Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/19/2020 in all areas

  1. 3 points
    Generalnie tutaj przyczyn może być wiele. Z jednej z tego co piszesz masz objawy migreny, niskie ciśnienie i prawdopodobnie arytmię, z drugiej strony piszesz, że wypijasz hektolitry kaw i nie masz problemów zdrowotnych. Wydaje mi się, że jednak masz, ale nie jest oczywiście typowe niedociśnienie/nadciśnienie, co nie zmienia faktu, że spalaczy termogenicznych (w sumie żadnych), nie powinnaś stosować, bo efekt będzie taki jak w tym wypadku. Tym bardziej łączyć dwóch produktów, które wykazuja efekt synergii względem siebie. Kolejna sprawa to taka, że jak nigdy nie stosowałaś żadnych spalaczy tłuszczu, czyli nie znasz swojej tolerancji organizmu, to nie powinnaś zaczynać od stosowania dwóch środków na raz od samego początku. Zawsze w takim przypadku stosujemy jeden produkt w minimalnej dawce i jeśli nie ma żadnych niepokojących objaw organizmu to dodajemy drugą porcję, a dopiero potem ewentualnie drugi środek, również od minimalnej dawki. Pomijam już fakt, że jak pijesz jak sama mówich hektolitry kawy, to kofeina z nich przecież kompensuje się tą ze stymulantami (w tym kofeiną) ze spalaczy. Ground Zero oczywiście pobudza, osoby które stosowały bardzo mocne spalcze tłuszczu pobudza średnio, a zdarzają się osoby, które twierdzą, że słabo. Osoby, które nie stosowały wcześniej żadnych spalaczy pobudza średnio, czasami mocno. A osoby mające problemy zdrowotne i nie stosujące nigdy spalacz tłuszczu, a w dodatku jeszcze łączące go z innymi produktami, które wzmacniają jego działanie i zapijają to hektolitrami kawy, efekt może być taki jak w Twoim przypadku. I to ostatnie zdanie tyczy się w takich przypadkach większości spalaczy termogenicznych na rynku. Weź pod uwagę, że biorąc "na tapetę" większość topowych spalaczy termogenicznyc na rynku, to większość pobudza zdecydowanie mocniej (nie pisze o spalaniu tłuszczu), niż Ground Zero, to pomyśl jaki byłby wtedy efekt.. Te Twoje codzienne bóle głowy niewiadomego pochodzenia, czy problemy z układem krążenia (bo inaczej nie można nazwać tętna spoczynkowego w granicach 40-90/100) to sygnał, że masz problemy z układem krążenia ewidentnie. Może zmyliło Cię to, że pijesz sporo kawy i wszystko jest OK. Najpierw zrób solidne badania u dobrego specjalisty, a potem ewentualnie pomyśl nad spalaczami, ale lipotropowymi lub termogenicznymi bez stymulantów.
  2. 3 points
    Stan w jakim obecnie się znajdujemy z pewnością jest dla każdego z nas całkowicie nową rzeczywistością do której ciężko nam się przystosować. Od dziesiątek lat nie mieliśmy do czynienia z taką mobilizacją władzy, ograniczeniem swobody życia czy zagrożeniem dla naszego zdrowia oraz gospodarki. Chociaż zdajemy sobie sprawę, że najważniejszą kwestią powinna być nasza mobilizacja do trzymania się z daleka od możliwości zakażenia, to jednak długie tygodnie, a być może i miesiące dla wielu z nas są bardzo ciężkie również pod kontem utrzymania formy fizycznej. Stan epidemii jest bardzo wymagający dla naszej psychiki. Jeśli jeszcze do niedawna przeprowadzaliśmy codzienne treningi, a obecnie zostaliśmy zmuszeni do rezygnacji, wówczas rodzi się spora nerwowość. Zamknięte siłownie, sekcje sportowe czy sale treningowe to tylko początek. Obecnie niestety nawet treningi w parkach, bieganie na świeżym powietrzu czy stadionie są już zabronione. W związku z tym pozostaje nam przede wszystkim aktywność w domowym zaciszu bądź jeśli ktoś ma szczęścia na własnej, mieszkaniowej siłowni. Dbanie o sylwetkę jest więc z pewnością utrudnione, ale jak najbardziej możliwe. Nawet w domowych warunkach możemy obniżyć poziom tkanki tłuszczowej bądź utrzymać bardzo dobrą formę, co w obecnym, wiosennym czasie jest dla wielu osób bardzo ważne. Treningi, odpowiednia odżywianie oraz właściwa suplementacja pozwalają nam na trzymanie tkanki tłuszczowej w ryzach nawet podczas pandemii. Jaki spalacz tłuszczu wybrać podczas biorąc pod uwagę koronawirusa? Przede wszystkim pamiętajmy, że spalacz tłuszczu zawsze powinien być dobierany pod kontem własnych predyspozycji, oczekiwań czy charakterystyki działanie, a nie koniecznie pod kontem rodzaju aktywności fizycznej bądź jej braku. Spis treści: Jaki spalacz przy treningach na świeżym powietrzu? Jaki spalacz tłuszczu przy treningach w domu? Jaki spalacz tłuszczu przy braku treningów? Jak utrzymać niski poziom tkanki tłuszczowej w czasie epidemii? Podsumowanie Jaki spalacz przy treningach na świeżym powietrzu? Nie od dziś wiadomo, że jedną z najbardziej efektywnych metod redukcji tkanki tłuszczowej jest trening aerobowy o średniej intensywności, optymalnie jeśli wykonujemy go na czczo lub z daleka od posiłków. Taki rodzaj aktywności bez trudu możemy wykonać w domu wykorzystując do tego bieżnie, orbitrek, rower stacjonarny, a w przypadku krótszych treningów o wyższej intensywności również skakankę. Najprostszy rower stacjonarny zakupimy już w cenie 2-3 miesięcznych karnetów, więc jest to dobry sposób na utrzymanie wysokiej formy. Jak już wspomnieliśmy spalacz tłuszczu dobieramy pod kontem swoich, indywidualnych preferencji, a nie ze względu na panującą epidemię. W dużym uproszczeniu spalacze możemy podzielić na kilka kategorii. Wskazujemy także przykłady topowych produktów w poszczególnych z nich: Termogeniki – najlepsza opcja dla osób zdrowych o szerokim aspekcie działania. Doskonale sprawdzają się zarówno przy aktywności fizycznej, gdyż zwiększają jej efektywność, jak i również w przypadku jej ograniczenia, pozwalając nam na większe zużycie energetyczne i dodatkowo tłumiąc apetyt. Fenix Ground Zero Black Edition ANS Thermo Craze Alpha Lions Cheetah Non Stim Lipotropowe – opierają się przede wszystkim o proces rozkładu tkanki tłuszczowej zwanej lipolizą. Najczęściej stymulują redukcje tłuszczu z całego ciała, nie zawierają składników pobudzających. Bardzo dobra opcja dla osób z problemami zdrowotnymi lub nietolerujące składników energetycznych. Omega Sports Burn24 EvoMuse Brite Transdermalne – są popularne na rynku stosunkowo od niedawna, jednak szczególnie w uporczywych partiach ciała wykazują się sporą skutecznością. Składniki w nich zawarte nie działają w takim samym stopniu na układ nerwowy jak te same w termogenikach, dlatego bez obaw można je razem łączyć. SAN Liporedux Need To Build Muscle Yohimflame Targetowe – oparte są najczęściej o alkaloidy bądź karotenoidy roślin o udowodnionym działaniu. Najlepiej sprawdzają się w połączeniu ze spalaczami termogenicznymi lub lipotropowymi, a także stosowane solo u osób z niższym poziomem tkanki tłuszczowej bądź tendencją do jej miejscowego gromadzenia. Evolab Alphaburn Pure Target A-2 Boostery metabolizmu – jak sama nazwa wskazuje, skierowane są przede wszystkim do osób zmagających się ze spowolnionym metabolizmem np. endomorfików lub stosujących diety głodówkowe, które przyczyniają się do takiego stanu rzeczy. Chaos&Pain Cannibal Claw Driven Sports Lean Xtreme Jaki spalacz tłuszczu przy treningach w domu? Rodzaj aktywności fizycznej w domu zależy przede wszystkim od naszego czasu oraz dostępu do sprzętu. To według tych czynników oraz oczywiście własnych preferencji należy dobrać odpowiedni spalacz tłuszczu. Jeśli posiadamy sprzęt do treningów aerobowych, bardzo dobrą opcją mogą być poniższe zestawy: Fenix Ground Zero + Evolab Alphaburn ANS Thermo Craze + Driven sports Lean Xtreme Oba zestawy stanowią połączenie topowych