Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Wpisz w Google "Innovaitve Hellfire" na pierwszym miejscu wyskakuje sklep, gdzie masz oryginalną mocną wersję USA (kupowałem na początku roku i 2 lata temu, jest to ta sama dobra wersja). Unikaj tej z DMHA lub C.Fimbriatą, są lipne (miałem próbki).
  3. Dziękuję za odpowiedź ! Wiecie może w jakim sklepie internetowym dostanę dobrej jakości ten hellfire z metyloheksamina, gdyż wyskakują mi różne ceny i nie wiem, który tak na prawdę będzie oryginalny ?
  4. Podałeś 2 całkiem inne produkty, Lit The zawiera w składzie stymulanty więc na pewno będzie dobrze podnosił poziom energii i zapewne lepiej hamował apetyt niż Cheetah. Jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych to będzie to w moim odczuciu lepsza opcja. Z ThyroLean jak najbardziej możesz go połączyć, ewentualnie jeśli tkanki tłuszczowej faktycznie nie jest wiele, to możesz uderzać w spalacz targetowy tak jak wspomniałeś. Skoro rozważasz Target A2 to sprawdź sobie Evolab Alphaburn, masz ten sam składik w kluczowej dawce + jeszcze karotenoidy fukoksantyę i fucoidan.
  5. Hej jak myślicie który zestaw będzie lepszy? Lit The F%#k Up + Brawn Thyro Lean V2 czy Cheetah Burn Stim + Brawn thyro Lean V2 a może lepiej zamiast Bostera dać target a2? Nie jestem osoba która jest jakoś zalana tłuszczem jednak pandemia trochę wpłynęła na mój wygląd wiec chce trochę spalić tu i tam. Największy problem to tak zwane boczki i dolny odcinek brzucha. Z góry dzięki za wszystkie rady. Oczywiście wszystkie sugestie jeśli lepiej coś z moich propozycji lepiej zmienić z chęcią przyjmę!
  6. Śmiało możesz tak zrobić, co prawda kilka składników jest pokrywa, ale ich większa dawka będzie działała zdecydowanie na plus, a nie są to stymulanty czy związki obciążające OUN. Moim zdaniem pod kontem całościowej redukcji kilogramów jest to połączenie o bardzo dużym potencjale:) Moim zdaniem bardzo dobrą opcją będzie właśnie coś takiego jak kolega wyżej, czyli Cheetah Burn jako spalacz typowy redukcyjny, gdyż ma właściwości działające na każdy rodzaj tłuszczu oraz potencjał diuretyczny na którym Ci zależy. Możesz jedynie zamiast Fenixa wrzucić sobie coś mocno pobudzającego i zapewne będziesz zadowolony. Sprawdź sobie taką opcję jak Hellfire w starej wersji z Methylhexanaminą, skład bardzo dobrze uzupełnia sie z Cheetah i masz spalacz który świetnie pobudza i w dodatku również ma bardzo dobre właściwości spalające.
  7. Last week
  8. Cześć jeszcze raz. Mam pytanie, otóż od listopada znowu chce zrobić sobie porządną dietę razem ze spalaczami. Ogólnie próbowałem już kilku mocnych spalaczy, typu Fenix itp. i z doświadczenia wiem, iż mam wysoką tolerancję na nie. Aktualnie jestem po mało znanym ultimate fat killer ripper i to sa moje dane: Waga 89 Wzrost 179 Tkanka tłuszczowa 14% Objętość wody w górnej granicy. Codziennie praktycznie intensywnie ćwiczę. Szukam jakiegoś mixu 2 spalaczy, tak żeby jeden był mocno pobudzający a drugi go uzupełniał w spalaniu tkanki tłuszczowej i redukcji nadmiaru niepotrzebnej wody. Co moglibyście polecic, bym jeszcze zszedł kilka procent z tej tkanki tłuszczowej ? Z góry dziękuję za odpowiedź !
  9. Witam. Jak z kolei chciałbym połączyć Ground Zero z Cheetah Burn Stim Free . Czy są jakieś przeciwskazania ?? Nie mam problemów ze zdrowiem a jakieś 2-3 lata temu brałem ten polecany zestaw: Ground + Alphaburn + Erase Fast i nie przypominam sobie jakichś problemów (wyłączając Alphaburn bo po nim miałem ciągłe wizyty w WC).
