Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/01/2019 in all areas

  1. 4 points
    Flexogenic to produkt reklamowany jako panaceum na wszelkie dolegliwości związane z aparatem kostno-stawowym. Czy jednak za pięknymi sloganami idzie faktyczna skuteczność produktu? Na to i inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym artykule, w którym zostanie zawarta analiza składu oraz przywołane niepodważalne fakty związane z tym suplementem. Spis treści Flexogenic - rewolucja na stawy? Składniki aktywne Flexogenica Flexogenic - opinie Flexogenic - skuteczność, czyli obietnice producenta vs badania Bezpieczeństwo stosowania Podsumowanie Flexogenic - rewolucja na stawy? By odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto przeanalizować co takiego rewolucyjnego znajduje się w składzie produktu. Składniki aktywne Flexogenica Siarczan glukozaminy 1000 mg Siarczan chondroityny 500 mg Siarka MSM 250 mg Kwas hialuronowy 80mg Lecytyna słonecznikowa 100 mg Kolagen 10g Witaminy z grupy B i witamina C Rewolucję trudno dostrzec, jako że 95% produktów tego typu w formie proszku ma dokładnie te same składniki (!). Co więcej kosztują one zazwyczaj połowę taniej (!). Przykładem takiego produktu jest chociażby UNS Joint Fix, mający te same składniki, najczęściej w większych dawkach oraz dodatkowe działające przeciwzapalnie. Flexogenic - opinie Zapewne czytacie ten artykuł, gdyż wcześniej spotkaliście się z masą tendencyjnie pozytywnych opinii, co wzbudziło waszą podejrzliwość - słusznie! Praktycznie wszystkie rzekome pozytywne opinie o Fitlabs Flexogenic znajdują się na serwisach powiązanych bezpośrednio z producentem lub stanowią artykuły sponsorowane. Co więcej owe opinie tworzone są przez copywriterów (jak w przypadku pozostałych produktów tej "marki") i mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Negatywne opinie są moderowane/kasowane, a jako, że produkt reklamowany jest jedynie na stronach powiązanych z producentem, nie ma miejsc, gdzie toczyłaby się niezależna dyskusja na temat tego produktu. Flexogenic - skuteczność, czyli obietnice producenta vs badania Glukozamina i chondroityna według niezależnych badań (u ludzi, nie na myszach na jakie powołuje się producent) NIE są skutecznymi środkami na problemy ze stawami czy zwyrodnieniami aparatur ruchu. Ich skuteczność jest porównywalna z placebo (!) źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2941572/ MSM - to siarka organiczna, która według badań faktycznie zmniejsza bóle stawowe. Jednak dawka kliniczna (stosowana w badaniach, które potwierdziły jej skuteczność) wynosiła 1200 mg dziennie, jby dostarczyć taką ilość MSM z Flexogenic'a należałoby spożywać dziennie 96g proszku, czyli opakowanie starczyłoby na 4 dni (!). źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4502733/ Lecytyna słonecznikowa - nie ma absolutnie żadnego wpływu na aparat ruchu, jeśli ktoś jednak twierdziłby, iż ma za zadanie "naoliwiać" stawy, sugeruję spożywanie 10 ziaren slonecznika dziennie, efekt taki sam, czyli żaden, a przynajmniej koszt niemal zerowy. Kolagen - to niezwykle popularny składnik produktów "na stawy", jego popularność bierze się (podobnie jak w przypadku L-karnityny) z faktu, iż jest to naturalnie występujący w organizmie składnik (w tym wypadku białko). Zapomina się jednak o jednym dość istotnym fakcie. Kolagen, jak każde inne białko, jest trawiony przez układ trawienny człowieka i rozbijany do peptydów/aminokwasów. Nie dostaje się więc w niezmienionej formie w obrąb aparatu stawowego. Suplementacja kolagenem może jedynie przyczynić się do jego większej syntezy w organizmie, jednak nie ma jednoznacznych badań na ten temat. Natomiast w badaniu klinicznym z randomizacją przeprowadzoną metodą podwójnie ślepej próby (czyli najbardziej wiarygodnym rodzaju badań) potwierdzono skuteczność niezdenaturowanego kolagenu typu II (UC-II) u osób z chorobą zwyrodnieniową stawów. Jednak tego typu kolagenu w produkcie Flexogenic nie ma. źródło: Barnett M.L., Kremer J.M., St Clair E.W., Clegg D.O., Furst D., Weisman M., Fletcher M.J., Chasan-Taber S., Finger E., Morales A., Le C.H., Trentham D. Treatment of rheumatoid arthritis with oral type II collagen. Results of a multicenter, double-blind, placebo-controlled trial. Witaminy - witaminy są... wszędzie i w praktycznie co drugim produkcie, przy tym w większych dawkach i bywają w lepszych formach. Flexogenic nie jest produktem witaminowo-mineralnym, by sięgać po niego w celu uzupełnienia tych mikroelementów. Podsumowując, Flexogenic zawiera trzy rodzaje składników, te które nie działają, te które działają, ale są w zbyt małej dawce, oraz takie, które nie mają nic wspólnego z aparatem ruchu. Bezpieczeństwo stosowania Produkt zawiera potencjalnie szkodliwy barwnik E102, mogący mieć niekorzystny wpływ na aktywność i skupienie u dzieci oraz sztuczne substancje słodzące takie jak acesulfam K, cyklaminian sodu i sacharynian sodu. Podsumowanie Skuteczność Flexogenic jest bliska placebo, tak wynika wprost z przedstawionej analizy popartej badaniami. Stwierdzenie jakoby miała to być rewolucja w problemach ze stawami wydaje się być zabawna. Jakie więc skuteczny produkt na stawy? Artykuł ten nie ma na celu promowanie innych suplementów, poniżej zostaną podane składniki, które mają potwierdzoną badaniami skuteczność w przedmiotowym zakresie i suplementacja nimi przynosi oczekiwane rezultaty jakich próżno szukać w przypadku produktu Fitlabs. Ekstrakt Cissus Quadrengularis Ekstrakt Boswellia Serrata Ekstrakt Curcumin (95% kurkuminoidów lub C3 Complex) Ekstrakt Andrographis Paniculata Peptyd PBC-157 NEM® Koleagen natywny (typu II) Produktami zawierającymi większość z ww. składników są chociażby: Brawn Joint Complete czy Hydrapharm Unbreakable.
  2. 4 points
    Mass Attack Black to odżywka mająca - przynajmniej według obietnic producenta - zwiększać masę mięśniową. Jest ona bardzo popularna, o tym skąd wzięła się jej popularność oraz czy faktycznie "działa" wyjaśnię w niniejszym artykule dokonując szczegółowej analizy produktu. Spis treści: Mass Attack - co to jest? Czy Mass Atack to najlepsza odżywka do budowy masy mięśniowej? Skład - analiza Białko w odżywce A co z węglowodanami? Dodatek witamin, to dobry pomysł? Tauryna, kolagen - są w dużych ilościach, to chyba dobrze? Działanie Mass Attack Black Bezpieczeństwo stosowania - skutki uboczne Cena i opłacalność odżywki Mass Attak Black Rzekome pozytywne opinie Kłamstewka i manipulacje 120% wzrost siły mięśni w porównaniu do innych produktów Stosowany przez zawodowców i polecany przez najlepszych z nich (Jarosław Olech i Przemysła Saleta) Powoływanie się na skuteczność kreatyny jako wyznacznik działania Mass Attack Podsumowanie Mass Attack - co to jest? Jest to odżywka węglowodanowo-białkowa wzbogacona o kreatynę, aminokwasy oraz witaminy. Odżywki tego typu popularne są określane mianem gainer. Mają one na celu dostarczać spore ilości kalorii i wspierać budowę masy mięśniowej. Kreatyna ma za zadanie promować wzrost siły, natomiast witaminy jako mikroelementy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. To tyle jeśli chodzi o teorię, ale jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Mięśnie zbudowane są z białek (protein), organizm tylko z tego makroskładnika może tworzyć nowe struktury mięśniowe. Jest to więc najważniejszy składnik każdego gainera i powinien być oparty wyłącznie o białko pełnowartościowe - niestety w przypadku Mass Attack tak nie jest (o czym nieco później). Drugim podstawowym makroskładnikiem każdego gainera (lub jednego z jego rodzajów - odżywki typu bulk, w którym proporcje białka do węglowodanów wynoszą 1:1 jak w przypadku analizowanej odżywki) są węglowodany. Węglowodany stanowią źródło energii, potrzebnej by organizm mógł "przetworzyć" białko w mięśnie. Jednak to od jakości węglowodanów zależy czy energia ta będzie dostarczana organizmowi stopniowo i liniowo, czy też niemal całość węglowodanów będzie stanowił cukier, którego efektem będzie jedynie otłuszczenie organizmu. Dobra odżywka na masę powinna być oparta o węglowodany złożone o niskim indeksie glikemicznym - niestety w przypadku Mass Attack również tak nie jest (o czym w punkcie poniżej). Dodatki funkcyjne. Odżywki na masę często zawierają dodatek różnych składników funkcyjnych typu kreatyna, witaminy, aminokwasy itp. Od ich jakości oraz ilości, a także form, zależy czy mają one realne działanie, czy tylko mają za zadanie upiększyć pod względem marketingowym dany produkt. Podobnie jak w przypadku podstawowych składników, tak i w tym przypadku, dodatki funkcyjne w Mass Attack nie spełniają kryteriów jakościowych, co zostanie uzasadnione w analizie składu. Czy Mass Atack to najlepsza odżywka do budowy masy mięśniowej? Zdecydowanie NIE. Można powiedzieć z całym przekonaniem, że jest to nawet kiepska odżywka do budowy masy, a biorąc pod uwagę stosunek cena/skład/jakość wypada bardzo źle. By nie pozostać gołosłowny, warto przede wszystkim dokonać analizy składu produktu i odnieść się do suchych faktów, a nie szumnych marketingowych sloganów, którymi posługuje się producent. Skład - analiza Według producenta w 100 g produktu znajduje się: 43g węglowodanów, w tym 18g cukru(!) 