Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/21/2018 in all areas

  1. 2 points
    Stosowałam w połączeniu z Fenix Ground Zero - świetne efekty :). Fat topił się aż miło. Teraz stosuję razem z Olympus Labs Assassinate i efekt nieco mniejszy, ale myślę, że to raczej kwestia tego połączenia, bo sam produkt jest rewelacyjny. Ponownie wrócę do pierwszego zestawu, czyli Fenix Ground Zero + Alpha Burn
  2. 2 points
    30 mg to nie na moją wagę. Drugi dzień, dwie tabletki. Przez max 5 minut dziwne uczucie w żołądku ale słabo odczuwalne. Ciśnienie w normie (122/83), już nie zamulało. Nawet jakby pewna energia była, pojawiły się delikatne dreszcze i uczucie chłodu(może poranek był chłodny?). Choć akurat dziś trening nie był intensywny, to jednak koszulka mokra. Po treningu rzut okiem w lustro i pierwszy raz zobaczyłem tak wyraźne żyły na barkach. Mięśnie wyraźnie bardziej spuchnięte. Jutro wezmę trzy, choć dzień od treningu wolny ale strzelę jakieś aeroby
  3. 2 points
    Pobudzenie mniejsze niż przy Viperze, potliwość znacznie mniejsza (poza treningiem) niż po Ground Zero, ale tłuszcz schodzi tak jak swego czasu stosowałem clena, dlatego od siebie mógłbym właśnie go polecić. Może na forach w USA znajdziesz więcej opinii, bo spalacz generalnie w Europie praktycznie niedostępny. Firma mała, mają chyba w ofercie tylko 3 produkty, ja kupiłem ten spalacz bo znajomy był zachwycony ich przed treningówką (podobno najlepsza jaką do tej pory stosował), a zaciekawił mnie skład ich spalacza (niektóre składniki nie były stosowane do tej pory w innych produktach tego typu). Co do pobudzenia po Lit The Fuck Up to na pewno słabsze niż Viper czy Stimerex ES, które miałem kiedyś i w tym względzie faktycznie 'trzepały', ale energia nazwałbym to jest po nim pozytywna.
  4. 2 points
    Matej0013 Jeśli chodzi o dawkowanie Alphaburn to są dwie opcje: I wariant Dzień treningu: 1 kap. rano i 2 kap. przed aktywnością fizyczną, a jeśli trenujemy rano wtedy 2 kap. przed wysiłkiem fizycznym i jedna po południu. Dzień wolny od treningu: 2 kap. rano i 1 kap. po południu II wariant Dzień treningu: 1 kap. rano i 1 kap. przed aktywnością fizyczną, i 1 kap. wieczorem między posiłkami, lub jeśli trenujemy rano wtedy 1 kap. przed wysiłkiem fizycznym. 1 kap. w okolicy południa między posiłkami oraz 1 kap. między posiłkami wieczorem. Dzień wolny od treningu: 1 kap. rano po przebudzeniu, 1 kap. w okolicy południa między posiłkami oraz 1 kap. między posiłkami wieczorem. Jeśli Pure Clinical Burn nie pobudza Cię mocno to kawę możesz pić (nie koniecznie popijać nią spalacz tłuszczu), jeśli natomiast Burn pobudza Cię mocno, to kawy nie pij dopóki odczuwasz pobudzenie, a jeśli kawę piłeś nie dla smaku, a jedynie dla energii, to możesz z niej zrezygnować. Darus977 Jeśli stosowałeś kilka opakowań pod rząd i przy ostatnim zauważyłeś stagnację, to być może receptory uniewrażliwiły się na działanie składników aktywnych i powinieneś zrobić przerwę. Zamiana na Target-A2 niewiele by pomogła, bo to gorszy spalacz targetowy, tak na prawdę Alphaburn = Target-A2 + #RAW Fucoxanthin + Doctor Best Fucoidan + Swanson Bioperine. Jeśli chcesz zejść do na prawdę niskiego poziomu tkanki tłuszczowej być może konieczne okaże się manipulowanie węglowodanami w pożywieniu lub przyspieszenie przemiany materii (jeśli długo już jesteś na redukcji to na pewno) jakimś boosterem metabolizmu.
  5. 2 points
    Nie stosowałem Trizer, ale skład bardzo słaby, opinie spreparowane przez copywriterów, natomiast marketing jak widać dość skuteczny. Spis treści Opinie o Trizer oraz analiza składu Trizer - efekty Trizer na Allegro Trizer - bezpieczeństwo Opinie o Trizer oraz analiza składu: Skład w porcji: Witamina E, witamina D, witamina B6, witamina C, biotyna (czyli witamina B7) - nie mają oczywiście żadnego wpływu na spalanie tłuszcz. Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy 20mg w tym synefryna 0,05mg - synefryna to składnik faktycznie spalający tłuszcz, jednak dawka, która wykazuje efekt fizjologiczny to przynajmniej 30mg, czyli 600 razy większa niż w Trizerze (!). L-tyrozyna - aminokwas biorący udział w produkcji tyroksyny, hormoonu tarczycy, jednak jest on na tyle obficie występujący w pożywieniu każdego człowieka, że jego dostarczanie z suplementu mija się całkowicie z celem. Kofeina bezwodna - niewielka ilość kofeiny (w kawie espresso mamy około 200 mg kofeiny), najczęściej spotykana dawka w spalaczach tłuszczu jest przynajmniej 3-4 razy większa, taka też jest stosowana w badaniach pod kątem spalania tłuszczu. Ekstrakt z zielonej herbaty - ma działanie wyłącznie prozdrowotne, jest antyutleniaczem, nie wpływa w żaden sposób na spalanie tkanki tłuszczowej. Ekstrakt z korzenia mniszka lekarskiego - ma działanie diuretyczne, w Fitlabs Trizer użyto 53,33 mg ekstraktu niewiadomej jakości (nie wiadomo jaka jest zawartość związków czynnych, czyli taraksatoli). Skuteczna dawka stosowana w diuretykach, dobrej jakości ekstraktu (20% taraksatoli) to 1000mg, czyli niemal 20 (dwadzieścia) razy większa. Ekstrakt z pieprzu kajeńskiego - kapsaicyna, która zawarta jest w ekstrakci ma właściwości termogeniczne i potwierdzone działanie w kierunku spalania tłuszcz, problem w tym, że w badaniach stosowano dawki rzędu 135mg czystej kapsaicyny, tutaj mamy jej... 4,27 mg, czyli 30 razy mniej. Ekstrakt z nasion zielonej kawy - żadne niezależne badania nie potwierdziło nigdy właściwości spalających tkankę tłuszczową u ludzi. Jedynie jedno badanie, przeprowadzone na szczurach wykazało niewielki potencjał tego składnika. Ekstrakt z ziela pokrzywy - ma właściwości diuretyczne, skuteczna dawka, podobnie jak w przypadku uprzednio wymienionego skrzypu polnego wynosi jednak kilkadziesią razy większą dawkę. Ekstrakt z guarany, w tym 5,87 mg kofeiny - śladowa ilość kofeiny pochodzacej z gurany nie mająca jakichkolwiek właściwości. Podsumowując 90% składników Fitlabs Trizer stanowią składniki nie mające jakiegokolwiek wpływu na redukcję tkanki tłuszczowej, natomiast dwa składniki mające potwierdzoną badaniami skuteczność (kapsaicyna oraz synefryna) są w tak małej dawce, że musielibyśmy spożyć na raz kilkadziesiąt kapsułek Trizer'a by wykazywały one efektywność w spalaniu tłuszczu. Trizer - efekty Skąd więc te setki pozytywnych opinii na temat Trizer'a? Wystarczy sprawdzić, że 99% artykułów w Internecie na jego temat jest sponsorowanych lub zamieszczone są one na serwisach powiązanych z producentem tego "spalacza tłuszczu" przez opłacanych copywriterów, o czym kiedyś pisał jeden z ich pracowników. A co ze zdjęciami "metamorfoz"? Otóż na stronie producenta Trizera widnieją zdjęcia przedstawiające osoby, które rzekomo dzięki spalaczowi Trizer schudły. Problem w tym, że większość z tych osób na oczy nie widziała Trizera, a te które trzymają opakowanie tego spalacza przygotowywał kiepski amator photosopha (wystarczy powiększyć owe zdjęcia i zobaczymy albo dziwne plamy po wycięciu produktu, który widniał tam pierwotnie, albo nienaturalnie wyglądające opakowanie trizera niespójne z kolorystyką reszty zdjęcia. Jak wiemy takich cud tabletek na odchudzanie jest pełno w sieci, działać nie mają prawa co wyżej udowadniają po prostu suche fakty. Trizer na Allegro - gdzie kupić? Spalacz dostępny jest w serwisie allegro oraz na stronie producenta. Nie jest praktycznie w ogóle dostępny w żadnych aptekach czy sklepach z suplementami. Cieszy się umiarkowaną popularnością, z pewnością przyczyniają się do tego negatywne opinie osób które wstrzymały się z werdyktem do czasu zakończenia stosowania tego środka. Pozytywne opinie nie zostały okraszone żadnymi komentarzami, więc zapewne (jak to często bywa) zostały przyznane od razu po otrzymaniu przez klientów towaru. Trizer - bezpieczeństwo Producent, firma Fitlabs twierdzi, iż spalacz produkowany jest w standardach farmaceutycznych. Niestety firma Fitlab nie jest producentem w sensie stricte, prawdziwym producentem, któremu Fitlabs zlecił wyprodukowanie tego środka, jest firma INV POLAND. Niestety firma ta nie produkuje leków, ani nie posiada pozwolenia na produkcję farmaceutyków. Standardów farmaceutycznych, bardzo restrykcyjnych, również nie spełnia. Mimo to nie ma wiarygodnych opinii jakoby Trizer był niebezpieczny, wynika to m.in. z z zastosowania wręcz homeopatycznych (nie efektywnych) dawek składników aktywnych. Nie przynoszą one wiec ani negatywnych, ani pozytywnych rezultatów. Podsumowaniem tego co wyżej napisałem zapewne będą opinie osób, które mimo wszystko zdecydowały się stosować zakupić i zdadzą relacje bezpośrednie.
