Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Erase Fast - codziennie jedna kapsułka ze śniadaniem, druga przed snem Lean Xtreme - 1 kap. rano na czczo, 1 kap. przed treningiem lub przed obiadem, 1 kap, przed snem Alphaburn - 1 kap. rano na czczo, 1 kap. przed treningiem, 1 kap. pomiędzy posiłkami.
  3. Znajomy stosował bodajże Testify niedawno od Olympusa i poza tym że porcja bardzo duża to był zadowolony. Patrząc na skład masz tam bardzo cenny Lj100 który faktycznie działa w kierunku wzrostu testosteronu czy Abiete bardzo wysokiej jakości. Przede wszystkim duże dawki wszystkich umieszczonych tam składników więc nic dziwnego że działa bardzo dobrze. Ogólnie produkty z Olympus Labs zbierają dobre opinie i choć te o które pytasz nie próbowałem to Lj 100 solo od nich miałem i i przed treningówkę Re1gin i byłem bardzo z obu produktów zadowolony więc powinieneś się nie rozczarować.
  4. W pierwszej opcji skusiłbym się na Cheetah non stim, choć oba spalacze są jak najbardziej warte uwagi. Bardziej do mnie przemawia jednak Cheetah gdzie masz duże dawki wielu składników które zbierają świetne opinie od lat jak np. Forskolina, a do tego dużo składników nowej generacji o obiecujących badaniach jak Paradoksyna czy ProGBB, większość z licencjonowanych surowców. Co do drugiej grupy to już nie ma prostej odpowiedzi i wszystko zależy od oczekiwań. Jeśli chcesz tylko rozruszać metabolizm to Cannbial Claw jest typowo ukierunkowany pod takie działanie, Lean Xtreme moim zdaniem najlepszy na ostatnie uporczywe kilogramy czy np. dla osób pragnących zrobić jakąś fajną rekompozycję, a Thyro-Lean ma najszersze działanie i wybrałbym go przy nieco większym zatłuszczeniu.
  5. Yesterday
  6. Kazam dzieki za rade ale sporty walki odpadaja. Pierwsze dlatego ze to mnie "nie kreci" a dwa jestem po urazie nog i poprostu na cwiczeniach walki bym sobie je poprostu doszczetnie połamał Ale dzieki, chciales dobrze... Kurde ale naprawde nie ma na zwinnosc i koordynacje cwiczen? Wytezscie umysly hi hi ; )
  7. Możesz śmiało go łączyć z pozostałymi produktami, zestaw bardzo dobry. Miałem kiedyś Lean Xtreme i super wspominam. Jeden z lepszym boosterów metabolizmu i faktycznie łatwiej zachować nawet masę mięśniową na końcówce redukcji. Jak szukasz czegoś na ostatni szlif to zdecydowanie warto pójść w tym kierunku, na tym etapie ostatnich kilogramów tego rodzaju produkty z mojego doświadczenia sprawdzają się dobrze. Wtedy dopiero widać różnicę między jaką daje spalacz nazwijmy to specjalistyczny. Z innych ciekawych masz jeszcze Cannibal Claw, choć sam szedłbym w stronę Lean Xtreme ze względu na inhibitory kortyzolu i działanie antykataboliczne.
  8. Szczerze mówiąc jeśli piszesz o zwinności, szybkości ruchów, kondycji i rozciąganiu to moim zdaniem najlepiej zapisać się na jakieś zajęcie ze sportów walki.Tam właśnie rozwijasz wszystkie tego typu cechy i masz ćwiczenia ( najczęściej pod okiem dobrego trenera ) ukierunkowane pod to. Raczej lepszej alternatywy nie znajdziesz. Jak jesteś z jakiegoś miasta gdzie masz taką możliwość to na pewno warto to brać pod uwagę.
