Jump to content

Kazam

Ekspert
  • Posts

    734
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    118

Kazam last won the day on November 10 2023

Kazam had the most liked content!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Name and surname
    Joe Wicks

Profile Fields

  • About Me
    Od wielu lat trener personalny, w swojej pracy stara się przekazywać zdobyte doświadczenie, dzięki któremu ludzie mogą osiągać swoją wymarzoną sylwetkę. Jego pasją są sporty siłowe, a hobbistycznie suplementacja i biochemia.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Kazam's Achievements

Rookie

Rookie (2/14)

  • Very Popular Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Posting Machine Rare
  • Week One Done

Recent Badges

195

Reputation

  1. Jeśli spalacze tłuszczu traktujemy jako wsparcie w odchudzaniu to codziennie, jeśli jako energetyk to tylko przed treningami.
  2. MAZIN - prawdziwe opinie i efekty oraz analiza suplementu Mazin określany jest przez producenta jako spalacz tłuszczu. Dość odważna teza biorąc pod uwagę, że ten suplement diety nie ma prawa spalać tkanki tłuszczowej! Dlaczego? Otóż, jeśli w składzie nie ma ani jednego składnika mające potwierdzone działanie w kierunku spalania tkanki tłuszczowej lub też mającego owe działanie, lecz w dawce wielokrotnie mniejszej aniżeli minimalna dawka wykazująca taki efekt, to ów produkt po prostu nie ma prawa działać. Żeby nie być gołosłownym, poniżej dokładna analiza składu Fitlabs Mazin w oparciu o referencje naukowe. Spis treści: MAZIN - prawdziwe opinie i efekty oraz analiza suplementu Mazin - obietnice producenta Skład Fitlabs Mazin Analiza składników Podsumowanie Mazin - opinie Mazin - obietnice producenta Mazin reklamowany jest jako środek wspierający prawidłowy metabolizm energetyczny, który obniża apetyt, działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, a także wspomaga prawidłowy przepływ krwi i przyczynia się do własciwego metabolizmu tłuszczów i węglowodanów. Rzekomo jest najwyższej jakości, posiada zaawansowany skład i formułę, a także jest testowany labolatoryjnie. Jednym zdaniem - cytując producenta - rewelacyjny spalacz tłuszczu. Czy te slogany mają jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości? Skład Fitlabs Mazin Dawka jednorazowa i zarówno dzienna produktu to 3 tabletki, w skład których wchodzi: Analiza składników Kofeina 300 mg - kofeina to najpopularniejsza substancja psychostymulacyjna i prawdopodobnie jedyna w tym "spalaczu tłuszczu", którą odczujemy (niestety wyłącznie empirycznie) w działaniu. Niezależne badania, które zostały przeprowadzone przeprowadzone na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat i zestawione ze sobą w obszernej metaanalizie z 2020 roku wykazały, że spożycie czystej kofeiny na poziomie 5-7 mg na każdy kilogram masy ciała ma pozytywny wpływ na wzrost poziomu utleniania kwasów tłuszczowych. Kofeinę w spalaczach tłuszczu należy jednak traktować w charakterze "energetyka", a nie potencjalnego składnika spalającego tkankę tłuszczową. Istotny wpływ na metabolizm tłuszczy mają wysokie jej dawki, dla przykładu dla osoby o wadze 80kg jest to 400-600 mg, a więc ilość jaka znajduje się średnio w 5 kawach. Jak łatwo się domyślić, taka ilość powodowałaby u większości osób dyskomfort, a u części (np. z nadciśnieniem) poważne zagrożenie dla układu sercowo-naczyniowego. Zawarta w suplemencie Fitlabs Mazin dawka 300 mg, wyklucza stosowanie go u osób mających problemy z układem krążenia, sercowo-naczyniowym, nadwrażliwych na kofeinę, natomiast dawka dzienna 300 mg nie wpływa realnie na spalanie tkanki tłuszczowej. Przemyślane spalacze tłuszczu skomponowane są tak, że zastosowana w nich kofeina, nawet w dawce 200-300 mg zestawiona jest z innymi składnikami wykazującymi efekt synergii, w których to kofeina jest katalizatorem. W przypadku składników zawartych w spalaczu Mazin o takim zjawisku nie ma jednak mowy. Wniosek: zbyt duża dawka dla osób wrażliwych na kofeinę lub z problemami zdrowotnymi, zbyt mała dawka by samodzielnie wpływać na spalanie tłuszczu, brak efekty synergii z innymi składnikami. Ekstrakt korzenia imbiru (Zingiber officinale) standaryzowany na 5% gingeroli 500 mg - w badaniu na szczurach z 2014 r. [Ganapathy Saravanan 1, Ponnusamy Ponmurugan, Machampalayam Arumugam Deepa, Balasubramanian Senthilkumar] wskazano, że stosowanie bardzo wysokich dawek (75 mg / kg m.c.) przyczyniło się do poprawy profilu lipidowego krwi wywołanych dietą wysokotłuszczową. Zakładając, że w przypadku ludzi ten składnik wykazywałby również skuteczność, osoba o wadze 80 kg powinna by stosować dawki rzędu 6000 mg dziennie, a więc 12 krotnie (!) większe, aniżeli zastosowane w porcji dziennej tabletek Fitlabs Mazin. Wniosek: brak potwierdzonego działania na ludziach, działanie prozdrowotne obniżające poziom cholesterolu LDL, gdzie hipotetyczna efektywność miałaby miejsce jedynie w przypadku zastosowania kilkunastokrotnie większej dawki aniżeli zastosowana została w analizowanym suplemencie diety. Ketony malinowe 200 mg - występują w formie syntetycznej oraz naturalnej, jako ekstrakt z malin. W przypadku pierwszego wariantu mowa o 4-(4-hydroksyfenylo)butan-2-on, który to związek jest wyizolowany z malin i używany jest w przemyśle jako środek zapachowy, ewentualnie aromatyzujący w kosmetykach, jednak ze względu na brak potwierdzonego bezpieczeństwa w stosowaniu u ludzi, nie jest dopuszczony jako składnik żywności na terenie Unii Europejskiej. W drugim wypadku stosowany jest jako suplement diety, mimo to nie ma ani jednego badania potwierdzającego jego skuteczność w spalaniu tkanki tłuszczowej u ludzi. Jedyne