Jump to content

Chaos & Pain Inferno Apocalypse - opinie i działanie  

33 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz suplement ?

    • Znakomity
      147
    • Dobry
      13
    • Przeciętny
      3
    • Słaby
      6
  2. 2. Ocena działania

    • Działanie diuretyczne
      9
    • Siła
      2
    • Redukcja tłuszczu
      124
    • Pobudzenie
      14


Rekomendowana wypowiedź

Chaos & Pain Inferno Apocalypse

Jeden z najbardziej docenionych spalaczy tłuszczu jakie pojawiły się na rynku w ostatnich kilku latach. Bezkompromisowe właściwości redukujące tkankę tłuszczową oraz znaczy potencjał termogeniczny sprawiają, że mamy do czynienia z absolutnie wyjątkową formułą. Doskonale redukuje duże pokłady tkanki tłuszczowej na całym ciele, dodatkowo dbając o kontrolę apetytu oraz wysoki poziom energii w ciągu dnia.

  • Najmocniejsza wersja kultowego Inferno
  • Topowy spalacz na rynku o doskonałych ocenach
  • Duża objętość składników o potwierdzonym działaniu
  • Wzrost energii i skupienia

Chaos & Pain Inferno Apocalypse  - opinie, efekty i analiza

Inferno Apocalypse - opinie

Spalacz ten z racji bardzo długiego stażu na rynku zbiera mnóstwo pozytywnych opinii, jednak należy pamiętać, że bardzo często jest mylony z klasyczną wersją lub Amped. Posiadają one okrojone składy i nie cieszą się one tak pozytywnymi opiniami, dlatego zawsze warto rozgraniczyć poszczególne wersje Inferno. Apocalypse jest zdecydowanie najskuteczniejszą z nich i to w dużej mierze ona odpowiada za renomę tego produktu w Polsce i Stanach Zjednoczonych.

Spalacz Inferno Apocalypse - efekty

Suplement ten oparty jest o duże dawki składników wykazujących realny wpływ na procesy związane z redukcją tkanki tłuszczowej. Dzięki temu jednocześnie uruchamia wiele szlaków metabolicznych prowadzących do utraty wagi. Zawiera także związki energetyczne o zróżnicowanym czasie działania, dzięki czemu skutecznie tłumi apetyt na wiele godzin.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4016229/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4972152/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11582540

Inferno Apocalypse - okiem eksperta

Linia splaczy tłuszczu Inferno jest bardzo popularna w naszym kraju, jednak warto przy zakupie danego suplementu upewnić się co do Jego składu. Wersja Apocalypse jest zdecydowanie najskuteczniejsza i niemal nie można znaleźć negatywnych opinii na jej temat. Suplement ten skierowany jest dla zdrowych osób, które oczekują jednego z najskuteczniejszych spalaczy na rynku, jednak bez nadmiernego pobudzenia układu nerwowego. Inferno został wielokrotnie doceniony w najlepszym rankingu spalaczy tłuszczu. https://forum-sportowe.pl/topic/4-najlepsze-spalacze-tluszczu-ranking/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super spalacz, chyba jeden z najlepszych składowo. Mega dawki składników aktywnych. Dobrze docina uporczywy tłuszcz z brzucha i bioder, pewnie dzięki dużej dawce johimbiny. Plusem jest to że człowiek nie poci się cały dzień, a tłuszcz spada szybko.

Uważajcie tylko na słabe wersje bez Thermo-V i 2-aminoisoheptane (Aconitum Kusnezoffii) w składzie, kiedyś się nadziałem i to nie jest ten sam spalacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie kosa, stosowałem trochę inaczej niż powinno się stosować, jedną porcję dziennie 3 kap. na raz i na treningu byłem niezniszczalny,  tłuszcz topił się w oczach