1,5g tłuszczu 50g białka 0,2g soli W sumie na 100g proszku jest 94,7g składników. Poniżej tych składników wymieniona jest natomiast m.in. kreatyna w ilości 10g, ponad 5g aminokwasów, 4g tauryny, 5g kolagenu. Czyli co, w 100g proszku znajduje się cudownym sposobem około 120g składników? Nie. Otóż producent zastosował zabieg, w którym nie wyszczególnił ile znajduje się pełnowartościowego białka (białka serwatkowe), a podając zawartość białka uwzględnił tanie wypełniacze jakim jest chociażby tauryna czy niepełnowartościowe białka jakim jest kolagen. Co więcej, do puli białek wliczono także specyficzny aminokwas jakim jest kreatyna oraz oczywiście bcaa. Białko w odżywce Ile tak na prawdę mamy więc pełnowartościowego białka w produkcie, skoro to nie jest 50g jakby mogło się wydawać osobom nie obeznanym w temacie? Jest go około 30g czyli niemal o połowę mniej. Z niewiadomych przyczyn (zarówno w celu sztucznego zawyżenia wartości białka) producent "wzbogacił" produkt m.in. o uczulający gluten, jest to niepełnowartościowe białko, podobnie jak kolagen czy tauryna stanowi tani wypełniacz. A co z węglowodanami? Węglowodany użyte w Mass Attack są bardzo kiepskiej jakości, jest to najpopularniejsza (i jeden z najtańszych surowców) maltodekstryna, mająca indeks glikemiczny większy od cukru spożywczego (sacharozy) oraz tapioka (skrobia) w niedookreślonej ilości. Dodatek witamin, to dobry pomysł? Biorąc pod uwagę, że producent zastosował witaminy w znikomych dawkach i to najtańsze, nie ma generalnie to wpływu na efekty ani działanie produktu. To samo tyczy się kwasu hialuronowego i fitosteroli w śladowych ilościach. Są one tylko po to, by skład nie wyglądał na ubogi, a tanim kosztem można poprawić od strony marketingowej produkt. Tauryna, kolagen - są w dużych ilościach, to chyba dobrze? Lepiej byłoby, gdyby w ich miejsce dać faktycznie wartościowe składniki. Tauryna jest aminokwasem nieesencjonalnym, tanim wypełniaczem, po który sięga się, jeśli chcemy zastąpić droższy surowiec tańszym zamiennikiem. Kolagen natomiast jest niepełnowartościowym białkiem, które tylko w teorii może wspierać aparat ruchu. Taurynę i kolagen stosuje się w odżywkach typu gainer tylko w jednym celu, mają one stanowić tani zamiennik pełnowartościowych składników, by jednocześnie na papierze (w zawartości białka) wyglądało to ładnie. Działanie Mass Attack Black Jakiego działania produktu można się spodziewać? Biorąc pod uwagę, że w opakowaniu jest zaledwie 1500g proszku z czego maksymalnie ~30% stanowi pełnowartościowe białko to w idealnych laboratoryjnych warunkach byłaby możliwość by zbudować na tej odżywce maksymalnie 470g mięśni (niecałe pół kilograma). Czy to satysfakcjonujący rezultat? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. "Kolega stosował i zrobił 2kg masy". Może i zrobił, ale na pewno nie mięśniowej, gdyż żaden organizm nie jest w stanie budować mięśni z węglowodanów czy tłuszczy. Pomijam fakt, że masy mięśniowej można zrobić znacznie więcej, ale na pewno nie dzięki tej odżywce, a odpowiedniemu odżywianiu, ew. wspomaganemu dobrymi odżywkami białkowymi czy węglowodanowo-białkowymi opartymi o lepszej jakości surowiec. Bezpieczeństwo stosowania - skutki uboczne Tak na prawdę najpopularniejszym skutkiem ubocznym Mass Attack jest otłuszczenie organizmu. Bardzo dużą zawartości cukru, sprawia, że odżywka ta nie jest po prostu dobra dla zdrowia, a w przypadku osób mających spowolniony metabolizm czy uwarunkowania genetyczne (np. typ budowy endomoficzny) spowoduje przyrost tkanki tłuszczowej, a nie mięśni. Niestety z niewiadomych względów producent Mass Attack "wzbogacił" produkt o masę chemii w postaci przeróżnych substancji słodzących, emulgatorów i sztucznych aromatów. Poważne skutki uboczne mogą natomiast pojawić się u alergików, w szczególności uczulonych na gluten, który producent dodał jako jeden ze składników, w celu podbicia tanim kosztem ogólnej puli białek w produkcie. Cena i opłacalność odżywki Mass Attak Black W chwili pisania tego artykułu odżywka kosztuje przeciętnie około 140zł za 1500g. Jest to cena delikatnie pisząc horrendalna. Głównym czynnikiem warunkującym cenę odżywki na masę jest rodzaj białka i jego stężenie w produkcie. W przypadku Mass Atack część białek jest niepełnowartościowych, a składniki zawyżające pulę protein w produkcie (kreatyna, gluten, tauryna, itd.) są znacznie tańsze od białek pełnowartościowych. Podobne pod względem składu produkty (najczęściej znacznie lepsze) kosztują około 35 zł za 1 kg. Ciężko więc mówić o jakiejkolwiek opłacalności tej odżywki. Kupując kilogram dobrej jakości białka serwatowego za ~65 zł i dodając do niego porcję zmielonych płatków owsianych za parę złotych oraz kreatynę w ilości 500g za 30 zł w cenie 100 zł otrzymujemy ilość makroskładników stanowiących lepszy odpowiednik Mass Attack w ilości 3 kg. Oszczędność jest więc trzykrotna przy znacznie lepsze jakości powyższego alternatywnego podejścia. Rzekome pozytywne opinie Niektóre firmy specjalizują się w produkcji "cud suplementów". Cud niestety tylko z nazwy i ich opowieści. Zapewne znacie te wszystkie reklamy "-30kg w tydzień, + 10kg masy w miesiąc" itp. Podobnie jest w tym wypadku. Producent ma duże doświadczenie w działaniach marketingowych (wcześniej objawiły się chociażby w przypadku produktu o nazwie Trizer, tej samej firmy), dzięki którym, nawet tak kiepskie produktu jak Mass Attack znajdują swoich (naiwnych - z przykrością stwierdzając) odbiorców. Pomagają w tym setki spreparowanych opinii i artykułów sponsorowanych. Kłamstewka i manipulacje 120% wzrost siły mięśni w porównaniu do innych produktów Jest to dość żałosny argument, gdyż nie podano w porównaniu do jakich to innych produktów jest to odniesienie. Może w stosunku do wody z cukrem? Slogan nie poparty żadnym konkretem. Stosowany przez zawodowców i polecany przez najlepszych z nich (Jarosław Olech i Przemysła Saleta) Problem polega na tym, pierwszy z nich ostatnie sukcesy odbył nim produkt pojawił się na rynku (nie wiadomo czy nadal jest czynnym zawodowcem), a drugi sportową karierę zakończył wiele lat temu. No ale oczywiście, sponsorować można nawet Arnolda i pewnie też powie, że produkt jest cacy. Powoływanie się na skuteczność kreatyny jako wyznacznik działania Mass Attack Kreatyna, to tani surowiec, a przy tym skuteczny. Puszka kreatyny starczająca na pełny cykl 8 tygodni, kosztuje około 30-40 zł. Jeśli produkt jest kiepski, najlepiej dodać do niego kreatynę i powołać się na szereg badań potwierdzających jej skuteczność i efektywność. Pytanie tylko czy płacimy za kreatynę czy "coś z kreatyną" w cenie 5-krotnie wyższej. Podsumowanie Fitlab Mass Attack Black to kolejny produkt obiecujący spektakularne efekty, nie mający jednak jakichkolwiek argumentów ku temu, poza marketingowym bełkotem, setkami spreparowanych opinii i masą artykułów sponsorowanych. Biorąc pod uwagę przedstawione w artykule argumenty i fakty, ocena produktu może być więc jedynie bardzo krytyczna.
  3. 3 points
    Generalnie tutaj przyczyn może być wiele. Z jednej z tego co piszesz masz objawy migreny, niskie ciśnienie i prawdopodobnie arytmię, z drugiej strony piszesz, że wypijasz hektolitry kaw i nie masz problemów zdrowotnych. Wydaje mi się, że jednak masz, ale nie jest oczywiście typowe niedociśnienie/nadciśnienie, co nie zmienia faktu, że spalaczy termogenicznych (w sumie żadnych), nie powinnaś stosować, bo efekt będzie taki jak w tym wypadku. Tym bardziej łączyć dwóch produktów, które wykazuja efekt synergii względem siebie. Kolejna sprawa to taka, że jak nigdy nie stosowałaś żadnych spalaczy tłuszczu, czyli nie znasz swojej tolerancji organizmu, to nie powinnaś zaczynać od stosowania dwóch środków na raz od samego początku. Zawsze w takim przypadku stosujemy jeden produkt w minimalnej dawce i jeśli nie ma żadnych niepokojących objaw organizmu to dodajemy drugą porcję, a dopiero potem ewentualnie drugi środek, również od minimalnej dawki. Pomijam już fakt, że jak pijesz jak sama mówich hektolitry kawy, to kofeina z nich przecież kompensuje się tą ze stymulantami (w tym kofeiną) ze spalaczy. Ground Zero oczywiście pobudza, osoby które stosowały bardzo mocne spalcze tłuszczu pobudza średnio, a zdarzają się osoby, które twierdzą, że słabo. Osoby, które nie stosowały wcześniej żadnych spalaczy pobudza średnio, czasami mocno. A osoby mające problemy zdrowotne i nie stosujące nigdy spalacz tłuszczu, a w dodatku jeszcze łączące go z innymi produktami, które wzmacniają jego działanie i zapijają to hektolitrami kawy, efekt może być taki jak w Twoim przypadku. I to ostatnie zdanie tyczy się w takich przypadkach większości spalaczy termogenicznych na rynku. Weź pod uwagę, że biorąc "na tapetę" większość topowych spalaczy termogenicznyc na rynku, to większość pobudza zdecydowanie mocniej (nie pisze o spalaniu tłuszczu), niż Ground Zero, to pomyśl jaki byłby wtedy efekt.. Te Twoje codzienne bóle głowy niewiadomego pochodzenia, czy problemy z układem krążenia (bo inaczej nie można nazwać tętna spoczynkowego w granicach 40-90/100) to sygnał, że masz problemy z układem krążenia ewidentnie. Może zmyliło Cię to, że pijesz sporo kawy i wszystko jest OK. Najpierw zrób solidne badania u dobrego specjalisty, a potem ewentualnie pomyśl nad spalaczami, ale lipotropowymi lub termogenicznymi bez stymulantów.
