Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/12/2019 in all areas

  1. 2 points
    Ja mam prawie 42, zdarza się że coś ,, postrzyknie" kreatynę suplementuje kilka lat i sam nigdy nie doznałem jak i nie słyszałem aby mogła wywołać objawy jakie opisujesz , jeżeli już ktoś ma jakieś skutki uboczne to dotyczą one żołądka , należy oczywiście przestrzegać zasad co do ilości , ale nawet przy przedawkowaniu organizm wydala ja jako bezużyteczną kreatyninę. Pamiętaj zawsze o dobrej rozgrzewce, co do pleców to osobiście udałbym się do lekarza i zrobił prześwietlenie i na razie nie szukał innych przyczyn. PZDR
  2. 2 points
    Na dwie kapsułki weszłam w 4 albo 5 dniu już o ile dobrze pamiętam oczywiście z odstępem, jedna rano a druga popołudniu. 2 na jedna porcje moim zdaniem to akurat dla mnie za mocno. W talii mam prawie 2 centymetry mniej odkąd zaczełam go stosować, na razie nie mam możliwości się niestety wiarygodnie zważyć, ale efekty są bardzo dobrze widoczne jak na tak krótki czasy, dużo lepiej działa moim zdaniem niż inferno.
  3. 2 points
    Ja stosuje własnie teraz. Odebrałam przesyłkę 5 dni temu i już obecnie zjadłam 7 kapsułek. Najpierw jadłam przez kilka dni jadną dziennie, teraz już stosuje 2. pobudzenia nie ma dużego myśle że i ty dasz radę skoro na mnie nie robił większego wrażanie a np. inferno nie mogłam stosować kiedyś bo pobudzał zbyt mocno. Po pierwszej porcji miałam faktycznie duży skok energii i spore pobudzenie, ale od drugiego dnia jest już normalnie, pobudza mocniej niż porcja kawy ale nie mam żadnego drżenia rąk czy zawrotów głowy. skutków ubocznych brak. wagowo to dopiero 5 dzień ale wydaje mi się że brzuch bardziej płaski więc pewnie usuwa dobrze wodę a przynajmniej ja mam takie uczucie na sobie
  4. 1 point
    Ja bym tutaj poszedł w Alphaburn i dołożył Erase Fast na wyrzeźbienie sylwetki, skoro nie ma dużo do zrzucenia a dużo trenujesz- tak krótko bo to nie do mnie . PZDR
  5. 1 point
    Z tego co mi wiadomo to część ze składników znajdujących się w Alphaburnie (fukoksantyna i fukoidan) kumulują się w tkance białej i ich efektywność wzrasta, a nie maleje, wraz z długością suplementacji. Tutaj na forum wiele osób stosuje po kilka miesięcy spalacze targetowe i z tego co piszą progres jest cały czas (a jeśli nie ma, to nie ma go w ogóle "mam trening, diete, suplementacje i brak efektów", czyli trening, dieta i suple nie działają 😉 ). Ja bym się własnie przy stagnacji wspomógł boosterem metabolizmu (Cannibal Claw popularny i chwalony) i właśnie Alphaburnem. Wiele ludzi też chwali Erase Fast, po którym schodzi kortyzol i estrogen, przez co boczki i brzuch wyglądają lepiej. Jest w nim też ekstrakt mangostanu, który ma potwierdzone działanie jeśli chodzi o spalanie tłuszczu, ale nie wiem jak u Ciebie z finansami.
  6. 1 point
  7. 1 point
    W zupełności tętno w bezpiecznym zakresie. Pobiegaj chwilę i bez żadnych spalaczy będziesz miał znacznie wyższe. Jeśli w tej odżywce jest spora ilość węglowodanów, to generalnie spalacze działają słabiej, czy to po posiłku czy po odżywce mającej dużą ilość węglowodanów. Jak wiadomo kiedy poziom insuliny się podnosi (po spożyciu posiłku) lipoliza spowalnia. A jeśli to sama kreatyna lub jakieś dodatkowe aminokwasy czy białko, to nie ma problemów, po prostu działanie pobudzające spalacza (każdego) jest wtedy rozłożone w czasie i mniej odczuwalne.