  10. Cheetah Burn i Diuretic nie mają w składzie związków wpływających na obniżenie poziomu cukru, więc możesz pozostawić je w suplementacji. Metformina nie może być przyjmowana z mimetykami insuliny np. berberyną czy liśćmi Banaba. Twoje produkty takiego działania nie wykazują.
  11. witam wszystkich serdecznie. Bardzo proszę o pomoc. Biorę cheetah burn i diuretic complex, a została u mnie stwierdzona insulinooporność i lekarz zadecydował o włączeniu metforminy - AVAMINA SR. Mogę brać wszytsko na raz czy cheetach i diuretic complex odstawic? Czy te suplementy i leki mają jakiś wpływ na siebie? proszę o pomoc, pozdrawiam
  12. Dokładnie. Trenuje sporty walki i ewentualnie je uzupełniaj. Żadnego przygotowania nie trzeba.
  13. Dziękuję za odpowiedź! Niby racja. Pytam, bo wydawało mi się, że warto najpierw trochę pobiegać chociaż dłużej, żeby nie mieć potem zadyszki na treningach, ale może rzeczywiście warto to robić równocześnie.
  14. Szczerze mówiąc to najlepszym sposobem na przygotowanie się do treningów sportów walki jest po prostu rozpoczęcie ich trenowania. Nie wiem skąd tyle ludzi popełnia błąd i chce wcześniej przygotowywać się w domu na własną rękę. To właśnie na sekcji pracujesz nad kondycją i siłą, a w między czasie możesz wrzucić sobie jakieś treningi biegowe w dni wolne lub siłowe oparte o dynamiczne ćwiczenia.
  15. Nie pozostaje Ci nic innego jak udać się na prywatną wizytę do specjalisty z prawdziwego zdarzenia. Bez tego nic nie zrobisz. Nie da się zdiagnozować problemu przez internet, a skoro wielu lekarzy uznało, że problemu nie ma to jedyna opcja znaleźć takiego, który zajmuje się na wyłącznie sportowcami.
  16. Pytanie może głupie, ale jestem kompletnie początkująca, a bardzo chciałabym zacząć trenować MMA, albo kickboxing, albo walkę na gołe pięści (tak jak te dwie panie tutaj https://genesisfights.tv/rola-vs-porazynska/ - Ola Rola to w ogóle mój wzór 😀), ale nie bardzo wiem od czego zacząć. Czy możecie polecić jakiś trening siłowy, tak żeby najpierw sobie wyrobić konkretną kondycję, ale żeby nie trwało to latami, tak żeby potem można było zacząć trenować jakieś sztuki walki? To mój pierwszy post tutaj, także z góry przepraszam, jeśli trafiłam w zły dział, proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam serdecznie, Majka
  17. Dzięki za odpowiedź. Boswellią już się leczyłem i chyba skutecznie, bo ból kolana zmalał. Niepokoi mnie tylko ten promieniujący ból, który się teraz pojawił. Piszesz o stanie zapalnym, który jak rozumiem nie mógł wyjść na RTG? Więc jakie badania polecasz? Zwykle USG wykryje ten mikro uraz albo stan zapalny? Pytam, bo mam wrażenie, że traktują mnie już jak symulanta...Testy fizjoterapeutyczne dały wynik ujemny więc zdaniem specjalistów kolana są ok, to samo z prześwietleniem. Kolana wyszły jak złoto, nie było nawet jednej rysy. Rozumiem, że kolano z jakimś urazem może dawać o sobie znać w trakcie ćwiczeń ( i tak czasem mam), ale żeby w czasie spoczynku? I jeszcze to wrażenie, że ból/ciągnięcie rozciąga się w dół nogi, aż w okolice kostki...
