Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/01/23 in all areas

  1. MAZIN - prawdziwe opinie i efekty oraz analiza suplementu Mazin określany jest przez producenta jako spalacz tłuszczu. Dość odważna teza biorąc pod uwagę, że ten suplement diety nie ma prawa spalać tkanki tłuszczowej! Dlaczego? Otóż, jeśli w składzie nie ma ani jednego składnika mające potwierdzone działanie w kierunku spalania tkanki tłuszczowej lub też mającego owe działanie, lecz w dawce wielokrotnie mniejszej aniżeli minimalna dawka wykazująca taki efekt, to ów produkt po prostu nie ma prawa działać. Żeby nie być gołosłownym, poniżej dokładna analiza składu Fitlabs Mazin w oparciu o referencje naukowe. Spis treści: MAZIN - prawdziwe opinie i efekty oraz analiza suplementu Mazin - obietnice producenta Skład Fitlabs Mazin Analiza składników Podsumowanie Mazin - opinie Mazin - obietnice producenta Mazin reklamowany jest jako środek wspierający prawidłowy metabolizm energetyczny, który obniża apetyt, działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, a także wspomaga prawidłowy przepływ krwi i przyczynia się do własciwego metabolizmu tłuszczów i węglowodanów. Rzekomo jest najwyższej jakości, posiada zaawansowany skład i formułę, a także jest testowany labolatoryjnie. Jednym zdaniem - cytując producenta - rewelacyjny spalacz tłuszczu. Czy te slogany mają jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości? Skład Fitlabs Mazin Dawka jednorazowa i zarówno dzienna produktu to 3 tabletki, w skład których wchodzi: Analiza składników Kofeina 300 mg - kofeina to najpopularniejsza substancja psychostymulacyjna i prawdopodobnie jedyna w tym "spalaczu tłuszczu", którą odczujemy (niestety wyłącznie empirycznie) w działaniu. Niezależne badania, które zostały przeprowadzone przeprowadzone na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat i zestawione ze sobą w obszernej metaanalizie z 2020 roku wykazały, że spożycie czystej kofeiny na poziomie 5-7 mg na każdy kilogram masy ciała ma pozytywny wpływ na wzrost poziomu utleniania kwasów tłuszczowych. Kofeinę w spalaczach tłuszczu należy jednak traktować w charakterze "energetyka", a nie potencjalnego składnika spalającego tkankę tłuszczową. Istotny wpływ na metabolizm tłuszczy mają wysokie jej dawki, dla przykładu dla osoby o wadze 80kg jest to 400-600 mg, a więc ilość jaka znajduje się średnio w 5 kawach. Jak łatwo się domyślić, taka ilość powodowałaby u większości osób dyskomfort, a u części (np. z nadciśnieniem) poważne zagrożenie dla układu sercowo-naczyniowego. Zawarta w suplemencie Fitlabs Mazin dawka 300 mg, wyklucza stosowanie go u osób mających problemy z układem krążenia, sercowo-naczyniowym, nadwrażliwych na kofeinę, natomiast dawka dzienna 300 mg nie wpływa realnie na spalanie tkanki tłuszczowej. Przemyślane spalacze tłuszczu skomponowane są tak, że zastosowana w nich kofeina, nawet w dawce 200-300 mg zestawiona jest z innymi składnikami wykazującymi efekt synergii, w których to kofeina jest katalizatorem. W przypadku składników zawartych w spalaczu Mazin o takim zjawisku nie ma jednak mowy. Wniosek: zbyt duża dawka dla osób wrażliwych na kofeinę lub z problemami zdrowotnymi, zbyt mała dawka by samodzielnie wpływać na spalanie tłuszczu, brak efekty synergii z innymi składnikami. Ekstrakt korzenia imbiru (Zingiber