  8. 1 point
    Anaaa - Thyro-Lean to przyspieszacz metabolizmu przede wszystkim, pozwala zwiększać przez cały dzień wydatek energetyczny organizmu i przez to kilogramy lecą szybciej. Corti-Lean to bloker kortyzolu i spalacz lipotropowy z jednym, dla osób z problemami zdrotownymi typu nadciśnienie itp. Polecony przez kolege wyżej Diablo hamuje apetyt, ale nie tak mocno jak silnie pobudzające spalacze (na które źle reagujesz) ani jak stricte środki działające tylko w tym kierunku (moim zdaniem najlepszy obecnie to Diet Pills). Cristallina - Twoje kryteria powinien spełnić spalacz ANS Thermo Craze. Dodaje sporo energii, mocno hamuje apetyt i do tej pory nie spotkałem się z negatywną opinią na jego temat. Jak dodasz do tego wspomniany wcześniej Thyro-Lean lub Lean Xtreme to zmieścisz się w budżecie i trudno będzie lepiej tą kwotę zagospodarować.
  9. 1 point
    Kreatynę najlepiej brać dwa razy dziennie ( zaleca się aby to było 1 gram na 10 kg masy ciała, czyli w Twoim przypadku byłoby to 8 gr na dobę ), w dni wolne od treningu np rano i wieczór a w dni treningowe prze treningiem i po jego zakończeniu. Większe ilości organizm usuwa więc nie ma raczej sensu przesadzania z dawkowaniem. Podsyłam dwa artykuły kolegi , przeczytaj gdyż są bardzo starannie opracowane pod względem najnowszej wiedzy i badań. PZDR
  10. 1 point
    Ta kwestia dotyczyła Alphaburn który ma w swoim składzie Rauwolfię - inaczej Alfa Yohimbine której działanie niweluje insulina. Dlatego należy ją przyjmować ( dotyczy to wszystkich form Yohimbiny) przynajmniej 30 -40 minut przed posiłkiem, a po posiłku minimum 2 godz. Co do innego spalcza to jeśli nie masz dużo do zrzucenia to zerknij na ANS Thermo Craze. To super połączenie wielu substancji z dwóch najlepszych spalaczy Fenixa Groun Zero i Alphaburn. Sam go też stosowalem i jest na prawdę dobry. Jeśli pasuje Tobie dosyć duże pobudzenie to powinien być idealny. I wyjdzie taniej niż Clinical + Alphaburn.
  11. 1 point
    Środki o których piszesz powinny jak najbardziej spełnić swoje zadanie. Pure Clinical Burn ma co prawda już trochę zmodyfikowany skład - zrezygnowano z AMP Citrate na rzecz 2-aminoisoheptane . Jak dobrze poszukasz w Google to może znajdziesz pierwsza wersję z AMP , jak nie to ta druga też dobra. Clinical dobrze pobudza i nasila termogenezę przez co podkręca metabolizm. Alphaburn -to środek , który ma świetne zastosowanie w celu redukcji tkanki tłuszczowej białej umiejscowionej na brzuchu o której wspominasz, pamiętaj jednak aby stosować go z dala od posiłków zawierających węglowodany bo inaczej jego działanie będzie prawie zerowe. Obydwa spalacze mogą być stosowane przy braku jakichkolwiek przeciwwskazań zdrowotnych a przede wszystkim- układ krążenia, nerwowy , hormonalny. PZDR
  12. 1 point