termogeników na rynku w raz z suplementami nasilającymi redukcję uporczywej tkanki tłuszczowej poprzez lepsze ukrwienie tkanki białej lub przyspieszenie metabolizmu i zmniejszenia aktywacji kortyzolu. W przypadku skupienia się na treningu siłowym poprzez domowe siłownie, ćwiczenia z własnym ciałem czy kalistenikę warto przyjrzeć się powyższym suplementom: Fenix Ground Zero + RedCon1 RPG Liberty Labz Lit the F*#k Up + Glaxon Cheat Powyższe zastawy złożone są podobnie jak poprzednie ze spalacza termogenicznego, który poza efektywnością w redukcji tłuszczu zwiększa poziom energii i motywacji do treningu oraz mimetyka insuliny, dzięki czemu nie tylko ograniczamy ryzyko przyrostów tkanki tłuszczowej, to dodatkowo usprawniamy magazynowanie glikogenu, a sama sylwetka prezentuje się o wiele bardziej imponująco. Jeśli nie planujemy czasie epidemii zwiększonej aktywności fizycznej, wówczas możemy bazować na produktach nie zawierających stymulantów jak np: Alpha Lions Cheetah Non Stim + RedCon1 RPG Olympus Labs Assassinate + Cannibal Claw Oba te zestawy zawierają spalacz termogeniczy, jednak wolny od kofeiny i innych składników pobudzających układ nerwowy, a dodatkowo zawierają odpowiednio mimetyk insulin (blokujący tworzenia się nowej tkanki tłuszczowej) lub booster metabolizmu (zwiększa wydatek energetyczny pomimo braku aktywności) Jaki spalacz tłuszczu przy braku treningów? Wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że nie mając regularnej aktywności fizycznej żaden spalacz tłuszczu nie przyniesie oczekiwanych efektów. Oczywiście treningi czy ruch są bardzo korzystnym czynnikiem, gdyż pozwalają nam na dodatkowy wydatek energetyczny, jednak dobre spalacze tłuszczu działają niezależnie od aktywności fizycznej. Ważnym aspektem jest jednak ograniczenie podaży kalorii względem ilości, którą przyjmujemy regularnie trenując. Najefektywniejszym sposobem przy redukcji jest redukcja wartości energetycznej naszych posiłków poprzez wyelminowanie nadmiaru węglowodanów, gdyż to one najchętniej odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej, a ponadto przy mniejszej aktywności nie jesteśmy w stanie ich na bieżąco wykorzystywać na potrzeby energetyczne. Również glikogen jest na stabilniejszym poziomie, dlatego mniejsze porcje cukrów zarówno prostych jak i złożonych są zalecane w okresie zmniejszonej aktywności fizycznej, którą niewątpliwie wymusza na nas koronawirus. Częstą praktyką jest sięganie po spalacze lipotropowe, ponieważ w przypadku małej aktywności nie potrzebujemy odczuwać zbyt dużego pobudzenia. Tymczasem ogólnie rzecz biorąc spalacze termogeniczne wykazują się z reguły większą skutecznością i często dodatkowo wspierają między innymi metabolizm, który również należy do ważnych czynników wspierających odchudzanie. Bardzo dobrym kompromisem stają się więc termogeniki, jednak nie zawierające składników pobudzających. Wśród popularnych i posiadających składniki o potwierdzonym działaniu z pewnością możemy wymienić Cheetah Non Stim oraz Olympus Labs Assassinate. Dodatkowo podczas suplementacji w okresie epidemii bardzo ważną rolę będą odgrywały mimetyki insuliny. Dla wielu osób jest to najważniejsza kategoria suplementów podczas odchudzania, gdyż coraz więcej z nas cierpi na zaburzoną wrażliwość insulinową komórek. U osób mniej aktywnych utrzymywanie niskiego lub średnio-niskiego poziomu cukru we krwi jest ważne, nagłe skoki powodują szybsze gromadzenie się tkanki tłuszczowej oraz trudniejszą jej redukcję. O ile przy dużej aktywności glikogen jest opróżniany i magazynowany na bieżąco, tak przy jej zmniejszeniu rola mimetyków insuliny jeszcze bardziej wzrasta. Warto wybierać produkty oparte o składniki standaryzowane, które posiadają oczywiście skuteczność we wiarygodnych badaniach. Składniki tego typu znajdziemy między innymi w RedCon1 RPG czy Glaxon Cheat. Oba te produkty wspomagają kontrolę tkanki tłuszczowej, a przy deficycie kalorycznym dodatkowo nasilają jej zużycie. Bardzo cenionymi suplementami w tym czasie mogą być także boostery metabolizmu. Jak wiadomo, zwiększona aktywność przyspiesza metabolizm i zwiększa wydatek energetyczny. Stosowanie związków wpływających na wydajność pracy tarczycy pozwoli nam utrzymać szybką przemianę materii i tym samym przyczynia się do skutecznego odchudzania. Na rynku znajdziemy produkty, które są wyspecjalizowane typowo w tym zakresie jak Cannibal Claw, ale również o nieco szerszym zastosowaniu, wpływając między innymi na poziom kortyzolu. Bardzo cenionym produktem łączącym te zalety jest Lean Xtreme, dostępny od wielu lat na rynku. Jak utrzymać niski poziom tkanki tłuszczowej w czasie epidemii? Poza stosowaniem tabletek odchudzających ważna jest oczywiście nasza dieta, a właściwie styl naszego odżywiania. Powinniśmy kontrolować ilość kalorii które dostarczamy, gdyż nie łatwo pozwolić sobie na ich znaczny nadmiar, szczególnie jeśli spędzamy całe dnie w domu i jedzenie mamy praktycznie na wyciągnięcie ręki. Dobrym pomysłem jest przygotowanie sobie listy posiłków na dany dzień, co da nam odpowiedni schemat i ułatwi kontrolę naszego odżywiania. Poza ilością kalorii zwracajmy również uwagę na ich jakość. Ograniczenie mieszanek cukrów i utwardzanych tłuszczy roślinnych jest raczej sprawną oczywistą, jednak warto również zastąpić mocno kaloryczne owoce jak np.. banany czy winogrono innymi, o mniejszej zawartości kcal, a większej błonnika jak cytrusy. Ponadto włączmy do diety warzywa, które wspomagają kontrolę apetytu dając nam cenne uczucie sytości. Jeśli mimo epidemii udaje nam się utrzymać regularną aktywność, wówczas bez większych konsekwencji możemy pozwolić sobie na nieco większe odstępstwa żywieniowe. Idealną porą na cheat meal jest oczywiście czas bezpośrednio po treningu lub jako pierwszy posiłek w ciągu dnia, kiedy to rezerwy naszego glikogenu są mocno uszczuplone. Nieocenione właściwości posiadają wspominane już mimetyki insuliny, które przyjmowane przed bardziej obfitymi posiłkami w znacznym stopniu zmniejszają ich negatywny wpływ na sylwetkę. Możemy śmiało określić je pełnowartościowymi reduktorami tłuszczu, szczególnie w sytuacji siedzącego trybu życia. Podsumowanie Wysokiej jakości tabletki odchudzające działają w przypadku każdego rodzaju aktywności fizycznej, a nawet jej braku. Pamiętajmy, że nawet chodzenie, sprzątanie, praca w ogrodzie i podobne czynności również są swego rodzaju aktywnością fizyczną. Dla naszego organizmu nie ma znaczenia czy pokonamy 500 m na profesjonalnej bieżni czy też chodząc po kuchni. Składniki aktywne zawarte w wysokiej klasy produktach mające potwierdzoną skuteczność nie są aktywowane pod wpływem wysiłku fizycznego, lecz ich właściwości fizjologiczne wykazują się samoczynnie. Wybór odpowiedniego spalacza, dostosowanego do naszych możliwości, trybu życia, tolerancji czy odżywiania niewątpliwie maksymalizuje efekty i pozwala na pełne wykorzystanie Jego potencjału. Pomimo trwającej epidemii koronawirusa jesteśmy w stanie nie tylko zadbać i utrzymać szczupłą sylwetkę, ale nawet ją poprawić i wykorzystać ten trudny czas do maksimum. Tak naprawdę tylko od nas samych zależy czy ten trudny czas będzie całkowicie zmarnowany, czy też postaramy się wziąć sprawy w swoje ręce i cały czas nad sobą pracować. Prędzej czy później czas pandemii się zakończy, nadejdzie okres letni i sposób w jaki spędziliśmy kwarantannę zostanie zweryfikowany i być może pozwoli nam cieszyć się świetną formą wakacyjną.