officinale) standaryzowany na 5% gingeroli 500 mg - w badaniu na szczurach z 2014 r. [Ganapathy Saravanan 1, Ponnusamy Ponmurugan, Machampalayam Arumugam Deepa, Balasubramanian Senthilkumar] wskazano, że stosowanie bardzo wysokich dawek (75 mg / kg m.c.) przyczyniło się do poprawy profilu lipidowego krwi wywołanych dietą wysokotłuszczową. Zakładając, że w przypadku ludzi ten składnik wykazywałby również skuteczność, osoba o wadze 80 kg powinna by stosować dawki rzędu 6000 mg dziennie, a więc 12 krotnie (!) większe, aniżeli zastosowane w porcji dziennej tabletek Fitlabs Mazin. Wniosek: brak potwierdzonego działania na ludziach, działanie prozdrowotne obniżające poziom cholesterolu LDL, gdzie hipotetyczna efektywność miałaby miejsce jedynie w przypadku zastosowania kilkunastokrotnie większej dawki aniżeli zastosowana została w analizowanym suplemencie diety. Ketony malinowe 200 mg - występują w formie syntetycznej oraz naturalnej, jako ekstrakt z malin. W przypadku pierwszego wariantu mowa o 4-(4-hydroksyfenylo)butan-2-on, który to związek jest wyizolowany z malin i używany jest w przemyśle jako środek zapachowy, ewentualnie aromatyzujący w kosmetykach, jednak ze względu na brak potwierdzonego bezpieczeństwa w stosowaniu u ludzi, nie jest dopuszczony jako składnik żywności na terenie Unii Europejskiej. W drugim wypadku stosowany jest jako suplement diety, mimo to nie ma ani jednego badania potwierdzającego jego skuteczność w spalaniu tkanki tłuszczowej u ludzi. Jedyne badanie [Hector L Lopez, Tim N Ziegenfuss, Jennifer E Hofheins, Scott M Habowski, Shawn M Arent, Joseph P Weir & Arny A Ferrando Journal of the International Society of Sports Nutrition volume 10, Article number: 22 (2013)], w którym ketony malinowe wykazały działanie redukujące tkankę tłuszczową, polegało na podaniu grupie kontrolnej tego składnika w suplemencie zawierającego kapsaicynę, ekstrakt czosnku i ekstrakt citrus aurantium jako źródła synefryny, a więc trudno mówić o tym, jaką efektywność wykazał jeden z kilku składników. Oczywiście owych składników w tabletkach spalacza tłuszczu Mazin nie uświadczymy. Co istotne producent nie wskazuje, jakoby użyte w suplemencie ketony były pochodzenia naturalnego, co wskazuje raczej zachowanie ostrożności w jego stosowaniu, no chyba, że ktoś lubi gdy odbija mu się wątpliwej jakości zapachem sztucznego aromatu. Wniosek: brak potwierdzonego działania redukującego tkankę tłuszczową, brak zestawienia ze składnikami używanymi w badaniach, wątpliwej jakości i bezpieczeństwa składnik użyty w produkcie. Kwas alfa-liponowy 200 mg - składnik mający za zadanie obniżać poziom cukru we krwi, dawka stosowana w monopreparatach dobrej jakości wynosi 600 mg na porcję, a więc trzykrotnie więcej, aniżeli w dawce dziennej preparatu Mazin. Co więcej, spalacze tłuszczu ze względu na swoją charakterystykę działania (stymulacja układu nerwowego, nasilenie termogenezy i lipolizy) stosowane są najczęściej przed wysiłkiem fizycznym, z dala od posiłku. Zastosowanie składnika obniżającego poziom cukru we krwi w spalaczu tłuszczu, w przypadku chęci zastosowania go przed treningiem, spowoduje spadek siły i wytrzymałości, w skrajnych przypadkach hipoglikemię. Wniosek: zbyt mała dawka, by efektywnie wpływać na stabilne całodobowe obniżenie cukru we krwi, zastosowanie tego konkretnego składnika wyklucza