Jump to content

Mis

Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Days Won

    1

Mis last won the day on February 3 2015

Mis had the most liked content!

Community Reputation

8

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

271 profile views
  1. szajs, nie polecam, poza lekkim pobudzenie i ohydnym smakiem zero odczuć na treningu, szkoda kasy
  2. Jeden z moich pierwszych spalaczy, stosowałem parę lat temu, nie ryje beretu, bardzo fajnie zwiększa energię i motywację i przede wszystkim dobrze topi tłuszcz co dla mnie jest najważniejsze w spalaczach Stosowałem później inne wersje Tight i to już nie było to samo co wersja The Original.
  3. miałem starą wersję Ferox'a, nie Amped i działała wyśmienicie, super focus na treningu, brak zmęczenia, jedyne co to nie było takiej pompy jak po niektórych przed treningówkach
  4. 1) nie każdy energetyk pasuje do spalacza, w drugim punkcie o nim wspominasz jeśli chcesz łaczyć oba suplementy w jednym okresie to moim zdaniem zamiast klasycznego energetyka, lepiej wybrać skuteczny booster testosteronu, który naturalnei pobudzi organizm do wytwarzania tego homronu w więszej ilości, a przez co wzrośnie nam sila, poprawi się samopoczucie i witalność moim zdaniem najlepszym na rynku jest BPI A-HD w starej mocnej wersji (NIE w wersji Elite), ewentualnie z popularnych, a nie drogich Olimp T-100 Hardcore 2) jeśli stosujesz leki przeciwdepresyjne, to łączenie ich ze spalaczami zawierajacymi pobudzacze jest kiepskim wyborem i często nawet producenci piszą, że nie można ich stosować z lekami z grupy inhibitoró mao czy SSRI najlepszą opcją w takim wypadku byłoby połączenie spalacza burn24 wraz z boosterem metabolizmu cannibal claw oba te produkty nie zawierają pobudzaczy i nie powinny kolidować z lekami przeciw depresyjnymi 3) trening wystarczy w zupełności 3-4 razy w tygodni po około godzinie, po treningach warto pić proteiny w celu uzupełnienia puli białek w organizmie i poprawie regeneracji, po dobrym białku spełniającym pewne kryteria nie przytyjesz oczywiście w tłuszcz (np. Amix IsoPrime CFM, Scitec Zero IsoGreat, BioTech Iso Whey Zero) p.s. nie każdy suplement to chemia, a za chemię można uznać też H2O jeśli ktoś tak bedzie chciał podchodzić do sprawy
  5. AGNES Z wymienionych przez Ciebie spalaczy najlepiej hamuje łaknienie Satietrim, ale nie jest to stricte spalacz, a raczej dodatek do niego mocno tłumiący apetyt. Ja bym bo połączyć albo z Inferno Amped (dobrze się uzupełniają), albo z innym, nie wymienionym przez Ciebie spalaczem o nazwie Formutech Lean EFX. http://forum-sportowe.pl/topic/322-formutech-lean-efx/ Sam w sobie bardzo mocno hamuje łaknienie, działa przez wiele godzin, tylko przy okazji mocno pobudza (jeśli Ci to nie przeszkadza). Można go stosować solo, z racji że jak wspomniałem sam w sobie nie tylko bardzo dobrze spala i hamuje łaknienie lub możesz łączyć z Satietrimem. WHITEINDIAN Pytanie nie do mnie, ale na tym forum, chociażby w tym temacie było już tyle gotowych rozwiazań, że na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ketony malinowe z AI kiedyś stosowałem, fajny suplement o działaniu tylko i wyłącznie termogenicznym, tego drugiego nie stosowałem, ale opinii ten składnik w nim zawarty ma sporo w internecie. FROGGIO Gat Superburn był kiedyś produkowany w opakowaniu z pomarańczową etykietą, obecnie jest produkowany z czerowono-białą, niczym się nie różnią między sobą. Nowsze partie mają biało czerwone opakowanie. DT: 1 kap. target i 2 kap. superburn przed śniadaniem (10-15 minut wystarczy) 1 kap. target i 2 kap. superburn około 13 (przed obiadem), ewentualnie między obiadem, a kolejnym posiłkiem około 14:30 1 kap. target a2 + porcja mesomorpha przed treningiem Jeśli DNT: 1 kap. target i 2 kap. superburn przed śniadaniem 1 kap. target i 2 kap. superburn około po południu między posiłkami 1 kap. target przed kolacją