  3. 3 points
    To mój pierwszy post, więc witam wszystkich!🙋‍♂️ [Wiem, że się trochę rozpisałem, ale uważam że może to być cenna relacja dla kogoś, kto był podłamany stosowaniem różnych pseudospalaczy, a na koniec dodam swoje 3 grosze do rankingu.] Uznałem, że po miesiącu pora się ujawnić. Nie przeczytałem całego wątku, ale zapoznanie się tylko z kilkoma pierwszymi stronami podniosło mój poziom wiedzy o 500% i pomogło wybrać kilka środków startowych do osiągnięcia pierwszych widocznych efektów. Całą historię mam ciekawą, bo prawdopodobnie jestem jedynym człowiekiem na ziemi na którego zadziałał Trizer 😂. Jakieś 2 lata temu dałem się nabrać na jeden z "rankingów" i po miesiącu faktycznie udało mi się zejść z Trizerem z 99kg do 94kg, co przy wzroście 183cm, 27 latach i ogólnej masywnej budowie wyglądało całkiem fajnie i czułem się lekko. Teraz już wiem, że była to po prostu zasługa odstawienia na miesiąc piwa (moja słabość), stosowania dobrej diety i ruchu. Niestety już drugi raz nie udało mi się tego powtórzyć mimo czterech prób (czyli 4x137zł poszło dla oszustów sprzedających kofeinę z chromem😡). Teraz najsmutniejsze - kolejne porażki w próbie zadbania o kondycję, kolejne zapijanie niepowodzeń coraz większą ilością piwa, skutkowały totalnym brakiem mobilizacji, załamaniem nad sobą i w konsekwencji depresją (zdiagnozowaną). Miesiąc temu, gdy waga pokazywała ok 104 kg, a ja nie byłem w stanie schylić się na stojąco żeby założyć skarpetkę, postanowiłem w końcu coś zmienić. I tu zaczynają się jaja 😁. Chciałem zamówić piąte opakowanie Trizera (mimo 4 wcześniejszych porażek - cały czas uważałem, że Trizer jest super i to tylko moja wina że nie udaje mi się zejść z wagi). CAŁE SZCZĘŚCIE, że miesiąc temu Trizera nie dało się już kupić. ZADZWONIŁEM do nich, co się stało, skoro to super środek, a nie ma go w sprzedaży. Usłyszałem odpowiedź, że "pracują nad udoskonaleniem składu i po badaniach potrwa jeszcze kilka miesięcy zanim wejdzie do sprzedaży". Postanowiłem szukać innego spalacza. Oczywiście zostałem na "jedynym słusznym sklepie", powiązanym z producentami Trizera. Zdecydowałem się zamówić Redox Extreme za 120zł 😖. Ale spokojnie, już po dokonaniu płatności trafiłem na tą stronę. I w tym momencie chciałem bardzo podziękować autorom tego wątku za solidną dawkę rzetelnych informacji, na pograniczu lekcji chemii, ale właśnie brakowało mi takiej konkretnej wiedzy o tym co jak działa. Redoxa oddałem bez otwierania paczki no i zaczęło się czytanie tego wątku 😁. Mam 29 lat, 183cm wzrostu, 7 lutego zacząłem od 104 kg, i lubię piwo co widać po brzuchu, który uniemożliwiał założenie skarpetki. Etap 1-17 dzień: Ze względu na podejrzenie dużej ilości zatrzymanej wody popiwnej, zdecydowałem się na kurację Diuretic Complex od Amix. Od razu dodałem do tego spalacz bazowy. Ze względu na przyjmowanie środków przeciwdepresyjnych zdecydowałem się na początek na bezpieczny spalacz bez pobudzaczy Burn 24. Efekt po tych 17 dniach to spadek wagi 104->99kg, i zmniejszenie obwodu na brzuchu ze 109->105cm. Znacznie schudłem na twarzy i w szyi. W końcu jestem w stanie zapiąć ostatni guzik na karku w starych koszulach. Start dość spektakularny jak na nieco ponad 2 tygodnie, co tylko zachęciło do dalszych wysiłków. Jeszcze nie wiem czy była to zasługa Diuretica, Burna czy obu na raz i wstrzymam się jeszcze z oceną. Wydaje mi się że Diuretic dał taki startowy efekt "wow", a pod koniec 2 tygodni przestał już działać i woda nie spadała. Swoje zadanie spełnił, ale ze względu na wysoką cenę (99zł przy kuracji na 2 tygodnie) daje 4/5. Etap 18-22 dzień: Skończył mi się Diuretic i zamiast niego dałem Cannibal Claw żeby podnieść metabolizm spoczynkowy. Przyjmuję 3x1 kaps. dziennie. Wiem, że to tylko 6 dni, ale nie zadziało się nic. Waga stała na 99 z lekkimi wahaniami, a obwód bez zmian 105cm dlatego... Etap 23-do teraz: ...dodałem spalacz targetowy Alphaburn. Obecnie jestem w 25 dniu. Za kilka dni kończy mi się Burn 24 i pomyślałem żeby przez kilka dni pozwolić tym środkom działać razem. Po tych trzech dniach zatrzymałem się na 104->98kg i 109->104cm Pytanie co dalej. Za 3 dni kończy się Burn 24, i do 38 dnia zostanie mi Alphaburn i Cannibal Claw. Od 39 do 51 dnia zostanie mi sam Alphaburn - trochę mało. Myślałem o tym żeby po skończeniu Cannibal dać Clinical Burn. Też zawiera 3'5'-Diiodo-l-Thyronine, więc utrzymałbym podniesienie metabolizmu. Byłby to pierwszy termogenik, trochę się tego obawiam ze względu na wspomniane środki przeciwdepresyjne, ale z drugiej strony piję dużo yerba mate, guaranę jem łyżkami a kawa mnie w ogóle nie pobudza, więc nie powinno być z tym problemu. Ciśnienie krwi i pozostałe parametry zdrowotne mam bardzo dobre. Proszę o ewentualne sugestie czym jeszcze wspomóc redukcję. Dużo zależy od tego jak na mój oporny brzuch zareaguje Alphaburn, bo to dopiero 4 dzień. Dietę trzymam dobrą. 5 posiłków, co ok 3 godziny, produkty dobieram bardzo rozważnie. Żadnych chipsów i fastfoodów, co kilka dni wypijam ze 2 zwykłe albo bezalkoholowe piwa (oczywiście bez nocnej wyżerki) i nie zauważyłem, żeby miało to duże znaczenie na następny dzień. Siłownia 2x w tygodniu mieszane ćwiczenia aerobowe + siłowe. Będę wdzięczny za sugestie. Pozdrawiam, Tom.
  4. 2 points
    Burn 24 należy przyjmować 3 razy dziennie po 2 kapsułki na około 20 - 30 minut przed posiłkami zawierającymi węglowodany. Erase Fast 1 kapsułka ze śniadaniem, druga przed snem. Są to produkty nie działające doraźnie ani nie obciążające układu nerwowego, także nie musisz sprawdzać tolerancji, zaczynać od małych dawek itp. Cały czas przyjmuj porcje które Ci napisałem. Pamiętaj o regularności i powinienieś być zadowolony z takiego połączenia.
  5. 2 points
    Człowiek M Moim zdaniem z pierwszej grupy Cheetah jest na pierwszym miejscu, jedną półkę przed pozostałymi, których potencjał określiłbym na podobnym poziomie. W kwestii boosterów metabolizmu pewnie wybrałbym Thyro Lean V2, skład obecnie wypada bardzo dobrze i moim zdaniem mimo nieco niższej popularności ( zapewne z racji krótkiego stażu na rynku ) niż Cannibal Claw to zdecydowałbym się właśnie na niego. Lean Xtreme to nieco szerszy zakres działania. jednak w Twoim zestawie. gdzie np. forskoline masz już w Cheetah, wybierałbym pomiędzy Thyro Lean a Claw z lekkim naciskiem na ten pierwszy. Co do Alphaburna to tutaj ciężko o jakąś sensowną alternatywę. Większość produktów renomowanych producentów to po prostu Jego okrojone wersje. pozbawione jakiegoś składnika. A produkty, które z pozoru mogłyby się wydawać konkurencyjne produkowane są przez firmy krzaki i ich działanie w ogóle nie odzwierciedla składu. Erase Fast - tu sytuacja jest nieco inna. Pod względem stosunku ceny do skład nie ma sensownej alternatywy. Produkty w tej cenie zawierający divanil, safed musli i mangostan to bezkonkurencyjna opcja, natomiast można wybrać coś, co nieco mocniej będzie promować poprawę definicji. Tego typu środki najczęściej oparte są o Arimestane lub inne inhibitory aromatazy. Jednym z ciekawszych na pewno jest Alchemy od Hydrapharm, ogólnie produkty tej marki mają bardzo dobrą renomę za oceanem. magda37 Niestety kwestia pobudzenia to bardzo indywidualny temat bo dochodzi kwestia tolerancji organizmu na różne składniki aktywne. Ze spalaczy, które pobudzają dobrze masz np. ANS Thermo Craze oraz Viper 5.0+, oba te produkty powinny pobudzać na lepszym poziomie niż Pure Clinical Burn. kurant Thermo Craze śmiało można polecić, natomiast jeśli szukasz czegoś ekonomicznego do niego to zerknij sobie na Pure Thyro-Trim. Pod względem stosunku ceny do składu wypada bardzo dobrze, a w przeciwieństwie do Target A2 składniki się nie powielają z Thermo Craze. Jeśli budżet Ci pozwoli to możesz też wrzucić do takiego zestawu Fukoksantynę np. od RAW masz dość ekonomiczną zarówno w kapsułkach, jak i w proszku.