  4. 3 points
    Stan w jakim obecnie się znajdujemy z pewnością jest dla każdego z nas całkowicie nową rzeczywistością do której ciężko nam się przystosować. Od dziesiątek lat nie mieliśmy do czynienia z taką mobilizacją władzy, ograniczeniem swobody życia czy zagrożeniem dla naszego zdrowia oraz gospodarki. Chociaż zdajemy sobie sprawę, że najważniejszą kwestią powinna być nasza mobilizacja do trzymania się z daleka od możliwości zakażenia, to jednak długie tygodnie, a być może i miesiące dla wielu z nas są bardzo ciężkie również pod kontem utrzymania formy fizycznej. Stan epidemii jest bardzo wymagający dla naszej psychiki. Jeśli jeszcze do niedawna przeprowadzaliśmy codzienne treningi, a obecnie zostaliśmy zmuszeni do rezygnacji, wówczas rodzi się spora nerwowość. Zamknięte siłownie, sekcje sportowe czy sale treningowe to tylko początek. Obecnie niestety nawet treningi w parkach, bieganie na świeżym powietrzu czy stadionie są już zabronione. W związku z tym pozostaje nam przede wszystkim aktywność w domowym zaciszu bądź jeśli ktoś ma szczęścia na własnej, mieszkaniowej siłowni. Dbanie o sylwetkę jest więc z pewnością utrudnione, ale jak najbardziej możliwe. Nawet w domowych warunkach możemy obniżyć poziom tkanki tłuszczowej bądź utrzymać bardzo dobrą formę, co w obecnym, wiosennym czasie jest dla wielu osób bardzo ważne. Treningi, odpowiednia odżywianie oraz właściwa suplementacja pozwalają nam na trzymanie tkanki tłuszczowej w ryzach nawet podczas pandemii. Jaki spalacz tłuszczu wybrać podczas biorąc pod uwagę koronawirusa? Przede wszystkim pamiętajmy, że spalacz tłuszczu zawsze powinien być dobierany pod kontem własnych predyspozycji, oczekiwań czy charakterystyki działanie, a nie koniecznie pod kontem rodzaju aktywności fizycznej bądź jej braku. Spis treści: Jaki spalacz przy treningach na świeżym powietrzu? Jaki spalacz tłuszczu przy treningach w domu? Jaki spalacz tłuszczu przy braku treningów? Jak utrzymać niski poziom tkanki tłuszczowej w czasie epidemii? Podsumowanie Jaki spalacz przy treningach na świeżym powietrzu? Nie od dziś wiadomo, że jedną z najbardziej efektywnych metod redukcji tkanki tłuszczowej jest trening aerobowy o średniej intensywności, optymalnie jeśli wykonujemy go na czczo lub z daleka od posiłków. Taki rodzaj aktywności bez trudu możemy wykonać w domu wykorzystując do tego bieżnie, orbitrek, rower stacjonarny, a w przypadku krótszych treningów o wyższej intensywności również skakankę. Najprostszy rower stacjonarny zakupimy już w cenie 2-3 miesięcznych karnetów, więc jest to dobry sposób na utrzymanie wysokiej formy. Jak już wspomnieliśmy spalacz tłuszczu dobieramy pod kontem swoich, indywidualnych preferencji, a nie ze względu na panującą epidemię. W dużym uproszczeniu spalacze możemy podzielić na kilka kategorii. Wskazujemy także przykłady topowych produktów w poszczególnych z nich: Termogeniki – najlepsza opcja dla osób zdrowych o szerokim aspekcie działania. Doskonale sprawdzają się zarówno przy aktywności fizycznej, gdyż zwiększają jej efektywność, jak i również w przypadku jej ograniczenia, pozwalając nam na większe zużycie energetyczne i dodatkowo tłumiąc apetyt. Fenix Ground Zero Black Edition ANS Thermo Craze Alpha Lions Cheetah Non Stim Lipotropowe – opierają się przede wszystkim o proces rozkładu tkanki tłuszczowej zwanej lipolizą. Najczęściej stymulują redukcje tłuszczu z całego ciała, nie zawierają składników pobudzających. Bardzo dobra opcja dla osób z problemami zdrowotnymi lub nietolerujące składników energetycznych. Omega Sports Burn24 EvoMuse Brite Transdermalne – są popularne na rynku stosunkowo od niedawna, jednak szczególnie w uporczywych partiach ciała wykazują się sporą skutecznością. Składniki w nich zawarte nie działają w takim samym stopniu na układ nerwowy jak te same w termogenikach, dlatego bez obaw można je razem łączyć. SAN Liporedux Need To Build Muscle Yohimflame Targetowe – oparte są najczęściej o alkaloidy bądź karotenoidy roślin o udowodnionym działaniu. Najlepiej sprawdzają się w połączeniu ze spalaczami termogenicznymi lub lipotropowymi, a także stosowane solo u osób z niższym poziomem tkanki tłuszczowej bądź tendencją do jej miejscowego gromadzenia. Evolab Alphaburn Pure Target A-2 Boostery metabolizmu – jak sama nazwa wskazuje, skierowane są przede wszystkim do osób zmagających się ze spowolnionym metabolizmem np. endomorfików lub stosujących diety głodówkowe, które przyczyniają się do takiego stanu rzeczy. Chaos&Pain Cannibal Claw Driven Sports Lean Xtreme Jaki spalacz tłuszczu przy treningach w domu? Rodzaj aktywności fizycznej w domu zależy przede wszystkim od naszego czasu oraz dostępu do sprzętu. To według tych czynników oraz oczywiście własnych preferencji należy dobrać odpowiedni spalacz tłuszczu. Jeśli posiadamy sprzęt do treningów aerobowych, bardzo dobrą opcją mogą być poniższe zestawy: Fenix Ground Zero + Evolab Alphaburn ANS Thermo Craze + Driven sports Lean Xtreme Oba zestawy stanowią połączenie topowych termogeników na rynku w raz z suplementami nasilającymi redukcję uporczywej tkanki tłuszczowej poprzez lepsze ukrwienie tkanki białej lub przyspieszenie metabolizmu i zmniejszenia aktywacji kortyzolu. W przypadku skupienia się na treningu siłowym poprzez domowe siłownie, ćwiczenia z własnym ciałem czy kalistenikę warto przyjrzeć się powyższym suplementom: Fenix Ground Zero + RedCon1 RPG Liberty Labz Lit the F*#k Up + Glaxon Cheat Powyższe zastawy złożone są podobnie jak poprzednie ze spalacza termogenicznego, który poza efektywnością w redukcji tłuszczu zwiększa poziom energii i motywacji do treningu oraz mimetyka insuliny, dzięki czemu nie tylko ograniczamy ryzyko przyrostów tkanki tłuszczowej, to dodatkowo usprawniamy magazynowanie glikogenu, a sama sylwetka prezentuje się o wiele bardziej imponująco. Jeśli nie planujemy czasie epidemii zwiększonej aktywności fizycznej, wówczas możemy bazować na produktach nie zawierających stymulantów jak np: Alpha Lions Cheetah Non Stim + RedCon1 RPG Olympus Labs Assassinate + Cannibal Claw Oba te zestawy zawierają spalacz termogeniczy, jednak wolny od kofeiny i innych składników pobudzających układ nerwowy, a dodatkowo zawierają odpowiednio mimetyk insulin (blokujący tworzenia się nowej tkanki tłuszczowej) lub booster metabolizmu (zwiększa wydatek energetyczny pomimo braku aktywności) Jaki spalacz tłuszczu przy braku treningów? Wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że nie mając regularnej aktywności fizycznej żaden spalacz tłuszczu nie przyniesie oczekiwanych efektów. Oczywiście treningi czy ruch są bardzo korzystnym czynnikiem, gdyż pozwalają nam na dodatkowy wydatek energetyczny, jednak dobre spalacze tłuszczu działają niezależnie od aktywności fizycznej. Ważnym aspektem jest jednak ograniczenie podaży kalorii względem ilości, którą przyjmujemy regularnie trenując. Najefektywniejszym sposobem przy redukcji jest redukcja wartości energetycznej naszych posiłków poprzez wyelminowanie nadmiaru węglowodanów, gdyż to one najchętniej odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, a ponadto przy mniejszej aktywności nie jesteśmy w stanie ich na bieżąco wykorzystywać na potrzeby energetyczne. Również glikogen jest na stabilniejszym poziomie, dlatego mniejsze porcje cukrów zarówno prostych jak i złożonych są zalecane w okresie zmniejszonej aktywności fizycznej, którą niewątpliwie wymusza na nas koronawirus. Częstą praktyką jest sięganie po spalacze lipotropowe, ponieważ w przypadku małej aktywności nie potrzebujemy odczuwać zbyt dużego pobudzenia. Tymczasem ogólnie rzecz biorąc spalacze termogeniczne wykazują się z reguły większą skutecznością i często dodatkowo wspierają między innymi metabolizm, który również należy do ważnych czynników wspierających odchudzanie. Bardzo dobrym kompromisem stają się więc termogeniki, jednak nie zawierające składników pobudzających. Wśród popularnych i posiadających składniki o potwierdzonym działaniu z pewnością możemy wymienić Cheetah Non Stim oraz Olympus Labs Assassinate. Dodatkowo podczas suplementacji w okresie epidemii bardzo ważną rolę będą odgrywały mimetyki insuliny. Dla wielu osób jest to najważniejsza kategoria suplementów podczas odchudzania, gdyż coraz więcej z nas cierpi na zaburzoną wrażliwość insulinową komórek. U osób mniej aktywnych utrzymywanie niskiego lub średnio-niskiego poziomu cukru we krwi jest ważne, nagłe skoki powodują szybsze gromadzenie się tkanki tłuszczowej oraz trudniejszą jej redukcję. O ile przy dużej aktywności glikogen jest opróżniany i magazynowany na bieżąco, tak przy jej zmniejszeniu rola mimetyków insuliny jeszcze bardziej wzrasta. Warto wybierać produkty oparte o składniki standaryzowane, które posiadają oczywiście skuteczność we wiarygodnych badaniach. Składniki tego typu znajdziemy między innymi w RedCon1 RPG czy