badanie [Hector L Lopez, Tim N Ziegenfuss, Jennifer E Hofheins, Scott M Habowski, Shawn M Arent, Joseph P Weir & Arny A Ferrando Journal of the International Society of Sports Nutrition volume 10, Article number: 22 (2013)], w którym ketony malinowe wykazały działanie redukujące tkankę tłuszczową, polegało na podaniu grupie kontrolnej tego składnika w suplemencie zawierającego kapsaicynę, ekstrakt czosnku i ekstrakt citrus aurantium jako źródła synefryny, a więc trudno mówić o tym, jaką efektywność wykazał jeden z kilku składników. Oczywiście owych składników w tabletkach spalacza tłuszczu Mazin nie uświadczymy. Co istotne producent nie wskazuje, jakoby użyte w suplemencie ketony były pochodzenia naturalnego, co wskazuje raczej zachowanie ostrożności w jego stosowaniu, no chyba, że ktoś lubi gdy odbija mu się wątpliwej jakości zapachem sztucznego aromatu. Wniosek: brak potwierdzonego działania redukującego tkankę tłuszczową, brak zestawienia ze składnikami używanymi w badaniach, wątpliwej jakości i bezpieczeństwa składnik użyty w produkcie. Kwas alfa-liponowy 200 mg - składnik mający za zadanie obniżać poziom cukru we krwi, dawka stosowana w monopreparatach dobrej jakości wynosi 600 mg na porcję, a więc trzykrotnie więcej, aniżeli w dawce dziennej preparatu Mazin. Co więcej, spalacze tłuszczu ze względu na swoją charakterystykę działania (stymulacja układu nerwowego, nasilenie termogenezy i lipolizy) stosowane są najczęściej przed wysiłkiem fizycznym, z dala od posiłku. Zastosowanie składnika obniżającego poziom cukru we krwi w spalaczu tłuszczu, w przypadku chęci zastosowania go przed treningiem, spowoduje spadek siły i wytrzymałości, w skrajnych przypadkach hipoglikemię. Wniosek: zbyt mała dawka, by efektywnie wpływać na stabilne całodobowe obniżenie cukru we krwi, zastosowanie tego konkretnego składnika wyklucza stosowanie suplementu w porze przed treningiem w celu zwiększenia intensywności i efektywności treningu. Ekstrakt z pokrzywy indyjskiej (Coleus forskohlii L.) standaryzowany na 10% forskoliny 250 mg - producent, firma Fitlabs w swojej reklamie przywołuje badanie [Badmaev, V., Majeed, M., Conte, A., and Parker, J. Diterpene Forskolin: A possible new compound for reduction of body weight by increasing lean body mass. Townsend Letter for Doctors and Patients, 2001, June, 115.] nad ekstraktem z pokrzywy indyjskiej o standaryzacji 10% - swoją drogą jest to niski poziom standaryzacji na forskolinę, wysokiej jakości ekstrakty jak chociażby markowy ForsLean mają 95% standaryzacji, a więc 9,5 razy (!) większe - problem polega na tym, że w owym badaniu trwającym 8 tygodni stosowano taką ilość ekstraktu z pokrzywy indyjskiej, że należałoby zakupić 4 opakowania Mazin, by dostarczyć odpowiednią ilość tego składnika. Co istotne forskolina wykazuje najlepszą efektywność, gdy jest stosowana z dala (np. przed) od posiłku. Natomiast ze względu na zastosowanie przez producenta mało optymalnych dodatkowych składników (najprawdopodobniej wychodząc z założenia, że jak dodamy bezwartościowe składniki i będzie ich więcej, to klient pomyśli, że boaty skład, więc produkt będzie działał lepiej), zaleca stosować produkt razem z posiłkiem - zapewne w celu zapobiegnięcia bólom brzucha - obniżając efektywność już i tak bardzo małej dawki forskolin. Generalnie stosowanie forskoliny w uniwersalnych tzw. spalaczach tłuszczu nie wydaje się do końca rozsądne, składnik ten powoduje według badań wzrost masy ciała (mięśni), co w przypadku kobiet najczęściej nie jest pożądanym efektem. Wniosek: kilkukrotnie mniejsza dawka od efektywnie działającej, niskiej jakości ekstrakt, stosowany z konieczności razem z posiłkiem nie wykazujący pożądanej efektywności. Ekstrakt z owoców pieprzu czarnego (Piper nigrum) 11 mg - w tym piperyna 10 mg - jest to składnik mający na celu zwiększone wydzielanie soków żołądkowych w celu poprawy wchłaniania składników. Jednak jedynym ekstraktem stosowanym w suplementach diety, którego biodostępność efektywnie wzrasta w połączeniu z piperyną jest ekstrakt z kurkumy, który to składnik nie znajduje się w analizowanym produkcie. Piperyna ponadto wchodzi w interakcję z wieloma lekami i podrażnia błonę śluzową żołądka, a więc stosowanie jej w tej kompozycji wydaje się być mocno wątpliwe, a biorąc pod uwagę brak efektywności w spalaniu tkanki tłuszczowej, można rzecz że nierozsądne. Wniosek: brak synergii z innymi składnikami, wątpliwa skuteczność w odchudzaniu i szereg interakcji z lekami. Ekstrakt z owoców tamaryndowca malabarskiego (Garcinia cambogia) 800 mg - nazwa brzmi egzotycznie, jest to jednak jeden z najpopularniejszych - obok równie bezużytecznej L-karnityny - składnik tanich tak zwanych spalaczy tłuszczu. Generalnie jest to składnik, którego substancją czynną jest HCA, czyli kwas hydroksycytrynowy. Substancja ta - w uproszczeniu - wiąże się z węglowodanami, przez co hamuje konwersję cukrów do tkanki tłuszczowej. Brzmi rewelacyjnie? Owszem, należy jednak zwrócić uwagę, na fakt, że 1 mg tego kwasu jest zdolny do wiązania około 4 mg węglowodanów. Zastosowany w produkcie ekstrakt nie jest standaryzowany na zawartość kwasu HCA, a więc jest słabej jakości. Zakładając nawet, że mielibyśmy do czynienia z wysokiej jakości ekstraktem rzędu 50% HCA, to z porcji dziennej Mazin'a dostarczylibyśmy 400 mg HCA, który zahamowałby konwersję 1,6g węglowodanów. Chyba nie trzeba tlumaczyć ile dziennie dostarczamy węglowodanów, by uzmysłowić sobie, że taka ilość "zablokowanych" dzięki suplementowi węglowodanów nie ma kompletnie żadnego znaczenia dla odchudzania. Wniosek: słabej jakości niestandaryzowany ekstrakt, znikome działanie. Niacyna (amid kwasu