    Tak jak pisałem wyżej sam Corti Lean to będzie raczej mało . Zerknij sobie na Alphaburn - środek , który ma świetne zastosowanie w celu redukcji tkanki tłuszczowej białej umiejscowionej na brzuchu ( o niej piszesz ) , pośladkach i udach (u kobiet). Dołożyłbym jeszcze Amix Diuretic Complex na pozbycie się wody podskórnej. Bardziej radykalne podejście to o ile nie masz żadnych problemów ze zdrowiem dołożenie spalacza termogenicznego do Corti Lean , mam na myśli Fenix Ground Zero który w chwili obecnej nie ma sobie równych , nie jest środkiem mocno pobudzającym ale to też kwestia indywidualna , zawsze może wystąpić nadwrażliwość na którąś z substancji. Do tego też Alphaburn. Najtańsza opcja i też dobra to Clinical Burn ( pobudza dosyć mocno) i Yohimbina HCL z Haya Labs. Bardzo dobrym środkiem pozbawionym jakichkolwiek stymulantów jest BURN 24, można go zastosować też z Corti Lean i Alphaburn. Opcji jest kilka , to zależy od Twoich preferencji i oczekiwań jak i też ilość środków jakie chcesz przeznaczyć. PZDR
  13. 1 point
    Każdy dobry środek na utratę wagi działa niezależnie od podejmowanego wysiłku, oczywiście że efekty przy wysiłku fizycznym/treningu są znacznie szybsze , ważne jest też oczywiście pewne obcięcie kalorii jeśli chcesz uzyskać pożądany efekt, napisz czego oczekujesz, jaką ilość masz do zrzucenia, jak reagujesz na stymulanty (kawa , napoje energetyczne) czy oczekujesz pobudzenia czy raczej środki bez stymulantów i gdzie najwięcej tłuszczyku masz umiejscowione i ile możesz wydać. PZDR
  14. 1 point
    Określ sobie jakiś cel treningowy, bo raz piszesz o redukcji, później o rekompozycji, teraz dochodzi kondycja pod siłownie ( gdzie akurat ma małe znaczenie i liczy się bardziej wytrzymałość mięśniowa ). Najważniejsze to mniej kombinowania, a więcej treningu to jest jedyna droga do osiągnięcia efektów. Co do dietetyczki - jaka służba zdrowia, taka dietetyczka 🙂
  15. 1 point
    Śmiało możesz zacząć drugie opakowanie, tam są składniki które w większości można mieć nawet w stałej suplementacji. Co do twojego "problemu" z testosteronem to raczej to kwestia genetyczna, ewentualnie poprostu dobry tryb życia. Robiłeś sobie wcześniej kiedyś badania czy to pierwszy raz ? Potraktuj to jako ciekawostkę, nic tylko się cieszyć, choć z tego co kojarzę to ta skala tyczy się testosteronu całkowitego, a nie wolnego. Nie mniej dobrze że jest wysoko i raczej te suplementu które bierzesz nie mają na to większego wpływu, jak już to tak jak napisał Rumcajs - symboliczny i nic więcej.
  16. 1 point
    Nie powinno mieć to wpływu na poziom testosteronu, jedynie Corti-Lean może delikatnie mieć na to jakiś wpływ ze względu na ograniczenie produkcji kortyzolu i działanie witalizujące, które w niewielkim stopiniu mogą przekładać się na poziom testosteronu, ale raczej ponad normę nie podbija. Nie stosowałeś nie dawno jakiś boosterów testosteronu ? Np. Erase Fast ? Po nim dość często skoki są naprawde znaczące i mogą się długo utrzymywać.
  17. 1 point
    Osobiście brałbym 2 porcje, większość spalaczy działa nie tylko pod wpływem aktywności fizycznej więc jest sens przyjmowania pełnej dawki w dni wolne. Zawsze tak robiłem i byłem z takich rozwiązań zadowolony
  18. 1 point
    Tak najlepszą opcją jest stosowaniu obu tych produktów razem na czczo oraz przed treningiem. W przypadku treningu rano jak najbardziej możesz popołudniu wrzucić sobie drugą porcje gdzieś pomiędzy posiłkami. Jeśli trenujesz na pusty żołądek lub z dala od posiłku to teoretycznie nawet nieco lepiej dla redukcji tłuszczu i działania większości spalaczy. W niczym to nie przeszkadza i sam swego czasu robiłem treningi na czczo i po kilku dniach ciało się do tego przyzwyczaja.