Glaxon Cheat. Oba te produkty wspomagają kontrolę tkanki tłuszczowej, a przy deficycie kalorycznym dodatkowo nasilają jej zużycie. Bardzo cenionymi suplementami w tym czasie mogą być także boostery metabolizmu. Jak wiadomo, zwiększona aktywność przyspiesza metabolizm i zwiększa wydatek energetyczny. Stosowanie związków wpływających na wydajność pracy tarczycy pozwoli nam utrzymać szybką przemianę materii i tym samym przyczynia się do skutecznego odchudzania. Na rynku znajdziemy produkty, które są wyspecjalizowane typowo w tym zakresie jak Cannibal Claw, ale również o nieco szerszym zastosowaniu, wpływając między innymi na poziom kortyzolu. Bardzo cenionym produktem łączącym te zalety jest Lean Xtreme, dostępny od wielu lat na rynku. Jak utrzymać niski poziom tkanki tłuszczowej w czasie epidemii? Poza stosowaniem tabletek odchudzających ważna jest oczywiście nasza dieta, a właściwie styl naszego odżywiania. Powinniśmy kontrolować ilość kalorii które dostarczamy, gdyż nie łatwo pozwolić sobie na ich znaczny nadmiar, szczególnie jeśli spędzamy całe dnie w domu i jedzenie mamy praktycznie na wyciągnięcie ręki. Dobrym pomysłem jest przygotowanie sobie listy posiłków na dany dzień, co da nam odpowiedni schemat i ułatwi kontrolę naszego odżywiania. Poza ilością kalorii zwracajmy również uwagę na ich jakość. Ograniczenie mieszanek cukrów i utwardzanych tłuszczy roślinnych jest raczej sprawną oczywistą, jednak warto również zastąpić mocno kaloryczne owoce jak np.. banany czy winogrono innymi, o mniejszej zawartości kcal, a większej błonnika jak cytrusy. Ponadto włączmy do diety warzywa, które wspomagają kontrolę apetytu dając nam cenne uczucie sytości. Jeśli mimo epidemii udaje nam się utrzymać regularną aktywność, wówczas bez większych konsekwencji możemy pozwolić sobie na nieco większe odstępstwa żywieniowe. Idealną porą na cheat meal jest oczywiście czas bezpośrednio po treningu lub jako pierwszy posiłek w ciągu dnia, kiedy to rezerwy naszego glikogenu są mocno uszczuplone. Nieocenione właściwości posiadają wspominane już mimetyki insuliny, które przyjmowane przed bardziej obfitymi posiłkami w znacznym stopniu zmniejszają ich negatywny wpływ na sylwetkę. Możemy śmiało określić je pełnowartościowymi reduktorami tłuszczu, szczególnie w sytuacji siedzącego trybu życia. Podsumowanie Wysokiej jakości tabletki odchudzające działają w przypadku każdego rodzaju aktywności fizycznej, a nawet jej braku. Pamiętajmy, że nawet chodzenie, sprzątanie, praca w ogrodzie i podobne czynności również są swego rodzaju aktywnością fizyczną. Dla naszego organizmu nie ma znaczenia czy pokonamy 500 m na profesjonalnej bieżni czy też chodząc po kuchni. Składniki aktywne zawarte w wysokiej klasy produktach mające potwierdzoną skuteczność nie są aktywowane pod wpływem wysiłku fizycznego, lecz ich właściwości fizjologiczne wykazują się samoczynnie. Wybór odpowiedniego spalacza, dostosowanego do naszych możliwości, trybu życia, tolerancji czy odżywiania niewątpliwie maksymalizuje efekty i pozwala na pełne wykorzystanie Jego potencjału. Pomimo trwającej epidemii koronawirusa jesteśmy w stanie nie tylko zadbać i utrzymać szczupłą sylwetkę, ale nawet ją poprawić i wykorzystać ten trudny czas do maksimum. Tak naprawdę tylko od nas samych zależy czy ten trudny czas będzie całkowicie zmarnowany, czy też postaramy się wziąć sprawy w swoje ręce i cały czas nad sobą pracować. Prędzej czy później czas pandemii się zakończy, nadejdzie okres letni i sposób w jaki spędziliśmy kwarantannę zostanie zweryfikowany i być może pozwoli nam cieszyć się świetną formą wakacyjną.
  5. 3 points
    To mój pierwszy post, więc witam wszystkich!🙋‍♂️ [Wiem, że się trochę rozpisałem, ale uważam że może to być cenna relacja dla kogoś, kto był podłamany stosowaniem różnych pseudospalaczy, a na koniec dodam swoje 3 grosze do rankingu.] Uznałem, że po miesiącu pora się ujawnić. Nie przeczytałem całego wątku, ale zapoznanie się tylko z kilkoma pierwszymi stronami podniosło mój poziom wiedzy o 500% i pomogło wybrać kilka środków startowych do osiągnięcia pierwszych widocznych efektów. Całą historię mam ciekawą, bo prawdopodobnie jestem jedynym człowiekiem na ziemi na którego zadziałał Trizer 😂. Jakieś 2 lata temu dałem się nabrać na jeden z "rankingów" i po miesiącu faktycznie udało mi się zejść z Trizerem z 99kg do 94kg, co przy wzroście 183cm, 27 latach i ogólnej masywnej budowie wyglądało całkiem fajnie i czułem się lekko. Teraz już wiem, że była to po prostu zasługa odstawienia na miesiąc piwa (moja słabość), stosowania dobrej diety i ruchu. Niestety już drugi raz nie udało mi się tego powtórzyć mimo czterech prób (czyli 4x137zł poszło dla oszustów sprzedających kofeinę z chromem😡). Teraz najsmutniejsze - kolejne porażki w próbie zadbania o kondycję, kolejne zapijanie niepowodzeń coraz większą ilością piwa, skutkowały totalnym brakiem mobilizacji, załamaniem nad sobą i w konsekwencji depresją (zdiagnozowaną). Miesiąc temu, gdy waga pokazywała ok 104 kg, a ja nie byłem w stanie schylić się na stojąco żeby założyć skarpetkę, postanowiłem w końcu coś zmienić. I tu zaczynają się jaja 😁. Chciałem zamówić piąte opakowanie Trizera (mimo 4 wcześniejszych porażek - cały czas uważałem, że Trizer jest super i to tylko moja wina że nie udaje mi się zejść z wagi). CAŁE SZCZĘŚCIE, że miesiąc temu Trizera nie dało się już kupić. ZADZWONIŁEM do nich, co się stało, skoro to super środek, a nie ma go w sprzedaży. Usłyszałem odpowiedź, że "pracują nad udoskonaleniem składu i po badaniach potrwa jeszcze kilka miesięcy zanim wejdzie do sprzedaży". Postanowiłem szukać innego spalacza. Oczywiście zostałem na "jedynym słusznym sklepie", powiązanym z producentami Trizera. Zdecydowałem się zamówić Redox Extreme za 120zł 😖. Ale spokojnie, już po dokonaniu płatności trafiłem na tą stronę. I w tym momencie chciałem bardzo podziękować autorom tego wątku za solidną dawkę rzetelnych informacji, na pograniczu lekcji chemii, ale właśnie brakowało mi takiej konkretnej wiedzy o tym co jak działa. Redoxa oddałem bez otwierania paczki no i zaczęło się czytanie tego wątku 😁. Mam 29 lat, 183cm wzrostu, 7 lutego zacząłem od 104 kg, i lubię piwo co widać po brzuchu, który uniemożliwiał założenie skarpetki. Etap 1-17 dzień: Ze względu na podejrzenie dużej ilości zatrzymanej wody popiwnej, zdecydowałem się na kurację Diuretic Complex od Amix. Od razu dodałem do tego spalacz bazowy. Ze względu na przyjmowanie środków przeciwdepresyjnych zdecydowałem się na początek na bezpieczny spalacz bez pobudzaczy Burn 24. Efekt po tych 17 dniach to spadek wagi 104->99kg, i zmniejszenie obwodu na brzuchu ze 109->105cm. Znacznie schudłem na twarzy i w szyi. W końcu jestem w stanie zapiąć ostatni guzik na karku w starych koszulach. Start dość spektakularny jak na nieco ponad 2 tygodnie, co tylko zachęciło do dalszych wysiłków. Jeszcze nie wiem czy była to zasługa Diuretica, Burna czy obu na raz i wstrzymam się jeszcze z oceną. Wydaje mi się że Diuretic dał taki startowy efekt "wow", a pod koniec 2 tygodni przestał już działać i woda nie spadała. Swoje zadanie spełnił, ale ze względu na wysoką cenę (99zł przy kuracji na 2 tygodnie) daje 4/5. Etap 18-22 dzień: Skończył mi się Diuretic i zamiast niego dałem Cannibal Claw żeby podnieść metabolizm spoczynkowy. Przyjmuję 3x1 kaps. dziennie. Wiem, że to tylko 6 dni, ale nie zadziało się nic. Waga stała na 99 z lekkimi wahaniami, a obwód bez zmian 105cm dlatego... Etap 23-do teraz: ...dodałem spalacz targetowy Alphaburn. Obecnie jestem w 25 dniu. Za kilka dni kończy mi się Burn 24 i pomyślałem żeby przez kilka dni pozwolić tym środkom działać razem. Po tych trzech dniach zatrzymałem się na 104->98kg i 109->104cm Pytanie co dalej. Za 3 dni kończy się Burn 24, i do 38 dnia zostanie mi Alphaburn i Cannibal Claw. Od 39 do 51 dnia zostanie mi sam Alphaburn - trochę mało. Myślałem o tym żeby po skończeniu Cannibal dać Clinical Burn. Też zawiera 3'5'-Diiodo-l-Thyronine, więc utrzymałbym podniesienie metabolizmu. Byłby to pierwszy termogenik, trochę się tego obawiam ze względu na wspomniane środki przeciwdepresyjne, ale z drugiej strony piję dużo yerba mate, guaranę jem łyżkami a kawa mnie w ogóle nie pobudza, więc nie powinno być z tym problemu. Ciśnienie krwi i pozostałe parametry zdrowotne mam bardzo dobre. Proszę o ewentualne sugestie czym jeszcze wspomóc redukcję. Dużo zależy od tego jak na mój oporny brzuch zareaguje Alphaburn, bo to dopiero 4 dzień. Dietę trzymam dobrą. 5 posiłków, co ok 3 godziny, produkty dobieram bardzo rozważnie. Żadnych chipsów i fastfoodów, co kilka dni wypijam ze 2 zwykłe albo bezalkoholowe piwa (oczywiście bez nocnej wyżerki) i nie zauważyłem, żeby miało to duże znaczenie na następny dzień. Siłownia 2x w tygodniu mieszane ćwiczenia aerobowe + siłowe. Będę wdzięczny za sugestie. Pozdrawiam, Tom.