  18. Osiągnięcie atletycznego ciała, pozbawionego nadmiaru tkanki tłuszczowej jest marzeniem wielu ludzi, nawet jeśli otwarcie tego nie mówimy. Dążymy do tego celu poprzez higieniczny tryb życia na który składa się wiele czynników takich jak treningi siłowe, kondycyjne, właściwe odżywianie, rezygnacja z wielu używek czy dbanie o regenerację naszego organizmu. Staramy się zrobić co w naszej mocy, aby nasze ciało posiadało optymalne warunki do rozwoju i któregoś dnia stało się wizytówką naszej ciężkiej pracy. Niestety ciągle znajduje się także liczna grupa osób, szukająca drogi na skróty za wszelką cenę. Jak pokazuje praktyka, jest to jednak droga wyłącznie do utraty kilkuset złotych i kolejnych rozczarowań. Spis treści: Musculinex - co to jest? Kaloryfer w 30 dni, czyli działanie Musculinex Jak zbudować mięśnie bez treningu? Musculinex - opinie i efekty Musculinex - skład Maciej Jarecki - trener personalny Cena i podsumowanie Musculinex - co to jest? Jest to właśnie jedna z dróg na skróty prowadząca do utraty pieniędzy. Najbardziej zaskakującym faktem jest jednak popularność tego środka, gdyż już wcześniej mogliśmy spotkać się z produktami tego typu. Nazwy FromXplode czy Probolan 50 wywołują ironiczny uśmiech na twarzy każdego, kto ma choć minimalną wiedzę z zakresu suplementacji sportowej. Niestety wciąż trafiają się osoby, które muszą na własnym doświadczeniu przekonać się o tym, co już z anatomicznego punktu widzenia jest absurdalne. Wróćmy jednak do suplementu Musculinex. Jest to środek, który producent określa mianem "eksperta w dziedzinie budowania muskularnej sylwetki". Wymienia również płaszczyzny działania, czyli wzrost testosteronu, somatotropiny, stymulację zwiększonej syntezy białek czy nasilenie redukcji tkanki tłuszczowej. Sęk w tym, że niestety nie podaje składu produktu, co już powinno wzbudzić nasze podejrzenia w przypadku każdego suplementu na rynku. Jeśli płacimy za dany produkt, to oczywiście powinniśmy wiedzieć z czego się składa i jakie związki wprowadzamy do naszego organizmu. Choć jest to oczywiste, jak widać nie dla producentów Musculiniexa. Warto także zauważyć w jaki sposób reklama suplementu ma oddziaływać na naszą psychikę. Docelowo produkt kierowany jest nie do osób które regularnie trenują na siłowni, ale dla ludzi często wpadających w kompleksy czy posiadających zaniżoną samoocenę. Cytaty takie jak "poczuj się jak prawdziwy mężczyzna" starają się wywierać wpływ na potencjalnego klienta i niejako w pośredni sposób zmusić go do zakupu. Na nieszczęście dla wielu są to skuteczne metody marketingowe, stąd obserwujemy już kolejny produkt o bardzo podobnej reklamie, gdyż skoro działa, to po co zmieniać? Kaloryfer w 30 dni, czyli działanie Musculinex Mięśnie brzucha są wizytówką wielu sportowców i jednym z najpopularniejszych wyznaczników wysokiej formy fizycznej. O popularnym kaloryferze marzą chłopcy od szkoły podstawowej, przez licealistów, aż po facetów w sile wieku, a nawet starszych mężczyzn. Pamiętajmy jednak, że jeśli przez kilka lat nie byłeś aktywną osobą oraz nie przykładałeś uwagi do prawidłowego odżywiania, a Twoje ciało pokazuje przeciętne 16-20% tkanki tłuszczowej, to uzyskanie widocznych mięśni brzucha zajmie przynajmniej 1 rok!. Nie ma możliwości zostać atletą w ciągu kilku tygodni, a niezbitym dowodem jest mechanizm funkcjonowania naszego ciała. Każda zmiana składu i proporcji włókien mięśniowych i tkanki tłuszczowej wymaga adaptacji organizmu i nie dziele się to z dnia na dzień. Co więcej, nawet osoby stosujące wspomaganie farmakologiczne muszą pracować o wiele dłużej na swój efekt niż obiecują to producent cud suplementów. Aby odsłonić nasze mięśnie brzucha musimy posiadać odpowiednio niski poziom tkanki tłuszczowej. Konieczną drogą do tego jest zachowanie deficytu energetycznego, który wywołujemy treningami i dbamy o niego poprzez dostarczanie odpowiedniej ilości kalorii każdego dnia. Bez tego niestety nasze ciało nie skorzysta z rezerw tkanki tłuszczowej jako źródła energii. Musimy stworzyć ku temu odpowiednie warunki, a Musculinex nie ma z nimi nic wspólnego. Jak zbudować mięśnie bez treningu? Do budowy masy mięśniowej konieczny jest odpowiedni bodziec. Choć nasze mięśnie zbudowana są z białek, to dostarczanie aminokwasów nie jest jedynym warunkiem, który musi być spełniony aby zwiększały swoją