  6. 2 points
    Osobiście nie kojarzę ani jednego spalacza tłuszczu, który podnosi poziom testosteronu (lub go obniża). Są tzw. boostery testosteronu, które w składzie mają substancje czynne mające jako jedne ze swoich właściwości także spalanie tkanki tłuszczowej (np. forskolina), ale nie odwrotnie. Może pomyliłaś z tym, że układając bardziej złożoną suplementację na odchudzanie, poza klasycznymi środkami bezpośrednio wpływającymi na redukcję tłuszczu, mężczyźni często włączają m.in. wspomniane boostery testosteronu, gdyż wyższy poziom testosteronu = szybsze spalanie tłuszczu = bardziej docięta, 'twarda' sylwetka. Alternatywą dla tabletek, które stosujesz na obniżenie stężenia testosteronu u kobiet jest DIM (diindolylmetan), możesz o nim poczytać. Jednym z lepszych produktów na rynku tego typu jest Genius Estrogen Balance. Optymalizujemy metabolizm estrogenów oraz obniża poziom testosteronu u kobiet.
  7. 2 points
    Przepraszam za poniższe odpowiadanie samej sobie i to naprawdę długie, ale może kiedyś ktoś natknie się na ten wątek w podobnej sytuacji. Nie panikuj zatem, Droga Nieznana Osobo, ponieważ zaledwie po kilku dniach nowej strategii, mam dobre wieści Update: Pilnując indeksów i (o ile umiem) ładunków glikemicznych, uważając na kaloryczność, nie ograniczając nadmiernie węglowodanów, choć uważając na ich ilość w pojedynczych posiłkach, trenując w domu i biorąc inozytol, witaminy: B Complex, C i D, kwasy Omega 3, magnez, cynk, żelazo, kurkuminę, rożeniec, probiotyki, Fenix Ground Zero i Burn 24, zrzuciłam już 3,5 kg z tych 9 extra i 4 cm z dodatkowych 7 Co do treningów: aktualnie robię splity obwodowe (mam tylko 50 kg ciężarów i sąsiadów pod sobą) z obciążonym hula hopem na rozgrzewkę i rolowaniem przed rozciąganiem. Wszystko zajmuje mi ok. 1 godz. i staram się bardzo tego czasu pilnować, żeby znowu tygodniami nie zbijać kortyzolu. Plan tygodniowy to: 3 treningi dolnych partii, 2 górnych + w dni nietreningowe: rower/spacer. P.S. Poczytałam trochę artykułów naukowych po angielsku i po namyśle wywaliłam ashwagandhę z suplementacji; być może na stałe, na jakiś czas na pewno. Udowodniono, że podbija testosteron i lutropinę u mężczyzn i podejrzewa się ją o podobny efekt u kobiet. U mnie zdecydowanie nie jest to pożądane w związku z prawdopodobnie już mocno podwyższonymi poziomami obu (wg diagnozy na podstawie objawów, bo na ich dokładne badania muszę poczekać). Nie ograniczyłam natomiast białka i nabiału i wciąż jem pół kilo skyra dziennie Na razie pozjadam co mam, ale planuję zakup: NAC, berberyny (hormony mi przepisał, skubaniec, od razu, ale metmorfiny pożałował, bo: "nie jesteś gruba") i ALA. Jeśli czyta to ktoś z wiedzą/doświadczeniem, i ma pomysł, co jeszcze warto dołożyć przy insulinooporności i PCOS (i wszelkich objawach hipoglikemii reaktywnej) będę wdzięczna za sugestie
  8. 2 points
    Po raz pierwszy postanowiłem wejść na zestaw bez pobudzaczy. Cheetah Burn Stim Free + Alphaburn+Erase Fast czas od 4 marca do 4 kwietnia. Oczekiwałem po składnikach Cheetah przynajmniej jakiegoś grzania lub choć ciepła ale nic takiego nie miało miejsca. Za to pozytywnie się zaskoczyłem na trzeci dzień kiedy apetyt wyraźnie wyhamował , miałem już wcześniej Alphaburn i Erase razem więc to raczej nie ich ,,sprawka". Rzecz jasna brakuje pobudzenia ale też przyzwyczajony dłuższy czas do niego - to myślę była to też poniekąd sprawa nastawienia. Motywacja trochę mniejsza jednak po tygodniu nie specjalnie mi to przeszkadzało. energia cóż kilka razy wypiłem potrójną mocną czarną i pot się lał - ale temat do dyskusji. Efekty : moim celem było zrzucenie ,, tylko" 3 kg przy bardzo niewielkim zatłuszczeniu więc sprawa niełatwa niemniej jednak wykonana w 100 %, fakt iż podkręca tez metabolizm myślę ma tutaj duże znaczenie. Jak dla mnie to daję 9,5 na 10 jeśli chodzi o środki bez stymulantów.
  9. 2 points
    Edyta1122334455 Zerknij na ANS Thermo Craze , to z pewnością środek z górnej półki łączący w sobie zalety spalania na dwóch płaszczyznach - tłuszcz brunatny pokrywający całe ciało oraz biały - ten najbardziej uciążliwy dla kobiet czyli brzuszek , pośladki, uda.... ma od spory potencjał do pobudzenia dodania energii oraz hamowania apetytu a opakowanie wystarczy na 45 dni. Jeśli czujesz się napompowana to może to być ,,sprawka" zalegającej wody podskórnej i tutaj mogę polecić Diuretic Complex od Amix , który świetnie się sprawdza u kobiet , trzeba tylko uważać gdy stosuje się tabletki antykoncepcyjne gdyż może osłabiać ich działanie. Pzdr Tom Piwo to nie tylko dodatkowe ,,puste" kalorie , alkohol niewątpliwie wpływa na przemianę materii zaburzając ją i szybko potrafi ją rozregulować a jeszcze spożywany regularnie no i wieczór..... Przy Alphaburn i Pure Clinical z ,,odrobiną" zaparcia bez większych problemów no i bez alkoholu można zgubić te 5 kg w takim czasie. Pzdr
  10. 2 points
    Zdanie w tej kwestii są mocno podzielone. Ja osobiście uważam, że jeśli nie planujemy startować w zawodach kulturystycznych to bieganie bądź inna aktywność poza siłownią jest bardzo ważna. Raz, że korzystnie wpływa na poziom tkanki tłuszczowej, przez co zdobywana masa jest lepsza jakościowo, a ponadto poprawia zdrowie, kondycje itp. Chyba że mamy do czynienia z typowymi ektomorfikami wówczas może to być czynnik ograniczający progresję. Ja jednak dodałbym w razie słabego wzrostu wagi nieco kalorii a nie ograniczał aktywności, tym bardziej jeśli są to krótkie biegi. Moim zdaniem ma to więcej plusów niż minusów.
  11. 2 points
    Ogólnie diuretyki raczej powinno się stosować moim zdaniem maks 4 tygodnie, potem efektywność nieco spada i warto zrobić sobie przerwę. 2 tygodnie to w zupełności wystarczająco dla większości. Agnes Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem będzie połączenia spalacza lipotropowego jak np. Burn 24 który moim zdaniem idealnie sprawdza się na pierwszy kontakt i skład ma dobrany również pod kontem osób z niską aktywnością fizyczną z diuretykiem. Tutaj tak jak wyżej możesz zainteresować się Metabolic Hydravax, dość niedoceniany diuretyk, a pod względem składu wypada bardzo dobre, ścisły top z tego co jest obecnie na rynku.