nikotynowego) 36 mg - jak powszechnie wiadomo, witaminy są "na wszystko" i można im imputować niemal wszelakie właściwości, jednak niacyna to jedna z witamin, której niedoborów raczej się nie spotyka w rozwiniętych krajach, w których nie panuje głód, dodanie jej więc do suplementu mającego redukować tkankę tłuszczową wydaje się być ponownie nietrafione. Kuriozum całej sytuacji dodaje fakt, że jednym z niedoborów tej witaminy, jest... utrata apetytu, najwyraźniej więc producent dbając o dobre samopoczucie związane z uczuciem sytości, postanowił dodać do swojego "spalacza tłuszczu" trochę popularnej niacynki. Wniosek: dodajmy niacyny, żeby konsumenci nabrali apetytu na kolejne opakowanie Mazina? Serio? Ekstrakt z kwiatu szafranu (Crocus sativus L.) 20 mg - to dość ekskluzywny i drogi składnik (o ile jest dobrej jakości - standaryzowany na zawartość safranali, krocin i pikrokrocin), który według wstępnych badań ma mieć wysoką skuteczność w hamowaniu apetytu. Niestety jak to bywa w budżetowych suplementach diety, w przypadku których znaczna część ceny wynika z rozdmuchanego marketingu, jest on w mikroskopijnej dawce. Popularny suplement o nazwie Satietrim, oparty o tenże składnik, w jednej kapsułce dostarcza w porcji dziennej 265,5 mg wysokiej jakości ekstraktu, a więc ponad 13 krotonie (!) większą ilość aniżeli znajdująca się w suplemencie diety Mazin. Wniosek: słabej jakości niestandaryzowany ekstrakt, kilkunastokrotnie mniejsza dawka niż w konkurencyjnych produktach = brak realnego działania. Chrom (pikolinian chromu) 300 μg - dodanie chromu do suplementów diety jest częstym zjawiskiem, niestety minerał ten w produktach wieloskładnikowych implikuje tylko liczne problemy, zwłaszcza w przypadku młodych kobiet. Chrom wchodzi w interakcję z wieloma lekami antykoncepcyjnymi, wpływa na metabolizm estrogenów, przy tym nie wykazując podobnej skuteczności w odchudzaniu. Co więcej, jego działanie w tym zakresie, ogranicza się niemal wyłącznie do obniżenia poziomu cukru we krwi. Jakie niesie to ze sobą wady i zalety przeczytać można przy okazji opisanego kwasu alfa-liponowego. Wniosek: obniża skuteczność antykoncepcji, wpływa na metabolizm estrogenów, niepożądany składnik w produktach wieloskładnikowych, który nie ma realnego wpływu na spalanie tkanki tłuszczowej. Podsumowanie Czytając charakterystykę działania oraz mając na uwadze dawki każdego ze składników Fitlabs Mazin, możemy wywnioskować, że produkt ten nie może mieć realnego wpływu na redukcję tkanki tłuszczowej, ani tym bardziej "spalać tłuszczu" jak sugerują to reklamy i niektóre (pisane marketingowym stylem) opinie. Czy łącząc ze sobą 10 składników, które albo nie mają żadnego wpływu na odchudzanie, albo są w dawce kilkunastokrotnie mniejszej, aniżeli dawka kliniczna, możemy liczyć na efekt synergii? Otóż nie, sumując ze sobą zera lub je mnożąc nie uzyskamy liczby dodatniej. No chyba, że ktoś wpadłby na pomysł, że będzie stosował zamiast 3 tabletek dziennie, 30. Ale to zdecydowanie należy odradzić, chociażby ze względu na zawartą w składzie kofeinę czy chrom, który w nadmiarze jest toksyczny. Mazin - opinie Konsternację mogą nastręczać natomiast pojawiające się pozytywne opinie osób zadowolonych rzekomo ze stosowania suplementu diety Mazin. Co ciekawe, niektóre z tych wypowiedzi pojawiły się jeszcze przed tym jak Mazin trafił na rynek. Jak to możliwe? Czytając opinię o danym produkcie warto sprawdzić czy właściciel serwisu na którym widnieją opinie o produkcie nie jest powiązany lub też nie jest tą samą firmą co producent. Wpisując w wyszukiwarce Google hasło "Mazin opinie" natrafimy na serwisy, których właścicielem są spółki bezpośrednio powiązane z producentem. Tego typu szeptany, a raczej szemrany marketing jest widoczny od wielu lat. Metody się nie zmieniają, pojawiają się tylko nowe produkty, gdy świadomość konsumentów na temat wykreowanego w ten sposób produktu ujrzy światło dzienne, na rynku pojawiają się kolejne "cudowne" tabletki na odchudzanie. Oczywiście nie należy kontestować jednostkowych pozytywnych opinii (o ile takie kiedykolwiek się pojawią), w końcu placebo nie jednego wprowadziło w błąd, a homeopatia ma swoich zwolenników. Swoją drogą, co myślicie o zaklasyfikowaniu Mazin'a jako środka homeopatycznego? Spalacz Mazin ma ku temu potencjał. W sieci, na portalach (np. Allegro), które weryfikują prawdziwość opinii na podstawie faktycznego zakupu, pojawiają się negatywne opinie o Mazinie dotyczące jakości samej produkcji: Dla dociekliwych polecam lekturę na temat innych freak'ów marketingowych z kategorii spalaczy tłuszczu
  3. ANS Thermo Craze (oryginał) to dobry spalacz tłuszczu, ale (nie jest już produkowany!) może zakupiłeś podróbkę z serwisu Allegro. W środku ma być proszek. Dostałaś rachunek razem z produktem? Towar był wysłany z USA jak podawał sprzedawca? Jeśli nie to skąd? p.s.
  4. Ogólnie zestaw który podał Ci Solaros jest zdecydowanie wart uwagi, każdy produkt działa względem siebie komplementarnie więc efekt powinien być bardzo dobry. Moim zdaniem można dodać to tego dobrej jakości bloker apetytu, bo niestety 90% osób ma z tym problem na redukcji. Od siebie mogę polecić Genius Diet Pills, nie dość że działa w kierunku hamowania apetytu to korzystnie wpływa na stabilizacje glukozy we krwi i promuje dobre samopoczucie. Co do dawkowania to może wyglądać tak: Przed śniadaniem: 1 kap. Thermo Craze Przed obiadem: 1 kap. Diet Pills Do obiadu: 3 kap. Diuretic Complex Przed treningiem: 1 kap. Thermo Craze Przed kolacją: 1 kap. Diet Pills Do kolacji: 3 kap. Diuretic Complex Liporedux 2 x dziennie po 10 - 12 naciśnięć pompki np. po porannym prysznicu i przed treningiem.