objętość. Trening oporowy jest uważany za najskuteczniejszą metodę, gdyż Jego mechanizm idealnie wpisuje się w kryteria efektywnej hipertrofii. Nie zawsze musi się odbywać jednak z użyciem siłowni, gdyż śmiało możemy wykorzystać ciężar własnego ciała. Ponadto praca fizyczna również może stanowić bodziec dla naszego organizmu i sygnał do tego, że większa masa mięśniowa jest nam po porostu potrzebna. Mięśnie są jednak dużym obciążeniem dla organizmu i jeśli nasze ciało zorientuje się, że ich nie używamy, wówczas będzie dochodziło do zmniejszenia objętości włókien które je tworzą. Musculinex w żaden sposób nie jest w stanie być dla nas czynnikiem wzrostu, dlatego nawet najlepsza suplementacja czy wspomaganie bez treningów staje się całkowicie nieefektywne. Musculinex - opinie i efekty Jak w przypadku każdego produktu tego typu możemy spotkać się z dziesiątkami opinii, które zwykle mają pewne cechy wspólne, takie jak: Metamorfoza zanotowana na fotografii przed i po Podziękowania dla stwórcy tego wspaniałego produktu Wdzięczność za zmianę życia Podziw wśród znajomych Obszerną relację Zachęcie do zakupu Oczywiście nie musimy już w tym miejscu za pewne dodawać, że wszystkie te opinie napisane są przez jedną i tą samą osobę, która czerpie korzyści ze sprzedaży tego produktu. Aby opinie wyglądały wiarygodnie często są podpisywane z imienia i nazwiska, jednak po dokładnym zagłębieniu się w te dane, szybko możemy zobaczyć że tacy ludzie najzwyczajniej nie istnieją bądź są to profile założone wyłącznie w celu reklamy tego suplementu. Jak ciekawostkę warto przytoczyć, iż jedna z klientek zachwalająca produkt jako "Mariola", to tak naprawdę amerykańska zawodniczka fitness o imieniu Claudia... co powinno już być dla każdego wystarczającą renomą wiarygodności Musculinexu. Musculinex - skład Ciężko będzie nam dokonać analizy składu tego produktu, gdyż producent oczywiście go ukrywa. O ile kiedyś próbowano sprzedawać zieloną kawę czy ekstrakt z buzdyganka za ogromne pieniądze, tak tutaj producent najwidoczniej obawia się porównania produktu z innymi, które zapewne posiadają kilkanaście razy większą dawkę w 5-krotnie niższej cenie. Nie mniej charakterystyczną praktyką w tego rodzaju produktach jest stosowanie śladowych dawek aminokwasów np. argininy czy glutaminy, symbolicznych dawek kreatyny, czasami bezwartościowych ekstraktów roślinnych. Na dobrą sprawę nie ma znaczenie co konkretnie znajduje się w tym suplemencie, gdyż nawet jeśli byłyby to najlepsze suplementy anaboliczne, to i tak efekt reklamowany przez producenta jest niemożliwy do osiągnięcia. Maciej Jarecki - trener personalny Zastanawiający jest fakt dlaczego trener poleca Musculinex wszystkim swoim podopiecznym skoro działa bez treningu. Jednak pisząc zupełnie poważnie, to oczywiście nie ma w tym najmniejszej logiki, a taka osoba jak trener Jarecki nie istnieje. Zdjęcie na stronie producenta przedstawiają jednak z kulturystów startujących na zawodach w Nevadzie w 2018 roku. Wydaje nam się, że dalsze komentarze na temat promocji tego suplementu są zbędne, a jedynym istotnym aspektem jaki warto poruszyć to wykorzystywanie cudzego wizerunki w celach zarobkowych. Cena i podsumowanie Suplement ten możemy nabyć za jedyne 169 zł, co jest ceną 2 kg dobrej jakości białka serwatkowego lub całorocznej suplementacji wysokiej jakości kreatyną. Realna wartość produktu jest równa zeru, gdyż nie wykazuje żadnego działania na organizm i jest kolejną odsłoną cud tabletek do budowania mięśni. Realnie w ciągu 30 dni możemy zbudować przy sprzyjających warunkach i genetyce co najwyżej 500 g beztłuszczowej masy mięśniowej, jednak w praktyce jest to wynik bardzo trudny do osiągnięcia. Większe przyrosty zawsze powiązane są z retencją wody w tkankach czy też wyższym poziomem magazynowanego glikogenu. Musculinex możemy więc określić śmiało próbą wyłudzenia naszych pieniędzy w wysoce niemoralny sposób. Warto także przytoczyć słowo o "gwarancji" jaką producent udziela przy zakupie. Zwrot pieniędzy? W żadnym wypadku. Poniżej cytat z oficjalnej strony, oczywiście sprytnie ukryty na skrajnie dolnej części. "Niniejsze oświadczenie stwierdza, że nie ma gwarancji konkretnych rezultatów i rezultaty u każdej osoby mogą być różne! Informacje zawarte na tej stronie internetowej nie powinny być interpretowane jako obietnica lub gwarancja."