  6. 3 points
    Pierwsza sprawa ANS Thermo Craze ma już Rauwolfię , składnik z Alphaburna więc nie dublowałbym tutaj tych dwóch, dałem Tobie przykład tego środka jako alternatywę dla połączenia Fenixa z Alphaburn. Pobudzenie jest faktycznie dosyć mocne po Thermo Craze, Jeśli jesteś w pełni zdrowy i masz środki to weź pod uwagę jednak połączenie Fenix +Alphaburn . Do tego możesz dorzucić tak jak pisałeś Corti Lean , czy Cannibal Claw czy świeny Lean Xtreme - są to boostery metabolizmu. Możesz także skorzystać z kultowego połączenia trzech środków czyli : Fenix+ Alphaburn+ Erase Fast
  7. 3 points
    Fenix + Alphaburn są bezkonkurencyjnym połączeniem gdyż wzajemnie się doskonale uzupełniają a efekty po nich szybsze i bardziej okazałe , jednakże zestaw o którym pisałeś też jest niczego sobie, Fenix w przeciwieństwie do Clinicala nie powinien tak mocno pobudzać ale skład mówi sam za siebie , Fenix to zdecydowanie najwyższa pólka. Jeśli masz wątpliwości zerknij jeszcze na ANS Thermo Craze, to super połączenie kilku środków z Fenixa i Alphaburna - sam stosowałem i efekty super , miałem do niego wtedy Corti Lean i Cannibal Claw
  8. 3 points
    proponuje przeczytać, wszystko wyjaśnione i obnażone https://supple.pl/a/spalacz-tluszczu-fenix-ground-zero-black-edition-prawdziwe-opinie-i-efekty pomijam już fakt, że komunikat, o którym wspominasz dotyczy całkowicie innej, nie produkowanej od kilku lat wersji, a nie Ground Zero Black Edition.
  9. 3 points
    Ruda 1982 - w przypadku jaki opisałaś to dobry zestaw, chociaż bardziej chwaloną alternatywą (skuteczniejszą) dla Satietrim jest bloker apetytu o nazwie Genius Diet Pills. Co do Alkoholu, to w dniu "spożycia" można stosować te konkretne produkty, nie zawierają one stymulantów, nie wpływają więc na ciśnienie tętnicze, a to z tego względem odradza się stosowania spalaczy zawierających stymulanty w okolicy, kiedy planujemy pić alkohol. Jzs - wystarczy 15-20 minut przed śniadaniem, chodzi o to by poranna dawka spalacza tłuszczu, a raczej składniki w nim zawarte zaczęły działać, jedzenie spowalnia wchłanianie, a w przypadku niektórych spalaczy (akurat nie tyczy się to Pure Clinical Burna) może osłabiać jego działanie redukujące tkankę tłuszczową (tyczy się to np. spalaczy z johimbiną). Aga-kolata - Jeśli mamy problemy z tarczycą to Cannibal Claw nie jest dobrym pomysłem, gdyż może wchodzić w interakcje np. z tyroksyną, a jeśli mamy usunięta tarczycę, to raczej z nią problemów być nie może (?). Natomiast Lean Xtreme oraz Corti-Lean nie posiadają żadnych prekursorów hormonów tarczycy, przyspieszają metabolizm poprzez inne szlaki metaboliczne aniżeli stymulowanie pracy tarczycy). Burn24 + Alphaburn lub Lean Xtreme + Alphaburn to bardzo sensowne połączenia, które będzie skuteczniejsze to zależy w tym wypadku od tego czy mamy dobrą/złą wrażliwość komórek na działanie insuliny, czy spożywamy dużo czy umiarkowanie/mało węglowodanów oraz indywidualnej wrażliwości organizmu na poszczególne składniki aktywne. W skrócie idealnym (efektywność/pewność działania) połączeniem byłoby Burn24 + Lean Xtreme + Alphaburn, ale to pod warunkiem, że budżet nas nie ogranicza, bo topowe produkty w swoich kategoriach tanie nie są. Bm369 - Alphaburn można stosować z kofeiną, która notabene wykazuje efekt synergii względem składników w nim zawartych (dlatego tak często łączony jest ze spalaczami termogenicznymi). Alphaburn nie ma w ogóle kofeiny.
  10. 3 points
    Cannibal nie zawiera nic pobudzającego działa wyłącznie poprzez stymulację tarczycy, testowałem na sobie przez 6 tygodni i trzecią kapsułkę brałem nawet o 22 i nic niepokojącego się nie zdarzyło ale jak podkreślam środek ten nie zawiera żadnych stymulantów , nie obciąża układu nerwowego ,a podkręca metabolizm spoczynkowy
  11. 3 points
    Satietrim stosuj 3x1 kap. z głównymi posiłkami, zawarte w ekstrakcie szafranu safranale są rozpuszczalne w tłuszczach, produkt nie działa doraźnie, więc nie stosuje się go prewencyjnie przed posiłkami jak niektóre supresanty apetytu. Claw tak jak kolega wspomniał, 2-3 kap., rano, po południu lub przed trenigniem i przed snem. Jeśli ważysz mniej niż 70kg, to 2 kap. dziennie wystarczą, odpuśiłbym w tym wypadku albo porcję po południową, albo poranną. Są dwie teorie jeśli chodzi o boostery metabolizmu. By je stosować rano i 4h później, by naturalnie podbijać metabolizm ,wtedy gdy jest on najszybszy, lub stosować wtedy, gdy metabolizm naturalnie spowalnia, po południu i wieczorem. Która opcja lepsza? Nie wiem.
  12. 3 points
    Jako, ze nikt do tej pory nie odpowiedzial ja pozwole sobie cos powiedziec bo u mnie Hydra Shred to biezacy temat (wystarczy cofnac sie kilka stron wstecz i mozna znalezc moje posty z pytaniami etc) Obecnie zaczelam druga puszke, po pierwszej hm... nie widzialam specjalnych efektow ale tez moja dieta pozostawiala troche do zyczenia no i z niczym Hydra Shred nie laczylam. Co do samopoczucia - dla mnie rewelacja, uwielbiam to jak sie czuje w trakcie stosowania. Daje mi swietna energie na silowni, cardio to sama przyjemnosc - jednoczesnie bez efektu trzesacych sie rak, wykakiwania z butow i szalonego serca w trakcie i bez zejscia w chwile po. Zdecydowanie zwieksza potliwosc. Kawy juz nie pije wcale, bo porcja rano przed silownia i druga porcja na godzine przed luchem trzyma mnie na nogach caly dzien. W dni bez treningu stosuje go tak samo, dwa razy dziennie, przed sniadaniem i przed lunchem. Zdecydowanie powoduje schodzenie wody z organizmu i jednoczenie motywuje do picia wiekszej jej ilosci - ja na poczatku stosowania biegalam do toalety przynajmniej co godzine jesli nie czesciej Smak mrozonej kawy daleki jest do smaku kawy ale latwo go pic, nie jest zbyt slodki i nie pozostawia posmaku chemii w ustach jak wiele innych produktow. Dobrze sie rozpuszcza. Teraz lacze go z Alphaburn i nareszcie cos zaczelo sie ladnie ruszac. Definicja sylwetki odrobine lepsza, nie moge sie doczekac jak bedzie po skonczeniu opakowania Alphaburn + nowej puchy Hydra shred. Zdaje sobie sprawe, ze nie sa to informacje profesjonalne ale moze chociaz pomoga zdecydowac czy warto sprobowac Niestety nie jestem w stanie odniesc sie do stosowania w przypadku zaburzen tarczycy. Za brak polskich znakow jak zwykle serdecznie przepraszam. Pozdrawiam
  13. 2 points
    Osobiście nie kojarzę ani jednego spalacza tłuszczu, który podnosi poziom testosteronu (lub go obniża). Są tzw. boostery testosteronu, które w składzie mają substancje czynne mające jako jedne ze swoich właściwości także spalanie tkanki tłuszczowej (np. forskolina), ale nie odwrotnie. Może pomyliłaś z tym, że układając bardziej złożoną suplementację na odchudzanie, poza klasycznymi środkami bezpośrednio wpływającymi na redukcję tłuszczu, mężczyźni często włączają m.in. wspomniane boostery testosteronu, gdyż wyższy poziom testosteronu = szybsze spalanie tłuszczu = bardziej docięta, 'twarda' sylwetka. Alternatywą dla tabletek, które stosujesz na obniżenie stężenia testosteronu u kobiet jest DIM (diindolylmetan), możesz o nim poczytać. Jednym z lepszych produktów na rynku tego typu jest Genius Estrogen Balance. Optymalizujemy metabolizm estrogenów oraz obniża poziom testosteronu u kobiet.
  14. 2 points
    Przepraszam za poniższe odpowiadanie samej sobie i to naprawdę długie, ale może kiedyś ktoś natknie się na ten wątek w podobnej sytuacji. Nie panikuj zatem, Droga Nieznana Osobo, ponieważ zaledwie po kilku dniach nowej strategii, mam dobre wieści Update: Pilnując indeksów i (o ile umiem) ładunków glikemicznych, uważając na kaloryczność, nie ograniczając nadmiernie węglowodanów, choć uważając na ich ilość w pojedynczych posiłkach, trenując w domu i biorąc inozytol, witaminy: B Complex, C i D, kwasy Omega 3, magnez, cynk, żelazo, kurkuminę, rożeniec, probiotyki, Fenix Ground Zero i Burn 24, zrzuciłam już 3,5 kg z tych 9 extra i 4 cm z dodatkowych 7 Co do treningów: aktualnie robię splity obwodowe (mam tylko 50 kg ciężarów i sąsiadów pod sobą) z obciążonym hula hopem na rozgrzewkę i rolowaniem przed rozciąganiem. Wszystko zajmuje mi ok. 1 godz. i staram się bardzo tego czasu pilnować, żeby znowu tygodniami nie zbijać kortyzolu. Plan tygodniowy to: 3 treningi dolnych partii, 2 górnych + w dni nietreningowe: rower/spacer. P.S. Poczytałam trochę artykułów naukowych po angielsku i po namyśle wywaliłam ashwagandhę z suplementacji; być może na stałe, na jakiś czas na pewno. Udowodniono, że podbija testosteron i lutropinę u mężczyzn i podejrzewa się ją o podobny efekt u kobiet. U mnie zdecydowanie nie jest to pożądane w związku z prawdopodobnie już mocno podwyższonymi poziomami obu (wg diagnozy na podstawie objawów, bo na ich dokładne badania muszę poczekać). Nie ograniczyłam natomiast białka i nabiału i wciąż jem pół kilo skyra dziennie Na razie pozjadam co mam, ale planuję zakup: NAC, berberyny (hormony mi przepisał, skubaniec, od razu, ale metmorfiny pożałował, bo: "nie jesteś gruba") i ALA. Jeśli czyta to ktoś z wiedzą/doświadczeniem, i ma pomysł, co jeszcze warto dołożyć przy insulinooporności i PCOS (i wszelkich objawach hipoglikemii reaktywnej) będę wdzięczna za sugestie
  15. 2 points
    Edyta1122334455 Zerknij na ANS Thermo Craze , to z pewnością środek z górnej półki łączący w sobie zalety spalania na dwóch płaszczyznach - tłuszcz brunatny pokrywający całe ciało oraz biały - ten najbardziej uciążliwy dla kobiet czyli brzuszek , pośladki, uda.... ma od spory potencjał do pobudzenia dodania energii oraz hamowania apetytu a opakowanie wystarczy na 45 dni. Jeśli czujesz się napompowana to może to być ,,sprawka" zalegającej wody podskórnej i tutaj mogę polecić Diuretic Complex od Amix , który świetnie się sprawdza u kobiet , trzeba tylko uważać gdy stosuje się tabletki antykoncepcyjne gdyż może osłabiać ich działanie. Pzdr Tom Piwo to nie tylko dodatkowe ,,puste" kalorie , alkohol niewątpliwie wpływa na przemianę materii zaburzając ją i szybko potrafi ją rozregulować a jeszcze spożywany regularnie no i wieczór..... Przy Alphaburn i Pure Clinical z ,,odrobiną" zaparcia bez większych problemów no i bez alkoholu można zgubić te 5 kg w takim czasie. Pzdr
  16. 2 points
    Ogólnie diuretyki raczej powinno się stosować moim zdaniem maks 4 tygodnie, potem efektywność nieco spada i warto zrobić sobie przerwę. 2 tygodnie to w zupełności wystarczająco dla większości. Agnes Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem będzie połączenia spalacza lipotropowego jak np. Burn 24 który moim zdaniem idealnie sprawdza się na pierwszy kontakt i skład ma dobrany również pod kontem osób z niską aktywnością fizyczną z diuretykiem. Tutaj tak jak wyżej możesz zainteresować się Metabolic Hydravax, dość niedoceniany diuretyk, a pod względem składu wypada bardzo dobre, ścisły top z tego co jest obecnie na rynku.