  5. FatFix to suplement diety, reklamowany jako jeden z bardziej popularnych spalaczy tłuszczu na rynku. Według producenta zbiera praktycznie wyłącznie pozytywne opinie, a Jego pełna efektywność widoczna jest po około 4 tygodniach stosowania. Według przedstawionych informacji wiele osób traciło na wadzę po około 15 kilogramów, poprawiając przy tym wyniki swoich badań i ogólny stan zdrowia. FatFix wpływa między innymi na poziom cholesterolu, zwalczanie bakterii i rodników oraz wspomaga procesy trawienne. Czy przedstawione informacje mają jednak pokrycie w rzeczywistości? Postaramy się nieco przybliżyć fakty na temat tego suplementu w poniższej recenzji. Oczywiście mamy nadzieję, że wkrótce zobaczymy tutaj prawdziwe opinie i relacje osób mających okazuję stosować już FatFix. Spis treści: FatFix - analiza składu Tabletki FatFix – opinie FatFix – bezpieczeństwo Spalacz tłuszczu FatFix – producent Podsumowanie FatFix - analiza składu Z informacji podanych przez producenta nie możemy niestety dowiedzieć się szczegółów na temat składników produktu oraz przede wszystkim ich dawki. Producent wspomina, że dokładny skład możemy znaleźć na opakowaniu bądź ulotce dołączonej do suplementu, co brzmi bardzo zaskakująco. Zazwyczaj najlepsze tabletki odchudzające jasno deklarują swój skład, aby jak najwięcej osób mogło go ocenić przed zakupem. FatFix jednak nie daje takiej możliwości swoim potencjonalnym nabywcom, a to już dla wielu może być sygnałem ostrzegawczym. Nie mniej skupimy się jednak na analizie tych informacji które możemy widnieją na stronie producenta. W skład FatFix wchodzą: Ekstrakt z owoców Garcinia Cambogia – jeszcze kilkanaście lat temu widziano w tej roślinie duży potencjał ograniczający apetyt. W praktyce jednak badania szybko zweryfikowały dosyć niewielkie potencjał. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3010674/ Jak widać w powyższym badaniu, stosowanie nawet bardzo dużych dawek nie przykłada się na widoczny spadek masy ciała. Znaczenie kliniczne Garcini jest więc mocno wątpliwe, a warto dodać, że dawki stosowane w badaniach były średnio kilkanaście razy wyższe. Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy – owoc ten jest doskonale znany przez producentów oraz użytkowników spalaczy tłuszczu. Najważniejszym alkaloidem jest w nim synefryna, posiadające potwierdzone działanie termogeniczne, lipotropowe oraz przyspieszające metabolizm. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4972152/ Powyższe badania pokazują skuteczność w tempie utleniania tłuszczu. Warto jednak dodać, że dawka wynosiła 3 mg na kilogram wagi ciała osób badanych, co oznacza prawdopodobnie, że jedna porcja zawierała więcej synefryny niż FatFix w całym opakowaniu. Ekstrakt z liści zielonej herbaty – składnik ten od wielu lat znany jest z braku skuteczności w zakresie redukcji tłuszczu. Co więcej, nawet wysokie dawki o maksymalnym stopniu standaryzacji nie mają wpływu na zmniejszenie masy ciała. Jednym realnym działaniem zielonej herbaty jest potencjał antyoksydacyjny, jednak również w znacznie wyższych dawkach niż te, które oferuje FatFix. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2855614/ Znacznie większe korzyści możemy więc osiągnąć pijąc 1-2 filiżanki zielonej herbaty w ciągu dnia. Ekstrakt z owoców papryki Cayenne – jedynym alkaloidem wpływającym na utratę tkanki tłuszczowej zawartym w Cayenne jest kapsaicyna. Posiada udowodnioną skuteczność na niektórych aspektach związanych z odchudzaniem, między innymi metabolizmem. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5426284/ Niestety FatFix nie ma z tym działaniem absolutnie nic wspólnego, gdyż użyty w produkcie ekstrakt nie posiada określonego stopnia standaryzacji do kapsaicyny, co oznacza że zawiera jedynie jej śladowe ilości, a to w żaden sposób nie przekłada się na redukcję tłuszczu. Ekstrakt z jagód Acai – w suplementacji stosowane są od dawna, przede wszystkim jako delikatne antyoksydanty. Nie wiedzieć czemu wielu producentów cud tabletek szczególnie upodobało sobie właśnie ten składnik. Obecnie dysponujemy tylko jednym badaniem na temat wpływu Acai na odchudzanie. Jak się przedstawia? https://nutritionj.biomedcentral.com/articles/10.1186/1475-2891-10-45 Przeprowadzono ja na grupie 10 osób z nadwagą, przyjmujące około 200 g dziennie podawana w dwóch podzielonych porcjach, co jest dawką nieporównywalnie większą od składu FatFix. Zaobserwowano kilku procentowy spadek poziomu cholesterolu oraz glukozy po posiłkach. Żadnych zmian na wadze nie odnotowano. Piperyna – jest to ekstrakt z pieprzu czarnego. Stosowany w wielu spalaczach tłuszczu, jednak nie w celach odchudzających. Rolą piperyny jest poprawa przyswajalności ekstraktów roślinnych i pod tym względem działa bardzo dobrze. Niestety na redukcję tłuszczu nie ma żadnego, bezpośrednio wpływu. Jak widać jedyne składniki mogące wpływać na redukcję tkanki tłuszczowej w FatFix to synefryna oraz kapsaicyna, jednak w dawkach wielokrotnie wyższych. Pozostałe składniki na utratę wagi nie wpływają, co oznacza że pod tym kontem produkt ten nie może wykazywać żadnej efektywności. Tabletki FatFix – opinie Sam producent wspomina, że FatFix należy do bardzo popularnych suplementów, co potwierdza duża liczba opinii na Jego temat. Tak, rzeczywiście produkt ten posiada znaczącą ilość opinii i recenzji, cały problem w tym, że zazwyczaj są one zgromadzone w kilku powiązanych ze sobą miejscach. Warto więc zwrócić uwagę, że każda pozytywna opinia na temat FatFix występuje wyłącznie w serwisach afiliacyjnych odpowiedzialnych za reklamę produktu, a także tych, które osiągają korzyści