Skocz do zawartości

Hi Tech Pharmaceuticals Satietrim  

18 głosów

  1. 1. Jaką masz opinie o suplemencie ?

  2. 2. Ocena działania i efekty

    • Spalanie tłuszczu
    • Hamowanie łaknienia
    • Usuwanie wody podskórnej
    • Pobudzenie
      0


Recommended Posts

Hi-Tech Satietrim - jedyny na rynku produktzawierający satietrim saffron standaryzowany do 1,34% substancji czynnej. To jedyny skuteczny, w pełni naturalny supresant apetytu o pełnym bezpieczeństwie, a co najważniejsze udowodnionym naukowo działaniu. Redukcja wagi nigdy wcześniej nie mogła być tak łatwa i przyjemna, bez trudności z utrzymaniem zdrowego trybu odżywiania i wysokiego poziomu energii.
 
  • Szybka i trwała utrata zbędnych kilogramów
  • Zwiększony poziom energii oraz witalności
  • Zdecydowana poprawa nastroju i samopoczucia
  • Całkowita kontrola apetytu
  • Podnosi poziom serotoniny w mózgu
  • Zwiększa uczucie sytości mimo mniejszej podaży kalorii

Najbardziej istotną rzeczą u osób chcących zgubić zbędne kilogramy jest dostarczenie niższej podaży energetycznej niż zużywamy w ciągu dnia, jest to tzw. Deficyt kaloryczny. Niestety dla większości z nas jest to również największy problem który nie jest łatwo rozwiązać, szczególnie gdy właśnie mija już kolejny tydzień stosowania diety i odrzucania kulinarnych przyjemności. To właśnie wtedy następuje najwięcej niepowodzeń i kolejnych rozczarowań. W skrajnych wypadkach dochodzi do depresji, załamania emocjonalnego czy też po porostu rezygnacji z wyznaczonych celów.
 
Na rynku pojawiają się kolejne nowe produkty, o coraz bardziej rozbudowanych składach które mają pomagać w rozwiązaniu tego problemu. Niestety równie często jak blokery apetytu pojawiają się rozczarowania brakiem działania, lub bardzo krótkim okres w którym dany suplement zdaje egzamin. Satietrim działa jednak na zupełnie innej zasadzie, nie powodując uczucia osłabienia, nadmiernego pobudzenia, senności czy występowania bólu głowy. Pomaga kontrolować apetyt długofalowo, zapewniając stabilny poziom energii oraz uczucie sytości.
 
Aktywnym składnikiem suplementu Hi-Tech Satietrim jest Safranal pozyskiwany z roślinyCrocus sativus L. Dzięki standaryzacji tej rośliny działanie jest kilkakrotnie skuteczniejsze niż w przypadku sproszkowanego suszu bez określonego stopnia standaryzacji do substancji czynnej. Zwiększa ona ilość serotoniny w mózgu, jednego z najważniejszych neuroprzekaźników dla człowieka. Przekłada się to na zdecydowaną poprawę nastroju, wywołuje poprawę samopoczucia i energii, ale co najważniejsze wpływa na uczucie sytości, ograniczając chęć podjadania. Ze względu na wyjątkowo skuteczny sposób działania, produkt ten został poddany niezależnym badaniom które potwierdziły Jego unikalne właściwości. Wodróżnieniu od innych suplementów blokujących łaknienie działa on głównie na nasz umysł, nie stymulując układu nerwowego i nie poddając go zbędnemu przeciążeniu.
 
źródło: www.BestBody.com.pl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dla mnie najlepszy bloker apetytu na rynku, nie zagłębiam się w to na jakiej zasadzie on działa bo dla mnie liczy się zawsze tylko efekt i tutaj spełnia on swoje zadanie idealnie, stosuję od 3 tygodni trzy razy po jednej kapsułce i nie ma problemu z ciągle nawracającym głodem ani ochotą na podjadanie, czasami nawet czuję lekkie odrzucanie od jedzenia

 

stosowałam już chyba z dziesięć blokerów apetytu typu alli, satisfactor, diet control itp. żaden nie działał nawet w połowie tak jak obiecywali producenci i ani w połowie tak jak satietrim, także mogę polecić go z czystym sumieniem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jem satietrim od kilku dni, tak jak koleżanka wyżej zauważyłem mocno hamowanie łaknienia, które było do tej pory nie do wytrzymania (ograniczyłem kalorie do poziomu 1400 kcal), na razie się nawet nie ważyłem bo za wcześnie na to.