  19. 1 point
    Jeśli masz dolegliwości związane z tarczycą i hashimoto to nieco ogranicza wybór spalaczy tłuszczu, nie mniej bardzo dobrą opcją którą już tutaj testowało sporo osób z podobnymi dolegliwościami jest Burn24. Jeden z najlepszych spalaczy bez żadnych składników pobudzających o szerokim zastosowaniu, możesz przejrzeć sobie forum bo już było sporo informacji na Jego temat. Dobrą opcją będzie dołożenie do tego jakiegoś środka który pomógłby ruszyć nieco tkankę brzuszną skoro zależy Ci na tych partiach i tutaj raczej najlepszą opcją byłaby Fukoksantyna, w pełni bezpieczna i nie powoduje żadnych skutków ubocznych czy pobudzenia. Najwydajniejsza na rynku jest teraz od RAW, mają do wyboru w kapsułkach i w proszku, więc tu już jak ci wygodniej.
  20. 1 point
    A dlaczego by nie ? Jak najbardziej możesz przetestować różne rozwiązanie i słuchanie schematów na zasadzie tyle i tyle serii w skali tygodnia jest kompletnym zamykaniem się na nowe metody treningowe i dochodzenie do tego co na nas działa najlepiej. Sam plan jak najbardziej ma sens i możesz tak ćwiczyć, kiedyś z tego co kojarzę robiłem coś podobnego z tym że miałem 5 dni treningowych. Osobiście w treningach góra dół dałbym większy zakres powtórzeń i wprowadził do tego jakieś serie łączone czy dropsety, korzystnie wpływa to potem na regeneracje i mobilność niż tylko treningi siłowe na niskich powtórzeniach.
  21. 1 point
    Zerknij przede wszystkim na ranking. Revex 16 to bardzo przeciętny spalacz, w porównaniu do Burn 24 wypada jak 2 do 10, jeśli nie masz masz żadnych problemów zdrowotnych (układ krążenia, nerwowy, hormonalny) to zerknij sobie na zestaw Fenix Ground Zero + Alphaburn+ Amix Diuretic Complex obecnie nie ma nic lepszego. W tym zestawie Fenix jest spalaczem termogenicznym który nie pobudza mocno ale to też kwestia indywidualna. Wart uwagi jest też wymieniony przez Ciebie Burn 24 także w połączeniu z Alphaburn i Amix D.C. Jeśli szukasz spalacza solo to ostatnio wybija się Lit The Fuck Up. Można do niego dołożyć jakiś Booster metabolizmu i tez będzie robił dobra robotę. Opcji jest w sumie kilka i zależą przede wszystkim od barku jakichkolwiek przeciwwskazań zdrowotnych ,umiejscowienia i ilości tkanki tłuszczowej, zasobów finansowych .
  22. 1 point
    U mnie ground zero się nie sprawdził ze względu na małą tolerancję na pobudzacze (zawroty głowy, kolatanie serca). Za to bardzo polecam burn24 lub assas1nate - u mnie świetnie się spisał.
  23. 1 point
    Lean Xtreme - Driven Sports obecnie zbiera bardzo dobre opinie -aktywuje proces lipolizy i pomaga usuwać tkankę tłuszczową do tego poprawia zdecydowanie samopoczucie. Corti Lean, który działa też na wrażliwe rejony pokryte tkanką tłuszczowa białą , możesz też zerknąć na Cannibal Claw, który stymuluje tarczycę i podkręcenia metabolizm . Stosowałem wszystkie trzy a Lean Xtreme ostatnio od sierpnia do września i mogę potwierdzić jego działanie w kierunku utraty tkanki tłuszczowej ( dwa pozostałe też się spisały lecz trochę słabiej) jak i lepszego samopoczucia mimo deficytu kalorycznego co bardzo sobie chwalę.