z przekierowania ruchu na stronę zakupową. Oczywiście nie musimy dodawać, że każda opinia na tego typu stronach jest moderowana przez sprzedawców, a co za tym idzie nie mamy możliwości spotkać się z prawdziwymi opiniami na temat tego suplementu na stronach powiązanych z Jego twórcami. Nie mniej na niezależnych stronach sporadycznie pojawiają się opinie na temat FatFix i jak nie trudno się domyślić są skrajnie odmienne. Poza brakiem działania użytkownicy zgodnie zarzucają naciąganie przez konsultantów na kolejne, coraz to nowe produkty w promocyjnych cenach, co w konsekwencji może odchudzić głównie nasz portfel. FatFix – bezpieczeństwo Opierając się na składnikach produkty możemy stwierdzić, że FatFix jest suplementem bezpiecznym ,a Jego stosowanie nie niesie za sobą ryzyka występowania poważnych skutków ubocznych. Całość składu stanowią ekstrakty roślinne o subtelnym działaniu, dlatego nie musimy się obawiać szkodliwego wpływu na zdrowie, oczywiście zakładając, że producent zachowuje zgodność składu z etykietą. Tym czasem Jego wiarygodność jest niestety co najmniej wątpliwa. Należy także podkreślić, że możliwość nietolerancji danego składnika czy też ewentualna reakcja alergiczna może wystąpić zawsze, nawet z pozoru na bardzo bezpieczny związek. Choć ryzyko jest minimalne, zawsze należy mieć to na uwadze. Spalacz tłuszczu FatFix – producent Jak wielu osób zdążyło zauważyć na etykiecie produktu nie widnieje żadna nazwa producenta, a sam regulamin na stronie przedstawiony jest w języku obcym i nie wynika z niego kto jest właścicielem czy też producentem tego suplementu. Cóż, niestety jest to dość częsta praktyka w tego rodzaju produktach, gdyż pozwala na ucieczkę od odpowiedzialności za nieprawdziwą reklamę oraz za roszczenia klientów, które niewątpliwie mogą występować dość często. Tego typu nieprzejrzyste działania, podobnie jak ukrywanie składu nie wyglądają rzetelnie i z pewnością nie budzą zaufania u konsumenta. Warto również dodać, że choć producent celowo nie podaje nazwy podmiotu odpowiedzialnego w swoim regulaminie, to z niezależnych serwisów możemy się dowiedzieć że chodzi o spółkę Logihub, która wcześniej była odpowiedzialna między innymi za Slimberry, kolejny produkt tego typu, za który ostatecznie decyzją UOKiK zwracała pieniądze nabywcom. Ponadto firma wprowadzała w błąd klientów warunkami promocyjnymi, które jak ustalono trwały kilka lat, tymczasem reklamowano je jako promocję dwu dniową. Podsumowanie FatFix to suplement o rozbudowanych działaniach marketingowych, jednak patrząc na ilość błędów nawet te nie są rzetelnie przeprowadzane. Nie podawanie nazwy podmiotu odpowiedzialnego, regulaminy obcojęzyczne, brak dokładanego składu czy powoływanie się nazwy coraz to innych profesorów, których grafiki ściągane są z sieci to aspekty które większość czujnych nabywców wyłapie bez trudu. Niestety ciągle pozostanie spora grupa osób które nie mają podstawowej wiedzy na temat rynku tabletek odchudzających czy też wiedzy na temat działających i nie działających składników. Odnosimy wrażenie, że w przypadku FatFix Jego twórcy nie specjalnie trudzili się by swoją kampanię profesjonalnie przygotować, a działania dążą do naciągania jedynie osób z najmniejszą wiedzą i niestety niekiedy najbardziej zdesperowanych. Warto dodać, że są to już kolejne po tego typu tabletki na rynku, właściwie o identycznym składzie i cenie, wynalezione w USA przez wybitnych lekarzy. Jednak czy naprawdę formuła w skład której wchodzą jagody Acai czy gorzka pomarańcza znane od dziesiątek lat w suplementacji muszą tworzyć wybitni specjaliści? Wydaje nam się, że każdy już potrafi odpowiedzieć sobie na to pytanie, a sam FatFix zapewne niedługo zniknie z rynku i każdy o nim zapomni, niestety za wyjątkiem klientów którzy stracili przez niego pieniądze.
  6. Wiele zależy od odżywiania, aczkolwiek przy swoje wadze powinieneś dziennie dostarczyć około 250 g białka co jest dość trudne, dlatego moim zdaniem odżywka białkowa na bazie izolatu miałaby tutaj sens. Od siebie polecam Amix IsoPrime CFM, najwyższa jakość surowca i praktycznie zero tłuszczu i cukru.
  7. Nie wiem, gdzie można kupić bo producent obecnie opracowuje nową formułę (chyba trzeci albo czwarty raz). Zastąpić go można łącząc np. Amix Lipidrol + Haya Labs Cayenne + Genius Diet Pills. Cenowo pewnie wyjdzie nieco drożej, ale efektywność na znacznie wyższa.
  8. no cena excelsiora jest kosmiczna, ale i działanie (próbowałem) również, co nie zawsze idzie w parze hellfire też stosowałem, ale jeśli potrzebujesz czegoś na trening i dużą dawkę energii na cały dzień, to nie wiem czy będziesz wracała do hellfire jak weżmiesz excelsior'a, zresztą spróbujesz to dasz znać hellfire weż za miesiąc/dwa
  9. Na pewno możesz dodać tak jak wspomniałem drążek i poręcze bo to są ćwiczenia, które w dużej mierze kształtują siłę całej sylwetki. Co do ilości serii i powtórzeń to ja nie jestem zwolennikiem trzymania się sztywnych reguł. Moim zdaniem najlepiej działa tzw. intuicja. Oczywiście warto mieć plan ćwiczeń, ale czasami jest tak że np. mamy ochotę na duży ciężar i wtedy możesz zrobić kilka mocnych serii po 5-6 ruchów, a czasami poprostu wejść w wyższy zakres np. 15. Dużo też zależy od dyspozycji danego dnia. W kwestii suplementacji to też zależy czego oczekujesz. Jeśli ma to być coś do pozwoli nieco poprawić osiągi, a jednocześnie nie spowoduje przyrostu tkanki tłuszczowej to możesz śmiało pomyśleć nad dobrą kreatyną np. Amix Crea-Trix. Po redukcji pewnien testosteron też nie jest wysoko więc jak budżet pozwala to można iść w stronę dobrego boostera np. formutech test-rx.