  9. Też podpinam się pod temat. Jakie ćwiczenia na rozciąganie ie itp. Tak żeby sprawność, zwinnosc ruchów była wysoka...
  10. Pozwole sobie napisac w tym temacie. Podczas cwiczen dzis zwrocilem uwage ze kondycja (dosłownie) jest na dobrym poziomie. Myslac jaki kierunek cwiczen obrac to sam nie wiem. Na ten moment mysle o zwiekszeniu zwinnosci, rozciagliwosci, jak sobie pozwole to okreslic. Na orbitreku swietna kondycha, jest naprawde lepiej w porownaniu do poczatku cwiczen. Na siłowni oprocz dzwigania mozliwa sa cwiczenia bardziej w stylu fitness?jakie kwoty placicie za indywidualny trening. Suma sumarum chcialbym polaczyc cwiczenia kondycyjne (gdzie juz jest lepiej) wraz z tymi ktore polepszaja zwinnosc ruchow, to tak ogolnie mowiac. Moze ktos wrzuci jakis link do cwiczen o ktorych wczesniej pisałem. Prosba, chlopaki!!
  11. Last week
  12. Od dawna zastanawiam się nad zakupem orbitreka. Moim celem jest ujędrnienie sylwetki - głównie nóg. Czy orbitrek to w tym przypadku dobry pomysł? Oczywiście ćwiczyłabym na obciążeniu, chociażby minimalnym. Jest tu ktoś mogący pochwalić się efektami "orbitkowania"? (:
  13. Pietras

    Trening w domu

    Zamierzam zakupic drazek wolnostojacy... Upetrzylem sobie jeden ale nie wiem czy jest ok - najbardziej pod katem stabilnosci. Czy ktos mogolby cos doradzic? https://allegro.pl/oferta/drazek-stacjonarny-do-podciagania-dip-reg-320kg-8614432280
  14. Panowie czy stosował któryś z was Olympus labs King blood, Test1fy lub M-test ?. Jeśli tak proszę o opinię.
  15. I to jest konkretna odpowiedź ! bardzo dziękuję !!! P.S. Sam nie wiem jak z finansami teraz będzie przed świętami itd ale powinno być dobrze na tyle żeby jeszcze jedno opakowanie Alphaburn kupić no i dorzucić Erase 😎
  16. Ja mam prawie 42, zdarza się że coś ,, postrzyknie" kreatynę suplementuje kilka lat i sam nigdy nie doznałem jak i nie słyszałem aby mogła wywołać objawy jakie opisujesz , jeżeli już ktoś ma jakieś skutki uboczne to dotyczą one żołądka , należy oczywiście przestrzegać zasad co do ilości , ale nawet przy przedawkowaniu organizm wydala ja jako bezużyteczną kreatyninę. Pamiętaj zawsze o dobrej rozgrzewce, co do pleców to osobiście udałbym się do lekarza i zrobił prześwietlenie i na razie nie szukał innych przyczyn. PZDR
  17. Ja bym tutaj poszedł w Alphaburn i dołożył Erase Fast na wyrzeźbienie sylwetki, skoro nie ma dużo do zrzucenia a dużo trenujesz- tak krótko bo to nie do mnie . PZDR
  18. Z tego co mi wiadomo to część ze składników znajdujących się w Alphaburnie (fukoksantyna i fukoidan) kumulują się w tkance białej i ich efektywność wzrasta, a nie maleje, wraz z długością suplementacji. Tutaj na forum wiele osób stosuje po kilka miesięcy spalacze targetowe i z tego co piszą progres jest cały czas (a jeśli nie ma, to nie ma go w ogóle "mam trening, diete, suplementacje i brak efektów", czyli trening, dieta i suple nie działają 😉 ). Ja bym się własnie przy stagnacji wspomógł boosterem metabolizmu (Cannibal Claw popularny i chwalony) i właśnie Alphaburnem. Wiele ludzi też chwali Erase Fast, po którym schodzi kortyzol i estrogen, przez co boczki i brzuch wyglądają lepiej. Jest w nim też ekstrakt mangostanu, który ma potwierdzone działanie jeśli chodzi o spalanie tłuszczu, ale nie wiem jak u Ciebie z finansami.