  6. 1 point
    Połączenie jak najbardziej ma sens bo są to produkty o bardzo dobrych opiniach, chociaż ja osobiście sugerowałbym zastosować połączenie alphaburna ze spalaczem termogenicznym jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych czy nadwrażliwości na składniki pobudzające układ nerwowy. Moim zdaniem bardzo dobrą opcją byłby Lit The Fuck Up, jeden z lepszych spalaczy jakie wogóle pojawiły się na rynku w ciągu ostatniego roku czy dwóch. Bardzo fajnie dobrany skład i masz sporo związków, które dodatkowo będą hamowały apetyt i nakręcą nieco metabolizm, co przy tak niskokalorycznej diecie może być dość istotne. Takie połączenie byłoby według mnie nieco bardziej efektywne w Twoim konkretnym przypadku.
  7. 1 point
    Podczas diety, najważniejsze jest to, by stosować się do zmian wraz z nasza psychiką. Dieta w wielu przypadkach okazuje się niewystarczająca. Nie warto rezygnować z tego co lubimy, albo spędzać długie tygodnie na katowaniu się ciężkimi głodówkami, które i tak nie przynoszą zadowalających efektów. Wielu osobom wydaje się, że wprowadzenie zmian w odżywianiu, jest jedyną drogą do zredukowania tkanki tłuszczowej. Oczywiście, jest to podstawowy krok, jednak samo wykluczenie węglowodanów, czy spożywanie niskokalorycznych posiłków nie koniecznie musi być skuteczne. Dodatkowo stosowanie się do restrykcyjnych zasad diet redukcyjnych może być męczące i zniechęcać do pracy nad swoim ciałem. Warto więc zaczynać od małych kroków. Jest wiele czynników, które sprawiają, że codzienne odżywianie staje się dla nas samych pułapką prowadzącą nas do otyłości lub nadwagi. Nieograniczony apetyt, spożywanie za dużej ilości węglowodanów i za mała podaż białek w codziennej diecie. To wszystko sprawia, że redukowanie tkanki tłuszczowej nie należy do prostych i przyjemnych procesów. W czasie redukcji liczy się przede wszystkim, to ile kalorii spożywamy w ciągu doby. Konieczne jest wyliczenie własnego zapotrzebowania energetycznego, a następnie ustalenie defektu kalorycznego. To właśnie ten krok pozwoli nam na ustalenie progu kaloryczności, który wspomoże utratę zbędnych kilogramów. Ustalenie odpowiedniej wartości energetycznej, jest kluczowym czynnikiem, który wspomagać będzie okres redukcji. W niektórych przypadkach nawet zdrowe odżywanie nie jest w stanie zapewnić nam spadku wagi. Warto zainteresować się dietetyką i zmianami w odżywianiu, ponieważ są one potrzebne do obniżenia tkanki tłuszczowej. Co zatem trzeba zrobić, by móc osiągnąć cel? Spis treści Czy bez diety nie się schudnąć? Spożywaj więcej białek Ogranicz spożywanie węglowodanów Czy bez diety nie się schudnąć? Dieta, to ułożony plan dietetyczny, który ma nam pomóc w redukowaniu nadmiaru kilogramów. Oczywiście zdrowe dla nas, jest trzymanie się odpowiedniego odżywania, a także zwiększenie aktywności fizycznej, ale niestety te czynniki nie zawsze sprawdzają się na redukcji. Okazuje się, że wiele osób, które zdrowo się odżywiają i prowadzą aktywny tryb życia mają problemy z nadwagą. Może być tak, że zdrowo się odżywiając, przebywając na diecie i uprawiając sport tyjemy, a siedząc w domu i nie stawiając sobie ograniczeń dietetycznych chudniemy. Są również sytuacje, kiedy osoby, które objadają się słodyczami nie mają problemów z wagą, tak samo jak osoby, które spożywają pełnowartościowe i niskokaloryczne posiłki. Niestety, to czy nasza waga spada, czy nie, nie jest zależne jedynie od tego, jaki jest nasz bilans kaloryczny. To stosunek naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego do ilości spalanych kalorii. Podczas redukcji liczy się również wiele innych czynników i to połączenie ich wszystkich da nam najlepsze efekty. Oprócz diety ważna jest aktywność fizyczna, chociaż ona również nie gwarantuje nam spadku wagi. Doskonałym sposobem na wsparcie redukcji są spalacze tłuszczu. Ich rolą jest zwiększenie wydatku energetycznego. Działają one zarówno u sportowców, jak i osób o małej aktywności fizycznej. Ich stosowanie przyczynia się do przyśpieszenia osiągnięcia zadowalających efektów. Jednak mimo ich skutecznego działania nie można zapominać, że na redukcji najważniejsze jest, by mieć ujemny bilans kaloryczny. To właśnie dzięki niemu jesteśmy w stanie tracić kolejne zbędne kilogramy. Spożywaj więcej białek Jeżeli pamiętamy o stosowaniu ujemnego bilansu kalorycznego, to warto wprowadzić nieco zaawansowanych zmian w sposobie odżywiania. Istnieją kroki, które przybliżają nas do osiągnięcia końcowego sukcesu. A w przypadku redukcji tkanki tłuszczowej, doskonale sprawdzi się zwiększenie podaży białek. Są one pełnowartościowym mikroskładnikiem, który pomaga nam dbać o sylwetkę. Białka są odpowiedzialne za przyspieszenie metabolizmu, a także wykazują właściwości termogeniczne. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudno jest trzymać się wszystkich ustalonych założeń dietetycznych. Pojawiają się smakołyki i pokusy, które mogą zaprzepaścić naszą walkę i wysiłek o szczupłą sylwetkę. Jednak obecnie na rynku pojawiają się odżywki białkowe, które smakiem przypominają kaloryczne szejki. Z tą różnicą, że koktajle białkowe są pełnowartościowe, wspomagają redukcję tkanki tłuszczowej, a dodatkowo hamują nadmierny apetyt. Ich spożywanie zalecane jest nie tylko osobom trenującym, ale również osobom, które zaczynają przygodę z odchudzaniem. Warto zwrócić uwagę na odżywki z serwatki, ponieważ wykazują one korzystny wpływ pod kontem redukcji nadmiaru tkanki tłuszczowej. Po ich spożyciu organizm jest zmuszony do sięgnięcia po dodatkowe rezerwy tkanki tłuszczowej, a to zwiększa wydatek energetyczny. Okazuje się, że dobrej jakości odżywki białkowe mają działanie termogeniczne, a dzięki temu pozwalają nam na utratę zbędnych kilogramów. Dodatkowo znacząco ułatwiają przygotowanie pełnowartościowego posiłku białkowego i uzupełniają niedobory protein w organizmie. Ogranicz spożywanie węglowodanów Kolejnym krokiem, jaki pomoże nam w odchudzaniu, jest zminimalizowanie spożywania węglowodanów prostych. Na diecie redukcyjnej to tłuszcze trans oraz węglowodany proste są dla nasz największym zagrożeniem i doprowadzają do odkładania zbędnej tkanki tłuszczowej. Warto zwrócić uwagę na tabelę kalorii i składu przy poszczególnych produktach, ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak dużo zbędnych kalorii może dostarczyć mały batonik, czy słodka bułeczka. Warto również zwrócić uwagę na napoje. Słodkie i kolorowe napoje przepełnione są cukrami, a wystarczy wypicie dwóch butelek, by dostarczyć do organizmu nawet kilkaset zbędnych kalorii. Zamiast kolorowych skoków i napoi gazowanych, lepiej wybierać wodę lub soki domowe. Należy również ograniczyć ilość spożywanych węglowodanów prostych, by nie przekraczać dziennego zapotrzebowania kalorycznego i utrzymywać stały defekt energetyczny.