  24. 1 point
    Jeśli szukasz czegoś o całkiem odmiennych składnikach to możesz wrzucić Viper Hyperdrive 5.0+, ma bardzo fajny skład i dużą objętość. Kupiłem pół roku temu ze znajomym opakowanie na pół i działało kozacki, bardzo dobra termogeneza, samopoczucie też na spory plus. Dość mocno pobudza, ale składników redukujących tkankę tłuszczową brunatną i białą ma sporo. Do niego śmiało możesz wrzucić np. Thyro-Lean i masz bardzo sensowne połączenie oparte o całkowicie inne substancje.
  25. 1 point
    Jeśli ktoś stosował kilka różnych spalaczy termogenicznych i po każdym czuł się źle to najlepiej sobie odpuścić tą kategorię spalaczy tłuszczu. Są bardzo dobre spalacze lipotropowe jak Burn24, Cheetah Non Stim czy Olympus Assassinate, maksymalizować efekty moża poprzez łączenie ich chociażby z boosterami metabolizmu i efekty nie będą gorsze od najlepszych termogeników, a u osób nadwrażliwych na stymulanty nie będzie problemu z ich stosowaniem.
  26. 1 point
    Patrząc na skład oraz opinię ma raczej umiarkowane działanie pobudzające więc wszystko zależy od tego tego do czego go porównamy. Jeśli chodzi o kofeinę to masz na początku mieszanki o łącznej objętości 350 mg, jako że zasada umieszczania składników na etykiecie jest tak, że musza być one umieszczane do tego który ma największy udział można w przybliżeniu określić, że będzie jej około 200-250 mg, czyli nieco więcej niż w kawie espresso. Co do innych składników pobudzających masz tam Juglans Regie, ale na ostatnim miejsce w mieszance więc nie ma jej wiele oraz Eria Jarensis, jednak ona bardziej działa w kierunku podniesienia koncentracji i poprawy samopoczucia. Nie ma tam szczególnie silnych pobudzaczy jak np. w spalaczach od Hi-Tech Pharmaceulticals ani żadnych źródeł Yohimibny, która u niektórych powoduje drżenie rąk, więc powinno być wszystko ok. Nie mniej z termogenikami jest tak, że na każdego mogą działać inaczej, patrząc na wszystkie produkty na rynku to Lit The ma jednak umiarkowaną ilość składników pobudzających i dla większości osób będzie pod tym względem optymalny, jeśli jednak szukasz czegoś całkowicie bez pobudzaczy to zerknij sobie jeszcze na Cheetah Non Stim.
  27. 1 point
    Najlepiej zacząć od samego Clinical rano ze śniadaniem i z porcją obiadową , jeśli nic niepokojącego się nie dzieje to po 2-3 dniach rano na czczo i przed treningiem / obiadem. Yohimbina - na początek nie więcej niż 5 mg do porannej porcji Clinical ( już na czczo), po 3-4 dniach także do porcji przed treningowej/ przed obiadowej, docelowo dawkowanie Yohy nie powinno przekroczyć 0,2 mg na kilogram ciała i pamiętaj aby stosować ją z dala od posiłków zawierających węgle gdyż insulina która zostanie wydzielona zneutralizuje jej działanie. Po ok dwóch tygodniach jeśli Clinical zbyt mocno nie będzie pobudzał możesz dołożyć druga kapsułkę do porcji przed treningowej. podsyłam link do artykułu kolegi na temat Yohy. PZDR
  28. 1 point
    Osobiście sporo stosowałem ale dwa na pewno mogę polecić z innym składem - opcja ekonomiczna Pure Clinical Burn + Yohimbine HCL, opcja droższa Ignit3 od Olimpus Labs - strasza wersja 150 kap. Ewentualnie też Cannibal Infreno Apocalypse w wersji Amped i też do tego Yohimbine HCL od Haya Labs
  29. 1 point
    Zarówno Cannibal jak i Thyro- Lean są to bardzo dobre produkty, Thyro oprócz tego iż podkręca metabolizm przez stymulowanie tarczycy to reguluje również poziom cukru dzięki zawartej Berberynie. Osobiście nie stosowałem ( Cannibal Claw - owszem) , jednak zbiera bardzo dobre opinie i ma bardziej rozbudowany skład na wielokierunkowe działanie. Co do ANS Thermo Craze - środek jest bardzo dobry ale jest jedno ale ...posiada kilka składników które również Fenix zawiera, na duży plus - Alpha Yohimbina , która wzmocni działanie na uporczywą tkankę tłuszczową. Myślę że warto spróbować choć wynik zależy też od tego ile zostało do zrzucenia...