  19. Co byś w takim razie polecił, na razie chciałbym się skupić na opcjach ekonomicznych-nie chcę przepłacać a poczuć jakość, ale o joszce troszkę poczytałem już , o jej własnościach, ale nigdzie nie znalazłem połączenia -> Obiad(30 min pauzy)+Joszka+Bieganie(od razu po przyjęciu 1h15min/11km/h/15km/na zewnątrz), problemów ze zdrowiem nie mam- wydolność bardzo dobra , tłuszczyku troszkę jest na pasie pod pępkiem , ale jestem szczupły(mam 187 cm wzrostu przy 72 kg -ale ta waga musi być niższa ze względu na starty w zawodach jak wspomniałem). Johimbina jako dodatek?
  20. Dawka dzienna johimbiny to 0,2mg/kg masy ciała. Można podzielić na dwie porcje by minimalizować skutki uboczne takie jak uczucie zimna czy wpływ na ciśnienie. Ważne by stosować ją z dala od posiłków. Niektórzy stosują jedną porcję rano, a drugą przed treningiem lub między posiłkami, inni na raz dzienną dawkę. Zależy od indywidualnej wrażliwości organizmu. Zaczynamy oczywiście od 1 kap. by sprawdzić jak nasz organizm reaguje na dany spalacz. Sama johimbina w Twoim wypadku może nie wystarczyć, wydaje mi się, że może być tego tłuszczu więcej niż reszta opornego. Raczej celowałbym w dobry spalacz, a johimbinę jako ewentualny dodatek.
  21. Dzięki. Problem w tym że nie zwiększyłem ciężarów i systematyczności. Szukam skutków ubocznych bo coś ewidentnie zaszkodziło, chyba że to PESEL.
  22. Nie do końca o to mi chodziło ale też nieprecyzyjne pytanie postawiłem. Jeśli kończę już drugie opakowanie Alphaburn to czy kolejne będzie jeszcze miało realne działanie? Zdaję sobie sprawę z tego jaka jest różnica pomiędzy jednym i drugim tylko czy nie należy po prostu zrobić przerwy od Alphaburn a zamiast wyrzucić Yohę HCL? Czy po prostu też nie ma sensu bo to też właśnie Yoha. Czy jeszcze inaczej -dokupić jakiś Boster Metabolizmu i jeszcze jedno Alphaburn ?skoro już nie ma efektów i idzie tak topornie.
  23. Alphaburn to wieloskładnikowy spalacz(rauwolscine, którego jednym z izomerów jest alfa johimbina to jedna cząstka jego właściwości), raczej nie porównywałbym go do yohimbiny bo to tak trochę jakby porównać mercedesa z maluchem. Tym i tym dojdziemy na miejsce, ale w innym tempie i komforcie. Ale jak liczymy się mocno z kasą to johimbina jest dobrą opcją jako spalacz na uporczywy tłuszcz.
  24. Raczej nie od kreatyny, a treningu. Kreatyna pozwala dźwigać większe ciężary, ale nie zawsze mięśnie są do tego zaadoptowane. Na pewno nie od kreatyny, chyba, że ktoś stosuje doping, np. testosteron, wtedy mogą pojawić się tzw. back pumpsy.