  8. 1 point
    Po raz pierwszy zastosowałem supresant apetytu , kilka dni po zaczęciu przyjmowania Epilogue i Massacr, zacząłem doznawać uczucia prawdziwie wilczego głodu -mocne ssanie w żołądku, nadmierna praca ślinianek, dekoncentracja, rozdrażnienie...pierwsze kilka porcji nie odczułem zupełnie, w trzecim dniu stosowania po południu głód zelżał, nadal w głowie miałem chęć zjedzenia ale słowo stłumienie bardzo już tutaj pasuje, kolejny dzień przyniósł już znaczną poprawę, chęć dodatkowego podjadania odeszła a w głowie większy pozitiv i chęć do dalszego działania 💪, powróciły koncentracja oraz skupienie, działanie oceniam na mocne 9, mały minus to chyba tylko iż przy stosowaniu zalecanym przez producenta - czyli realnie działającym też na mnie ilość kapsułek wystarczy na 25 dni, stosowałem pierwszą porcję przed śniadaniem a drugą ok godz 15, działanie do późnych godzin wieczornych więc spokojnie mogłem się kłaść spać😎 mam ochotę żeby kupić i wypróbować też Satietrim , który co prawda nie zawiera 5 - HTP ale ilość porcji wystarcza na znacznie dłużej, może sam ekstrakt z szafranu wystarczy, ale to później przy następnej suplementacji
  9. 1 point
    Zestaw bardzo dobry i na pewno sprawdzi się ponownie, szczególnie jeśli przerwa pomiędzy okresami suplementacji była już dość długa. Co do alternatywnych produktów to Alphaburn i Erase Fast dalej są moim zdaniem najlepszymi propozycjami w swoich kategoriach i ciężko będzie znaleźć dla nich skuteczniejszą alternatywę. Co do Cannibal Claw to moim zdaniem możesz sobie sprawdzić Thyro-Lean od Brawna, bardzo ciekawy booster metabolizmu, a przy okazji wpływa także na procesy związane z lipolizą. Burn24 to numer jeden jeśli chodzi o spalacze lipotropowe więc również może zostać, nie mniej fajną opcją z rewelacyjnym składem jest Cheetah w wersji Non Stim o którym już wspominali koledzy wyżej. Weź jednak pod uwagę, że mimo braku kofeiny czy innych pobudzaczy to jest to już termogenik. Moim zdaniem byłby ciekawą, a może nawet skuteczniejszą alternatywą dla Burn24.
  10. 1 point
    Fenix od prawie dwóch lat ma zmieniony skład , niemniej jednak temat powraca co jakiś czas i podsyca np: inne fora gdzie reklamuje się produkty Firmy KRZAK ,,działające cuda", tutaj jest niezależny i bez stronniczy artykuł, trochę długawy ale warty przeczytania😎 PZDR
  11. 1 point
    Alphaburn możesz śmiało stosować nawet dwa miesiące , nie zawiera on stymulantów więc organizm nie przyzwyczaja się szybko do składników a fukoksatyna w nim zawarta działa tym lepiej im dłużej jest stosowana gdyż kumuluje się w tkance, natomiast jeżeli będziesz już czuła słabsze działanie Clinical np pobudzenie czy też efekty nie będą już tak dobre jak na początku to warto zrobić przerwę 2- 3 tyg , lub zastosować inny środek oparty o inne składniki aktywne
  12. 1 point
    Wszystko zależy od tego ile go masz, jednak jeżeli masz problem z jego odkładaniem się w newralgicznych miejscach to możesz zerknąć jeszcze na boostery metabolizmu np: Lean Xtreme z Driven Sports czy Cannibal Claw od Chaos and Pain - ten jednak w przypadku kiedy nie masz problemu z tarczycą i nie bierzesz leków gdyż podkręca on metabolizm stymulując pracę tarczycy, trochę droższe ale też bardzo dobre wyjście to zakup Burn 24 który przeciwdziała otłuszczaniu poprzez szybkie transportowanie węglowodanów do mięśni
  13. 1 point
    Opcji jest kilka : Doskonałe połączenie to Fenix Ground zero +Alphaburn+Erase Fast, Pierwszy jest topowym środkiem na redukcję z całego ciała, zmniejsza łaknienie i posiada także w składzie LeanGBB który ma naukowo udowodnione działanie na tkankę tłuszczowa białą pokrywającą m.in. brzuch, Alphaburn to już z kolei specjalistyczny spalacz na tę tkankę i połączenie jest idealne, Erase Fast poprawia definicję sylwetki poprzez oddziaływanie na kataboliczny kortyzol i utrzymywanie w ryzach estrogeny, jednocześnie poprawiają samopoczucie i do tego usuwa wodę podskórną. Kolejna opcja to Thermo Craze z ANS- jest połączeniem zarówno Fenixa i Alphaburna (choć oczywiście nie posiada wszystkich składników z obu) , pobudza dosyć mocno, można do niego dołożyć też Erase Fast lub dobry booster metabolizmu - Cannibal Claw czy Lean Xtreme - Driven Sports Opcja trzecia - najtańsza ale też bardzo dobra - Pure Clinical Burn + Alphaburn. Wszystkie wymienione połączenia są bezpieczne jeżeli nie masz żadnych problemów zdrowotnych , w szczególności z układem krążenia, nerwowym czy hormonalnym
  14. 1 point
    Alphaburn możesz rozpocząć od 1 kap. do każdej porcji Pure Clinical Burn, chociaż większość osós stosuje pełną dawkę 3 kap. dziennie, można to stosować w dwóch porcjach, osobiście brałbym w dni treningowe 1 kap. rano i 2 kap. przed treningiem, a w dni wolne od treningu 2 kap. rano i 1 kap. po południu. Zacznij oczywiście od 1 kap. dwa razy dziennie. Niekórzy stosują trzecią porcję wieczorem, ale spotkałem się z 1-2 opiniami od osób wrażliwych, że utrudnia zasypianie.
  15. 1 point
    Śmiało możesz stosować 2 kapsułki dziennie. Najlepiej w dni wolne 1 kap rano i jeden pomiędzy posiłkami, a w dni z aktywnością fizyczną 1 kap. rano i jeden przed treningiem. Jak odczuwasz zbyt słabe pobudzenie to możesz w dzień treningowy zastosować sobie całą porcję 2 kap. przed treningiem. Sam często tak korzystałem ze spalaczy w dni z ciężkimi treningami.