idealnie sprawdza się na dietach ketogenicznych albo z małymi węglami, mocno wywala wodę podskórną i hamuje łaknienie na przyzwoitym poziomie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało mi się fajnie na nim spalić tłuszcz, nie odczuwałem jakiegoś wielkiego pobudzenia jak niektórzy opisują, ale działa na pewno mocno jeśli chodzi o spalanie i poprawę koncentracji. Mniej chciało mi się po nim jeść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mocny spalacz, stosowałem 1 kap. rano i 2 przed treningami albo w godzinach popołudniowych. Nie powodował jakiejś nie wiadomo jak dużej termogenezy (co dla mnie na plus), ale fat leciał znakomicie. Podobno na rynku pojawiła się jakaś nowa słabsza wersja bez Thermo-V i Aconitum Kusnezoffii, także moja opinia dotyczy starszej mocnej wersji z USA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój ulubiony spalacz z tego wzlędu, że efekty widać w lustrze, a nie "w głowie" że tak to określę

nie powodował u mnie nadmiernej potliwości ani pobudzenia, a efekty widoczne gołym okiem pojawiają się szybko

 

raz wzięłam na raz 3 kap. i było jak dla mnie za dużo, 2x2 kap. dziennie idealne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brałem mocną wersję (z Aconitum Kusnezoffii  i Thermo-V w składzie). Efekty w miesiąc to około 4,5 kg mniej przy tej samej podaży kalorii i 3 dniach treningowych po godzinie). Mogę śmiało polecić jak ktoś szuka mocnego i sprawdzonego spalacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrzuciłam na nim około 4,5kg w miesiąc, także uważam to za dobry wynik, tym bardziej że nie miałam bardzo dużo tłuszczu, cieszy mnie że najbardziej redukował uporczywy tłuszcz, który miała na udach i biodrach, daję mu 10/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

mocna wersja USA z AMP Citrate w składzie i thermo-v super, ta wersja bez tych składników totalna lipa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo mile wspominam inferno, za miesiąc wchodzę ponownie na cykl i chyba też go wybiorę. Nie pobudza mocno (choć nie znaczy że nie pobudza w ogóle), a energia jest przez cały dzień. Po miesiącu suplementacji zrzuciłem jakieś 4 kilogramy bez specjalnych zmian żywieniowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

świetny spalacz, nie wiem skąd się biorą tak różne opinie jeśli chodzi o pobudzenie, mnie przyjemnie ale nie mocno pobudzał, za to bardzo dobrze spalał tłuszcz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też ten spalacz nie pobudzał jakoś szczególnie mocno, jedynie jak raz zastosowałem 3 kapsułki na raz to dziwny efekt. Typowe osłabienie i ból głowy. Przy porcji 1-2 kap działa bardzo dobrze. W połączeniu z Cannibal Claw i ad-3 pct najlepsza moja redukcja w życiu. Właściwie to zdecydowałem się na inferno, ponieważ ma mnóstwo składników aktywnych w sporych dawkach i rzeczywiście działanie adekwatne do składu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój pierwszy spalacz w życiu i bardzo dobrze go wspominam, efekty - niestety bez diety i regularnych ćwiczeń - zaskakująco dobre bo po miesiącu spadło około 5kg i większość z tego to tłuszcz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inferno Apocalypse robi robotę, wersję z Aconitum Kusnezoffii faktycznie "czuć". Zresztą jak wszystkie suple Chaos & Pain.