  17. 2 points
    Jeśli nie karmisz to odchudzanie po ciąży właściwie nie różni się od klasycznego. Potrzebujesz dostarczyć oczywiście mniej kalorii niż wynosi Twoje zapotrzebowania energetyczne i to jest najważniejszy krok. Jeśli nie masz ochoty robić tego odrazu to na start możesz wykluczyć fast foody, ciastka, cukier i produkty z białej mąki. Samo ograniczenie takich produktów w większości przypadków daje bardzo dobry efekt, przynajmniej na start. Co do rowerku stacjonarnego, to każda opcja jest dobra aby zwiększyć swoją aktywność i nakręcić metabolizm. Staraj się w miarę możliwości trenować na pusty żołądek, a nie po posiłkach.
  18. 2 points
    Dobrze, że szczegółowo opisałaś swój problem i dylematy. Moim zdaniem najlepsza w tym wypadku byłaby kombinacja Alri Viper 5.0+ (mega kompleksowy skład, lepszy od Stimerex Hardcore) + booster metabolizmu, np. Cannibal Claw, a jeszcze lepiej Thyro-Lean, tylko ten drugi kiepsko nadaje się na IF bo ma już naturalny substytut metforminy w składzie czyli berberynę. Lipo Killer jak sama nazwa wskazuje to... lipa. Nie jestem jednak do końca pewien czy IF dobrze sprawdza się przy insulinooporności, dieta tłuszczowa jak najbardziej, ale IF może raczej pogłębić problem u osób z tą dolegliwością, na metabolizm (wbrew zapewneniom fanów IF) również może negatywnie wpływać co już zauważyłaś.
  19. 2 points
    Mogą być śmiało przyjmowane razem, bardzo popularne połączenie. Składniki w większości się nie powielają, a sama droga jeśli chodzi o biodostępność jest inna. meja Jeśli zdecydujesz się na taki zestaw to dawkowanie powinno wyglądać tak: Na czczo: 1 kap. Lit the + 1 kap. Alphaburn + 1 kap. Corti-Lean Przed obiadem: : 1 kap. Alphaburn + 1 kap. Corti-Lean Przed treningiem wieczornym: 1 kap. Lit the + 1 kap. Corti-Lean
  20. 2 points
    Skoro taka była reakcja to środek albo za mocno działa bądź też masz nadwrażliwość na którąś z substancji. Nie da się odpowiedzieć na Twoje pytanie gdyż nie można tak porównać obu środków Clinical to spalacz termogeniczny (zawierający stymulanty) który rzeczywiście może mocno pobudzać natomiast Alphaburn to spalacz miejscowy działający na uporczywa tkankę tłuszczową białą i jest on pozbawiony jakichkolwiek stymulantów ( nie pobudza) warto go dorzucać do suplementacji innymi środkami zarówno z jak i bez stymulantów. Pod spodem masz link do pierwszej strony tematu poczytaj o różnego rodzaju środkach i odpowiedz sobie na pytanie czego potrzebujesz jak i oczekujesz i wróć do tematu. PZDR
  21. 2 points
    Alkohol raczej odpuść choć jeśli ostatnią porcję supli weźmiesz ok południa to wieczorna lampka wina tragedii nie zrobi. Alkohol to toksyna która zawiera puste kalorie, niezależnie czy to piwo, wino, koniak....
  22. 2 points
    LeanGBB - ten opatentowany składnik jest temu winien (ślinotok), każdy produkt go zawierający ma taką charakterystykę. Występuje ten składnik też pod nazwą proGBB. Odnośnie "kataru" to jest to normalne po johimbinie, alfa johibminie, którą produkt zawiera, czasami uczucie chłodu na ciele. Obie powyższe kwestie po paru godzinach od spożycia znikają i nie każdy też u siebie je obserwuje, kwestia indywidualna, ale też charakterystyczna-normalna.
  23. 2 points
    Ja mam prawie 42, zdarza się że coś ,, postrzyknie" kreatynę suplementuje kilka lat i sam nigdy nie doznałem jak i nie słyszałem aby mogła wywołać objawy jakie opisujesz , jeżeli już ktoś ma jakieś skutki uboczne to dotyczą one żołądka , należy oczywiście przestrzegać zasad co do ilości , ale nawet przy przedawkowaniu organizm wydala ja jako bezużyteczną kreatyninę. Pamiętaj zawsze o dobrej rozgrzewce, co do pleców to osobiście udałbym się do lekarza i zrobił prześwietlenie i na razie nie szukał innych przyczyn. PZDR
  24. 2 points
    Na dwie kapsułki weszłam w 4 albo 5 dniu już o ile dobrze pamiętam oczywiście z odstępem, jedna rano a druga popołudniu. 2 na jedna porcje moim zdaniem to akurat dla mnie za mocno. W talii mam prawie 2 centymetry mniej odkąd zaczełam go stosować, na razie nie mam możliwości się niestety wiarygodnie zważyć, ale efekty są bardzo dobrze widoczne jak na tak krótki czasy, dużo lepiej działa moim zdaniem niż inferno.
  25. 2 points
    Ja stosuje własnie teraz. Odebrałam przesyłkę 5 dni temu i już obecnie zjadłam 7 kapsułek. Najpierw jadłam przez kilka dni jadną dziennie, teraz już stosuje 2. pobudzenia nie ma dużego myśle że i ty dasz radę skoro na mnie nie robił większego wrażanie a np. inferno nie mogłam stosować kiedyś bo pobudzał zbyt mocno. Po pierwszej porcji miałam faktycznie duży skok energii i spore pobudzenie, ale od drugiego dnia jest już normalnie, pobudza mocniej niż porcja kawy ale nie mam żadnego drżenia rąk czy zawrotów głowy. skutków ubocznych brak. wagowo to dopiero 5 dzień ale wydaje mi się że brzuch bardziej płaski więc pewnie usuwa dobrze wodę a przynajmniej ja mam takie uczucie na sobie
  26. 2 points
    Fenix nie pobudza mocno ale to kwestia indywidualna , nadmierna potliwość jest dosyć często szczególnie w pierwszych kilku czy kilkunastu dniach, Alphaburn nie pobudza w ogóle gdyż nie ma w składzie takowych substancji ale może występować uczucie chłodu podczas pierwszych dawek. Co do stosowania to najlepiej zacząć od samego Fenixa dwa razy dziennie wraz z posiłkiem 1 kap. do śniadania i druga kap. wraz z obiadem. Po 2-3 dniach jak jest wszystko dobrze Fenix 1 kap. na czczo druga kap. przed obiadem (ok 30 min.)/treningiem Jeśli nie odczuwasz nic niepokojącego to po kilku dniach dokładasz do każdej kapsułki Fenixa 1 kapsułkę Alphaburn.
  27. 2 points
    Fenix GZ + Alphaburn + Amix ( kobiety) to póki co najbardziej skuteczny zestaw jaki można sobie wyobrazić , można bez obaw go stosować o ile jest jak piszesz iż nie ma żadnych przeciwwskazań. Z Genius Diet Pills bym się wstrzymał.... jest to bardzo skuteczny bloker apetytu , jednakże Fenix GZ też ma takie działanie dzięki substancji Caralluma Fimbriata. Środki te działają bez względu na aktywność fizyczną jednak w trakcie zrzucania kilogramów każdy ruch przyspiesza efekty. Amix działa oczywiście na utratę wody podskórnej. Przypuszczam iż poprzedni Twój zestaw mało wskórał gdyż nie było w nim środka /spalacza który nasila termogenezę. Dużo zależy tez od tego gdzie masz najwięcej do spalenia/zrzucenia ale ten zestaw działa na każdy rodzaj tkanki tłuszczowej.
  28. 2 points
    Jestem po redukcji na ANS, był to pierwszy spalacz który zrobił na mnie na prawdę wrażenie, czułem chłód po stosowaniu ( zapewne Alfa Yohimbine) i ogólnie mocne uderzenie ale bez żadnego efektu ,,ćpania"- , zbyt mocne tylko raz kiedy wziąłem dwie tabletki. Idealne połączenie części składników z Fenixa oraz Alphaburn, wiadomo że zestaw ,, robi lepszą robotę " jednak ANS wychodzi finansowo dużo lepiej jeśli ktoś ma ograniczone fundusze.
  29. 2 points
    A czego się można było innego spodziewać? Pozostałe produkty Allnutrition zapewne podobnie by wypadły, dobrze, że profilu aminokwasowego nie sprawdzali. W przypadku pozostałych marek suplementów jak SFD czy Abnexen też oszukiwali.
