Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/13/2020 in all areas

  1. 2 points
    Burn 24 należy przyjmować 3 razy dziennie po 2 kapsułki na około 20 - 30 minut przed posiłkami zawierającymi węglowodany. Erase Fast 1 kapsułka ze śniadaniem, druga przed snem. Są to produkty nie działające doraźnie ani nie obciążające układu nerwowego, także nie musisz sprawdzać tolerancji, zaczynać od małych dawek itp. Cały czas przyjmuj porcje które Ci napisałem. Pamiętaj o regularności i powinienieś być zadowolony z takiego połączenia.
  2. 1 point
    O ile nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych to zawsze najlepszym wyjściem jest opieranie zestawu na dobrym termogeniku, tym bardziej że jak sam piszesz oczekujecie dobrej dawki energii. Na pewno z górnej półki jakościowej jeśli chodzi o działanie warto zerknąć na Ground Zero. Przedtreningowo można śmiało wrzucać 2 kapsy, a wtedy pobudzenie macie już solidne. Są oczywiście na rynku mocniej pobudzające spalacze jak Hellfire czy Viper 5.0. ale piszesz o braku zawieszek itp. Reakcja na stymulanty u każdej osoby jest inna więc warto to nieco wypośrodkować. Co do dodatków to jeśli budżet pozwala to możecie dodać coś nieco bardziej specjalistycznego. Dla kobiety sugerowałbym Alphaburn lub opcja bardziej ekonomiczna Target-2, gdyż kilogramów do zrzucenia jest tutaj nieco mniej, więc tego typu produkt na pewno zda egzamin. W twoim przypadku celowałbym raczej w coś do rozrusza jeszcze metabolizm jak np. Cannibal Claw. Nie ma sensu dokładać dodatkowych termogeników solo typu. synefryna czy paradoskyna bo w Fenixie masz ich multum. Jak macie problemy z wodą podskórna bądź jak piszesz treningi siłowe to sprawdzone Diuretic Complex / Erase fast możecie wrzucić. Poza tym więcej wam nie będzie potrzebne poza solidną dawką motywacji. Powodzenia.
  3. 1 point
    Hock - osobiście nie stosowałem tych spalaczy, wiec na temat ich działania się nie wypowiem, ale Apollo Hegemony's to ta sama "firma" co sławny Hades Hegemony's, a o niej w internecie znajdziesz sporo, niestety niepochlebnych rzeczy.
  4. 1 point
    Musisz patrzeć na skład. Stara wersja Hellfire zawiera 1,3d pod nazwą methylhexanamine hcl. Moim zdaniem skoro masz teraz Vipera to będzie to lepsza opcja niż Stimrex, gdzie część składników jest bardzo podobnych. Ja kiedyś miałem kilka supli od Innovative i zawsze trzymały jakość. Zestaw bardzo dobry, tym bardziej że miałeś już kilka tych spalaczy i sam potrafisz ocenić co na Ciebie dobrze działa, a co nie. Jest to wbrew pozorom o wiele ważniejsze niż subiektywne odczucia innych osób. Moim zdaniem przy tej wadze lepiej sprawdzi się opcja numer 1. Nic nie wyklucza swojego działania, burn i cheetah to całkiem inne składniki i inna charakterystyka działania, a jedyną cechą wspólną jest właściwie brak składników pobudzających. Lean Xtreme i podobne zostawiłbym już na sam koniec redukcji o ile zajdzie taka potrzeba, bo moim zdaniem na 1 zestawie śmiało możesz wypracować już bardzo dobrą formę. Spadek kilogramów nie będzie już tak szybki jak na początku, ale każdy kolejny mniej na wadze będzie lepiej widoczny, także powodzenia.
  5. 1 point
    Claw polecam stosować w stałej dawce, niezależnie od tego czy masz dzień treningowy czy też nie. Najczęściej przyjmuje się go pomiędzy 2 a 3 kapsułki dziennie, dla osób z wagą większa niż 70-80 kg polecam wersje 3 kap. Możesz sobie rozbić tą dawkę na mniejsze porcje i stosować 1 kap. po przebudzeniu, 1 kap. przed treningiem albo przed obiadem i 1 kap. przed snem.
  6. 1 point
    Gdyby wątroba miała tylko takie zmartwienia 🙂 , jak masz obawy to przełóż do obiadu ale to żaden problem, bywa że łyka się np, Fenixa, Alphaburn , do tego Burn 24 i Erase Fast, i witaminy, sam tak raz miałem, jeśli jest zdrowa to nic nie będzie. Nie masz tam nic toksycznego czy obciążającego wątrobę. Bywa że łyka się np. Fenixa , Alphaburn, Erase i Burn 24 i witaminy, jak masz obawy to przełóż do obiadu ale spokojnie.
  7. 1 point
    Jeśli nie dostarczasz kompletu witamin i minerałów z posiłkami ( o co jest często dosyć trudno) i przy wzmożonym wysiłku fizycznym warto zadbać o taką suplementację. Jeszcze do niedawna było przyjęte iż witaminy rano a minerały wieczorem, teraz szkoła mówi o posiłku porannym lub zaraz po nim, dobrze jest gdy zawiera on choć trochę tłuszczu co ułatwia wchłanianie takich witamin jak A,D,E oraz K.