  12. 2 points
    Jeśli nie karmisz to odchudzanie po ciąży właściwie nie różni się od klasycznego. Potrzebujesz dostarczyć oczywiście mniej kalorii niż wynosi Twoje zapotrzebowania energetyczne i to jest najważniejszy krok. Jeśli nie masz ochoty robić tego odrazu to na start możesz wykluczyć fast foody, ciastka, cukier i produkty z białej mąki. Samo ograniczenie takich produktów w większości przypadków daje bardzo dobry efekt, przynajmniej na start. Co do rowerku stacjonarnego, to każda opcja jest dobra aby zwiększyć swoją aktywność i nakręcić metabolizm. Staraj się w miarę możliwości trenować na pusty żołądek, a nie po posiłkach.
  13. 2 points
    Jestem trzeci dzień na GZ, dołączonym do branych Burn24 i Corti-Lean; pierwszy raz wzięłam dziś dwie tabletki, i pierwszy raz poranną łyknęłam na czczo. Oczywiście jest zbyt wcześnie by pisać o efektach, ale chciałabym pocieszyć tych którzy obawiają się tego suplementu, jako że sama bardzo się go bałam, naczytawszy się o złym samopoczuciu, roztrzęsieniu, nadmiernym pobudzeniu itp. Tymczasem pierwszego dnia po kapsułce miałam pierwszy raz od wielu dni świetny nastrój, a drugiego godzinę po GZ zasnęłam (też świetnie, bo w nocy spałam za krótko). Dziś po pierwszej przed porannym treningiem czułam się przez chwilę trochę dziwnie, ale minęło to jak tylko zaczęłam się ruszać. Nie spocilam się bardziej niż zwykle, z tym że zawsze mocno się pocę w czasie treningów. Poza treningami nie pocę się natomiast wcale i to też się nie zmieniło Tętno, wbrew moim obawom też w porządku, choć na wszelki wypadek zrezygnowałam dziś z bardzo intensywnych interwałów poprzestając na ciężarach. Po drugiej już dziś tabletce znowu chce mi się spać... Bardzo fajnie, bo tym czego mi ostatnio brakuje, jest dobra regeneracja. Super suplement jak na razie
  14. 2 points
    Marcola Jeśli ma być bez kofeiny a także innych pobudzaczy to ciężko będzie o dodatkowy zastrzyk energii. Co do problematycznego tłuszczu zalegającego brzuch , uda i pośladki to ja lepszym rozwiązaniem jest Alphaburn, dodałbym do niego Diuretic Complex od Amixa na pozbycie się wody podskórnej. Kwasy omega zawsze możesz suplementować ale pamiętaj też o odpowiedniej podaży witamin i minerałów bo bez nich nic się nie dzieje. Ze środków bez stymulantów do tego zestawu możesz dołożyć Cheetah non Stim, działa na każdy rodzaj tkanki tłuszczowej pokrywającej ciało i doskonale się komponuje z w/w środkami. Ciekawa opcją dla początkujących jest środek Cannibal Inferno Apocalypse jest tam co prawda kofeina i inne składniki pobudzające ale rozbite są na 3 kapsułki na jedna porcję , a więc można tutaj manewrować, jednak decyzję trzeba Tobie samej podjąć, każdy środek ze środkami pobudzającymi może być stosowany tylko w przypadku jakichkolwiek przeciwwskazań zdrowotnych. Poczytaj także trochę w tym temacie. e0hater Możesz sprecyzować dokładnie jakiego ,,burna " masz na myśli ? Poczytaj link wyżej.... Hkna Nie ma obecnie lepszego środka na pozbycie się wody podskórnej jak Diuretic Complex od Amix. Tutaj zalecana jest tylko ostrożność podczas stosowania tabletek antykoncepcyjnych gdyż może on osłabiać ich działanie. Poczytaj także link który wkleiłem wcześniej...... i zerknij na środek Thermo Craze a jak coś trochę słabszego to polecam Lit the F%#k Up od Liberty Labz. jeśli całkiem bez stymulantów to tak jak wyżej Cheetah non Stim. Środki ze stymulantami tylko w braku przeciwwskazań zdrowotnych dlatego tak ważne jest abyście czytali pierwsza stronę tego tematu i odpowiedzieli na parę pytań jakie są tam skierowane . PZDR
  15. 2 points
    Dobrze, że szczegółowo opisałaś swój problem i dylematy. Moim zdaniem najlepsza w tym wypadku byłaby kombinacja Alri Viper 5.0+ (mega kompleksowy skład, lepszy od Stimerex Hardcore) + booster metabolizmu, np. Cannibal Claw, a jeszcze lepiej Thyro-Lean, tylko ten drugi kiepsko nadaje się na IF bo ma już naturalny substytut metforminy w składzie czyli berberynę. Lipo Killer jak sama nazwa wskazuje to... lipa. Nie jestem jednak do końca pewien czy IF dobrze sprawdza się przy insulinooporności, dieta tłuszczowa jak najbardziej, ale IF może raczej pogłębić problem u osób z tą dolegliwością, na metabolizm (wbrew zapewneniom fanów IF) również może negatywnie wpływać co już zauważyłaś.
  16. 2 points
    Mogą być śmiało przyjmowane razem, bardzo popularne połączenie. Składniki w większości się nie powielają, a sama droga jeśli chodzi o biodostępność jest inna. meja Jeśli zdecydujesz się na taki zestaw to dawkowanie powinno wyglądać tak: Na czczo: 1 kap. Lit the + 1 kap. Alphaburn + 1 kap. Corti-Lean Przed obiadem: : 1 kap. Alphaburn + 1 kap. Corti-Lean Przed treningiem wieczornym: 1 kap. Lit the + 1 kap. Corti-Lean
  17. 1 point
    Efekt całkowicie normalny. Bardzo często połączony także z charakterystycznym uczuciem nadmiernej produkcji śliny. Głównie jest to zasługa LeanGBB, ale także niektóre stymulanty mogą na to wpływać. Blokowanie apetytu w Fenixie odbywa się na wielu płaszczyznach, od bezpośredniego działania składników pobudzających, aż po zaawansowany wpływ np. Carallumy na zwiększone odczuwanie sytości. Jeśli stosujesz leki antydepresyjne to nie łączymy ich lepiej ze spalaczami zawierającymi stymulany. Pod naprawie psychiki i zdrowia możesz wrócić do tematu tego typu suplementów. Natomiast w kwestii insulinooporności także stosujesz leki, więc suplementacja mimetykami u Ciebie nie będzie zbyt efektywna. Możesz pomyśleć o dodatkowej suplementacji np. fukoksantyną, która stanowi w pełni bezpieczny spalacz, a sporo badań potwierdza jej działanie. Dobrą jakość i świetną cenę masz np. od #RAW w wersji proszkowej i kapsułkowanej.
  18. 1 point
    To nie jest tak, że nie będzie w tym przypadku dobry, gdyż potencjał spalający tłuszcz ma na bardzo wysokim poziomie. Fenix ma w składzie między innymi ekstrakt z Carallumy co może ograniczać apetyt. Nie działa to jednak na takiej zasadzie, że u osób które jedzą bardzo mało powoduje całkowity blok. Bardziej Jego działanie można określić jako kontrolowanie apetytu, a nie obrzydzenie do jedzenia itp. Jeśli ktoś je zdecydowanie za dużo, wówczas oczywiście apetyt się zmniejsza, ale w Twoim przypadku działanie może polegać np. na zmniejszeniu ochoty na cukier czy jedzenie jak to ujełaś byle czego. Nie musisz wcale rezygnować z takiego połączenia, jak dołożysz do tego nieco więcej motywacji do ogarnięcia odżywiania to efekty będą na pewno satysfakcjonujące.
  19. 1 point
    Mięśnie rosną w czasie regeneracji, odpoczynku. Trening to bodziec do wzrostu mięśni. Organizm adaptuje się do wysiłku budują nowe włókna mięśniowe. Jeśli zaczynasz i masz budowę ektomorfika to na początek trening FBW (Full Body Workout) bym polecił. W necie i na forum znajdziesz przykładowe plany treningowe. Mięśnie rosną od treningu oporowego (z ciężarem własnego ciała lub ciężarami), bieganie niestety utrudnia budowę masy mieśniowej, bo spalamy wtedy sporo kalorii na wysiłek tlenowy.