  16. 1 point
    SLIMBERRY TO LIPA , NIE DZAŁA PO MIESIĄCU STOSOWANIA ŻADNYCH EFEKTÓW , ALE ZATO SPRYTNY PSEUDO KONSULTANT BARDZO NAMAWIA NA DALSZE STOSOWANIE EFEKTY BEDA NA PEWNO BO ON MA DOŚWIADCZENIE PO DŁUGIEJ SPRZEDAŻY EFEKT TAKI ŻE MIJA TERMIN NA REKLAMACJĘ I ZWROT KASY . WIĘC WSZYSCY PSEUDO KONSULTANCI KŁAMIĄ I OSZUKUJĄ ZA JAKIEŚ MARNE PROWIZJE TAK ABY TYLKO NIE ZWRÓCIĆ KASY . PODAJE NIEKTÓRE NAZWISKA KŁAMCÓW , MICHAŁ PONIATOWSKI . DODATKOWO PODAM ŻE WPISAŁEM KOMENTARZ 3 RAZY I ANI JEDNEGO NA STRONIE
  17. 1 point
    Alphaburn sam w sobie raczej nie pobudza, natomiast w połączeniu z kofeiną (np. zawartą w Ground Zero), aktywuje się jego działanie pobudzające, jest ono jednak subtelne, chociaż u osób wrażliwych może powodować problemy z uzyskaniem głębokiego snu, także w takim wypadku lepiej podzielić dawkowanie Alphaburna na dwie porcje, rano i po południu.
  18. 1 point
    Zerknij sobie na boostery metabolizmu np: Cannibal Claw od Chaos and Pain, Lean Xtreme - Driven sports czy Corti Lean od Brown podkręcają metabolizm spoczynkowy i pomagają zrzucić nadbagaż jak i tez maja wpływ na poprawię samopoczucia nie zawierają stymulantów i są bezpieczne o ile nie masz żadnych problemów z tarczycą czy układem hormonalnym.
  19. 1 point
    Nie sprawdzałem składu redox ale gdy staraliśmy się z żoną o pierwsze dziecko i wykonywałem często badanie nasienia i było zawsze super 12milionów w jednej dawce teraz staramy się o 2 dziecko i ponownie robiłem badanie A przez 3 tygodnie zastosowałem redox na redukcję i się okazało że moje nasienie spadło do 6 milionów plemników po 2 tygodniach niestosowanie redox moje plemniki wróciły do normy i przyznalem się Pani doktor że stosowalem suplement na spalanie tkanki tłuszczowej i to był główny powód wiec stosowanie takich suplementów niby naturalnych na naturalnych składnikach to nie do końca prawda że to nie szkodzi proponuję Panowie uważać na tego typu produkty i zrobić sobie takie badanie nasienia to tylko 60zl jeśli ktoś planuje dzieci w przyszłości nie Wiem co by było gdybym wybrał całą dawkę redox przez 3 miesiące
  20. 1 point
    Wszystko zależy od tego czy odczuwasz nadal efekty działania , jeżeli tak to śmiało możesz kontynuować , jeżeli natomiast są już osłabione to możesz zmienić na inne oparte o odmienne składniki bądź zrobić 14-21 dni przerwy aby Twój organizm ponownie się uwrażliwił na składniki zawarte w zestawie który już stosujesz przy czym Alphaburn jak i Erase Fast po miesiącu nie powinny jeszcze słabiej działać wręcz przeciwnie Alphaburn wraz z Fukoksatyną powinien jeszcze lepiej
  21. 1 point
    LEKKO: WL biakromiczne z pauzą 4x5pow(90kg) + wznosy w opadzie 4x10pow(10kg) Pompki na poręczach(ciężar ciała) 4x8pow + wznosy w bok 4x10pow(10/12,5kg) Przyciąganie wyciągu do brzucha wąsko 4x10pow Przyciąganie wyciągu do brzucha szeroko 3x10pow Uginanie hantli stojąc 3x8pow(16kg) + tate press 3x8pow(16kg) Rotatory zewnętrzne 3x8pow + szrugsy jednorącz 3x8pow Rotatory wewnętrzne 3x12pow
  22. 1 point
    Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Zamówiłam jednak cannibal claw i oczywiście wcześniej wspomniane. Jeszcze raz wielkie dzięki, bardzo mi pomogłeś.
  23. 1 point
    😎 na lipiec chcę zrobić przerwę z jakąkolwiek suplementacją , niech organizm ,,odetchnie" a od sierpnia planuję pociągnąć tym razem dłużej pełne dwa miesiące i pewnie coś jeszcze dodać, wytrwale ,,studiuję" suplementację więc coś godnego uwagi na pewno się znajdzie i oczywiście będę się konsultował na Forum, póki co jestem zadowolony i kolejny wpis w tym temacie początkiem lipca 😊
  24. 1 point
    Grubo, aż ciężko uwierzyć, że po legalnych środkach tak kable mogą powychodzić.
  25. 1 point
    Dzięki za rzeczową recenzję General To jest dobre pytanie, czy sam Satietrim wystarczyłby. Coś muszę kupić, bo mam 2,2k kcal i przy treningach siłowych i sporej ilości cardio jestem bardzo głodny
  26. 1 point
    Face pull 4x12pow Podciąganie na drążku+pompki na poręczach(4sek. fazą negatywną) 5x5+8pow(ciężar ciała) Wznosy w opadzie+w bok+w przód 3x10+10+10pow Uginanie młotkowe+prostowanie ramion na wyciągu 3x10+10pow Rotatory zewnętrzne+szrugsy jednorącz 3x10+10pow
  27. 1 point
    Brzuch masz pokryty tkanką tłuszczową białą- inaczej nazywana ,,oporną " gdyż zdecydowanie najtrudniej jest się jej pozbyć, normalnie następuje to gdy poziom zatłuszczenia u mężczyzn spada do ok 15%,. Alpahaburn dzięki Alfa Yohimbinie , która oddziaływuje na receptory odpowiedzialne za ,,rozgrzanie"- powoduje ukrwienie tkanki białej i jest ona przekształcana w energię (tak w skrócie), połączenie tych trzech supli powoduje kompleksowe działanie , jednak osobno - każdy z nich ma inną ścieżkę / drogę działania , razem stanowią efekt Synergii
  28. 1 point
    Nie pisałem nic jeszcze ze względu na to iż do wczoraj nie czułem działania, wieczorami dopadał już wilczy głód ze ślinotokiem, (biorę od piątku - popołudnie), wczoraj na wieczór coś drgnęło, zażyłem Genius ok 16 i już do wieczora apetyt był trochę stłumiony co nie znaczy że moje oczy nie gapiły się na lodówkę🤣, dziś już znacznie lepiej i czuję też większy pozitiv pewnie dzięki 5-HTP, nie chcę bardzo chwalić póki co ale czuć że zaczyna działać
  29. 1 point
    Dokładnie jak kolega, jednak pamiętaj, że białko służy przede wszystkim do regulacji jego podaży w diecie, w twoim przypadku natomiast kluczowa będzie porcja bezpośrednio po treningu która poprawi regenereację o pozwoli na szybszą odbudowę włókien. Możesz je połączyć z jakiś źródłem węglowodanów np. banany czy rodzynki
  30. 1 point
    WL biakromiczne 8x3pow 80kg+guma Przysiady przednie 4x5pow Uginanie nóg z hantlem 4x10-8pow Rotatory zewnętrzne 4x8-6pow
  31. 1 point
    Uczucie chłodu , zimna a nawet dreszcze są charakterystyczne dla Yohimbiny i jej odmian, nie występują co prawda u wszystkich ale w większości tak, jest tez spora szansa że w kolejnych dniach ustąpią , PZDR
  32. 1 point