Wydaje mi się, że trochę bardziej chce się jedynie pić, nie wiem czy to jego zasługa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

stosowałem z 3 lub 4 razy, za każdym razem działał świetnie, w moim przypadku to obowiązkowy suplement przy redukcji bo po prostu nie jestem w stanie powstrzymać się bez podjadania, zwłaszcza wieczorami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem świetny preparat, który ma jedną podstawową przewagę nad innymi tego typu środkami - DZIAŁA po prostu i to wyraźnie. Ja poczułam pełne działanie po paru dniach, moim zdaniem nie działa doraźnie tylko przy codziennym stosowaniu jak zaleca producent. Znajomy brał jak mu się podobało, czyli co dwa, trzy dni i nie miał takich efektów jak ja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

właśnie skończyłem opakowanie tego "spalacza"

 

działanie dość niespotykane bo środek ten nie działa doraźnie, to znaczy liczyłem że po wzięciu jednej kapsułki przez jakiś czas nie będzie mi się chciało jeść, nic takiego nie było

 

dopiero po dwóch czy trzech dniach regularnego stosowania zauważyłem że nie bywam w ogóle głodny, ani nawet nie chce mi się jeść rzeczy które do tej pory mi smakowały

 

wydaje mi się że spalacz ten oddziałuje w jakiś sposób na organizm czy na mózg że nie wysyła on sygnałów organizmowi by chciało się jeść

suma sumarum na wadzę przez samo ograniczenie jedzenia spadły 4 kilogramy więc jestem zadowlony, dla mnie max

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja dziewczyna podjada już od jakiegoś czasu i realne działanie czuć dopiero po około dziesięciu dniach stosowania. Na początku była trochę zaniepokojona, ponieważ spodziewała się czegoś co zadziała doraźnie, wcześniej stosowała phenadrol, jednak zbyt mocno pobudzał jak dla niej.

 

Obecnie jest bardzo zadowolona, przede wszystkim z tego że uczucie głodu jest mniejsze nie na czas działania jakiegoś składnika tak jak w wypadku typowych spalaczy ze stymulantami, ale przez cały dzień jest optymalne. Posiłki spożywa regularnie, natomiast pomiędzy nimi kompletnie nie ma ochoty na jedzenie.

 

Po ponad połowie opakowania zeszło blisko 2,5 cm w pasie i biodrach, co uważam za super wynik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dotychczas stosowałam głównie produkty oparte o niedziałające substancje, jak się teraz dowiedziałem. Skończyłem właśnie opakowanie satietrima i mimo że w ogóle nie odczułem praktycznie jego bezpośredniego działania przez te tygodnie to waga spadła o ponad 4 kg pewnie temu że spokojnie mogłem zmiejszyć znacząco ilość spożywanych kalorii.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobry środek na hamowanie łaknienie i spalanie tłuszczu

 

po ciąży nie mogłam ćwiczyć a chciałam szybko wrócić do poprzedniej wagi, no a jak wiadomo bez ćwiczeń pozostaje jedynie ograniczyć jedzenie i tu był problem bo dzień bez słodyczy czy jakiegoś przetworzonego niezdrowego jedzenia to był dzień stracony

miałam wcześniej alli i satisfactor nie pamiętam już z jakich to było firm i słabo działały, teraz kończę drugie opakowanie i mimo nadal braku aktywności tygodniowo spada około 1-1,5 kg, obecnie po około kilogramie, ale już jest dobrze

 

jak tylko będę mogła trenować chyba dorzucę chwalonego stimerexa z tej samej firmy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

gdzieś wiadziałem badania, chyba na pubmed na temat tego opatentowanego ekstraktu szafranu, który jest głównym składnikiem satietrim i tam było wskazane że nie tylko hamuje głód w ośrodku mózgu odpowiedzialnym za łaknienie, ale też bezpośrednio wpływa na spalanie, sam nie próbowałem, więc nie mam opinii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moja dziewczyna to stosuje, zadowolona bo faktycznie jak twierdzi nie chce jej się jeść i je na co dzień tylko tyle co organizm potrzebuje by normalnie funkcjonować. Wizualnie schudła, ale o kilogramy nie pytam dla bezpieczeństwa :D Z tym że ja nie  bardzo rozumiem po co komu takie środki, jak ktoś chce schudnąć to się musi zawziąć i po prostu nie jeść śmieci.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam działanie Satietrim'u.

Stosuję od 12 kwietnia, początkowo niezbyt mi pomagał więc zażywałam 3 x dziennie, po dwóch tygodniach się rozkręcił i faktycznie nie ma takiej wielkiej chęci na jedzenie. Teraz stosuję 2x dziennie, więcej nie mam potrzeby.

Wcześniej tylko odliczałam godziny, kiedy będę mogła już coś wreszcie zjeść i najgorsze, że ciągle byłam głodna. Teraz tego uczucia nie ma kompletnie. Tez w to nie wierzyłam, a jednak! Jedyne co, to trzeba mu dać czas na rozkręcenie i się nie zniechęcać do stosowania.

Wcześniej jeszcze miałam przewlekły problem z ssaniem z przełyku i zgagami, to tez zniknęło :)

 

Teraz mam takie pytanie, czy gdy się odstawi ten suplement, to jak długo utrzyma się ten efekt?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kajla efekt ten utrzymuje się przez okres kilku dni, natomiast jest jeszcze kwestia efektu na naszą podświadomość/psychikę. Jeśli podczas stosowania Satietriumu zauważyliśmy, że na prawdę jest możliwe że nasz organizm nie jest uzależniony od pojadania i wieczorami nie dosięga nas 'wilczy apetyt' to już sam taki stan ma pewien efekt terapeutyczny, że tak to określę i łatwiej, nawet po zakończeniu stosowania tego supresanta apetytu, będzie nam panować nad naszym spożywaniem jedzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja opiszę swoje aktualne doświadczenia z Satietrim i jestem daleka od zachwytów koleżanek i kolegów wyżej.