Zawsze ceniłem producentów którzy każdy składnik dokładnie wyszczególniają gramaturą i nic nie ukrywają w składzie pod postacią mieszanki zastrzeżonej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze miałem sceptyczne nastawienie do spalaczy ale ciągle mnie denerwowało oscylowanie w granicach 90 kg i nijak nie idzie zejść niżej. Kupiłem to i jestem w sumie przy końcu opakowania dlatego wystawiam zasłużoną opinie i ocenę w skali szkolnej 5+/6. Pewnie nie jestem do końca obiektywny bo tak jak mówiłem jest to mój pierwszy spalacz i nie mogę go z niczym innym porównać to jednak efekty są w pełni widoczne. Ja w ogóle żadnego pobudzenia po tym nie czuje szczerze mówiąc ale patrze na to typowo przez pryzmat wyglądu. Poprawa jest bardzo widoczna, całe ciało o wiele bardziej przypomina estetyczne i sportowe, choć jeszcze trochę pracy na pewno przede mną jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spalacz Inferno Apocalypse mogę śmiało polecić dla zielonych w temacie takich jak ja. Kumpel jest instruktorem na siłowni i polecił mi ten produkt. Razem z treningami pod Jego okiem poleciało blisko 7 kilo, dla mnie całkiem sporo tym bardziej że na diety nie mam czasu bo studiuje. Fajnie byłoby powtórzyć opakowanie żeby dopalić reszte tłuszczu na brzuchu ale brak kaski niestety na tą chwilę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie tak i oba produkty jak najbardziej można łączyć razem, jednak podałaś nieco za mało informacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałabym połączyć ten spalacz z czymś, by przysniosło lepsze efekty. Chcę zrzucić trochę z całego ciała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem jeśli mamy Cannibal Inferno to najlepszym dodatkiem do niego jest spalacz o działaniu targetowym jak Evolab Alphaburn i/lub booster metabolizmu Cannibal Claw, a dla facetów Erase Fast.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sklepie bestbody jest "CHAOS & PAIN Cannibal Inferno Apocalypse" i "CHAOS & PAIN Cannibal Inferno". Oba mają Thermo-V, pierwszy ma 2-Aminoisoheptane (Aconitum Kusnezoffii),  a drugi Yohimbine. Porównywał ktoś może rezultaty po obu produktach, którą wersję wybrać? Czy w przypadku wersji Apocalypse warto dobrać Yohimbine, np w postaci EvoLab Alphaburn? Chcę dopalić reszte uporczywego tłuszczu na brzuchu (dieta i trening sa dopiete). I czy Apocalypse bedzie lepszym wyborem niz Fenix Ground Zero  ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arturr

Generalnie wbrew pozorom różnic pomiędzy tymi dwoma wersjami Cannibal Inferno jest więcej i śmiało można powiedzieć, że ogólnie są to nawet inne spalacze. Wersja Apocalypse jest znacznie lepszym produktem jeśli chodzi o realne spalanie tłuszczu. Ma bardzo przemyślany skład i jest raczej najlepszym spalaczem tej firmy. Co do Alphaburna to jak najbardziej można łączyć ze sobą te dwa suplementy jednak pamiętaj, że tak naprawdę ma on niewiele wspólnego z yohimbiną. To o wiele bardziej złożony suplement zawierający różnego rodzaju alkaloidy. Działanie jest nieporównywalnie lepsze od chlorowodorku yohimbiny po której spora część osób doświadcza kiepskiego samopoczucia. 

Co do Ground Zero to jeśli będzie to Twój pierwszy kontakt ze spalaczami tłuszczu, to nawet jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych i tak wybrałbym raczej Inferno w wersji Apocalypse, a po połączeniu z Alphaburn powinieneś odnotować świetne efekty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, dzięki, takiej odpowiedzi oczekiwałem, zamówienie poszło :) Czy tak jak w przypadku Yohimbiny, Alphaburn lepiej włączyć przy końcu redukcji ( po Apocalypse ) i niskim bf, gdy w diecie nie będzie dużo węgli czy jest to obojętne? Nie chcę marnować potencjału specyfiku, bo i tak Apocalypse spala obydwa rodzaje tłuszczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ten moment mój nr 1. 

  • delikatne pobudzenie bez efektów ubocznych
  • działanie diuretyczne pierwsza klasa
  • lepsza koncentracja - utrzymująca się cały dzień
  • ograniczenie łaknienia

No i w połączeniu z Erase Fast (+ dieta i siłownia 3x w tyg.) topi realnie na poziomie ok 0,2 kg na dobę.
Utraty wody nie liczę, bo jest tego duuuuuuużo więcej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • 39 Posts
    • 42672 Views
    • 3 Posts
    • 2603 Views
    • 1 Posts
    • 1350 Views
    • 3 Posts
    • 1895 Views

×
×
  • Create New...