stosowanie suplementu w porze przed treningiem w celu zwiększenia intensywności i efektywności treningu. Ekstrakt z pokrzywy indyjskiej (Coleus forskohlii L.) standaryzowany na 10% forskoliny 250 mg - producent, firma Fitlabs w swojej reklamie przywołuje badanie [Badmaev, V., Majeed, M., Conte, A., and Parker, J. Diterpene Forskolin: A possible new compound for reduction of body weight by increasing lean body mass. Townsend Letter for Doctors and Patients, 2001, June, 115.] nad ekstraktem z pokrzywy indyjskiej o standaryzacji 10% - swoją drogą jest to niski poziom standaryzacji na forskolinę, wysokiej jakości ekstrakty jak chociażby markowy ForsLean mają 95% standaryzacji, a więc 9,5 razy (!) większe - problem polega na tym, że w owym badaniu trwającym 8 tygodni stosowano taką ilość ekstraktu z pokrzywy indyjskiej, że należałoby zakupić 4 opakowania Mazin, by dostarczyć odpowiednią ilość tego składnika. Co istotne forskolina wykazuje najlepszą efektywność, gdy jest stosowana z dala (np. przed) od posiłku. Natomiast ze względu na zastosowanie przez producenta mało optymalnych dodatkowych składników (najprawdopodobniej wychodząc z założenia, że jak dodamy bezwartościowe składniki i będzie ich więcej, to klient pomyśli, że boaty skład, więc produkt będzie działał lepiej), zaleca stosować produkt razem z posiłkiem - zapewne w celu zapobiegnięcia bólom brzucha - obniżając efektywność już i tak bardzo małej dawki forskolin. Generalnie stosowanie forskoliny w uniwersalnych tzw. spalaczach tłuszczu nie wydaje się do końca rozsądne, składnik ten powoduje według badań wzrost masy ciała (mięśni), co w przypadku kobiet najczęściej nie jest pożądanym efektem. Wniosek: kilkukrotnie mniejsza dawka od efektywnie działającej, niskiej jakości ekstrakt, stosowany z konieczności razem z posiłkiem nie wykazujący pożądanej efektywności. Ekstrakt z owoców pieprzu czarnego (Piper nigrum) 11 mg - w tym piperyna 10 mg - jest to składnik mający na celu zwiększone wydzielanie soków żołądkowych w celu poprawy wchłaniania składników. Jednak jedynym ekstraktem stosowanym w suplementach diety, którego biodostępność efektywnie wzrasta w połączeniu z piperyną jest ekstrakt z kurkumy, który to składnik nie znajduje się w analizowanym produkcie. Piperyna ponadto wchodzi w interakcję z wieloma lekami i podrażnia błonę śluzową żołądka, a więc stosowanie jej w tej kompozycji wydaje się być mocno wątpliwe, a biorąc pod uwagę brak efektywności w spalaniu tkanki tłuszczowej, można rzecz że nierozsądne. Wniosek: brak synergii z innymi składnikami, wątpliwa skuteczność w odchudzaniu i szereg interakcji z lekami. Ekstrakt z owoców tamaryndowca malabarskiego (Garcinia cambogia) 800 mg - nazwa brzmi egzotycznie, jest to jednak jeden z najpopularniejszych - obok równie bezużytecznej L-karnityny - składnik tanich tak zwanych spalaczy tłuszczu. Generalnie jest to składnik, którego substancją czynną jest HCA, czyli kwas hydroksycytrynowy. Substancja ta - w uproszczeniu - wiąże się z węglowodanami, przez co hamuje konwersję cukrów do tkanki tłuszczowej. Brzmi rewelacyjnie? Owszem, należy jednak zwrócić uwagę, na fakt, że 1 mg tego kwasu jest zdolny do wiązania około 4 mg węglowodanów. Zastosowany w produkcie ekstrakt nie jest standaryzowany na zawartość kwasu HCA, a więc jest słabej jakości. Zakładając nawet, że mielibyśmy do