  10. Osiągnięcie atrakcyjnej sylwetki to cel, który towarzyszy niemal każdej osobie rozpoczynającej przygodę z siłownią. Źródłem motywacji może być tak naprawdę wszystko, od chęci poprawienia swojego zdrowia, kondycji, samoakceptacji, aż po czynniki zewnętrzne, takie jak otoczenie czy zdrowa rywalizacja. Warto jednak wiedzieć, że pozostawanie w bardzo dobrej formie musi sprawiać przyjemność przede wszystkim nam samym. Dążąc do efektywnego działa często wyszukujemy najlepszych metod treningowych czy dietetycznych. Nie wszystkie z nich są oczywiście godne uwagi, część to tylko i wyłącznie marketingowe teorie, inne zaś mogą być nawet niebezpieczne dla naszego zdrowia. Następnym krokiem jest zazwyczaj suplementacja w której często pokładamy duże nadzieje. Musimy jednak wiedzieć, że nie wszystkie produkty na rynku reklamowane jako spalacze tłuszczu faktycznie działają, stąd też należy dokładnie weryfikować informacje i źródła ich pozyskiwania. Spis treści: Jak działają spalacze tłuszczu? Czy tabletki na odchudzanie mają skutki uboczne? W jaki sposób dobrać spalacze tłuszczu? Spalacze tłuszczu dla kobiet Jaki spalacz tłuszczu na pierwszy raz? Kiedy sięgać po spalacze tłuszczu? Naturalne spalacze tłuszczu Czym mogę schudnąć bez przyjmowania spalaczy? Podsumowanie – czy warto stosować spalacze tłuszczu? Jak działają spalacze tłuszczu? Spalacze tłuszczu są suplementami diety, których działanie ukierunkowane jest na zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej magazynowanej przez organizm. Oczywiście cały ten proces może odbywać się na wielu płaszczyznach. Niektóre z nich bezpośrednio działają na procesy powiązane z przekształcaniem tkanki tłuszczowej na energię i jej utlenianie, inne grupy mogą co prawda nie wpływać bezpośrednio na utylizacje kwasów tłuszczowych lecz poprzez zwiększenie wydatku energetycznego czy optymalizację gospodarki insulinowej także korzystnie wpływają na zmniejszenie zatłuszczenia. To w jaki sposób dany suplement będzie wpływał na nasz organizm zależy oczywiście przede wszystkim od Jego składu. W dzisiejszych czasach na rynku możemy znaleźć produkty o bardzo specjalistycznym zakresie, a to sprawia, że możemy dobrać skuteczne spalacze tłuszczu praktycznie dla każdego z nas. Jest to bardzo istotne, gdyż przyczyn nieudanych redukcji może być bardzo wiele i zazwyczaj mają one zróżnicowane podłoże. Część z nas zmaga się np. z rozregulowaną pracą tarczycy, inne osoby z insulinoopornością, a kolejna grupa np. z niekorzystnym środowiskiem hormonalnym. Duża różnorodność spalaczy tłuszczu pozwala na dobranie odpowiedniej suplementacji, niezależnie od podłoża naszej nadwagi. Warto oczywiście wspomnieć, że spalacze tłuszczu nie sprawiają, że każda połknięta przez nas kapsułka likwiduje część tkanki tłuszczowej. Wspomagają ogólny proces utraty wagi, jednak jest to znacznie bardziej złożone niż niektóre osoby przypuszczają. Wbrew obiegowym opiniom do ich działanie nie jest wymagana aktywność fizyczna, która co prawda jest bardzo korzystnym czynnikiem wspierającym odchudzanie, jednak nie to żaden aktywator tabletek odchudzających, o czym należy pamiętać. Czy tabletki na odchudzanie mają skutki uboczne? Suplementy diety nie wykazują skutków ubocznych u osób zdrowych. Niektóre składniki mogą powodować charakterystyczne efekty doraźne jak np. uczucie chłodu, wzrost energii czy inne, jednak należy pamiętać, że nie mamy tutaj do czynienia z efektami ubocznymi, ale taka jest charakterystyka działania danego składnika aktywnego. Dotyczy to oczywiście osób zdrowych, gdyż w przypadku posiadania przeciwwskazań do stosowania danych suplementów ta reguła nie obowiązuje. Najwięcej ograniczeń na tle zdrowotnym dotyczy spalaczy termogenicznych. Ma to oczywiście związek z obecnością składników pobudzających, które mogą powodować wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie tętna spoczynkowego i stymulację układu nerwowego. Po takie suplementy z pewnością nie powinny sięgać osoby z chorobami serca, arytmią, nietolerancją kofeiny czy zmagające się z zaburzeniami psychiatrycznymi. Inne grupy spalaczy mają znacznie mniej przeciwwskazań, chociaż należy pamiętać że np. produkty zawierające ekstrakty z cytrusów mogą kolidować z działaniem tabletek antykoncepcyjnych. Warto także dodać, że jeśli stosujemy jakiegokolwiek leki wydawane na receptę, zawsze należy konsultować się ze specjalistą w celu potwierdzenia bezpieczeństwa interesujących nas suplementów. Pamiętajmy także, że zawsze istnieje niewielkie prawdopodobieństwo występowania nietolerancji czy reakcji alergicznej na dany składnik. Czasami może to dotyczyć nawet składu kapsułki czy substancji wypełniających. Choć tego rodzaju sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, to jednak w przypadku ich występowania należy koniecznie przerwać suplementację. W jaki sposób dobrać spalacze tłuszczu? Decydując się na włączenie suplementacji pierwszą myślą jaka nam towarzyszy jest to, jakie produkty wybrać aby osiągnąć najlepszy efekt. Otóż o ile w przypadku np. odżywki białkowej łatwo porównać skład i wybrać bardziej wartościowy produkt, tak w przypadku spalaczy tłuszczu sytuacja jest znacznie bardziej złożona. Przede wszystkim należy dodać, że nie istnieje jeden, uniwersalny i najlepszy spalacz tłuszczu dla każdego. Wiele osób może osiągać znakomite efekty na danym środku, podczas gdy inne nie będą zadowolone z Jego działania. Kluczem do wyboru odpowiedniego spalacza jest poznanie naszych oczekiwań. Każdemu zapewne zależy na tym, aby główną właściwością był maksymalny potencjał spalający tłuszcz, jednak większość produktów wykazuje także szereg dodatkowych korzyści na które możemy mieć zróżnicowane zapotrzebowanie. Jeśli na co dzień nie mamy wiele energii i trudno nam się zebrać do jakiejkolwiek