  6. to chyba najlepszy wybór, zawsze można dorzucić synthermo dla maksymalizacji efektów w nieco późniejszym etapie
  7. jak tak patrzę to na wszystkich niezależnych stronach są same negatywne opinie nt tego spalacza fitlabs trizer, skład ma bardzo słaby i nie ma prawa działać coś co ma takie składniki w takich dawkach w internecie masz rankingi spalaczy gdzie jest masa niezależnych opinii na temat najlepszych spalaczy na rynku, np. https://forum-sportowe.pl/topic/4-najlepsze-spalacze-tluszczu-ranking/
  8. totalna kapa, po miesiącu stosowania zero efektów, zarówno siłowych jak i jeśli chodzi o wzrost testosteronu (badałem przed i po)
  9. moja pierwsza przedtreningówka, wspominam z nostalgią, siła i pompa na każdym treningu niesamowita
  10. Najlepsze BCAA jakie do tej pory stosowałem, tzn. chodzi o rozpuszczalność i smak (mam mango). Dziwię się że tak mało popularne. Jeśli chodzi o regenerację to bardzo dobra, jak po wszystkich dobrych BCAA że tak to określę.
  11. Stosowałem dwa opakowania i dwa razy byłem bardzo zadowolony. Oczywiście mówię o wersji z geranium i johimbiną, bo te nowsze to pic na wodę (w dodatku podróbek pełno ich było). Mam jeszcze jedno opakowanie na czarna godzinę. Jak ktoś chce mocnego pobudzenia to się moze zawieść, a jak oczekuje konkretnego spalania to polecam.
  12. brałem i niestety nie widziałem żadnych lepszych rezultatów niż bez niego
  13. Cześć. Stosowałem razem z Target-A2, opinie dawałem w temacie tamtego spalacza to nie będę się powtarzał, efekty moim zdaniem ponad przeciętne, w przyszłym miesiącu rozpoczynam na nim kolejną kurację.
  14. Od pewnego czasu jestem osobom niećwiczącą (co zresztą widać po poniższych fotkach), ale mimo mojej stosunkowo niewielkiej wagi, strasznie przeszkadzała mi oponka. Ogólnie mam chude ręce, nogi, ale brzuch zawsze był szerszy niż barki i wyglądało to nieco komicznie. Niestety mam siedzący tryb pracy i nie mam możliwości (komentarze, że jednak się da jak się chce proszę zachować dla siebie) poświęcić czasu na jakikolwiek trening, do tego dochodzi kiepskie jedzenie. Oczywiście próbowałem już diet co mają działać cuda i różnych wynalazków z kolorowych reklam, wiadomo zero efektów. Poczytałem opinie i wybrałem Evolab Alphaburn, dla większej pewności że będą widoczne rezultaty dołączyłem (z faktu, że niestety śmieciowego jedzenia nie potrafię się w płeni wystrzegać) Burn24. Jestem po miesięcznej kuracji, poniżej dla porównania efekty. Wiadomo, mięśni bez ćwiczeń mi nie przybyło, ręce nawet trochę chudsze (widocznie tam tłuszczu trochę było). Na wadze nie sprawdzałem ile spadło bo do tego nie przywiązuje uwagi, a raczej do tego jak to wygląda wizualnie i moim zdaniem jest znacznie lepiej. Zastanawiam się nad kolejną taką kuracją na przyszły miesiąc.
  15. Nie ma nawet co porównywać, Ground Zero to rasowy spalacz tłuszczu, a ten młody jęczmień to kolejny hit promowany przez firmę krzak. Było już o tym w telewizji.
×
×
  • Create New...