czynienia z wysokiej jakości ekstraktem rzędu 50% HCA, to z porcji dziennej Mazin'a dostarczylibyśmy 400 mg HCA, który zahamowałby konwersję 1,6g węglowodanów. Chyba nie trzeba tlumaczyć ile dziennie dostarczamy węglowodanów, by uzmysłowić sobie, że taka ilość "zablokowanych" dzięki suplementowi węglowodanów nie ma kompletnie żadnego znaczenia dla odchudzania. Wniosek: słabej jakości niestandaryzowany ekstrakt, znikome działanie. Niacyna (amid kwasu nikotynowego) 36 mg - jak powszechnie wiadomo, witaminy są "na wszystko" i można im imputować niemal wszelakie właściwości, jednak niacyna to jedna z witamin, której niedoborów raczej się nie spotyka w rozwiniętych krajach, w których nie panuje głód, dodanie jej więc do suplementu mającego redukować tkankę tłuszczową wydaje się być ponownie nietrafione. Kuriozum całej sytuacji dodaje fakt, że jednym z niedoborów tej witaminy, jest... utrata apetytu, najwyraźniej więc producent dbając o dobre samopoczucie związane z uczuciem sytości, postanowił dodać do swojego "spalacza tłuszczu" trochę popularnej niacynki. Wniosek: dodajmy niacyny, żeby konsumenci nabrali apetytu na kolejne opakowanie Mazina? Serio? Ekstrakt z kwiatu szafranu (Crocus sativus L.) 20 mg - to dość ekskluzywny i drogi składnik (o ile jest dobrej jakości - standaryzowany na zawartość safranali, krocin i pikrokrocin), który według wstępnych badań ma mieć wysoką skuteczność w hamowaniu apetytu. Niestety jak to bywa w budżetowych suplementach diety, w przypadku których znaczna część ceny wynika z rozdmuchanego marketingu, jest on w mikroskopijnej dawce. Popularny suplement o nazwie Satietrim, oparty o tenże składnik, w jednej kapsułce dostarcza w porcji dziennej 265,5 mg wysokiej jakości ekstraktu, a więc ponad 13 krotonie (!) większą ilość aniżeli znajdująca się w suplemencie diety Mazin. Wniosek: słabej jakości niestandaryzowany ekstrakt, kilkunastokrotnie mniejsza dawka niż w konkurencyjnych produktach = brak realnego działania. Chrom (pikolinian chromu) 300 μg - dodanie chromu do suplementów diety jest częstym zjawiskiem, niestety minerał ten w produktach wieloskładnikowych implikuje tylko liczne problemy, zwłaszcza w przypadku młodych kobiet. Chrom wchodzi w interakcję z wieloma lekami antykoncepcyjnymi, wpływa na metabolizm estrogenów, przy tym nie wykazując podobnej skuteczności w odchudzaniu. Co więcej, jego działanie w tym zakresie, ogranicza się niemal wyłącznie do obniżenia poziomu cukru we krwi. Jakie niesie to ze sobą wady i zalety przeczytać można przy okazji opisanego kwasu alfa-liponowego. Wniosek: obniża skuteczność antykoncepcji, wpływa na metabolizm estrogenów, niepożądany składnik w produktach wieloskładnikowych, który nie ma realnego wpływu na spalanie tkanki tłuszczowej. Podsumowanie Czytając charakterystykę działania oraz mając na uwadze dawki każdego ze składników Fitlabs Mazin, możemy wywnioskować, że produkt ten nie może mieć realnego wpływu na redukcję tkanki tłuszczowej, ani tym bardziej "spalać tłuszczu" jak sugerują to reklamy i niektóre (pisane marketingowym stylem) opinie. Czy łącząc ze sobą 10 składników, które albo nie mają żadnego wpływu na odchudzanie, albo są w dawce kilkunastokrotnie mniejszej, aniżeli dawka kliniczna, możemy liczyć na efekt synergii? Otóż nie, sumując ze sobą zera lub je mnożąc nie uzyskamy liczby dodatniej. No