    Trudno znaleźć dziś siłownię, która nie organizuje grupowych sesji jogi lub pilatesu. Te dwie formy aktywności fizycznej pozwalają rozwijać siłę i elastyczność, zyskują też na popularności szybciej niż inne zajęcia, przyciągając klientów należących do wszystkich grup wiekowych. Jak przedstawiają się różnice i podobieństwa, gdy postawimy po jednej stronie jogę i pilates, a po drugiej — trening siłowy? Na czym polegają korzyści związane z włączeniem wszystkich tych trzech form aktywności do programu treningowego? Ile dni w tygodniu należy poświęcić na każdą z nich? Czy stosowanie trzech wspomnianych tu form aktywności fizycznej nie doprowadzi Cię przypadkiem do bankructwa? Czy Twoje przemęczone ciało nie odmówi Ci przy okazji posłuszeństwa? Spis treści: Odzyskiwanie harmonii za sprawą jogi Kilka słów na temat pilatesu Korzyści wynikające z praktykowania jogi i wykonywania ćwiczeń pilatesu Zaangażowanie w aktywność całego ciała Zwiększanie elastyczności Pozytywny wpływ na zmysł równowagi, koordynację i koncentrację Włączanie jogi i pilatesu do programu treningowego Podsumowanie Odzyskiwanie harmonii za sprawą jogi Fizyczna strona jogi, znana też jako hatha joga, powstała w Indiach ponad 5000 lat temu i składa się z wielu pozycji (określanych mianemasan), w których należy trwać od kilku sekund do kilku minut. Ruchy wykonywane podczas ćwiczenia jogi: wymagają wykazania się siłą, elastycznością i świadomością własnego ciała, pomagają osiągnąć jedność ciała, umysłu i ducha, przygotowują ciało do medytacji i innych praktyk duchowych wchodzących w skład jogi. Większość odmian hatha jogi wykorzystuje te same podstawowe pozycje, ale różni się w kwestii tempa wykonywania ruchów, długości utrzymywania pozycji oraz nacisku kładzionego na oddychanie i aspekty duchowe. W rozumieniu tradycji hinduskiej wszystkie ćwiczenia stanowiące fizyczny aspekt jogi są hatha jogą, ale w Stanach Zjednoczonych powstał zwyczaj nadawania nowych nazw rozmaitym gałęziom tej aktywności fizycznej — tak właśnie narodziły się power joga, flow joga czy hot joga. Nazwy wielu odmian jogi mają związek z osobami, które spopularyzowały te ćwiczenia w Stanach Zjednoczonych. Joga Iyengara została tak nazwana na cześć B.K.S. Iyengara i jest w Ameryce najpopularniejszą odmianą hatha jogi, a do jej cech charakterystycznych zaliczyć można modyfikowanie ćwiczeń pod kątem osób początkujących oraz stosowanie rozmaitych akcesoriów zapewniających podparcie. Inne odmiany jogi, na przykład Bikram joga, powstały z myślą o osobach, które są w stanie zapleść swoje ciała w figury przypominające precle; cechą charakterystyczną tej konkretnej gałęzi jogi jest wykonywanie ćwiczeń w pomieszczeniu, w którym panuje bardzo wysoka temperatura. Kilka słów na temat pilatesu Pilates to forma aktywności fizycznej stworzona na początku XX wieku w Niemczech przez Josepha Pilatesa, byłego boksera i instruktora samoobrony. Wiele ruchów stosowanych w pilatesie wywodzi się z jogi, choć inspiracją były też poczynania gimnastyków, chińska akrobatyka oraz boks. Podczas grupowych zajęć pilatesu uczestnicy wykonują na matach rozmaite ćwiczenia kalisteniczne; zamiast utrzymywać statyczne pozycje, tak jak w przypadku niektórych odmian jogi, adepci pozostają w nieustannym ruchu, co przypomina winjasa jogę, na którą składają się całe serie ruchów wykonywanych bez przerw (przykładem może być chociażby powitanie słońca). Podczas zajęć, które są przeprowadzane indywidualnie lub w niewielkich grupach, wykorzystywane są urządzenia takie jak cadillac czy reformer. Cadillac przypomina łóżko ze stelażem, do którego zamiast baldachimu przymocowano rozmaite narzędzia tortur: sprężyny, paski, pręty i drążki. Reformer wygląda z kolei niczym łóżko polowe wyposażone w dodatkowe sprężyny, paski. Ta konstrukcja stanowi rozwinięcie przeróbek, jakim Joseph Pilates poddawał łóżka polowe, by móc przeprowadzać rehabilitację osób leżących w szpitalnych łóżkach. Korzyści wynikające z praktykowania jogi i wykonywania ćwiczeń pilatesu Niektórzy fachowcy od jogi i pilatesu twierdzą, że promowane przez nich odmiany aktywności przynoszą więcej korzyści niż trening siłowy, ponieważ pozwolą Ci rozwinąć siłę, nie tworząc przy okazji pokaźnych mięśni. To prawda, ale to samo można też osiągnąć, realizując trening siłowy z wykorzystaniem wolnych ciężarów lub maszyn. Jedyną metodą pozwalającą wypracować bicepsy rozmiarów beczek jest trening, podczas którego podnosisz ogromne ciężary, wykonując jak najmniejszą liczbę powtórzeń. Kolejnym czynnikiem, który wpływa na budowanie masy mięśniowej, są predyspozycje genetyczne. Wybieranie jogi lub pilatesu dlatego, że zależy Ci na rozwinięciu siły bez zwiększania rozmiaru mięśni, to nic innego niż nabieranie się na jeden z mitów pokutujących w branży fitness. Nie można jednak zapominać o tym, że istnieje wiele innych znakomitych powodów, dla których warto zainteresować się jogą i pilatesem. Zaangażowanie w aktywność całego ciała Trening siłowy skupia się z reguły na konkretnych partiach ciała: Twoim celem jest praca nad muskulaturą klatki piersiowej, barkami lub zginaczami kolana. W czasopismach możesz znaleźć artykuły zatytułowane Zabójczy trening mięśni brzucha lub Osiem kroków, dzięki którym zadbasz o swoje pośladki. W przypadku większości ćwiczeń wykorzystywanych podczas treningu siłowego — zwłaszcza tych wykonywanych na maszynach — pracujesz nad jedną lub dwiema grupami mięśni, nie angażując reszty swojej muskulatury. Joga i pilates bazują na zupełnie innym podejściu i zmuszają Cię do jednoczesnego wykorzystywania mięśni całego ciała. Gdy wykonujesz na przykład ćwiczenie na uda, nie sprowadza się ono do zwyczajnego prostowania i uginania nóg, tak jak wyglądałoby to podczas treningu siłowego obejmującego typowe ćwiczenie na mięśnie czworogłowe ud. Takie podejście przypomina koncepcję znaną z ćwiczeń na stabilizację tułowia, ale joga i pilates nie ograniczają się tylko do wykorzystywania mięśni stabilizujących. Zwiększanie elastyczności Treningowi siłowemu towarzyszy niezasłużona opinia aktywności fizycznej, która powoduje spięcie mięśni. Tak naprawdę podnoszenie ciężarów może zwiększyć do pewnego stopnia Twoją elastyczność, jeżeli podczas ćwiczeń wykorzystujesz pełny zakres ruchu. W rzeczywistości trening siłowy — nawet w idealnych okolicznościach — nie zmieni jednak w znaczący sposób swobody ruchów Twoich mięśni i stawów.Zarówno joga, jak i pilates mogą wyraźnie poprawić Twoją elastyczność. Być może nigdy nie zdołasz zapleść swojego ciała w efektowny precel, ale jeśli zainwestujesz we wspomnianą właśnie aktywność trochę czasu i wysiłku, w którymś momencie może się okazać, że giętkość Twojego ciała będzie dla Ciebie sporym zaskoczeniem. Pozytywny wpływ na zmysł równowagi, koordynację i koncentrację Niektóre ruchy wykonywane podczas treningu siłowego — chociażby przysiady, wykroki i inne zaawansowane ćwiczenia — wymagają dobrze rozwiniętego zmysłu równowagi oraz niezłej koordynacji. W większości przypadków podnoszenie ciężarów zapewnia Ci siłę. Leżenie twarzą w dół na maszynie do treningu