  25. Witam serdecznie. Mam pytanie, a właściwie szereg pytań, bo widzę, że jesteście tutaj większymi znawcami tematu niż ja sam. Przymierzam się do zakupu tej Yohimibiny (wersja 5mg), zacząłem dopiero stosować spalacze - i tak: 1)ActiveLab Machine Man Burner 120kap(wiem, że jest to lajcikowy spalacz, ale chciałem sprawdzić reakcję organizmu na tego typu suple)- cała puszka weszła z normalnym moim trybem życia ale na redukcji kcal(tj. wstaję o 4:30, łykałe 2 piksy, jem śniadanie-ok. 700 kcal-głównie niestety węgle-pieczywo pełnoziarniste, sałata, mięso z indyka-szynka(kilka plastrów)+ serek do smarowania tegoż pieczywa-ale niewiele), do tego kawa-4 x esspresso.Po południu(ok. 15:30 -obiad, ok. 1000 kcal - raczej zbilansowane źródła-ryże,kasze,czasem pizza ,lasagne, makarony pełnoziarniste i bezglutenowe,sosy pomidorowe, niemniej jednak ok. 1000-1200 wpadało-wychodzę z założenia, że lepiej zjeść małą porcję, ale dużą kaloryczność, aby nie było uczucia przepełnienia). Po obiedzie znów 2x piksy i ok. 45 min później bieganie(codziennie robię 15-20km/ tempo ok. 11-11,5km/h). Po treningu zalany potem bardziej niż zwykle, ale też czułem ciepełko i więcej potu. Niemniej jednak troszkę grzeszków na sumieniu mam, bo zdarzało się też tak, że potrafiłem wciąć na raz 1kg jabłecznika domowego wypieku(i dziennie wychodziło ok. 3500-4000 kcal), ciastka i inne słodycze też mi nie obce .Po miesiącu efekt +1-2kg(czyli grzeszki się odłożyły- ktoś powie- "aleś zredukował:P) )Moja obecna waga to ok, 70-72kg, ale muszę zbić o 4-5kg w miesiąc-jest to istotne o tyle, że biorę udział w różnych zawodach mniej komercyjnych i waga odgrywa duże znaczenie. 2)Obecnie lecę na USA Cutting Edge - 1 tabs rano 10 min przed śniadaniem, po obiedzie 10 minut kolejne 3 szt. Trening 30 min później. Na tę chwilę staram się schodzić z grzechów słodyczy-z różnym skutkiem-prawdopodobnie wina leży w tym, że 3 lata temu miałem 125kg wagi i jedyny dystans jaki pokonywałem to z kuchni do pokoju. Chciałbym się dociąć i zrzucić te kilka kg, czy ta joszka będzie odpowiednia? Czy brać ją np. rano 5mg po przebudzeniu i śniadanie dopiero po 2 h w pracy(wstaje 4:30, łykam i śniadanie ok. 6:30?) a po pracy a przed treningiem i obiadem(ok.15:40) też 1 szt. czy np. zjeść, zrobić trening i dopiero wziąć kolejne 5mg? Tylko, że może to być już ok. 18, a wolałbym zasnąć bezproblemowo. Jakieś rady w tym zakresie? Czy np. mogę przesunąć śniadanie do tej 7:00, ale obiad chciałbym jednak zjeść przed bieganiem(nie chciałbym po), czy efektywność tego środka będzie ok? Nie jest tak, że dołączając wysiłek po obiedzie i tak traci się węgle podczas wysiłku? Przebiegniecie tylu km to wydatek energetyczny dla mnie ok. 1100 kcal , skoro obiad ma ok. 1000-1200 to powinno się udać, czy jednak się przemóc i biec na pusto po pracy łykając joszkę i po przebiegnięciu tych 15 km(swoją drogą pewnie wtedy dystans się skróci do 10 km- głód ) dopiero zjeść pełen posiłek? Jak wtedy ze skutecznością tego specyfiku? Będę wdzięczny za kontruktywną opinię oraz inf. jak w tym przypadku go stosować aby był skuteczny. Tak jak napisałem wyżej, wstawanie o 4:30, łykanie na czczo i śniadanie w pracy o 7:00 wchodzi w rachubę, ale popołudnia są myślę kluczowe -trenuję codziennie właśnie po południu(w soboty i niedzielę ok. 13-14, wtedy mogę to brać po posiłku i wysiłku:)
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...