  19. Earlier
  20. Zapewne nie napiszę nic odkrywczego, ale nawet najlepszy specjalista na odległość nie jest w stanie zdiagnozować problemu. Skoro byłeś już u kilku lekarzy i dalej nie znaleźli przyczyny, to raczej nikt na forum jej nie odkryje. Być może masz jakiś mikro uraz, być może jest to odnawiający się stan zapalny. Najlepszym rozwiązaniem byłoby udać się do profesjonalnego lekarza sportowego, takiego który prowadzi np. zawodowych sportowców. Wówczas masz dużo większa szansę na precyzyjną diagnozę. Zapewne też nie obejdzie się bez kompletu szczegółowych badań, także wydatek nie będzie mały, bo akurat na refundacje bym nie liczył. Jeśli szukasz alternatywnych sposobów to możesz jeszcze spróbować suplementacji np. Cissusem czy Boswellią. Bardzo dobrze pod kontem składu wypada suplement Joint Complete z Brawna, możesz sobie przetestować bo dawki składników i stopnie standaryzacji ma na bardzo dobrym poziomie.
  21. Cześć. Mam pytanie do dobrego specjalisty w zakresie fizjoterapii albo kogoś kto borykał się z podobnym problemem, bo powoli tracę nadzieje. Zacznę od tego, że jestem dość aktywną osobą. Gram w nogę, chodzę na siłownie, jeżdżę na rowerze, a czasem biegam. Na początku roku zaczęło mnie boleć kolano więc troche przystopowałem z treningami. Kolano dawało o sobie znać przy kucaniu, wchodzeniu i schodzeniu przy schodach. Trwało to jakiś czas więc wybrałem się do ortopedy. Stwierdził, że to zwykle zmiany przeciążeniowie i nie ma się czym martwić. Kolano dalej bolało więc w czerwcu poszedłem do fizjo, który powiedział to samo. Kolano ogólnie się prawie wygoiło (czasem zaboli jak cały ciężar ciała przeniosę na jedną nogę i lekko przykucnę, a potem się wyprostuję), ale od sierpnia czuje ból/ciągnięcie, które mam wrażenie leci się w dół nogi tj. przez łydkę/goleń do okolic kości skokowej (w tej części stopy). I to właśnie to mnie niepokoi. Wydaje mi się, że ten ból promieniuje właśnie od kolana, ale być może to nie tu leży przyczyna? Oczywiście skonsultowałem to z fizjo (innym niż wcześniej), ale manualnie on niczego nie rozpoznał. Łąkotki, więzadła itd. są podobno ok. Prześwietlenie kolana niczego nie wykazało, bo kości są w idealnym stanie. Najdziwniejsze jest to, że to uczucie pojawia się różnie. Czasem po treningu tj. przysiadach, treningu nóg na siłce, a czasem samo z siebie, po nocy. Ostatnio bół zniknął na jakieś 4 dni choć wtedy trenowałem, ale znowu wrócił. Może miał ktoś podobny problem albo ma jakiś pomysł co to może być? Wiem, że najlepiej iść do kolejnego specjalisty, ale po pierwsze jest covid i służba zdrowia ledwie dycha więc moge liczyć tylko na teleporadę, a po drugie to szczerze mówiąc trochę zwątpiłem w tych "specjalistów". Byłem u 3, a ból nadal się pojawia.
  22. Skład wygląda nawet dobrze, aczkolwiek ja nigdy nie kupie nic z tej firmy. Miałem kiedyś wątpliwą "przyjemność" stosowania jednej z wersji thermal pro. Działanie nie odzwierciedlało składu w najmniejszym procencie, skutki uboczne nie porównywalne do żadnych innych przedtreningówek czy spalaczy, a jadłem tego sporo i wiem że mam bardzo dobrą tolerancję. Fatalne samopoczucie, mocne zjazdy, bezsenność przez 2 doby to tylko te które pamiętam, a było to 2 lata temu. Moim zdaniem nie warto, tym bardziej że nie sądzę aby warunki produkcji tego suplementu zmieniły się w tym czasie. Jeśli chcesz to testuj, ale osobiście uważam że nie ma co ryzykować w tą stronę i jak chcesz dobrego pobudzenia i pewnego składu to sprawdź sobie np. Dexaprine XR. W swojej klasie cenowej bardzo dobry środek, a co najważniejsze od uznanego na świecie producenta.