chyba, że ktoś wpadłby na pomysł, że będzie stosował zamiast 3 tabletek dziennie, 30. Ale to zdecydowanie należy odradzić, chociażby ze względu na zawartą w składzie kofeinę czy chrom, który w nadmiarze jest toksyczny. Mazin - opinie Konsternację mogą nastręczać natomiast pojawiające się pozytywne opinie osób zadowolonych rzekomo ze stosowania suplementu diety Mazin. Co ciekawe, niektóre z tych wypowiedzi pojawiły się jeszcze przed tym jak Mazin trafił na rynek. Jak to możliwe? Czytając opinię o danym produkcie warto sprawdzić czy właściciel serwisu na którym widnieją opinie o produkcie nie jest powiązany lub też nie jest tą samą firmą co producent. Wpisując w wyszukiwarce Google hasło "Mazin opinie" natrafimy na serwisy, których właścicielem są spółki bezpośrednio powiązane z producentem. Tego typu szeptany, a raczej szemrany marketing jest widoczny od wielu lat. Metody się nie zmieniają, pojawiają się tylko nowe produkty, gdy świadomość konsumentów na temat wykreowanego w ten sposób produktu ujrzy światło dzienne, na rynku pojawiają się kolejne "cudowne" tabletki na odchudzanie. Oczywiście nie należy kontestować jednostkowych pozytywnych opinii (o ile takie kiedykolwiek się pojawią), w końcu placebo nie jednego wprowadziło w błąd, a homeopatia ma swoich zwolenników. Swoją drogą, co myślicie o zaklasyfikowaniu Mazin'a jako środka homeopatycznego? Spalacz Mazin ma ku temu potencjał. W sieci, na portalach (np. Allegro), które weryfikują prawdziwość opinii na podstawie faktycznego zakupu, pojawiają się negatywne opinie o Mazinie dotyczące jakości samej produkcji: Dla dociekliwych polecam lekturę na temat innych freak'ów marketingowych z kategorii spalaczy tłuszczu
    4 points
  2. znawcą składników nie jestem, więc na ten temat się nie wypowiem, natomiast ze względu na niedostępność spalaczy, które stosowałam wcześniej i byłam z nich zadowolona, skusiłam się na mazin stosowałam na początku 3 tabletki na raz, ale bolał mnie po nich brzuch, mimo, że jadłam razem z posiłkiem, później stosowałam 3 razy dziennie po 1 tabletce do posiłków, bólu brzucha nie było, ale też efektów nadal nie widziałam wydaje mi się, że moja opinia jest miarodajna, bo moja waga przed stosowaniem produktu stała w miejscu, po 2 tygodniach, kiedy waga nadal stała w miejscu zwiększyłam dawkę dzienną do 5 tabletek, waga również nie spadała, nadal wahała się +/-0,5kg, w sumie kupiłam dwa opakowania, efektów brak 😕 proszę nie piszcie mi, że nieodpowiednia dieta czy trening, jeśli jakieś tabletki mają działać, np. składniki bezpośrednio wpływają na redukcję tłuszczu, to moja waga powinna spaść, to logiczne rozumiem, gdyby moja waga rosła, a ja biorę tabletki i nagle waga nie rośnie, albo rośnie wolniej, wtedy spalacz działa, ale w moim wypadku? przecież jeśli ktoś mi wciska, że nie schudłam tylko dlatego, że nie miałam restrykcyjnej diety i odpowiedniego treningu, to jest to ściema jakbym chudła dzięki diecie i treningowi to na kij byłby mi jeszcze spalacz tłuszczu? uprzedzając uwagi (nie bywam często na forum), tak - stosowałam spalacze, w sytuacji kiedy moja waga stała, one powodowały, że waga zaczęła spadać przy takiej samej aktywności fizycznej i takim samym jedzeniu więc mam porównanie, niestety obecnie nie mogę tamtych spalaczy już kupić i muszę dalej czegoś skutecznego, mazin oceniam po prostu źle.