  20. 1 point
    Inferno daj sobie 2 kap. codziennie rano oraz 1 kap. przed obiadem. Jeśli masz jakąś aktywność fizyczną to wówczas daj 1 kap. rano oraz 2 kap. przed aktywnością. Burn24 to stała dawka 3 razy dziennie po 2 kapsułki, najlepiej na około 20 - 30 minut przed posiłkami zawierającymi węglowodany. Co do Erase fast to jak najbardziej warto pod kontem wzrostu testosteronu, poprawy jakości i nabicia sylwetki. Środek w swojej klasie cenowej bezkonkurencyjny moim zdaniem, choć fajnie byłoby jakbyś dołożył jakąś aktywność chociażby w domu. Mógłbyś wtedy w pełni wykorzystać Jego potencjał
  21. 1 point
    Podałeś 2 całkiem inne produkty, Lit The zawiera w składzie stymulanty więc na pewno będzie dobrze podnosił poziom energii i zapewne lepiej hamował apetyt niż Cheetah. Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych to będzie to w moim odczuciu lepsza opcja. Z ThyroLean jak najbardziej możesz go połączyć, ewentualnie jeśli tkanki tłuszczowej faktycznie nie jest wiele, to możesz uderzać w spalacz targetowy tak jak wspomniałeś. Skoro rozważasz Target A2 to sprawdź sobie Evolab Alphaburn, masz ten sam składik w kluczowej dawce + jeszcze karotenoidy fukoksantyę i fucoidan.
  22. 1 point
    Wszystko zależy od tego jaki typ sylwetki Ci się bardziej podoba. Jeśli chcesz iść w stronę dużych gabarytów to możesz jeszcze masować, ale osobiście robiłbym powoli redukcję. Po pierwsze bf już jednak w okolicy 20% jest, a poza tym kiedy zredukujesz to łatwiej będzie Ci potem budować dobrą jakościowo masę. Poprawia się też wrażliwość insulinowa i powinno to iść w dobrym kierunku.
  23. 1 point
    Viper to jeden z mocniej pobudzających spalaczy, więc skoro nie czujesz Jego działania to być może Twój organizm szybko adaptuje się do stymulantów. Jeśli masz taką tolerancje możesz dołożyć 3 tabletkę, jednak nie przekraczaj 2 tab. w jednej porcji. Najlepiej stosuj 1 rano oraz 2 przed treningowo.
  24. 1 point
    Claw polecam stosować w stałej dawce, niezależnie od tego czy masz dzień treningowy czy też nie. Najczęściej przyjmuje się go pomiędzy 2 a 3 kapsułki dziennie, dla osób z wagą większa niż 70-80 kg polecam wersje 3 kap. Możesz sobie rozbić tą dawkę na mniejsze porcje i stosować 1 kap. po przebudzeniu, 1 kap. przed treningiem albo przed obiadem i 1 kap. przed snem.
  25. 1 point
  26. 1 point
    Cheetah 2 kap. rano po przebudzeniu oraz 2 kap. przed aktywnością lub przed obiadem. Cannibal Claw 1 kap. po przebudzeniu, 1 kap. przed aktywnością lub przed obiadem i 1 kap. przed snem Diuretic 2 kap. do śniadania, do obiadu oraz do kolacji przez okres 2 do maksymalnie 4 tygodni.
  27. 1 point
    Gainer to zamiennik posiłku jak pewnie wiesz, więc jeśli zamieniasz nim załóżmy pierwszy posiłek to po nim bez problemu możesz sobie wrzucić suplementy. Co do bezpośredniego popijania supli gainerem z mlekiem to nie ma przeciwwskazań, ja jednak odczekałbym chwile by nie było żadnych rewolucji żołądkowych. Poza tym przy witaminach rozpuszczalnych w tłuszczach bądź omega-3 lepiej spożywać je razem z posiłkiem bogatym w tłuszcze.
  28. 1 point
    Jeśli chodzi o Target A-2 to ważne aby przyjmować go na pusty żołądek, optymalnie 3 razy dziennie po jednej kapsułce, tak by jedna porcja wypadała przed aktywnością fizyczną. Corti-lean v2 również 3 razy dziennie po jednej kapsułce, może być rano, przed aktywnością lub przed obiadem oraz przed snem.
  29. 1 point
    Połączeń które można stosować jest wiele, tutaj masz klasyczny zestaw ze spalaczem termogenicznym i targetowym więc pod kompleksową redukcję tłuszczu, również z uporczywych miejsc jak najbardziej da radę.
  30. 1 point
    Arnold rozpisał Ci to bardzo dobrze, też się pod tym podpisuje. Ale na przyszłość zawsze możesz pytać przed zakupem, wtedy możemy doradzić suplementację tak, aby do siebie pasowała i suplementy wykazywały komplementarne działanie:)
  31. 1 point
    Ciężko znaleźć coś tańszego a nawet nie ma jeśli chodzi o przynajmniej zbliżone działanie Erase jest bez wątpienia skutecznym dodatkiem do każdego etapu redukcji a już na pewno na ,, docinkę" i tych partii ciała które przytaczasz. Środek dobrze wpływa na modelowanie sylwetki poprzez działanie na kluczowe hormony a także działanie diuretyczne. W połączeniu z Alphaburn powinien się sprawdzić idealnie, piszesz że nie potrzebujesz pobudzenia jak i też nic na ograniczenie apetytu więc znalazłeś samo sedno. Ode mnie i może jeszcze na przyszłość to zerknij na Aplha Gains który m.in zawiera kluczowy metabolit indolo-3- karbinolu - jednego ze składników Erase, oraz kilka innych o potwierdzonym działaniu na sylwetkę, libido ( które też często pod koniec redukcji spada , choć przy Twoim wieku nie koniecznie 😄 ) oraz samopoczucie ( sam teraz stosuję i działa wyśmienicie) PZDR
  32. 1 point
    Lean Xtreme jedna kaps po przebudzeniu, jedna przed spacerem bądź obiadem i jedna przed snem Amix 3 kaps do śniadania i 3 do kolacji bądź druga opcja 2 do śniadania 2 do obiadu i 2 do kolacji jednak pierwsza opcja jest bardziej sprawdzona
  33. 1 point
    Z termogenikami jest tak, że w przypadku większości osób powodują one większą potliwość tylko pod wpływem długotrwałego wysiłku fizycznego. Rzadko kiedy uzyskujemy taki efekt jeśli akurat biernie spędzamy czas. Poza tym u większość termogeneza nie oznacza lanie się potu strumienia, a jedynie symboliczny wzrost temperatury ciała, więc nie ma się co bać termogeników jeśli nie mamy problemów z nadciśnieniem, sercem itp. Bardzo dobra opcja bez pobudzaczy to np. Cheetah Burn, a jeśli jednak szukasz czegoś do dodatkowo fajnie podnosi poziom energii to zerknij sobie na Libery Labz Lit the F#%k up. Jak fundusze pozwalają to świetną opcją jest połączenie takiego produktu np. ze wspomnianymi już diuretic complex i cannibal claw, wtedy otrzymujesz kompleksowy zestaw ze sporym potencjałem diuretycznym.
  34. 1 point
  35. 1 point
    Nie interesują mnie żadne punkty!
  36. 1 point
    Wczorajszy trening 1.Pompki na poręczach 7,5kg+ciężar ciała(110kg) x 5pow x 10serii (stały ciężar) 2.Podciąganie na drążku podchwytem Ciężar ciała(110kg) x 2pow x 10serii połączone: Face pull siedząc z rotacją (4sek. faza negatywna) 15kg x 5pow x 10serii (stały ciężar)
  37. 1 point
    Cheetah Non Stim można stosować dwa razy dziennie po 2 kap. (np. rano i przedtreningiem lub rano i po południu), a jeśli stosujemy kilka spalaczy, to by na raz nie spożywać większej ilości kapsułek, a przy okazji wykorzystać nieco lepiej kinetykę działania składników aktywnych, można podzielić tą porcję dzienną (4 kap.) Cheetah Non Stim na 3 porcje, np. 1 kap. rano, 2 kap. przed treningiem i po południu oraz 1 kap. przed kolacją.
  38. 1 point
    Fenix pierwsza kapsułka rano na czczo ( nie krócej niż 30 min przed posiłkiem) a druga przed treningiem /obiadem w dni nietreningowe ( kilka pierwszych porcji przyjmij z jedzeniem i bez Alphaburn żeby sprawdzić jaka jest Twoja tolerancja na składniki) Alphaburn po jednej kapsułce do Fenixa i trzecia opcjonalnie pomiędzy posiłkami ( można dorzucić po ok 10 dniach stosowania) Amix po trzy kapsułki do pierwszego i ostatniego posiłku.