  30. 1 point
    Jestem po redukcji na ANS, był to pierwszy spalacz który zrobił na mnie na prawdę wrażenie, czułem chłód po stosowaniu ( zapewne Alfa Yohimbine) i ogólnie mocne uderzenie ale bez żadnego efektu ,,ćpania"- , zbyt mocne tylko raz kiedy wziąłem dwie tabletki. Idealne połączenie części składników z Fenixa oraz Alphaburn, wiadomo że zestaw ,, robi lepszą robotę " jednak ANS wychodzi finansowo dużo lepiej jeśli ktoś ma ograniczone fundusze.
  31. 1 point
    Kreatyna – wszystko na jej temat Kreatyna jest powszechnie stosowanym suplementem, którego skuteczność i bezpieczeństwo potwierdza wiele badań5 6 7 8 9 10. Jej podstawowe działanie polega na zwiększeniu potencjału energetycznego mięśni, co stwarza dobre środowisko dla wzrostu masy mięśniowej. Oczywiście samo stosowanie kreatyny bez odpowiedniego treningu i diety nie przyniesie rezultatów w postaci budowania masy mięśniowej. Temu suplementowi poświęcę więcej uwagi, ponieważ z doświadczenia wiem, że wiele osób dręczą pytania i wątpliwości na temat kreatyny. Czy potrzebujesz stosować kreatynę? Odpowiedź na to pytanie zależy głównie od tego, jaki sport uprawiasz. Jeśli ćwiczysz lub chcesz ćwiczyć na siłowni, to kreatyna na pewno będzie dobrym wyborem. Podobnie w przypadku np. sprinterów. Kreatyna nie jest zalecana osobom uprawiającym sport, w którym główną ścieżką energetyczną są przemiany tlenowe. Mówiąc po polsku: osobom trenującym np. biegi długodystansowe i inne sporty, w których praktycznie nieobecne są nagłe zrywy i intensyfikacja ruchów. Jak działa kreatyna? Kreatyna to związek chemiczny składający się z trzech aminokwasów: argininy, glicyny oraz metioniny. Występuje ona naturalnie w ludzkim organizmie i jest produkowana głównie w wątrobie. Kreatyna transportowana jest do komórek mięśniowych przez krew, gdzie łączy się z fosforanem i tworzy fosfokreatynę. Fosfokreatyna rozkłada się w komórkach mięśniowych, tworząc ATP, czyli energię. Proces opisany skrótowo powyżej jest jednym ze szlaków energetycznych w ludzkim organizmie – tzw. szlak ATP-PC. Charakteryzuje się on bardzo szybkim uwalnianiem energii i organizm korzysta z niego np. w trakcie sprintu i intensywnego treningu siłowego. Ogólnie rzecz biorąc: szlak ATP-PC odpowiada za produkcję energii w trakcie maksymalnych zrywów aktywności, których czas trwania nie przekracza 6 sekund. Z powyższego akapitu wynika, że kreatyna jest konieczna przy uprawianiu niektórych sportów i bez niej organizm nie byłby w stanie wygenerować energii w stanach maksymalnej aktywności. Zresztą nasz organizm sam produkuje kreatynę, co powinno uspokoić osoby, które myślą, że kreatyna to jakiś „koks”. Możecie myśleć o niej jak o awaryjnym potencjale energetycznym, który drzemie w mięśniach i jest uwalniany w najbardziej krytycznych momentach. Czy kreatynę można stosować z jedzeniem? Z jednej strony, nasz organizm sam metabolizuje kreatynę. Z drugiej, można ją również znaleźć w mięsie wieprzowym, wołowym i w rybach (np. w łososiu, dorszu, tuńczyku). Niestety ilości kreatyny zawarte w pożywieniu są niewielkie. Osoby uprawiające sport (oczywiście nie każdy rodzaj), żeby zaspokoić swoje potrzeby na kreatynę, musiałyby jeść te produkty kilogramami. Dlatego głównie suplementuje się właśnie kreatynę: ponieważ bardzo ciężko pozyskać jej większe ilości z diety. Jakich efektów mogę się spodziewać po kreatynie? Poniżej lista skutków stosowania suplementacji kreatyną. Kreatyna zwiększa ilość fosfokreatyny (PC) w mięśniach. W związku z tym organizm ma większe zapasy „awaryjnego potencjału energetycznego”. A co za tym idzie: możesz dłużej wykonywać ćwiczenia o wysokiej intensywności (sprint, podnoszenie ciężarów itp.) oraz zwiększa się siła Twoich mięśni. Przyjmowanie kreatyny skutkuje gromadzeniem wody w komórkach. Dokładniej mówiąc: kreatyna wzmaga przenikanie wody przez błony komórkowe Grubość włókien mięśniowych zwiększa się wówczas o około 15%. Oznacza to, że w ten sposób zwiększa się beztłuszczowa masa ciała (nie należy jednak mylić tego ze wzrostem suchej masy mięśniowej). „Dopompowanie” wody do mięśni skutkuje nie tylko zmianą w ich wyglądzie, ale ma również korzystny wpływ na produkcję białka i przyrost masy mięśniowej. Wiele osób uważa, że retencja (zatrzymywanie) wody w mięśniach przy stosowaniu kreatyny (często tę właściwość przypisuje się monohydratowi kreatyny) jest niekorzystna. Nie jest to prawdą, ponieważ dobrze nawodniony mięsień jest w stanie pracować lepiej i wydajniej, chociaż w przypadku np. sportów walki, ze względu na utratę mobilności, nie jest to korzystne zjawisko. Kreatyna usuwa nadmiar jonów wodorowych, więc zmniejsza kwasowość mięśni. Dzięki temu w trakcie treningu organizm produkuje większe ilości kwasu mlekowego w mięśniach. Mówiąc nieco prościej, suplementacja kreatyną przyczynia się do: zwiększenia siły mięśni i przyspieszenia przyrostu masy mięśniowej – między innymi dlatego, że wraz ze wzrostem siły możemy podnosić większe ciężary i mocniej stymulować mięśnie do wzrostu. W końcu, kreatyna przyczynia się do zatrzymywania wody w organizmie. Jak dawkować kreatynę? Przeszukując internet, można znaleźć bardzo wiele koncepcji „ładowania” kreatyny. Rozpiski tego typu wyglądają mniej więcej tak: „pierwsze 5 dni: 4 × 6 g, potem…”. Niestety takie porcjowanie ma niewielki sens – przy dużych ilościach spożywanej kreatyny większość i tak zostanie wydalona z moczem. Co prawda efekt napompowania mięśni kreatyną zostanie osiągnięty, ale po prostu szkoda na to pieniędzy. Lepiej zrobić to nieco wolniej i taniej. Najprostsza strategia polega na przyjmowaniu kilku mniejszych dawek kreatyny dziennie. Zazwyczaj rekomendowana dawka dzienna kreatyny to 5 g. Warto pamiętać też, że insulina zapewnia lepszą wchłanialność kreatyny. Dlatego usilnie rekomenduje się spożywanie kreatyny bezpośrednio po treningu, ze względu na potreningowy wzrost insuliny. Tak samo wartościowe jest przyjmowanie kreatyny w trakcie lub bezpośrednio