  8. 1 point
    Tak, wszystkie te produkty możesz śmiało łączyć w jednym cyklu, nic się tutaj nie powiela. Co do dawkowania to ja zrobiłbym to w taki sposób: Ground Zero - standardowo 1 kap. rano i 1-2 kap. przed treningiem, w dni wolne 1-2 kap. rano i 1 kap. przed obiadem Claw - 1 kap. codziennie rano i wieczorem. 2 kapsułki dziennie przy Twojej wadze i reszcie suplementacji wystarczą Corti-Lean V2 - 1 kap. rano, 1 przed obiadem, 1 wieczorem Burn24 - 2-3 razy dziennie po 2 kapsułki przed posiłkami z największą ilością węglowodanów ( nie stosuj przed treningiem ) Kreatyna Amix - ogólnie dałbym 10 g kreatyny w dzień treningowy, 5 g przed oraz 5 g po treningu, natomiast w dni wolne 1 porcje 5 g o dowolnej porze Białko Olimp - jedna porcja 30 - 40 g po treningu, drugą możesz wrzucić pomiędzy posiłkami bądź kiedy potrzebujesz zastąpić jeden z posiłków.
  9. 1 point
    Jeśli chodzi o spalacze miejscowe to raczej nic lepszego pod względem składu, a przede wszystkim tak pewnego nie znajdziesz (nie liczę tu jakiś "marek" undergroundowych o których nikt nie słyszał) niż Alphaburn obecnie nie ma. Alphaburn stosuj sobie w stałej dawce 3 kapsy dziennie jeśli się na niego zdecydujesz, to w zupełności wystarczająca dawka nawet dla osób z dużą masą ciała, szczególnie jeśli łączysz go z termogenikiem. Nie ma sensu tutaj robić żadnych piramidek itp. Niektórzy stosują 3 razy dziennie po 1 kapsie, ja kiedy go stosowałem to brałem 2 przez treningiem i 1 rano i taka opcje też jest dobra. Co do johimbiny to śmiało można 6-8 tygodni stosować jak nie mamy żadnych problemów zdrowotnych.
  10. 1 point
    Jeśli masz pracę fizyczną jak sam piszesz i nie masz żadnych problemów zdrowotnych z układem krążenia itp. to śmiało możesz spróbować dobrej klasy spalacz termogeniczny. Ja celowałbym w sprawdzone opcje takie jak Fenix Ground Zero, ewentualnie Hellfire czy Lit the Fuck Up. Zarówno z pobudzenia jak i również z działania typowo redukującego tłuszcz powinieneś być zadowolony. Jeśli jak sam piszesz budżet nie gra dużej roli to wybrałbym pewnie Fenixa i do tego możesz pokusić się o spalacz działający typowo targetowo ( czyli miejscowo na uporczywy tłuszcz brzuszny ). W bardziej ekonomicznej opcji może być to Yohimbina HCL np. Haya labs lub Prime albo jeśli z wysokiej półki to chwalony tutaj przez wszystkich Alphaburn. Z dodatkowych rzeczy ważne byś postarał się mocno ograniczyć piwo by nie łączyć alkoholu ze spalaczami w bliskim kontakcie. Clinical Burn na pewno będzie z wyższej półki niż wspomniany przez Ciebie meltdown i w tym zakresie cenowym raczej bezkonkurencyjny. Ground Zero to już najwyższa półka, natomiast czy warto płacić więcej? To jest zawsze indywidualne kwestia. Fenix z pewnością jest spalaczem sporo lepszym, to praktycznie mieszanka tylko składników o potwierdzonym działaniu, często opatentowanych w ostatnich latach. Jakościowo więc na pewno jest spora różnica. Jeśli chodzi o Clinical to z pewnością dobrze pobudza i fajnie tłumi apetyt, jednak nie będzie to pod względem spalania aż tak wysoka półka jest Ground Zero. Jeśli dokładasz johimbinę to narazie może to zostać jako spalacz miejscowy, lepiej dodatkowy budżet zainwestować chociażby w lepszy termogenik niż na siłę dokładać kolejny środek ze średniej półki. Wiele dobrych spalaczy miejscowych nie można łączyć z johą bo często mają ją już w swoim składzie. Co do fukoksantyny to jest warta uwagi, ale pod warunkiem dość długiej suplementacji. Nie jest to środek, który sprawdzi się w 2 tygodnie na ostatni szlif. Większość badań jednoznacznie stwierdza, że jej potencjał wzrasta w raz z wyższym poziomem w organizmie i aby w pełni ją wykorzystać dobrze jest przyjmować przez minimum 2 miesiące.
  11. 1 point
    Aszwaganda na niektóre osoby działa witalizujaco zaś na inne relaksacyjnie. Wszystko jest kwestia dawki i indywidualnej tolerancji. Białko do uzupełnienia diety jak najbardziej możesz wrzucić. Kreatynę zostawiłbym na okres gdzie będziesz miał więcej treningów siłowych. Przy bieganiu tak jak wspomniał kazam cordyceps będzie jak najbardziej ok. Fajny skład ma np. Amix epo core pod taki wysilek. Na wydolność jedna z lepszych opcji.
  12. 1 point
    Generalnie warto obrać sobie jeden główny cel i do niego dążyć niż kilka jednocześnie. Wtedy nasze wysiłki są o wiele bardziej efektywne. W pierwszej kolejności warto skupić się na redukcji tłuszczu, potem możesz powoli pracować nad budową muskulatury i sylwetka powinna zacząć nabierać dobrych kształtów. W kwestii redukcji tkanki tłuszczowej z okolic brzucha to możesz sprawdzić sobie taką opcję jak EvoLab Alphaburn, obecnie numer jeden wśród spalaczy targetowych. Ponadto w celach lepszej regeneracji czy wydolności możesz pomyśleć np. o Cordycepsie, ZMA czy Aszwagandzie. Na start nie trzeba Ci póki co nic więcej.
×
×
  • Create New...