mięśni zginaczy kolana i uginanie nóg nie sprawi jednak wcale, że bez najmniejszego problemu zbiegniesz w dół po schodach, nie patrząc przy tym pod nogi. W przypadku jogi i pilatesu ruchy są z reguły bardziej skomplikowane Włączanie jogi i pilatesu do programu treningowego Po pierwsze, zaakceptuj to, że w życiu nie można robić wszystkiego. Nie dasz rady pracować na pełny etat na posadzie bankiera inwestycyjnego, udzielać się w roli powszechnie znanego krytyka filmowego, a na dokładkę rywalizować podczas mityngów lekkoatletycznych z najlepszymi zawodnikami skaczącymi o tyczce. Dzień jest po prostu zbyt krótki, żeby wystarczyło Ci na to czasu. Ta sama prawidłowość sprawia, że w sytuacji, gdy nie zajmujesz się zawodowo pracą nad formą fizyczną, nie zdołasz się poświęcić treningowi siłowemu, jodze i pilatesowi — zwłaszcza jeśli stosujesz się do naszych zaleceń i realizujesz również treningi kardio. Biorąc pod uwagę to zastrzeżenie, spróbuj włączyć do swojego programu treningowego jogę lub pilates. Którą z tych aktywności należałoby wybrać? Wypróbuj obie i sprawdź, która Ci bardziej odpowiada. Wybór jednej z tych dwóch aktywności może Ci zabrać trochę czasu, ponieważ istnieje mnóstwo gałęzi jogi, a podczas wykonywania ćwiczeń pilatesu stosuje się wiele rozmaitych urządzeń; jakby tego było mało, poszczególni instruktorzy mogą prowadzić te same zajęcia na wiele różnych sposobów. Z naszego doświadczenia wynika, że zajęcia grupowe pilatesu mają z reguły zbliżony charakter, choć można trafić na lepszego lub gorszego instruktora. Zajęcia jogi są bardziej zróżnicowane ze względu na sporą liczbę odmian jogi. Gdy będziesz szukać dla siebie odpowiedniej aktywności i właściwego instruktora, możesz zrobić użytek z poniższych sugestii: ogranicz liczbę treningów siłowych do dwóch sesji w tygodniu, a trzeci dzień, w którym pracujesz nad formą, przeznacz na sprawdzanie innych odmian aktywności fizycznej, zrób sobie dwutygodniową przerwę od treningu siłowego (nie martw się, Twoje mięśnie nie ulegną w tym czasie dezintegracji) i przetestuj różne zajęcia jogi oraz pilatesu, przyglądając się przy okazji pracy większej liczby instruktorów. Gdy ten okres poszukiwań dobiegnie już końca, wybierz aktywność, która będzie uzupełnieniem Twoich treningów siłowych — mogą to być indywidualne sesje z instruktorem pilatesu, zajęcia z power jogi odbywające się na Twojej siłowni lub organizowane przez jakieś studio zajęcia z jogi praktykowanej zgodnie ze wskazówkami Sivanandy. Oczywiście nie jest to zobowiązanie, które podejmujesz na całe życie. Warto jednak wybrać określoną drogę i trzymać się jej przez minimum kilka miesięcy. W ten sposób zyskasz na tyle dużo czasu, żeby sprawdzić, czy dana aktywność sprawia Ci frajdę i przynosi korzyści. Podsumowanie Joga i Pilates nie zastąpią nam treningów siłowych, jednak mogą być ciekawym urozmaiceniem i odskocznią np. w czasie roztrenowania. Osoby z większym stażem mogą łączyć również te zajęcia ze sporym powodzeniem.
  33. 1 point
    Wiek 30 / waga 58 / wzrost 166 Stwierdzonych problemów zdrowotnych na chwile obecna żadnych nie mam. Jedyne leki jakie przyjmuje to antykoncepcja. Nigdy wcześniej nie stosowałam żadnych przyspieszaczy/spalaczy tłuszczu, ponieważ do tej pory byłam bardzo szczupła osoba. Aktywność fizyczna to 3razy w tygodniu trening na siłowni. W ciągu dnia jem 4 posiłki czasami trafi się ze 5. Głównie jednak 4. Dieta była rożna teraz chce przyjąć wariant z mała ilości węgli (LC), ze względu na podkręcenie metabolizmu przez bialko.
  34. 1 point
    Generale nie wliczaj białka z ryżu czy fasoli. Co prawda są teorie, wedle której aminokwasy ograniczające ze źródeł niepełnowartościowych mogą się kompensować z aminokwasami z innych produktów, ale w sportach sylwetkowych nikt tej teorii nie uwzględnia. Nadmiar białka (powyżej 2,5g/kg mc.) nie będzie skutkował szybszym przyrostem masy (chyba, że stosujemy farmakologię, gdzie poziom testosteronu zwiększa się kilkunastokrotnie, a będzie powodował konwersję białka do glukozy i zakwaszenie organizmu. Dodaj tyle białka z odżywki by uzyskać 2-2,5g białka na kilogram masy ciała, nie więcej. Zwiększ tłuszcze w diecie (bez nich nic testosteronu Ci nie podniesie, nawet najlepsze środki) do ilości ~1g/kg mc., reszte uzupełnij z węgli. Trzymam kciuki !
  35. 1 point
    Ja robię połączenie Epi1logue + Massacr3 , dziś zamówiłem ale tak czy inaczej zaczynam pierwszego , będę potem pisał co i jak , co do produktu wyżej - czyli RETREAT raz jeszcze dodam że libido super na plus ale rozumiem też twoje obawy o DAA i Prolaktynę, pzdr
  36. 1 point
    Optymalnie Erase fast stosować 1 kapsułkę do śniadania oraz 1 kapsułkę przed snem, codziennie w taki sam sposób. Co do spalacza przed treningiem to kilka minut w żadną ze stron większej różnicy nie robi. Jeśli to są kapsułki to sam zazwyczaj łykam właśnie na około 20-30 minut przed, jak będą się rozkręcały szybko to wtedy możesz dać bezpośrednio przed. Nie będzie miało to większego znaczenia dla efektywności.
  37. 1 point
    Jeśli jest tak jak to opisujesz to odpuściłbym sobie silne termogeniki i skupił się właśnie na spalaczach mogących działać targetowo na najbardziej problematyczne obszary ciała. Alphaburn będzie najlepszą opcją, jeśli budżet Ci pozwala to dobrze byłoby dodatkowo poruszyć metabolizm więc wybrałbym pewnie Lean Xtreme, ewentualnie nieco ekonimiczniej Cannibal Claw. Z opinii wielu osób połączenie alphaburna z boosterem metabolizmu daje bardzo fajne rezultaty szczególnie u osób który ten metabolizm mają już nieco zwolniony.
  38. 1 point
    Ja to akurat brałem solo bez boosterów testa itp. pewnie jakiś izolat jedynie czy omega do uzupełnienia. Efekty odczuwalne dość szybko, tak jak pisałem zauważyłem w czasie tych 2 miesięcy sporo pozytwnych zmian w sylwetce więc raczej dobrej jakości masa mięśniowa na plus. Jeśli budżet Ci pozwala to możesz sobie łączyć z test rx, efekt na pewno będzie lepszy choć ciężko przewidzieć o ile dokładanie. Oba suplementy nie kolidują ze sobą i działają na innych szlakach metabolicznych.
  39. 1 point
    Jeśli ważysz powyżej 90 kg to dawka 2+2 kap. faktycznie mogła być mieć zastosowanie, jeśli nie, to 1+1 dwa razy dziennie moim zdaniem wystarczająca, bo dawki są i tak parukrotnie wyższe niż w innych produktach tego typu czy monopreparatach. Czy byłaby różnica tego nie wiem, sam bym chętnie przetestował 2 tygodnie mniejszą dawkę i potem dwa razy większą, ale w tym miesiącu fundusze już nie pozwolą na takie zakupy...