po posiłku12. Mówiąc trochę ogólniej: opłaca się przyjmować kreatynę wraz z węglowodanami, bo zwiększają one jej stopień wchłaniania13. Okazuje się, że spożywanie kreatyny wraz z białkiem (np. z shakiem białkowym) również wpływa korzystnie na jej wchłanianie14, co nie powinno dziwić, ponieważ odżywka białkowa powoduje znamienny wzrost poziomu insuliny we krwi. Na opakowaniach produktów zawierających kreatynę można znaleźć rozmaite sugestie dotyczące czasu jej przyjmowania. Ja proponuję przyjmować kreatynę w trakcie śniadania i bezpośrednio po treningu. A w dni beztreningowe w trakcie śniadania i obiadu. Ewentualnie można rozbić spożywanie kreatyny na inne posiłki w ciągu dnia. Niektórych kreatyna pobudza, więc lepiej uważać ze spożywaniem jej na noc. Istnieje też inna szkoła przyjmowania kreatyny: niektórzy sugerują, że należy przyjmować ją na czczo. Nie jestem jednak przekonany do tego podejścia. Cykle kreatynowe Jeśli poszukacie w internecie informacji na temat kreatyny, to możecie trafić na informacje o tzw. „cyklach kreatynowych”, czyli o tym, przez jaki czas należy brać kreatynę i ile, oraz jaką potem zrobić przerwę. Ze względu na to, że stosowanie kreatyny jest bezpieczne, nie ma potrzeby robienia cyklów. Z drugiej strony – raz na pewien czas nie zaszkodzi zrobić sobie małej przerwy. Kreatyna, a odchudzanie Kreatyna to suplement diety kojarzony głównie z okresem masy. Jednak stosowanie kreatyny w okresach, w których pracujemy nad zrzuceniem tkanki tłuszczowej, nie jest do końca pozbawione sensu. W trakcie redukcji często odnotowuje się spadki siły, więc jeśli wcześniej braliśmy kreatynę, a na redukcji odstawimy ją (czyli jednocześnie zmniejszymy podaż kaloryczną), to spadek siły może być już dotkliwy. Do tego poprzez retencję wody zwiększa się nasza beztłuszczowa masa ciała i teoretycznie powinno to wpłynąć na zwiększenie bazowego zapotrzebowania kalorycznego BMR. Nawet jeśli faktycznie tak by było, to różnica nie będzie znacząca. Jaką wybrać kreatynę? Najbardziej pewną formą kreatyny jest monohydrat kreatyny. Dlatego przy zakupie suplementu diety z kreatyną, należy zwrócić uwagę na to, czy ta postać kreatyny w ogóle w nim występuje. Istnieją również suplementy z różnymi formami kreatyny (tzw. matryce lub stacki). Warto jednak pamiętać, że jedyną dobrze przebadaną i godną zaufania formą kreatyny jest monohydrat15. Wszelkie jabłczany kreatyny, cytryniany kreatyny itp. to twory czysto marketingowe. Poza tym monohydrat jest najtańszy. Jeśli chodzi o jabłczan kreatyny, panuje powszechne przekonanie, że zwiększa on siłę i jednocześnie nie powoduje retencji wody. Nie dotarłem jednak do żadnego badania, które potwierdzałoby te doniesienia, chociaż pewne z nich sugerują zasadność stosowania jabłczanu kreatyny w sportach wytrzymałościowych, czyli np. w biegach długodystansowych.
  32. 1 point
    Trizer opinie - przeczytaj cały wątek z opiniami na temat Trizera i jego skuteczności.
×
×
  • Create New...