    2 points
  3. Cześć, ja osobiście polecam wypożyczyć sprzęt ponieważ może się okazać, że stwierdzisz, że nie jest to dla ciebie sport albo odwrotnie i się wkręcisz 😁 z doświadczenia uważam że pierwszy dzień nart to ciężka nauka dopiero na drugi dzień jazdy można zacząć się tym cieszyć 😂 tym bardziej że nie miałeś żadnej wcześniej styczności. Co do nóg jeśli cały dzień będziesz jeździł to i tak nie unikniesz bólu bo nogi nie są przyzwyczajane do takiej pozycji Powodzenia w nauce i uważaj na stawy kolanowe
    1 point
  4. Może wypowiem się na temat AllNutrition Redox Extreme w dwóch aspektach. Pierwszy to aspekt marketingowy, drugi aspekt realnego działania tego spalacza tłuszczu. Redox Extreme sprzedawany jest na wzór skompromitowanego już spalacza o nazwie Trizer. Czyli wraz z produktem klient otrzymuje pomoc dietetyczną i trenera personalnego. Pytanie w jakim celu? Skoro Redox reklamowany jest jako super spalacz? Ano dlatego, że (wykaże w dalszej części wypowiedzi na podstawie konkretów), nie ma żadnego realnego działania w redukcji tkanki tłuszczowej. To kolejny bubel marketingowy oparty o multum pozytywnych opinii wypisywanych przez copywriterów, które pojawiły się w Internecie nim produkt trafił na rynek. Reklamowany jest na wszelkich możliwych serwisach powiązanych z producentem tego spalacza w sposób bliźniaczy do wymienionego wcześniej produktu. Co kilka tygodni można spotkać się z reklamami na dużych portalach kolejnych cudownych tabletek na odchudzanie, gdzie prezentowane są rzekome transformacje sylwetek przed i po kuracji. Problem w tym, że poza szemranym marketingiem, nic wartościowego się za tym nie kryje. Dlaczego opinie AllNutrition Redox Extreme są tak tendencyjne? Jak to mówią marketing dźwignią handlu. Skład Redox Extreme - analiza: Ilość porcji 30 - niewielka jak na obecne standardy. Co więcej sugeruje się stosowanie tylko jednej porcji dziennie, w przypadku kiedy okres półtrwania składników wynosi parę godzin jest pewnym nieporozumieniem. Ekstrakt z owoców tamaryndowca malabarskiego Garcinia cambogia 600 mg - w tym HCA 360 mg Teoria - ekstrakt z tamaryndowca ma za zadanie ograniczać wchłanianie tłuszczu z jelita cienkiego do krwioobiegu. Praktyka - żadne niezależne badanie prowadzone nad tym składnikiem nie wykazało realnego działania redukującego masę ciała, a jedyne badanie wskazujące na potencjał w tym kierunku było sponsorowane przez producenta tego ekstraktu i tendencyjne. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3010674/ Ekstrakt z kwiatu szafranu Crocus sativus 160 mg Teoria - ma za zadanie hamować łaknienie. Praktyka - Nie wpływa bezpośrednio na redukcję tkanki tłuszczowej, co więcej użyty został ekstrakt niewiadomej jakości nie mający określonej standaryzacji na zawartość safranali. Prawdopodobnie ekstrakt niskiej jakości o znikomej zawartości substancji aktywnych. Ekstrakt z kory cynamonowca chińskiego Cinnamomum cassia 120 mg Teoria - obniża poziom cukru we krwi, przez co zmniejsza ilość glukozy mogącej przetworzyć się w tkankę tłuszczową. Praktyka - nie wpływa bezpośrednio na redukcję tkanki tłuszczowej, podobnie jak wyżej, producent nie określa zawartości aktywnych olei w ekstrakcie, co sugeruje, iż użyty został niskiej jakości surowiec. Capsimax® zastrzeżony ekstrakt z papryczki rocznej Capsicum annuum 100 mg - w tym kapsaicyna 2 mg Teoria - kapsaicyna zawarta w ekstrakcie jest składnikiem termogenicznym mającym potwierdzoną skuteczność w procesach energetycznych podczas spalania tkanki tłuszczowej. Praktyka - w badaniach potwierdzajacych skuteczność kapsaicyny w redukowaniu tkanki tłuszczowej stosowano dawki rzędu 135 mg kapsaicyny, tutaj w porcji dziennej mamy 2 mg ... https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/13129472 Kofeina bezwodna 100 mg Teoria - najpopularniejszy stymulant na rynku mający m.in. wpływ na redukcję tkanki tłuszczowej. Praktyka - najczęściej przyjmowaną dawką dzienną kofeiny, stosowaną w badaniach, w których wykazano skuteczność w redukcji tkanki tłuszczowej, jest 5 mg na każdy kilogram masy ciała. Dla osoby o wadze 80 kg daje to 400 mg kofeiny dziennie. Tutaj w porcji dziennej jest 100 mg. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7132651 Ekstrakt z korzenia pokrzywy indyjskiej Coleus forskohlii 100 mg - w tym forskolina 10 mg Teoria - forskoliny zawarte w pokrzywie indyjskiej powodują wzrost cAMP, białka sygnałowego odpowiedzialnego za uwalnianie kwasów tłuszczowych z komórek tłuszczowych. Praktyka - Dawka kliniczna to 50 mg forskoliny dziennie. W Redox Extreme jest 10 mg. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2129145/ Ekstrakt z korzenia różeńca górskiego Rhodiola rosea 60 mg - w tym rozawiny 1,8 mg Teoria - to ciekawa roślina o właściwościach adaptogennych, niewelująca negatywne skutki stresu i działąjąca tonizująco na układ nerwowy. Praktyka - nie ma żadnych właściwości związanych z redukcją tkanki tłuszczowej. Stosowana niekiedy w spalaczach mających duże dawki mocnych stymulantów. W Redox Extreme stymulantem jest 100 mg kofeiny, stosowanie adaptogenów w celu redukcji negatywnych skutków kofeiny w ilości jaka jest w średniej mocy kawie jest nieporozumieniem. Magnez 60 mg 16% Teoria - minerał odpowiedzialny multum procesów fizjologicznych organizmu. Praktyka - stosowanie w spalaczach tłuszczu nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia, tym bardziej w tak małej dawce. Ekstrakt z kłącza imbiru lekarskiego Zingiber officinale 22 mg - w tym gingerole 1,1 mg Teoria - gingerole zawarte w imbirze lekarskim mają na celu hamowanie wchłaniania tłuszczu z jelit i kontrolowanie apetytu. Praktyka - liczne badania wskazują na potencjał ekstraktu imbiru lekarskiego. Stosowane dawki to między 500 a 1000 mg ekstraktu. W spalaczu Redox Extreme jest 22 mg ekstraktu ... https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26318445 Chrom 200 μg 500% Teoria - ma za zadanie przede wszystkim obniżać poziom cukru we krwi. Praktyka - pośród wszystkich insulinomimetyków ma stosunkowo niewielki potencjał, dodatkowo powinien być unikany przez kobiety stosujące środki antykoncepcyjne, których to chrom obniża skuteczność. Podsumowując, spalacz Redox Extreme zawiera składniki nie mające jakiegokolwiek potwierdzonego wpływu na redukcję tkanki tłuszczowej oraz cztery składniki mające potencjał w redukcji tkanki tłuszczowej, jednak użyte dawki tych składników są od kilku do kilkudziesięciu razy mniejsze o dawek klinicznych (stosowanych w badaniach potwierdzających skuteczność danych składników). Na pocieszenie pozostaje nam fałdomierz jaki producent dodaje w gratisie do suplementu.
    1 point
×
×
  • Create New...