda, część smalcu(bo lecę na dosyć sporym już deficycie, zjadam ok. 2500-2800kcal, przepalałem jakieś 3300-3500). 2. Z poprzedniego okresu zostało mi 16 tabl. Stimirex'a ESa(z DMAA) , a jako, że Viper stawał się mniej odczuwalny-szczgólnie po południu, toteż dołączyłem sobie tego Stimirexa ESa do wieczornej suplementacji i muszę powiedzieć, że taki zestaw spowodował -3,5kg w 10 dni, a dodatkowo pobiłem swój wynik na 10 km(zszedłem poniżej 38minut-ktoś napisze, że tak sobie, ale weźcie proszę pod uwagę fakt, że jeszcze 5 lat temu miałem 45kg nadwagi i ważyłem grubo ponad 125kg). Myślę, że zestaw 1 kap. Vipera + 1 kap. Stimirexa ES robi najlepszą robotę, pot leciał zewsząd, nawet z nosa(!), a trening mega wydajny i mocny. Podsumowując Viper, za udany początek i taką sobie końcówkę 7/10, ale duet S&V dostaje 9.5/10. Także mogę go polecić z czystym sumieniem-ale warto go wyrwać za 150-160 zł Na sam koniec, na maj poszedłem w inną stronę, tj. kupiłem spalacz Hyperdrine-OD(wersja 60kap) i po 4 dniach stosowania stwierdzam, że S&V < Hyperdrine OD, po pierwszych dawkach HOD latałem jak powalony, wziąłem o 15:30, 2 h po obiedzie i wierzcie lun nie, ale spać poszedłem o 2:30 rano dopiero, , a jak się obudziłem i wziąłem kolejny kap, to po 20 minutach zupełnie jak restart. Miłego dnia.
  22. 1 point
    Jeśli nie karmisz to odchudzanie po ciąży właściwie nie różni się od klasycznego. Potrzebujesz dostarczyć oczywiście mniej kalorii niż wynosi Twoje zapotrzebowania energetyczne i to jest najważniejszy krok. Jeśli nie masz ochoty robić tego odrazu to na start możesz wykluczyć fast foody, ciastka, cukier i produkty z białej mąki. Samo ograniczenie takich produktów w większości przypadków daje bardzo dobry efekt, przynajmniej na start. Co do rowerku stacjonarnego, to każda opcja jest dobra aby zwiększyć swoją aktywność i nakręcić metabolizm. Staraj się w miarę możliwości trenować na pusty żołądek, a nie po posiłkach.
  23. 1 point
    Chciałabym podzielić się swoją opinią o spalaczu Cheetah Burn Stim Free bo sama długo szukałam spalacza bez kofeiny i innych pobudzaczy (niestety od pewnego czasu mam nadciśnienie) i z mało których tabletek byłam zadowolona, a tutaj uzyskałam pomoc, chciałam więc odwdzięczyć się recenzją. W skrócie mogę powiedzieć tak, że ten środek efektywnością dorównuje najlepszym termogenikom (stosowałam kilka lat temu, mam wiec odniesienie), a najlepsze jest w tym, że ani nie pobudza, ani nie pogarsza samopoczucia, ani nie zauważyłam jakichkolwiek skutków ubocznych (może poza częstszym wypróżnianiem - tylko czy to skutek uboczny to nie wiem, ale to związane jest z poprawą metabolizmu).O efektach nie będę się rozpisywać, bo dla jednego 5,5 kg w miesiąc to będzie mało, a dla drugiego spełnienie marzeń, w każdym razie waga wróciła do tej po ciąży. Minął miesiąc od zakończenia dawkowania i nie ma efektu jojo. Jest to chyba jedyny spalacz tłuszczu bez stymulantów, który w moim wypadku skutecznie hamuje apetyt. Stosowałam kiedyś również popularny spalacz bez kofeiny Burn24, jedno opakowanie na mnie działało, drugie już gorzej, jeśli ktoś szuka alternatywnego to ten jest moim zdaniem najlepszy. Moja koleżanka (z dużą nadwagą) stosuje go od paru tygodni diuretykiem na zatrzymaną wodę podskórną (nie pamiętam nazwy) oraz tabletkami na uporczywy tłuszczu brzuszny Evolab Alphaburn, twierdzi, że co dzień jej waga jest mniejsza, więc pewnie efekt końcowy będzie lepszy od mojego, ale tak jak wspomniałam z dużej wagi łatwiej kilogramy spadają. To tyle, mam nadzieję, że komuś pomogłam, kto szuka i w natłoku informacji zaczyna się gubić.
×
×
  • Create New...