  23. Połączenie spalacza bez stymulantów z boosterem metabolizmu jest jak najbardziej trafionym pomysłem, szczególnie jeśli dążymy do unikania kofeiny. Moim zdaniem jeśli chodzi o spalacz sporą przewagę pod względem składu będzie miał Cheetah. Po pierwsze ma znacznie szerszy zakres działania, ponadto składniki nowszej generacji, wysoką objętość i aktywuje więcej dróg prowadzących do redukcji tłuszczu. Na plus burn 24 z pewnością przemawiają właściwości insulino mimetyczne, nie mniej moim zdaniem i tak lepszą opcją będzie tutaj cheetah. W kwestii boostera metabolizmu to celowałbym w Cannibal Claw, ewentualnie jako alternatywę Brawn Thyro-Lean V2. Oba te produkty pod względem przyspieszenia metabolizmu wykazują sporo większy potencjał od Lean FX. Pamiętaj, że mimo tajemniczo zapisanych nazw składników, w dalszym ciągu są to suplementy dostarczające jedynie prekursorów dla hormonów tarczycy, a co za tym idzie nie wykazują negatywnych skutków ubocznych.
  24. Zastanawiam się nad zakupem REVANGE THERMAL PRO HARDCORE LIMITED - skład bardzo podobny. Co do efedryny - w żadnym suplemencie raczej jej nie będzie, bo jest zakazana w USA, stąd sepheryna. Sam skład REVANGE THERMAL PRO HARDCORE LIMITED wydaje się sensowny na papierze. Są pobudzacze - bez kofeinowe i noradrenalinowe, więc te zdrowsze, jest termo geneza i środki utleniające i wykorzystujące tłuszcz do energii czy środki poprawiające samopoczucie. Co wy myślicie o tym składzie? jedyne ale mam do składu pod kontem skuteczności spalania, ale nie znam się, tylko czytałem i myślałem. Wydaje mi się że bardziej pobudzi i da pozytywnego kopa niż pomoże zgubić kg. Ktoś się zna? ktoś przeanalizuje skład lub korzystał z tej wersji? Revange Thermal Pro Hardcore Limited 120 kap.
  25. Cześć, To moja pierwsza próba ze spalaczmi, a raczej pierwsza przemyślana. Od roku regularnie 2-3 razy w tyg treningi siłowe. Teraz beda treningi w warunkach domowych 4x w tyg. Jest tez dieta na rredukcji. Chce przyspieszyć metabolizm, z nim zawsze było ciężko (przez różne, nie zawsze mądre diety, niejedzenie, 1000kcal itd.) + mam do zrzucenia trochę nadprogramowych kilogramów. Lat 32, 164 cm i 65 kg Troche poczytałam, ale chętnie zasięgnę rady mądrzejszych i bardziej doświadczonych: booster metabolizmu - który wybrać? Cannibal claw czy lean fx? Czy przy cannibal nie bać się tego wpływu na tarczyce, nie będzie skutków ubocznych? A jesli chodzi o spalacz - cheetah burn czy burn 24? Nie chce pobudzenia, ale znikające sadełko owszem i czy w ogóle to połączenie jest ok? Moze cos lepszego? dzięki za pomoc!
  26. Kazam

    Czym słodzić?

    Najważniejsze to zachować zdrowy rozsądek na temat szkodliwości słodzików, która jest stosunkowo niska jeśli są stosowane w normalnych ilościach. Z punktu widzenia szeroko pojętego zdrowia najlepiej wypada stevia, natomiast patrząc ze strony sylwetkowej, te które posiadają największy indeks słodkości.
  27. Martyna12

    Czym słodzić?

    Czego najlepiej używać do słodzenia na diecie LCHF (powoli przymierzam się do keto) na codzień staram się całkowicie zrezygnować ze słodzenia ale jeśli już przyjdzie mi ochota na słodkie to co mieć w kuchni stewie erytrytol czy cukier trzcinowy, a może najzwyklejszy w świecie miód? Przeczytałam kilka artykułów informacje są skrajnie różne w jednych słodziki wychwalane pod niebiosa w innych przedstawiane jako najgorsze zło
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...