  30. 2 points
    rija2 Jeżeli chodzi o Erase Fast to przerwa już 4-6 tyg jest optymalna więc z powodzeniem możesz już powrócić do suplementacji, jest to suplement więc nie dostarczasz z nim żadnych hormonów a jedynie w organizmie zachodzą pewne zmiany w ,, środowisku" własnej produkcji. Jeżeli masz jednak jakiekolwiek wątpliwości zbadaj po prostu poziom testosteronu - wolny , całkowity i estradiol. kurant dawka Fenixa dobowa to 3 kap - 1 kap rano i dwie przed treningiem , jeżeli trenujemy rano to sytuacja oczywiście odwrotna, w dni nietreningowe jak Tobie bardziej pasuje - jesli chcesz rano większego POWERA to 2 kap, jeśli po południu to wtedy dwie, na początku możesz brać przez parę dni 1+1 i do każdej porcji 1 kap Alphaburna, natomiast trzecią Alpha jak najbardziej możesz pod wieczór czy późnym popołudniem - sam tak robiłem, nie ma on żadnych pobudzaczy więc spokojnie. Co do Cannibal - optymalnie po przebudzeniu 1 kap, przed treningiem/obiadem 1 kap, i na wieczór 1 kap, stymuluje on prace tarczycy prze co podkręca nasz metabolizm i takie dawkowanie jak najbardziej ma sens , ja stosowałem też w dni nietreningowe 2 kap rano i jedna na wieczór i tez dobrze było.
  31. 2 points
    Laxogenina nie środkiem hormonalnym, niektóre badania sugerują że może podnosić poziom testosteronu, ale osobiście tym bym się nie sugerował ponieważ zapewne będą to kosmetyczne różnice, a takich w praktyce się nie odczuwa. To jest środek przede wszystkim pobudzający odpowiedź anaboliczną organizmu na poziomie syntezy białek mięśniowych więc pod takim względem bym ją rozpatrywał. Sam nie słyszałem by laxo stosowana solo komukolwiek podniosła czy obniżyła jakieś hormony, wpływała na libido itp. Jest neutralna dla układ hormonalnego. Na wątrobę również nie wpływa obciązająco, nie posiada grupy metylowej ani nie jest toksyczna. Jeden z bezpieczniejszych środków z mocniejszych suplementów. Przykładowo geranium które często jest w przed treningówkach ma większy potencjał jeśli chodzi np. o spadek libido czy podwyższenie prób wątrobowych, a jest stosowane i raczej nikt tego bez szczegółowych badań nie odczuł, więc nie bałbym się akurat takiej rzeczy jak laksogenina. Co do test1fy to tym bardziej, masz tam nawet sporo rzeczy prozdrowotnych. Połącznie jak najbardziej ok więc śmiało możesz testować i zdaj relację.
  32. 2 points
    BURN 24 po 2 kap. przed każdym posiłkiem zawierającym węglowodany Corti Lean 1 opcja - 2 kap. po przebudzeniu żeby podkręcić poranny metabolizm , który i tak rano ma najwyższe obroty oraz w dni treningowe 2 kap przed treningiem, dni wolne od treningu możesz wsiąść nawet pod wieczór aby wzmocnić spowolniony już metabolizm. 2 -opcja Corti - 1 kap. po przebudzeniu, 2 kap przed treningiem / obiadem w dni nietreningowe , 1 kap. pod wieczór Zarówno Burn 24 jak i Corti Lean nie zawierają żadnych stymulantów więc nie ma problemów ze stosowaniem ich o późniejszych porach. Co do ilości posiłków to wcale bardzo nie trzeba ograniczać , mogą być 4-5 tylko oczywiście nie bardzo kaloryczne i w mniejszych porcjach, wtedy organizm nie będzie spowalniał co jest rzeczą normalną przy obcięciu ilości spożywanych posiłków.. Co do częstotliwości to na początek spróbuj 3-4 razy w tyg, pamiętaj o odpowiednim odpoczynku , śnie i nawadnianiu. Ciekawym suplementem dla kobiet jest też Diuretic Complex, który pozwala na pozbycie się wody zalegającej w ciele, więc ewentualnie możesz sobie na niego zerknąć gdyby efekty Cię nie zadowalały. Powodzenia💪👍
  33. 2 points
    jzs Tak, jak najbardziej możesz stosować sobie razem w jednej porcji, składniki uzupełniają swoje działanie więc to najlepsza opcja. białytłuszczyk Możesz stosować te suplementy razem, tylko Ground Zero jest wśród nich typowym termogenikiem więc nie kolidują ze sobą swoimi właściwościami. Optymalnie będzie zacząć od Ground Zero 1 kap. rano oraz 1 kap przed aktywnością. Po kilku dniach dokładasz do każdej porcji fenixa po jednej kapsułce Alphaburna. Pozostałe produkty możesz stosować od początku. Thyro Lean optymalnie 4 kap. dziennie, np. 1 kap. po przebudzeniu, 2 przed aktywnością oraz 1 pomiędzy posiłkami. Burn24 3 razy dziennie po 2 kapsułki przed największymi posiłkami zawierającymi węglowodany. Retreat ma bardzo dziwny skład, bo masz dużą zawartość arimestane, a mało wszystkiego innego, więc ciężko dobrać sensowną dawkę. Proporcje składników są kiepskie. Brałbym 3 kap. dziennie tylko żeby nie przekraczać 75 mg arimestane. Może być ze śniadaniem. Agulanka90 Zacznij od Clinical burn, 1 kap. przed śniadaniem oraz 1 kap. przed treningiem (w dni wolne od ćwiczeń przed obiadem). Alphaburn dorzuć po kilku dniach, jedna kapsułka do każdej porcji Clinical Burna
  34. 2 points
    Oba środki są bardzo dobre , Cannibal Claw stymuluje pracę tarczycy przez co metabolizm wskakuje na wyższe obroty, natomiast Corti -Lean ma wpływ na większą lipolizę i utlenianie kwasów tłuszczowych i tutaj wydaje się dla Ciebie być lepszym środkiem, nie ma w składzie żadnych stymulantów więc śmiało można go stosować jako dodatek do innych spalaczy, można brać zaraz po przebudzeniu a druga porcja przed obiadem
  35. 2 points
    Stosowanie połączenia o jakim piszesz powinno być optymalne, gdyż oba środki świetnie się uzupełniają, jeżeli jest tak jak piszesz i Twój organizm dobrze się zaadoptował do Fenixa to możesz dodać jeszcze jedną kapsułkę w dni treningowe przed wysiłkiem a w wolne przed obiadem, lub jeżeli potrzebujesz większego pobudzenia z rana to przed śniadaniem, 3 kap Fenixa to pełna dawka dzienna, przy takim stosowaniu pamiętaj też iż należy zachować min 40 min odstępu do spożycia posiłku w którym będą węglowodany gdyż niwelują one działanie Alpha Yohimbiny zawartej w Alphaburn, co do pytania ,, przed treningiem" to jeżeli jesteś w pełni zdrowy nie ma znaczenia jaki wysiłek fizyczny wykonujesz stosując te produkty. Pamiętaj o uzupełnianiu płynów i ma być dobrze . Co do Cannibal Claw - tez dobrze trafione- sam go stosowałem i efekty były znakomite, możesz jeszcze zerknąć na Lean Xtreme- Driven Sports, stosuję go od 8 dni i czuć jego działanie w poprawie metabolizmu jak i samopoczucia. PZDR
  36. 2 points
    Na allegro ponad 160 opinii o alphaburn w tym 99% pozytywnych (no chyba, że allegro fałszuje opinie bo takie kretynizmy też ktoś nieraz wypisuje), tutaj podobnie ilość pozytywnych ocen wysoka, niech jakiś moderator pokasuje spam i pytania "działa czy nie'. Czytać ze zrozumieniem chyba każdy potrafi i wyciągać wnioski, bo takim pytaniem nie wiadomo czego w ogole oczekuje. Mismo - stosuj 3 kap. dziennie podzielone na dwie porcje, najlepiej 1-2 kap. rano i 1 kap. po południu lub odwrotnie, moim zdaniem lepsza opcja pierwsza.
  37. 2 points
    Zerknij sobie na boostery metabolizmu np: Cannibal Claw od Chaos and Pain, Lean Xtreme - Driven sports czy Corti Lean od Brown podkręcają metabolizm spoczynkowy i pomagają zrzucić nadbagaż jak i tez maja wpływ na poprawię samopoczucia nie zawierają stymulantów i są bezpieczne o ile nie masz żadnych problemów z tarczycą czy układem hormonalnym.
  38. 2 points
    aga_kolata Spalacze tłuszczu działają niezależnie od aktywności fizycznej, co prawda nie są to tak szybkie efekty jak przy treningu ale są😎, oczywiście jest tez różnica gdzie tego tłuszczu mamy najwięcej zgromadzonego, newralgiczne punkty u kobiet to dokładnie te które wymieniłaś u siebie, tam gromadzi się tłuszcz w pierwszej kolejności i jako ostatni zostaje też pozyskiwany dla organizmu gdy ten wyczerpie już pokłady tłuszczu brunatnego. ważna kwestią jest też odpowiedni dobór środka jak i jego dawkowanie. Przy problemach z podjadaniem można tez zastosować blokery apetytu np: Satietrim czy Genius Diet Pils , które bardzo dobrze hamują łaknienie i zapobiegają tej ,,przypadłości", PZDR
  39. 2 points
    Główne składniki takie jak Rauwolfia Canescens czy Fukoksantyna, bezpośrednio wpływają na utlenianie tłuszczu białego, natomiast Fukoidan pozwala organizmowi na szybką zamianę opornego tłuszczu białego w łatwo dostępną energetycznie tkankę tłuszczową brązową. Żaden składnik nie oddziałuję na tkankę mięśniową. Na redukcji zawsze należy zwiększyć podaż białka aby dostarczać go mięśniom w większych ilościach i chronić przed katabolizmem.
  40. 2 points
    Tutaj jest świetny artykuł kolegi- poczytaj. Co do Yohimbiny - stosują ją zarówno mężczyźni jak i kobiety, najwyższa forma standaryzacji Alfa Yohimbina jest składnikiem Alphaburn , który z powodzeniem stosują kobiety.
  41. 2 points
    Stosowałam w połączeniu z Fenix Ground Zero - świetne efekty :). Fat topił się aż miło. Teraz stosuję razem z Olympus Labs Assassinate i efekt nieco mniejszy, ale myślę, że to raczej kwestia tego połączenia, bo sam produkt jest rewelacyjny. Ponownie wrócę do pierwszego zestawu, czyli Fenix Ground Zero + Alpha Burn
  42. 2 points
    Nie da się napisać - tak zaryzykuj, kwestia działania spalaczy jest bardzo indywidualna, Clinical rzeczywiście dosyć mocno pobudza, oprócz kofeiny ma AMP Citrate , które daje ,,kopa", osoby niedoświadczone w reakcji na stymulanty ( choć zalecane jest to dla każdego środka ) powinny przyjąć pierwsze kilka porcji wraz z posiłkiem aby sprawdzić czy nie są uczulone na któryś ze składników oraz ,, przetestować" jak mocno działa - czy też nie pobudza....przy zbyt nadmiernym pobudzeniu można też odsypać np pól kapsułki i tak przez dwa trzy dni ,,oswoić" organizm. Tak czy inaczej- szkól jest kilka. dotyczy to oczywiście też osób w pełni zdrowych nie mających żadnych problemów z układem krążenia, nerwowym czy hormonalnym. Decyzję musisz sam podjąć , ja od siebie mogę ewentualnie polecić Cannibal Inferno Apocalypse od Chaos and Pain, co prawda droższy ale porcja dzienna dwa razy po 3 kapsułki jest na tyle duża że jest spore pole manewru , a i sam od siebie nie pobudza tak mocno.