aktywności, wówczas najlepsza opcją będą oczywiście spalacze zawierające składniki pobudzające. Jeśli głównie zmagamy się z wolnym metabolizmem, dobrym wyborem będą produkty które przyczyniają się do Jego przyspieszenia. Przykładów może być wiele, jednak jak wspomnieliśmy najistotniejsze jak sprecyzowanie naszych oczekiwań. Inne czynniki wpływające na dobór spalaczy to między innymi: Stan zdrowia, Tryb życia, Aktywność fizyczna bądź jej brak, Sposób odżywiania, Stosowane leki. Poziom stresu, Doświadczenie ze spalaczami tłuszczu. Spalacze tłuszczu dla kobiet Wielu producentów wprowadza specjalne suplementy odchudzające dla Pań. Z marketingowego punktu widzenia jest to bardzo słuszna decyzja, jednak patrząc na to fachowo, nie znajdujemy żadnego zastosowania i logiki takiego działania. Wiele Pań wyszukując suplementy które pomogą zrzucić tkankę tłuszczową zwraca uwagę na dedykacje wyłącznie dla kobiet, jednak w praktyce proces redukcji tkanki tłuszczowej u mężczyzn i kobiet jest niemal identyczny. Oczywiście, różnimy się proporcjami tkanek czy też uwarunkowaniami hormonalnymi, jednak sam proces redukcji zapasowego tłuszczu przebiega identycznie. 99% produktów na rynku, które reklamowane są jako spalacze dla kobiet nie ma żadnego wpływu na utratę tkanki tłuszczowej. W wielu przypadkach są to po prostu okrojone wersje klasycznych spalaczy, często ze zmniejszoną zawartością składników termogenicznych czy pobudzających. Niekiedy producenci dodają niewielkie ilości biotyny czy antyoksydantów, jednak w żaden sposób nie podnosi to efektywności danego produktu. Niestety podobnie sytuacja wygląda z innymi kategoriami produktów. Dla przykładu odżywki białkowe dedykowane kobietom także mają często gorszy skład, słabszą przyswajalność, a kosztują dwukrotnie więcej od najwyższej klasy izolatów białkowych. Biorąc to wszystko pod uwagę, należy przy dokonywaniu wyboru zawsze kierować się składem oraz wiarygodnymi opiniami na temat danego suplementu. Niestety wiele osób jest bardzo podatnych na kampanie reklamowe, szczególnie z wykorzystaniem do tego celu znanych postaci ze świata fitness. Weźmy jednak pod uwagę, że takie osoby wypracowały swoją formę poprzez tysiące godzin treningowych oraz restrykcyjne diety, a cała suplementacja opiera się zazwyczaj na kilkunastu różnych środkach. Jaki spalacz tłuszczu na pierwszy raz? Jednym z najczęstszych mitów powielanych wśród pseudo ekspertów dotyczących spalaczy jest konieczność stosowania suplementów od najsłabszych. Jest to podejście całkowite pozbawione logiki. To dokładanie taka sama sytuacja jak ta w której radzilibyśmy osobie początkującej by jadła gorszej jakości mięso, przyjmowała słabiej przyswajalne odżywki i suplementy czy też wybierała celowo mniej skuteczne antyoksydanty. Brzmi niedorzecznie? No właśnie, dlaczego zatem tak wiele osób sugeruje początkującym stosowanie nieskutecznych termogeników? Cóż, tak naprawdę powody mogą być dwa. Pierwszą grupę stanowią osoby, które robią to nieświadomie, nie rozumieją sposobu w jaki funkcjonuje ludzkie ciało i na jakich zasadach odbywają się kluczowe procesy metaboliczne. Drugą grupę stanowią osoby, które sprzedają bądź promują słabsze produkty i zależy im na możliwie najwyższej sprzedaży. Wybierając swój pierwszy spalacz powinniśmy kierować się dokładnie takimi samymi kryteriami jak osoby sięgające po tego rodzaju produkty po raz drugi, trzeci, piąty itd. Warto dodać, że jedyną istotną różnicą jest tolerancja na stymulanty, a wybierając swój pierwszy produkt nie mamy jeszcze określonego indywidualnego punktu odniesienia. Z tego powodu na pierwszy raz nie powinniśmy sięgać po najmocniej pobudzające środki. Oczywiście wyjątek mogą tutaj stanowić osoby pijące dużo kawy, napojów energetycznych czy też korzystające z odżywek przedtreningowych. Oczywiście należy też uwzględnić, że najsilniejsze spalacze zawierają także inne stymulanty niż sama kofeina, co nieco utrudnia określenie tolerancji wyłącznie na jej podstawie. Podsumowując śmiało możemy sięgać po topowe spalacze nawet na pierwszy kontakt z tego rodzaju suplementami. Jeśli wybieramy inną kategorie niż spalacze termogeniczne, celujmy w produkty o jak najbardziej przemyślanych składzie. W przypadków termogeników warto dodatkowo zwrócić uwagę na zawartość i rodzaj stymulantów. Jeśli nie mamy przeciwwskazań zdrowotnych, wówczas jedną z najlepszych opcji z tej grupy będzie np. ANS Thermo Craze. Kiedy sięgać po spalacze tłuszczu? Nie ma złotej zasady która powie nam o idealnym momencie na włączeniu suplementacji spalaczami tłuszczu. Możemy stosować je zarówno od pierwszego dnia redukcji, jak i również na dopiero na samym końcu, wszystko zależy tutaj od naszych indywidualnych preferencji oraz potrzeb. Koniecznie należy wyjaśnić, że wiele tabletek odchudzających ma specjalistyczny zakres działania. Dla przykładu mogą być to diuretyki, a więc jeśli magazynujemy dużą ilość wody podskórnej, wówczas śmiało możemy włączyć je do suplementacji niemal od razu. Podobnie np. blokery apetytu, które dla osób czujących niepohamowaną chęć na podjadanie będą kluczowe. Zakładając jednak sytuacje, w której nie mamy tego typu dolegliwości, staramy się przestrzegać zasad zdrowego odżywiania i tkanka tłuszczowa zmniejsza się pod wpływem diety czy treningów, wówczas nie musimy spieszyć się z przyjmowaniem spalaczy tłuszczu. W każdej redukcji przychodzi moment stagnacji, kiedy to nasz organizm nie pozbywa się już chętnie swoich rezerw energetycznych. Wówczas wdrożenie spalaczy tłuszczu może być doskonałym sposobem na przełamanie zastoju i osiągnięcie życiowej formy. Naturalne spalacze tłuszczu Wiele osób decydując się na suplementację pragnie skorzystać wyłącznie z naturalnych składników aktywnych, bez tych o pochodzeniu syntetycznym. Są oczywiście