  39. 1 point
    To przykładowy model jak powinna wyglądać rzetelna informacja im więcej wiemy tym lepiej możemy doradzić, nie piszemy wtedy dodatkowych pytań i nie powstają konwersacje po kilka zadań na czasem pół strony, czasem jak konkretne pytanie - taka konkretna odpowiedź. wiek - 34 waga -85 wzrost -175 liczba posiłków 4-5 pora aktywności fizycznej - późne popołudnie 3 razy w tyg inne stosowane suplementy koktajl białkowy stosowane dotychczas spalacze tłuszczu - alphaburn przeciwwskazania zdrowotne - niedoczynność tarczycy najwięcej tłuszczu na brzuchu zamówiłam ANS Slim Factor i pure labs Target -A2 powiedzie mi jak mam dawkować? Na pierwszy rzut Fenix solo choć dobrze by było dołożyć jakiś booster metabolizmu chociaż . Na drugi cykl Fenix, Alphaburn i Erase. Nie zalecam przerwy pomiędzy jak to napisałeś chyba że działanie Fenixa byłoby wyraźnie osłabione. 15-20 kg jest jak najbardziej możliwe lecz jakby nie patrzeć jest tego trochę. Można by też po pierwszym cyklu w zależności od efektów( gdyby nadal było spore zatłuszczenie )zastanowić się czy włączyć Alphaburn czy też przesunąć go na później a zamiast niego wspomniany już booster np Thyro-Lean od Brawn który super się sprawdza przy sporym,,nadbagażu". Można oczywiście włączyć wszystkie środki ale mniemam iż skoro poczytałeś to wiesz czego chcesz lub też masz ograniczone środki. PZDR
  40. 1 point
    No to mnie właśnie bardzo ładnie zmotywowałeś🤩. Odstawiam piwko na jakiś czas i na koniec zdam relacje, może już wtedy ze zdjęciami bo po ostatnim miesiącu nie widać tego tak wyraźnie. Za tydzień skończy mi się Alpha ale mam już zamówiony erase fast, to chyba jeden z flagowcow którego jeszcze nie próbowałem. Już od 2 dni nie patrzę nawet na piwo bo po opiniach, clinical burna się trochę boje i mam do tego środka spory respekt. Oby tak było przez miesiąc 🤐
  41. 1 point
    Nikt Ci z pewnością przez internet takiej porady nie udzieli. Jeśli nie odczuwasz bólu to śmiało możesz zejść z ciężarów narazie i zobaczyć jak się to rozwinie. Być może po kilku dniach przejdzie samoistnie, jeśli nie konieczny będzie specjalista i prześwietlenia. Możesz sobie profilaktycznie dorzucić jakiś suplement na stawy np. raz do roku. Od siebie mogę polecić z wyższej półki Joint Complete od Brawna, a jeśli coś ekonomicznego to np. Flex Power z Olimpu.
  42. 1 point
    Drążka rób jak najwięcej bo to bardzo dobre ćwiczenia rozwijające nie tylko całą górną część ciała, ale również stanowi bazę do wielu ćwiczeń z obciążeniem. Atlas możesz wykorzystywać choć bardziej jako dodatek, raczej domowe atlasy są z reguły mało komfortowe, a dodatkowo ruchy mocno ograniczone. Raczej bym traktował tak jak wspomniałem, typowo uzupełniająco. Z własnym ciałem i hantalami zrobisz znacznie lepszy trening.
  43. 1 point
    Super, że tak obszernie przedstawiłeś swoje doświadczenie, taki post powinien być obowiązkowy dla "nowicjuszy" mamionych reklamami cud tabletek na odchudzanie. W każdym razie, jak już zauważyłeś w tym temacie każdy temat został już dość obszernie omówiony, w tym większość dostępnych na rynku spalaczy tłuszczu. W telegraficznym skrócie zerknij na spalacz o nazwie Cheetah Non Stim. Wydaje się to być najlepsza opcja biorąc pod uwagę Twoje preferencje, jest to spalacz termogeniczny, ale pozbawiony stymulantów, ma w składzie m.in. substancje czynne przyspieszające metabolizm oraz wiele dodatkowych.
  44. 1 point
    Moim zdaniem świetnie w tej kwestii będzie wypadał Corti Lean V2 od Brawn. Nie ma tam składników bezpośrednio podnoszących poziom testosteronu jak w Erase, ale również jako antykatabolik i dodatkowe wsparcie palenia w uporczywych miejscach się sprawdzi. Skład moim zdaniem prosty, ale bardzo trafiony w punkt. Czyli to co trzeba w konkretnych dawkach:)
  45. 1 point
    Lit The F%#k Up od Liberty Labz to typowy termogenik , który zbiera zdecydowanie dobre opinie ale patrząc na skład są to opinie w pełni zasłużone. Działa zarówno na tkankę tłuszczową brunatną jak i też białą a do tego podkręca metabolizm. Połączenie tego środka z Alphaburn powinno przynieść wymierne korzyści dosyć szybko przy oczywiście standardowym trzymaniu się mniejszej podaży kalorii , dodatkowo każdy ruch , trening, wysiłek pozwoli na skuteczniejsze wykorzystanie potencjału tych środków . Dawkowanie powinno się zacząć od jednej kapsułki przez pierwsze dwa-trzy dni wraz ze śniadaniem, jeśli nic wystąpią objawy nadwrażliwości to 1 kap 30 minut przed śniadaniem następnie jedna przed treningiem a w dni nietreningowe przed obiadem. Jeśli wszystko jest w porządku do każdej porcji Lit The F%#k Up dorzucasz 1 kapsułkę Alphaburn. Do tego możesz dołożyć Diuretic complex od Amixa. Od siebie mogę polecić jeszcze ANS Thermo Craze , jak też oczywiście najskuteczniejsze jak do tej pory połączenie czyli Fenix Ground Zero i Alphaburn. P.S. Jungle Girl Burner patrząc na składniki, ich objętość , stopień a raczej brak standaryzacji to nie miał prawa działać. PZDR
  46. 1 point
    Moim zdaniem opcja Burn24 z fukoksantyną i Erase bardzo dobra. Dodatkowo tym bardziej, że trenujesz siłowo więc z Erase powinieneś być bardzo zadowolony. Co do termogeników to raczej nikt Ci ich tutaj nie będzie polecał przy stosowaniu leków, nawet jeśli bierzesz kofeinę. Podobnie jak unikałbym typowych boosterów metabolizmu opartych o prekursorach dla hormonów tarczycy by nie ingerować w leczenie.
  47. 1 point
    Chciałabym podzielić się swoją opinią o spalaczu Cheetah Burn Stim Free bo sama długo szukałam spalacza bez kofeiny i innych pobudzaczy (niestety od pewnego czasu mam nadciśnienie) i z mało których tabletek byłam zadowolona, a tutaj uzyskałam pomoc, chciałam więc odwdzięczyć się recenzją. W skrócie mogę powiedzieć tak, że ten środek efektywnością dorównuje najlepszym termogenikom (stosowałam kilka lat temu, mam wiec odniesienie), a najlepsze jest w tym, że ani nie pobudza, ani nie pogarsza samopoczucia, ani nie zauważyłam jakichkolwiek skutków ubocznych (może poza częstszym wypróżnianiem - tylko czy to skutek uboczny to nie wiem, ale to związane jest z poprawą metabolizmu).O efektach nie będę się rozpisywać, bo dla jednego 5,5 kg w miesiąc to będzie mało, a dla drugiego spełnienie marzeń, w każdym razie waga wróciła do tej po ciąży. Minął miesiąc od zakończenia dawkowania i nie ma efektu jojo. Jest to chyba jedyny spalacz tłuszczu bez stymulantów, który w moim wypadku skutecznie hamuje apetyt. Stosowałam kiedyś również popularny spalacz bez kofeiny Burn24, jedno opakowanie na mnie działało, drugie już gorzej, jeśli ktoś szuka alternatywnego to ten jest moim zdaniem najlepszy. Moja koleżanka (z dużą nadwagą) stosuje go od paru tygodni diuretykiem na zatrzymaną wodę podskórną (nie pamiętam nazwy) oraz tabletkami na uporczywy tłuszczu brzuszny Evolab Alphaburn, twierdzi, że co dzień jej waga jest mniejsza, więc pewnie efekt końcowy będzie lepszy od mojego, ale tak jak wspomniałam z dużej wagi łatwiej kilogramy spadają. To tyle, mam nadzieję, że komuś pomogłam, kto szuka i w natłoku informacji zaczyna się gubić.