  40. 1 point
    Jeśli wiemy już, w jaki sposób wyliczać kaloryczność, to w tym artykule podamy tylko przykładowe posiłki, wypisując ich składniki i przykładowe porcje. Następnie wykorzystamy je do rozpisania jadłospisów dla konkretnych przykładów. Posiłki zostały podzielone na cztery kategorie, które korelują ze strategiami carb back loadingu i carb targetingu. Posiłki białkowo-tłuszczowe Jajecznica na boczku, np. trzy duże jajka, 50 g boczku i do tego 10 g oleju kokosowego. Shake białkowy z orzechami, np. dwie miarki odżywki białkowej, 50 g mleka kokosowego, 40 g orzechów nerkowca i woda; całość zblendować. Omlet z warzywami, np. trzy duże jajka, do tego dowolna ilość papryki i pomidorów. Serek wiejski z tuńczykiem w oleju, np. 100 g tłustego twarogu i 50 g tuńczyka w oleju. Shake z awokado i żółtkiem jajka, np. dwie miarki odżywki białkowej, dwa żółtka jajka, pół litra mleka ryżowego i 100 g awokado. Sałatka z wędzonym łososiem, np. 200 g łososia wędzonego, 50 g awokado, 10 g oliwy z oliwek i dowolna ilość sałaty, pomidora, papryki i rzodkiewki Kabanosy, np. 100 g kabanosów. Uwaga: ze względu na dużą zawartość soli w kabanosach lepiej stosować taki posiłek tylko raz na jakiś czas. Posiłki potreningowe Posiłki potreningowe, które składają się głównie z białek oraz węglowodanów prostych oraz złożonych. Taki posiłek można zjeść bezpośrednio po treningu. Chociaż nic się nie stanie, jeśli zostanie zjedzony np. godzinę później. Shake białkowy z bananami, np. dwie miarki odżywki białkowej, 2–3 banany i pół litra mleka ryżowego. Zamiast odżywki białkowej można też użyć tu lean gainera. Pierś z kurczaka z ryżem i rodzynkami, np. 200 g piersi z kurczaka, 100 g ryżu i 50 g rodzynek. Indyk z makaronem, np. 200 g piersi z indyka, 100 g makaronu, kukurydza (trzeba ją uwzględnić w rachunkach) i dowolna ilość np. pomidorów, ogórków, rzodkiewki itp. Shake z kaszy jaglanej, np. 50 g kaszy jaglanej, dwie miarki odzywki białkowej, 20 g suszonych moreli i pół litra wody; całość zblendować. Ryż na słodko, np. 100 g ryżu, dwie miarki odżywki białkowej i 40 g rodzynek. Odżywka typu gainer, np. 150 g. Najwygodniejsza opcja, ale nie zachęcamy do stosowania tego rozwiązania zawsze. Posiłki przedtreningowe Posiłki przedtreningowe, które składają się głównie z węglowodanów złożonych oraz białek. Taki posiłek należy spożyć około 2–3 godzin przed planowanym treningiem. Pierś z kurczaka z ryżem, np. 200 g piersi z kurczaka i 100 g ryżu, do tego można dodać warzywa takie jak pomidory, papryka, ogórki czy rzodkiewka (nie trzeba ich wliczać do bilansu kalorycznego). Owsianka z odżywką białkową, np. 100 g owsianki i dwie miarki odżywki białkowej. Wieprzowina z ziemniakami, np. 200 g wieprzowiny, 300 g ziemniaków i brokuły (nie trzeba ich wliczać do bilansu kalorycznego). Shake białkowy z ryżem, np. dwie miarki odżywki białkowej, 100 g ryżu i pół litra wody; całość zblendować. Chleb żytni z twarogiem, np. cztery kromki i około 100 g chudego twarogu. Chuda ryba z warzywami (np. mintaj) z kaszą, np. 200 g chudej ryby, 100 g kaszy gryczanej i warzywa. Wafle ryżowe z serkiem wiejskim, np. 10 wafli ryżowych i 100 g chudego serka wiejskiego. Zbilansowane posiłki węglowodanowe Można je wykorzystać np. do ładowania węglowodanami na noc. Składają się one zarówno z węglowodanów złożonych, jak i prostych. Ryż na słodko, np. 100 g ryżu, cynamon i jedno jabłko. Kasza jaglana z rodzynkami, np. 100 g kaszy jaglanej i 50 g rodzynek. Shake z ryżem i bananami, np. 100 g ryżu, pół litra mleka ryżowego i dwa banany. Kasza gryczana z kukurydzą i papryką, np. 100 g kaszy gryczanej, 50 g kukurydzy i dowolna ilość papryki. Przykładowe jadłospisy
  41. 1 point
    RISE - Outbrek Nutrition, kończę juz suplementację , jest to mój pierwszy ,,zaawansowany " booster ale postaram się nie koloryzować, stosowałem wcześniej Erase Fast i oczywiście bardzo na plus, co do Rise to dodatkowo juz po kilku dniach poczułem większą siłę, później nie nastąpił już jej znaczący wzrost ale po dwóch tygodniach powychodziły mocno żyły na rękach i na dole brzucha plus trochę na ramionach , nie mierzę sobie obwodów gdyż sport dla mnie jest teraz w moim wieku (41) , przedłużeniem młodości he he, ale mogę z pewnością stwierdzić iz mięśnie - biceps, triceps + ramiona uwypukliły się , na brzuchu mam też niezłe bruzdy, na treningach - brzuszki , pompki, podciąganie itp nie odczułem dużo większej wytrzymałości ale już w bieganiu zdecydowanie tak. ( od drugiego tygodnia suplementacji - dodatkowo stosowałem Olimp WPC, 7 keto DHEA, EXterminator DMHA) , a pierwszy tydzień Clinical burn + yoha
  42. 1 point
    Generalnie większość które mają w składzie Arimestane działają bardzo podobnie więc różnią się tylko składnikami dodatkowymi. NolvadrenXT ma rzeczywiście ciekawe składniki obniżające kortyzol więc sam produkt jest bardzo dobry także możesz po niego sięgać. Z takich dobrych IA to jest jeszcze bodajże Alchemy z HydraPharm ale w PL ciężko o jakąś rzeczową recenzje. Czytałem swego czasu o tych składnikach i rzeczywiście ma to prawo działać, ale najlepiej wpisz sobie w wyszukiwarkę HydraPharm Alchemy i poszukaj opinii na stronach anglojęzycznych jeśli chcesz coś zmieniać.
  43. 1 point
    Alkohol vs dieta i trening Nie chcę demonizować alkoholu. Zresztą sam lubię raz na jakiś czas napić się w dobrym towarzystwie. Według mnie w spożywaniu alkoholu w rozsądnych ilościach nie ma nic złego – pomijając przypadek osób z chorobą alkoholową albo mających problem z metabolizowaniem alkoholu, czy inne problemy zdrowotne. Alkohol kontra dieta Nasz organizm nie magazynuje alkoholu, w związku z tym większość zawartych w nim kalorii (a 1 gram alkoholu to aż 7 kcal) nie ma wartości odżywiających organizm – dlatego też mówi się w tym kontekście o „pustych kaloriach”. Jednakże coś z tą energią musi się stać: organizm przerabia ją w pierwszej kolejności. Nasze ciało zaczyna się zajmować kaloriami z alkoholu, a nie tymi z pokarmu. W związku z tym, jeśli w trakcie picia napojów wyskokowych dużo jemy, należy spodziewać się, że zaczniemy magazynować tłuszcz. Najbardziej podstępne są drinki, które zawierają dużo cukru. Mówiąc prościej: kiedy pijemy, nasz organizm zaczyna przetwarzać alkohol na ciepło i w związku z tym więcej kalorii ze spożytych posiłków zostanie zmagazynowane w postaci tkanki tłuszczowej. Ludzki organizm w pierwszej kolejności metabolizuje alkohol, potem glukozę, tłuszcze i białka. Zdecydowanie odradzałbym picie alkoholu na redukcji – i nie chodzi tu tylko o potencjalne zwiększenie poziomu tkanki tłuszczowej. W trakcie redukcji nasz organizm jest osłabiony, a pod jej koniec nawet bardzo osłabiony. Dobijanie go alkoholem nie jest rozsądnym rozwiązaniem. Jeśli już musisz się napić, to niech to będą naprawdę małe ilości. Alkohol kontra trening Obiegowe teorie mówią, że spożywanie alkoholu może powodować utratę tkanki mięśniowej oraz obniża poziom testosteronu, który jest istotnym hormonem w trakcie budowania masy mięśniowej. Co mówią na ten temat badania naukowe? Otóż, jeśli chodzi o testosteron, prawdą jest, że spożycie alkoholu obniża jego poziom ale… wcale nie jest tak źle, jak się o tym mówi. Przykładowo: trzytygodniowe badanie1 pokazało, że przy codziennym spożyciu 30–40g alkoholu poziom testosteronu u badanych spadł o około 7%. Innymi słowy: badani pili równowartość około trzech piw dziennie przez trzy tygodnie, a spadek testosteronu w ich organizmie wynosił około 7%. Nie wykryto również wpływu spożywania alkoholu po treningu na poziom testosteronu2. A co z powszechnym przekonaniem na temat tego, że alkohol to największe zło dla mięśni, bo powoduje spadek masy mięśniowej? Okazuje się, że umiarkowane spożywanie alkoholu nie wpływa na pogłębianie mikrourazów mięśni, do których dochodzi w trakcie treningu siłowego3. Podobnie sprawa ma się w przypadku siły: umiarkowane spożywanie alkoholu nie wpływa na siłę mięśni4. Natomiast sama kwestia tego, czy alkohol wpływa na ubytek masy mięśniowej, nie jest dokładnie zbadana – wiemy, że może to dotyczyć nałogowych alkoholików. Innymi słowy: wpływ spożywania alkoholu na przyrost masy mięśniowej nie jest jeszcze dobrze zbadany. Można się jednak w tej kwestii kierować doświadczeniami osób, które trenowały przez lata, i wyjść z założenia, że alkohol nie jest naszym sprzymierzeńcem w trakcie treningu. Absolutnie nie wolno spożywać alkoholu przed treningiem. W przeciwnym razie narażamy się na kontuzję (zmniejszona koncentracja i koordynacja ruchów). Obniżamy też jakość treningu – spadają wydolność, wytrzymałość i szybkość. Alkohol obniża również poziom cukru we krwi, co może spowodować hipoglikemię. Poza tym powoduje zwiększenie ilości wydalanej wody, co może skutkować odwodnieniem w trakcie treningu. Podsumowanie 1 Alkohol nie jest naszym sprzymierzeńcem w budowaniu wymarzonej sylwetki. Jest bardzo kaloryczny i organizm metabolizuje go w pierwszej kolejności, co zwiększa ryzyko odkładania się tkanki tłuszczowej (zwłaszcza jeśli jemy w trakcie picia). 2. Mimo to umiarkowane spożycie alkoholu nie powinno mieć większego znaczenia na formę osób, które uprawiają sport amatorsko. Jednak w trakcie redukcji (zwłaszcza w jej końcowych etapach) spożywanie nawet małych ilości może mieć niekorzystne skutki. 3. Spożywanie alkoholu przed treningiem jest skrajnie nieodpowiedzialne i ryzykowne. Może doprowadzić do kontuzji, odwodnienia organizmu lub hipoglikemii (poważnego spadku poziomu cukru we krwi).