  43. 2 points
    Brałeś na czczo czy z jedzeniem pierwszą porcję? Dla sprawdzenia tolerancji powinno się pierwsze dwie -trzy porcje przyjąć z posiłkiem, jeżeli natomiast przyjąłeś z posiłkiem to być może jesteś uczulony na któryś ze składników lub bardzo wrażliwy na stymulanty, można wtedy spróbować odsypać pół kapsułki na kilka pierwszych porcji i zobaczyć jaki będzie efekt.
  44. 2 points
    WL 100x3/110x3/120x3/130x3/140x3/140x3/140x5 WL wąsko 110x8/110x8 Podciąganie na drążku cc-5/5x5/10x5/15x3 + rozpiętki na podłodze 12x12/12x12/16x12/16x12 Przyciąganie wyciągu do brzucha wąsko 54x10/54x10/59x10 + IYT 3x Rotatory zewnętrzne +szrugsy jednorącz 4x8+8pow
  45. 2 points
    Alphaburn to spalacz targetowy- działa na tkankę tłuszczową białą , która pokrywa nasze piersi, brzuch , boczki i u kobiet też uda, więc śmiało można go polecić, jednak skoro piszesz też iż pomimo ograniczenia spożywania kalorii waga stoi w miejscu to zerknij na Boostery metabolizmu, Corti Lean z Browna, bądź Cannibal Claw z Chaos and Pain. Alphaburn nie wpływa na układ nerwowy jak i nie powinien powodować skoków ciśnienia w żadną stronę , co do tych boosterów - są obojętne w tej kwestii. O ile rzeczywiście problem dotyczy tylko brzucha i ud, resztę ciała pokrywa tkanka brunatna ale nie jest często tak zauważalna jak biała , która z reguły jest bardziej problematyczna.
  46. 2 points
    Fajnie, że ktoś też próbuje te cukierki 😎😀 Kiedyś miałem "Test eruption" od cybera i tam było laxo w dawce 50mg i było czuć, tutaj powinno być już mega 😎 Ja mam Massacr3 i Alpha Shredded. Stosuję dopiero 4 dzień więc na razie za bardzo nie mogę się wypowiedzieć ale będę również obserwował temat i też się wypowiem 😀
  47. 2 points
    30 mg to nie na moją wagę. Drugi dzień, dwie tabletki. Przez max 5 minut dziwne uczucie w żołądku ale słabo odczuwalne. Ciśnienie w normie (122/83), już nie zamulało. Nawet jakby pewna energia była, pojawiły się delikatne dreszcze i uczucie chłodu(może poranek był chłodny?). Choć akurat dziś trening nie był intensywny, to jednak koszulka mokra. Po treningu rzut okiem w lustro i pierwszy raz zobaczyłem tak wyraźne żyły na barkach. Mięśnie wyraźnie bardziej spuchnięte. Jutro wezmę trzy, choć dzień od treningu wolny ale strzelę jakieś aeroby
  48. 2 points
    Relaks w saunie z żonką.
  49. 2 points
    Spalanie tkanki tłuszczowej nie musi wiązać się z hektolitrami wylanego potu i niekończącymi się ćwiczeniami na siłowni. Jeżeli chcemy schudnąć, to konieczne jest zmodyfikowanie diety, która pomoże nam usunąć nadmiar kalorii, a także nasilić procesy metaboliczne. Mechanizm, który pozwala nam na odchudzanie jest bardzo prosty. Organizm ludzki potrzebuje odpowiedniej dawki kalorii, by móc prawidłowo funkcjonować. Nie powinna ona przekraczać 2500 kalorii na dobę u osób mało aktywnych fizycznie. Przez pierwsze dni na diecie organizm nie zaczyna się odchudzać, a zamiast tego jego działanie, jest ukierunkowane na wyrównywanie niedoborów kalorii przez glikogen, który jest wytwarzany przez wątrobę. Spalanie tłuszczu zacznie się w momencie wyczerpania rezerw glikogenu. Do skutecznego spalania tłuszczu zaleca się ograniczenie spożywania tłuszczów, a zamiast tego spożywać optymalne dawki kwasów omega-3 i 6. Szybkie spalanie tłuszczu oraz przyspieszenie pracy metabolizmu, jest możliwe jeżeli połączymy działanie diety, aktywności fizycznej i odpowiednio dobranych suplementów diety. Dieta, która przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej powinna być bogata w składniki białkowe, błonnik, owoce, warzywa i zioła. Spis treści: Ujemny bilans kaloryczny Trening na spalanie tłuszczu Spalacze tłuszczu w okresie odchudzania Ujemny bilans kaloryczny Określenie „ujemny bilans kaloryczny” związane jest z sytuacją, kiedy trawienie i przetwarzanie produktów przez organizm wymaga znacznie większej energii niż dostarczają one kalorii. Ujemne kalorie znajdują się w warzywach zielonych. Warzywa te najlepiej spożywać na surowo lub gotować je na parze. Z owocami należ zachować ostrożność, zwłaszcza na diecie odchudzającej. Jednak bez obaw można sięgać po owoce cytrusowe, truskawki, poziomki i maliny. Ujemny bilans kaloryczny może być wywołany przez spożywanie potraw serwowanych na zimno. Ich spożywanie dodatkowo wspomaga spalanie kalorii, a dzieje się tak, ponieważ organizm na początku musi ogrzać spożywany pokarm, a dopiero potem może przejść do jego trawienia. Podczas ogrzewania pokarmu wykorzystywane jest więcej energii. Istnieje pojęcie diety ujemnego bilansu kalorycznego. Polega ona na spożywaniu produktów, które są bogatym źródłem błonnika. Wartość energetyczna takich produktów, jest znacznie niższa od tej, której potrzebuje organizm człowieka. Błonnik jest jednym z produktów, który wywołuje ujemny bilans kaloryczny, ponieważ nie przyswaja się on do organizmu, korzystnie wpływa na metabolizm i reguluje przemianę materii. Stosowanie produktów o ujemnym bilansie kalorycznym, może zwiększyć nasz wydatek energetyczny, a to ułatwi redukcję tkanki tłuszczowej. Dzięki temu organizm będzie wykorzystywać dodatkowe kalorie do trawienia, a to jest jedno z działań, które może przyczynić się do ułatwienia osiągnięcia wyznaczonych celów. Trening na spalanie tłuszczu Droga do szczupłej sylwetki i płaskiego brzucha opiera się na prostej zasadzie. Jeżeli chcesz zrzucić zbędne kilogramy, konieczne jest spalenie większej ilości kalorii, czyli zwiększenie defektu kalorycznego. Zestawy na spalanie tłuszczu stają się popularne i mogą one nie tylko pomagać nam schudnąć, ale również rzeźbią masę mięśniową. Ich wykonywanie może pomóc zrzucić nagromadzoną tkankę tłuszczową. Treningi są idealnym sposobem na to, by popracować nad swoją sylwetką. Sport ma wiele korzyści dla zdrowia. Przyczynia się do poprawienia kondycji, zmniejszenia tkanki tłuszczowej, zrzucenia zbędnych kilogramów i modelowania poszczególnych partii ciała. Wykonywanie treningów może skutecznie przyśpieszyć osiągnięcie wyznaczonych celów. Dodatkowo osoby, które są aktywne fizycznie nie muszą stosować się do tak restrykcyjnych zasad diety odchudzającej. W czasie ruchu dochodzi do spalania kalorii, co umożliwiają nam procesy termogenezy. Dzięki temu na diecie możemy pozwolić sobie na spożycie większego posiłku niż osoby, które są mało aktywne ruchowo. Jest tak, ponieważ ruch zwiększa wydatek energetyczny. Spalacze tłuszczu w okresie odchudzania Redukcja tkanki tłuszczowej, to okres, który wymaga od organizmu człowieka pracy na wysokich obrotach, a przecież działa on na zwiększonym wydatku energetycznym. Odchudzanie jest czasem trudnym, który może doprowadzić do spowolnienia procesów metabolicznych, a nawet do zatrzymania utraty zbędnych kilogramów. Spalacze tłuszczu [zobacz najlepsze spalacze na rynku] maja za zadanie nasilić procesy związane z redukcją tkanki tłuszczowej. Mają one wpływ na lipolizę i termogenezę. Lipoliza jest procesem, który polega na rozpadzie tkanki tłuszczowej na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, a są to składniki, które organizm wykorzystuje w celu przyśpieszenia procesów metabolicznych. Nasilenie lipolizy przez suplementy na odchudzanie ma zapobiegać powstawaniu nowych komórek tłuszczowych. Z kolei termogeneza jest procesem, który prowadzi do podniesienia temperatury ciała, ma to sprzyjać procesom lipolitycznym, a także wykorzystywać substraty na produkcję ciepła. Po spalacze tłuszczu najlepiej sięgać, kiedy tempo redukcji zbędnych kilogramów zaczyna stopniowo spowalniać lub całkowicie się zatrzymuje. Tabletki na odchudzanie w tym przypadku będą miały działanie wspomagające i przyczynią się do przyśpieszenia procesów metabolicznych. Wybór spalacza tłuszczu nie jest prosty. Na rynku znajdują się nie tylko lipotropy i termogeniki, ale również blokery apetytu, spalacze miejscowe, suplementy diuretyczne i boostery metabolizmu. Skuteczność suplementu na odchudzanie zależy od jego składu, a także stężenia określonych substancji. Jeżeli są one za niskie, to działanie preparatu będzie znikome. Spalacze tłuszczu nie muszą być stosowane jedynie jako produkty ukierunkowane na wsparcie efektu odchudzającego. Można je spożywać jako przed treningówki, ponieważ zwiększają energię i poprawiają komfort wysiłkowy. Co więcej, wiele suplementów na odchudzanie ma spory wpływ na wrażliwość insulinową, a to ma wpływ na budowę suchej masy mięśniowej.
×
×
  • Create New...