Owszem - DZIAŁA, jednak nie tak świetnie jak go zachwala producent, co więcej ma minusy, o których nikt nie pisze.

Plusy - działa. Zmniejsza apetyt, łatwiej przejść obojętnie wobec słodyczy, fast foodów.

Minusy - rozrzedza krew i to drastycznie. Mam w rodzinie tendencje to zbyt gęstej krwi (zakrzepica w rodzinie), a mimo to suplement rozrzedził mi krew do tego stopnia, że po zacięciu nogi golarką nie byłam w stanie zahamować krwawienia 20 minut. Krew pod światło jest rzadka jak woda. Jest to bardzo niebezpieczne nie tylko dla osób uprawiających sporty ekstremalne, ale i dla zwykłego człowieka.

- cena. Może przesadzam, ale uważam, że jak na produkt z 1 substancją czynną, cena jest za wysoka.

- 1 kapsułka to za mało, 2 to za dużo. Przez 2 tygodnie brałam jedną kapsułkę, ponieważ miałam jeszcze opakowanie polskiego produktu aptecznego zaw. Szafran. Satietrim rano, polski produkt wieczorem. Tyle że polski produkt miał 100 mg szafranu o obż. standaryzacji ok. 0.34.Kiedy polski produkt się skończył i zarzuciłam drugą kapsułkę Satietrimu na wieczór doznałam całej palety skutków ubocznych - niepokoju, nudności, suchości w ustach i pragnienia - ale tak silnego, że piłam wodę prosto z kranu. Po kilku podejściach nie dałam rady brać 2 kapsułek, zostałam przy jednej. I niestety Satietrim przestał działać po 4 tygodniach. Wrócił apetyt i dawne nawyki żywieniowe.

Teraz planuję zainwestować w Cannibal Claw albo coś innego, co w tej cenie albo wyższej zadziała lepiej. Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie pisał zapewne dlatego, że raczej nikt takich przypadłości zapewne nie miał. Najczęściej jak ktoś jest zadowlony to nawet nie chce mu się pisać opinii, a jak coś jest nie tak to opinia w mig (tyczy się to wszystkiego, produktów, firm, specjalistów itp.). Moich trzech znajomych stosowało, dwóch z różnym problemami zdrowotnymi i nic podobnego nie zauważyli. Tym bardziej jakieś uczucie niepokoju, nudności itp... po ekstrakcie z szafranu.

A jeśli ktoś ma problem z krzepliwością krwi i na Satietrim tak reaguje to powinien sobie odpuścić wszelkie spalacze, boostery metabolizmu, w szczególności spalacze termogeniczne jak Phenadrol (o które pytasz w innym temacie).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Akurat dobrze, że ludzie piszą negatywne opinie. Może ktoś w ten sposób nie wyda pieniędzy na coś mało wartościowego.

Ja z krzepliwością krwi nie miałam problemów do czasu kontaktu z Satietrim. W mojej rodzinie występuje zakrzepica, ale mnie póki co nie dotknęła. W momencie kupna suplementu byłam zdrowa.

Skutki uboczne safranalu to nic dziwnego i to, że na tym forum nikt o nich nie pisał, nie znaczy, że nikt więcej ich nie miał: Scientific Name(s): Crocus sativus : "Reported adverse effects include nausea, vomiting, and headache. Interaction with platelet antiaggregating drugs is theoretically possible. Crocetin binds strongly to serum albumin. Death has resulted from the ingestion of doses of more than 10 g. Allergic reactions are uncommon; however, occupational allergy, including rhinoconjunctivitis, bronchial asthma, and cutaneous pruritus, has been reported. Case reports of anaphylaxis exist."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę że jest to jakaś nieudolna prowokacja (lub równie nieudolne lobby tego polskiego produktu) i autorka powyżej nie pisze na poważnie. Przypisuje właściwości safranalowi, a cytuje właściwości użycia 10g krocetyn (w szafranie tego kartenoidu nadjającego barwę szafranowi i mającemu właściwości przeciw utleniające są takie ilości, że by dostarczyć 10g krecetyn trzeba by zjeść na raz kilka kilogramów szafranu). Proponuje moderatorom usuwać takie wypowiedzi wprowadzające w błąd albo do jakiegoś innego tematu przenieść. Proponuję też zjeść czegokolwiek 100 000x dawkę i dać znać czy nie zaszkodziło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

    • 130 Posts
    • 86097 Views
    • 2 Posts
    • 172 Views
    • 4 Posts
    • 668 Views
    • 1 Posts
    • 1023 Views

×