  44. 1 point
    Nie zmienili składu tylko rodzaj surowca. Bez różnicy jak będziesz stosował, porcja dzienna to 2 kap. i składniki mają dawkę kliniczną, a tak na prawdę tylko to się liczy w tego typu produktach.
  45. 1 point
    xouozox Wszystko zależy czego oczekujesz od spalacza poza oczywiście efektami w redukcji tkanki tłuszczowej. Obecnie jest tego na rynku sporo i to w różnych wersjach, o różnych składach itp. Jeśli miałeś już styczność np. ze Stimerex Hardcore to jeśli szukasz czegoś na wyższym poziomie to pod kontem spalania zerknij sobie na Fenix Ground Zero, w tej kwestii zdecydowanie lepiej sprawdza się moim zdaniem od wszystkich spalaczy Hi-Tech Pharmaceuticals. Sama objętość składników aktywnych jest o około 20% większa, a dodatkowo bardziej ukierunkowana na redukcję tłuszczu więc jeśli to Twój priorytet to warto rozważyć tą opcję. Co do dodatkowych produktów to musisz bardziej sprecyzować oczekiwania, czy szukasz czegoś na blokowanie apetytu, redukcję uporczywych miejsc, diuretyk itp. Fenixa możesz połączyć z wieloma produktami które nie zawierają stymulantów. darus997 Osobiście brałbym opcję z Erase Fast, masz tam składniki wspierające redukcję uporczywego tłuszczu powstającego w wyniku gromadzenia się wysokiego stężenia kortyzolu czy estradiolu we krwi. Hormony te również wpływają na tzw. oponkę więc moim zdaniem w tym kierunku będzie to lepsza opcja.
  46. 1 point
    DHEA jeśli chcesz stosować jako bloker kortyzolu to 100mg rano po przebudzeniu i 100mg po treningu, jako booster testosteronu (sprawdza się u osób po 50-tce w przypadku DHEA) 200-300mg dziennie. Agmatynę stosuj 1-1,5g przed treningami razem z Full as F*ck + 1-2 kap. Clinical Burn'a. Drugą porcję Clinical Burn'a stosuj w ilości 1 kap. zachowując odstęp między porcjami 5-6h. Yohimbina 2,5-5mg na porcję o tych samych porach co Clinical Burn.
  47. 1 point
    Anethka Na tym etapie trzeba skupić się w pierwszej kolejności na ogólnym spadku masy ciała, a dopiero potem ewentualnie poprawie poszczególnych partii ciała. Jeśli masz wysoki poziom cukru, a nie stosujesz żadnych leków to śmiało możesz sięgnąć po Burn 24. Po nim nie powinnaś odczuwać żadnego negatywnego samopoczucia, a sam spalacz ma bardzo ciekawy skład i jest to obecnie najlepsza opcja na rynku u osób ze stosunkowo niską aktywnością fizyczną. Powinno to w pewnym stopniu zneutralizować problem z insulinoopornością. Jeśli budżet pozwala dobrze byłoby dołączyć do niego booster metabolizmu, przyspieszenie przemiany materii u osób nieco mniej aktywnych jest trudniejsze więc tego rodzaju produkty jak najbardziej mają sens. Najciekawszy skład pod tym kontem ma Brawn Thyro-Lean. Produkty te są wolne od stymulantów więc samopoczucie nie powinno w żaden sposób się pogorszyć. Po pewnym czasie, jeśli masa ciała obniży się już dość wyraźnie, wówczas można skupić się na poprawie konkretnych obszarów sylwetki, natomiast jeśli masz taką budowę jak pisałaś to zapewne już na starcie tkanka tłuszczowa z tych właśnie partii zacznie spadać. mena Do alphaburna możesz dołączyć niemal każdy spalacz lipotropowy czy termogeniczny. Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych to śmiało możesz skorzystać z tej drugiej opcji. Warto wybrać coś, co nie ma w składzie ekstraktu z Rauwolfii gdyż masz już ten składnik w Alphaburnie. Jedną z najlepszych opcji która często jest stosowana razem z tym spalaczem jest Cannibal Inferno ale w wersji Apocalypse. Najlepsza wersja tego produktu która realnie działa na tkankę tłuszczową z całego ciała, a dodatkowo na metabolizm. Haneka Niestety spalacz bardzo kiepski. Jedynym składnikiem który ma prawo działać w tym produkcie jest Synefryna, natomiast jej dawka to niecałe 20 mg na 3 kapsułki więc raczej niewiele. Pozostałe składniki niestety nie wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej ani w realny sposób na gospodarkę hormonalną. Jedyne możliwe efekty to możliwy lekki spadek wody poprzez działanie diuretyczne.
  48. 1 point
    Nie ma kompletnie podstaw ku temu byś zwiększał na siłę ilość kalorii w przypadku kiedy się odchudzasz. Tym bardziej z cukru itp. Metabolizm nie powinien zwolnić. Dziwne tylko, że udało Ci się taką wagę, prawie 114kg uzyskać będąc niejadkiem 😉 Kalorie jeśli chcesz uzupełnić to tłuszczem (np. oliwa z oliwek albo olej lniany) możesz zdrowo i szybko.
  49. 1 point
    Opcji na dobrą sprawę jest wiele gdyż możesz dołożyć tak naprawdę każdy spalacz termogeniczny. Jeśli nie jest dla Ciebie istotne bardzo mocne pobudzenie, a liczy się przede wszystkim spalanie to super opcją byłby Fenix Ground Zero, oczywiście o ile fundusze pozwalają. Ma obecnie najlepszy skład ze wszystkich spalaczy i co ważne nie ma żadnego bezpośredniego źródła johimbiny więc do łączenia z Alphaburnem to idealny wybór. Ma za to w składzie między innymi Paradoksynę która została wyżej wspomniana, a na ten składnik akurat jest sporo ciekawych badań potwierdzających skuteczność. Z bardziej ekonomicznych opcji można zerknąć np. Na Roxidex od Muscle geek który zbiera często bardzo dobre recenzje i ma bardzo dobry stosunek ceny do składu.
  50. 1 point
    Jeśli do tej pory odczuwasz pozytywne działanie to możesz stosować go dalej, to nie jest typowy termogenik od którego koniecznie trzeba robić przerwy. Jeśli cały czas jesteś w trakcie redukcji to śmiało możesz go stosować. Ja mam tak że odstawiam jakiś suplement na kilka tygodni w chwili gdy czuje że nie działa na moje ciało tak jak tego oczekuje, nie sugeruje się raczej konkretnymi liczbami.
×
×
  • Create New...