zwolennicy i przeciwnicy takiego podejścia, gdyż nie wszystko co naturalne oznacza bezpieczne. Podobnie jak wiele związków syntetycznych może być pomocna dla naszego zdrowia. Jeśli jednak pragniemy skupić się wyłącznie na naturalnych składnikach to również mamy szerokie pole manewru. Naturalnym źródłem dla większości substancji czynnych są rośliny i wiele z nich posiada skuteczność, która została wielokrotnie potwierdzona przez badania. Warto jednak zwracać uwagę, aby surowce wchodzące w skład produkty posiadały odpowiednio wysoki stopień standaryzacji do substancji czynnych lub dobrej jakości ekstrakt. Niekiedy producenci, szczególnie mocno ekonomicznych produktów stosują sproszkowany susz, którego wartość dla organizmu jest znikoma. Z roślin, które są skutecznymi i naturalnymi spalaczami tłuszczu z całą pewnością warto wymienić całą rodziną Rauwolfia, jak np. Canescens czy Serpentina. Są źródłem wielu alkaloidów o potwierdzonym działaniu. Innym bardzo ciekawym naturalnym spalaczem tłuszczu jest karotenoid fukoksantyna, stosowana w Japonii w walce z otyłością brzuszną. Oba te związki możemy znaleźć np. w produkcie Evolab Alphaburn, który jest jednym z najbardziej cenionych spalaczy miejscowych na rynku. Kolejną godną uwagi grupą roślin są oczywiście cytrusy. Od kilkudziesięciu lat stanowią bazę dla wielu spalaczy tłuszczu, zarówno tych ekonomicznych jak i również znacznie bardziej zaawansowanych. Różnice wynikają przede wszystkim ze wspomnianej już wcześniej standaryzacji. Ta może wynosić od 1 do nawet 99%, co dobitnie pokazuje różnicę pomiędzy poszczególnymi produktami. Wiele z nich może być standaryzowane nie tylko na podstawowe alkaloidy, ale również na te, które występują w roślinie tylko w śladowej ilości, tymczasem w praktyce okazują się być wyjątkowo wartościowe. Czym mogę schudnąć bez przyjmowania spalaczy? Oczywiście, że tak. Tabletki odchudzające to nie cudowna metoda i nawet przyjmując zestaw najlepszych produktów możemy nie zobaczyć efektów jeśli np. będziemy dostarczali 5000 kcal dziennie. Wiele z nich działa i przynosi znakomite efekty, jednak końcowy rezultat to zbiór wielu czynników. Kluczowym aspektem będzie oczywiście zachowanie odpowiedniego, ujemnego bilansu kalorycznego. Stosowanie spalaczy pozwala nam na zwiększenie naszego wydatku energetycznego, a co za tym idzie możemy gubić wagę dostarczając więcej kalorii. Konieczne będzie więc ich ograniczenia oraz większe zaangażowanie w dietę. Ponadto u osób które odczuwają chęć na podjadanie będzie to prawdziwy test silnej woli, gdyż powstrzymanie się od jedzenia dla większości osób stanowi prawdziwe wyzwanie. Wydatek energetyczny możemy w pewien sposób zrekompensować poprzez zwiększoną aktywność. Jednostki treningowe pozwalają nam na zużywanie kalorii i napędzają nasz metabolizm, co podczas redukcji jest niezwykle istotne. Stosowanie spalaczy tłuszczczu jeszcze mocniej podnosi efektywność treningów i wpływa na szybsze wytwarzanie kluczowych w odchudzaniu hormonów np. noradrenaliny, jednak pamiętajmy że nawet trening bez nich może przynieść bardzo dobre efekty. Podsumowanie – czy warto stosować spalacze tłuszczu? Jeśli z jakiś względów nasze odchudzanie nie przebiega w taki sposób jak oczekujemy, wówczas jak najbardziej tak. Pamiętajmy, że właściwie dobrane spalacze tłuszczu nie tylko przyspieszą proces redukcji wagi, ale także wspomogą nasz apetyt, zwiększą poziom energii, a wiele z nich ma dodatkowo bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie. Może dotyczyć między innymi ustabilizowania poziomu glukozy i cholesterolu, poprawy libido czy też oczyszczenia naszego ciała z wielu rodzaju toksyn i wirusów. Ponadto warto jeszcze raz podkreślić, że spalacze tłuszczu to suplementy diety i efekty które uzyskamy odzwierciedlają naszą pracę nad sylwetką, a nie są drogą na skróty jak w przypadku farmakologicznego dopingu. Jeśli zatem pragniemy zgubić zbędne kilogramy w bezpieczny i efektywny sposób, śmiało możemy sięgnąć po spalacze tłuszczu. O tym, które produkty są godne uwagi możemy dowiedzieć się między innymi z aktualnego rankingu spalaczy tłuszczu.
  11. Moim zdaniem bardzo dobrym spalaczem w Twoim przypadku byłby np. Brawn Alpha Lean. Co prawda nie ma w składzie pobudzaczy, więc nie podnosi ciśnienia, ale wpływa na wiele procesów w tym również termogenezę. Masz sporo kilogramów do zrzucenia więc sprawdziłby się bardzo dobrze, są składniki zarówno pod kontem tkanki brunatnej jak i białej. Jeśli budżet pozwala to możesz dorzucić do niego Erase Fast. Po pierwsze pod kontem redukcji wody i uporczyego tłuszczu z rejonów klatki piersiowej, a i też na libido powinno pomóc.
  12. Nikt Ci od podstaw całego planu nie ułoży, ale śmiało możemy coś pomóc. Ułóż samodzielnie i wstaw do oceny to poprawimy ewentualne błędy. Ogólnie w trakcie redukcji czy budowania masy sam trening nie musi się zbytnio różnić. Dobrze byłoby bazować możlwie dużo na wolnych ciężarach, wrzucić takie ćwiczenia jak podciąganie na drążku, pompki na poręczach itp. Co na pewno warto zrobić to nie rezygnować z treningu aerobowego, tym bardziej że jak widać po wadzę masz tendencje do tycia.
  13. Należy zacząć od tego, że jeśli starasz się o dziecko to wszystkie spalacze tłuszczu odpadają. Niezależnie od tego czy mają stymulanty czy też nie - ponieważ żadnych suplementów diety okresie ciąży nie stosujemy - chyb, że z przepisu lekarz i najczęściej jest to jakaś witamin typu kwas foliowy. Typowa redukcja przed ciążą nie ma większego sensu. Nie wiesz jak Twoje ciało będzie reagować na taki stan, niektóre kobiety nabierają wiele kilogramów, inne mniej, ale tak czy inaczej robienie redukcji na takim etapie mija się z celem, co nie znaczy, że nie można popracować nad odchudzaniem deficytem kalorycznym.
×
×
  • Create New...