  48. 1 point
    Pierwsza sprawa ANS Thermo Craze ma już Rauwolfię , składnik z Alphaburna więc nie dublowałbym tutaj tych dwóch, dałem Tobie przykład tego środka jako alternatywę dla połączenia Fenixa z Alphaburn. Pobudzenie jest faktycznie dosyć mocne po Thermo Craze, Jeśli jesteś w pełni zdrowy i masz środki to weź pod uwagę jednak połączenie Fenix +Alphaburn . Do tego możesz dorzucić tak jak pisałeś Corti Lean , czy Cannibal Claw czy świeny Lean Xtreme - są to boostery metabolizmu. Możesz także skorzystać z kultowego połączenia trzech środków czyli : Fenix+ Alphaburn+ Erase Fast
  49. 1 point
    Flexogenic to produkt reklamowany jako panaceum na wszelkie dolegliwości związane z aparatem kostno-stawowym. Czy jednak za pięknymi sloganami idzie faktyczna skuteczność produktu? Na to i inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym artykule, w którym zostanie zawarta analiza składu oraz przywołane niepodważalne fakty związane z tym suplementem. Spis treści Flexogenic - rewolucja na stawy? Składniki aktywne Flexogenica Flexogenic - opinie Flexogenic - skuteczność, czyli obietnice producenta vs badania Bezpieczeństwo stosowania Podsumowanie Flexogenic - rewolucja na stawy? By odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto przeanalizować co takiego rewolucyjnego znajduje się w składzie produktu. Składniki aktywne Flexogenica Siarczan glukozaminy 1000 mg Siarczan chondroityny 500 mg Siarka MSM 250 mg Kwas hialuronowy 80mg Lecytyna słonecznikowa 100 mg Kolagen 10g Witaminy z grupy B i witamina C Rewolucję trudno dostrzec, jako że 95% produktów tego typu w formie proszku ma dokładnie te same składniki (!). Co więcej kosztują one zazwyczaj połowę taniej (!). Przykładem takiego produktu jest chociażby UNS Joint Fix, mający te same składniki, najczęściej w większych dawkach oraz dodatkowe działające przeciwzapalnie. Flexogenic - opinie Zapewne czytacie ten artykuł, gdyż wcześniej spotkaliście się z masą tendencyjnie pozytywnych opinii, co wzbudziło waszą podejrzliwość - słusznie! Praktycznie wszystkie rzekome pozytywne opinie o Fitlabs Flexogenic znajdują się na serwisach powiązanych bezpośrednio z producentem lub stanowią artykuły sponsorowane. Co więcej owe opinie tworzone są przez copywriterów (jak w przypadku pozostałych produktów tej "marki") i mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Negatywne opinie są moderowane/kasowane, a jako, że produkt reklamowany jest jedynie na stronach powiązanych z producentem, nie ma miejsc, gdzie toczyłaby się niezależna dyskusja na temat tego produktu. Flexogenic - skuteczność, czyli obietnice producenta vs badania Glukozamina i chondroityna według niezależnych badań (u ludzi, nie na myszach na jakie powołuje się producent) NIE są skutecznymi środkami na problemy ze stawami czy zwyrodnieniami aparatur ruchu. Ich skuteczność jest porównywalna z placebo (!) źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2941572/ MSM - to siarka organiczna, która według badań faktycznie zmniejsza bóle stawowe. Jednak dawka kliniczna (stosowana w badaniach, które potwierdziły jej skuteczność) wynosiła 1200 mg dziennie, jby dostarczyć taką ilość MSM z Flexogenic'a należałoby spożywać dziennie 96g proszku, czyli opakowanie starczyłoby na 4 dni (!). źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4502733/ Lecytyna słonecznikowa - nie ma absolutnie żadnego wpływu na aparat ruchu, jeśli ktoś jednak twierdziłby, iż ma za zadanie "naoliwiać" stawy, sugeruję spożywanie 10 ziaren slonecznika dziennie, efekt taki sam, czyli żaden, a przynajmniej koszt niemal zerowy. Kolagen - to niezwykle popularny składnik produktów "na stawy", jego popularność bierze się (podobnie jak w przypadku L-karnityny) z faktu, iż jest to naturalnie występujący w organizmie składnik (w tym wypadku białko). Zapomina się jednak o jednym dość istotnym fakcie. Kolagen, jak każde inne białko, jest trawiony przez układ trawienny człowieka i rozbijany do peptydów/aminokwasów. Nie dostaje się więc w niezmienionej formie w obrąb aparatu stawowego. Suplementacja kolagenem może jedynie przyczynić się do jego większej syntezy w organizmie, jednak nie ma jednoznacznych badań na ten temat. Natomiast w badaniu klinicznym z randomizacją przeprowadzoną metodą podwójnie ślepej próby (czyli najbardziej wiarygodnym rodzaju badań) potwierdzono skuteczność niezdenaturowanego kolagenu typu II (UC-II) u osób z chorobą zwyrodnieniową stawów. Jednak tego typu kolagenu w produkcie Flexogenic nie ma. źródło: Barnett M.L., Kremer J.M., St Clair E.W., Clegg D.O., Furst D., Weisman M., Fletcher M.J., Chasan-Taber S., Finger E., Morales A., Le C.H., Trentham D. Treatment of rheumatoid arthritis with oral type II collagen. Results of a multicenter, double-blind, placebo-controlled trial. Witaminy - witaminy są... wszędzie i w praktycznie co drugim produkcie, przy tym w większych dawkach i bywają w lepszych formach. Flexogenic nie jest produktem witaminowo-mineralnym, by sięgać po niego w celu uzupełnienia tych mikroelementów. Podsumowując, Flexogenic zawiera trzy rodzaje składników, te które nie działają, te które działają, ale są w zbyt małej dawce, oraz takie, które nie mają nic wspólnego z aparatem ruchu. Bezpieczeństwo stosowania Produkt zawiera potencjalnie szkodliwy barwnik E102, mogący mieć niekorzystny wpływ na aktywność i skupienie u dzieci oraz sztuczne substancje słodzące takie jak acesulfam K, cyklaminian sodu i sacharynian sodu. Podsumowanie Skuteczność Flexogenic jest bliska placebo, tak wynika wprost z przedstawionej analizy popartej badaniami. Stwierdzenie jakoby miała to być rewolucja w problemach ze stawami wydaje się być zabawna. Jakie więc skuteczny produkt na stawy? Artykuł ten nie ma na celu promowanie innych suplementów, poniżej zostaną podane składniki, które mają potwierdzoną badaniami skuteczność w przedmiotowym zakresie i suplementacja nimi przynosi oczekiwane rezultaty jakich próżno szukać w przypadku produktu Fitlabs. Ekstrakt Cissus Quadrengularis Ekstrakt Boswellia Serrata Ekstrakt Curcumin (95% kurkuminoidów lub C3 Complex) Ekstrakt Andrographis Paniculata Peptyd PBC-157 NEM® Koleagen natywny (typu II) Produktami zawierającymi większość z ww. składników są chociażby: Brawn Joint Complete czy Hydrapharm Unbreakable.
  50. 1 point
    Zacząć należy od tego, że składnikiem aktywnym brunatnych alg (brown seaweed) są karotenoidy takie jak fukoksantyna i fukoidan. Najbardziej interesujący jest ten pierwszy karotenoid, który akumuluje się w tkance tłuszczowej (z czasem jego stosowania efektywność rośnie (!) ) przez co hamuje różnicowanie i proliferację komórek tłuszczowych. Według badań (na ludziach) pełną efektywność środek ten wykazuje w okresie 5-16 tygodni. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19840063 Ma również szereg korzyści zdrowotnych jak obniżanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów, zmniejsza ciśnienie krwi i co bardzo istotne zmniejsza ilość zgromadzonego tłuszczu w wątrobie jak i wartość enzymów wątrobowych. W badaniach potwierdzających skuteczność fukoksantyny (czystych karotenoidów, nie proszku zawierającego ileś % składnika czynnego) dzienna dawka wynosiła 2,5-8 mg na dobę. Przykładowo w 1 kap. Evolab Alphaburn'a jest 10mg czystych karotenoidów, a pośród monopreparatów opartych o ekstrakt fukoksantyny najlepiej na rynku wypada produkt #RAW Fucoxanthin standaryzowany na 10% zawartości fukoksantyny. Fukoksantyna jest rozpuszczalna w tłuszczach, stąd też ich obecność w okresie stosowania fukoksantyny zwiększa jej wchłanialność. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17992001 Jeśli chodzi o działanie fukoksantyny to w dużym skrócie polega ono na przekształcaniu uporczywego tłuszczu białego w brązową tkankę tłuszczową, którą organizm może szybko utleniać. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6320232 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16786166
×
×
  • Create New...