Jump to content

Fenix Ground Zero opinie i efekty  

51 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz ten spalacz tłuszczu ?

    • Znakomity
      169
    • Dobry
      12
    • Przeciętny
      2
    • Słaby
      4
  2. 2. Ocena działania

    • Redukcja tłuszczu
      167
    • Hamowanie łaknienia
      31
    • Pobudzenie i energia
      36
    • Działanie diuretyczne
      23


Rekomendowana wypowiedź

Girsza dzięki za pomoc. Mam jeszcze jedno pytanie, czy mogę do zestawu Ground zero i Alphaburn dołączyć spalacz miejscowy Lipo Redux i stosować je razem? I jak jest z kawą i z alkoholem podczas stosowania tych spalaczy? Z góry dzięki za informację. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emilia, możesz dorzucić np. Liporedux. Moja dziewczyna stosowała i odziwo zachwycona działaniem, mimo że z treningami i dietą u niej na bakier. Stosuje się go dwa razy dziennie (rano i po południu lub wieczorem, ew. przed treningiem) po 10-12 naciśnięć pompki i smaruje w miejsca gdzie zgromadzony jest oporny tłuszcz.

Jeśli chodzi o alkohol to spalaczy tłuszczu (tak samo jak napojów energetycznych) nie powinno się stosować razem, ani w bliskiej odległości (do 4-5h). Jak szykuje się większa imreza, to spalaczy termogenicznych najlepiej nie stosować w ten sam dzień, ani dzień po i nie będzie żadnych problemów.

 

Przy okazji moja opinia o Ground Zero. Stosowałem go przez 1,5 miesiąca. Na tyle starczyło mi jedno opakowanie, stosowałem dwa razy po 1 kap. Działanie (pobudzenie czy hamowanie łaknienia) czuć było już po pierwszej porcji. Energia praktycznie przez cały dzień. Raz stosowałem 2 kap. na raz, ale jak dla mnie za mocne, czułem jakieś rozdrażnienie czy coś w tym stylu. Tłuszczu nie miałem za wiele (około 11%), według wagi spadło do 8%, co uważam za duży sukces biorąc pod uwagę, że nie zmieniłem diety, ani nie trenowałem więcej. Przy takim poziomie BF kratka na brzuchu już mocno widoczna. Wcześniej stosowałem Stimerex Hardcore i moim zdaniem Ground Zero znacznie skuteczniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stosuję Ground Zero od 5 dni i muszę przyznać że średnio się czuję, najgorzej jest po upływie ok 5 godzin od wzięcia spalacza, ból głowy i taki wewnętrzny lęk, niepokój... dodam że na początku brałam po jednej kapsułce do śniadania a obecnie dwa razy po jednej też z posiłkiem. Co prawda efekt w postaci -1kg w ciągu tych 5 dni jest oczywiście dieta przy tym też, ale obawy co do bezpieczeństwa spalacza zostały. Energii wcale więcej nie mam, nawet czuję się taka osowiała i ospała. Jedynie co zauważyłam to zwiększona potliwość i większe zapotrzebowanie na wodę. Proszę o opinie w tej sprawie, dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emilia możesz zostać przy jednej kapsułce nadal, najlepiej razem z głównym posiłkiem. Z tego co piszesz to Ground Zero jest dla Ciebie po prostu za mocny. Nadmiast stymulantów powoduje efekt odwrotny, czyli osłabienie czy znużenie. Ja się tak czułam po Dexaprine i Lean EFX. Po Ground Zero miałam sporo energii natomiast.

Share this post


Link to post
Share on other sites

i poległam... po 5 dniach stosowania Ground Zero. Mój organizm zbyt silnie reagował, bóle głowy były nie do zniesienia nawet przy jednej kapsułce  :(  noce nie przespane a dzisiejsza zdecydowała o przerwaniu stosowania tego spalacza. byłam osłabiona, miałam przyspieszone tętno spoczynkowe i dziwne uczucie lęku. Bardzo żałuję , że tak się to konczy bo efekt -1,5kg jak dla mnie po tych 5 dniach miażdży. Moze stosowałam przy tym zbyt drastyczną diete? dodam ze za każdym razem stosowałam kapsułkę z posilkiem i dużą ilością wody w ciągu dnia. Doradźcie proszę co mogę stosować w zamian zeby efekty były podobne ale bez tych skutków ubocznych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emilia ciężko o coś o takiej skuteczności jak Ground Zero żeby mocno Cię nie pobudzało. Moim zdaniem powinnaś połączyć tak jak pisałaś Alphaburn z Liporeduxem i dodać do tego spalacz, który przede wszystkim będzie miał właściwości termogeniczne i lipolityczne. Najlepiej spisałby się moim zdaniem JetFuel Superburn w połączeniu z ww. produktami wykazuje on efekt komplementarny. Nie pobudza mocno, znacznie słabiej niż Ground Zero.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ground Zero, Inferno Apocalypse czy GAT Superburn? Który daje najlepsze efekty i nie "ryje bani"? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Asia moim zdaniem to wszystko zależy od organizmu. Ja stosowałam teoretycznie nie zawierający dużej dawki pobudzaczy spalacz Lipo 6X i czułam się po nim fatalnie, zdecydowanie za mocno pobudzał, ale po Inferno (stosowałam około roku temu, więc nie wiem jaki miał wtedy skład) i Ground Zero była pozytywna energia (oba bardzo skuteczne jak pisali poprzedniecy), bez żadnego trzepania po głowie. Jak nie pijesz energy drinków, mocnej kawy itp. to lepiej zacząć od czegoś bardziej lajtowego oczywiście.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie piję ani kawy ani energetyków. Brałam już JetFuel SuperBurn i Burn24. Teraz chciałam spróbować coś bardziej skutecznego. Doradźcie coś :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stosuje ground zero z alphaburn juz parę dni oczywiście na początku zle się czułam ale normalnie organizm się musi przyzwyczaić zwlaszcza ze nie mam kondycji, a co mi się działo a otuz brało mnie jakby na wymioty ale już jest ok

 

Tez się źle czułam ale już powoli lepiej jest organizm się musi przyzwyczaić  :)
Emilia imienniczko nie poddawaj się spalają zemna

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ktoś ma jakiś pomysł na to, że po wrzuceniu GZ waga ... poleciała w góre ? 

czytam tutaj o spadkach po 1.5kg po 5 dniach czy więcej i aż mi się głupio zrobiło.

Kwestia jedzenia unormowana od jakiegoś czasu - od około miesiąca, półtora dieta na 0 - waga utrzymywana w tym samym przedziale, ostatnio zmieniony trening na mocny FBW 3 razy w tygodniu + 1 dzien (lub 2) godzinne cardio.

Ogólnie w treningu od prawie roku, od początku  po dziś spadek ponad 20kg - ale taka sytuacja, że wpadł spalacz a waga poszła w góre - zdarzyło mi się pierwszy raz ,a w no te 8 dni złapałem już 2kg na plus.

Fakt, że jak na mnie sporo spalaczy nie działało - a parę potestowałem - to tutaj czuje w głowie, że co nieco dziala, potliwość szczura od samego początku treningu - czasem wystarczy z szatni wejść na piętro, żeby koszulka mokra się robila, ale potiwierdzam, że występuje czasem ten "wewnetrzny niepokoj," duże skupienie na treningu, ogromna moc na treningu no i hamuje łaknienie bardzo mocno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Czy dla osoby która nigdy nie stosowała jakichkolwiek spalaczy Ground Zero będzie dobry ? Ważę 84kg i nie mogę schudnąć. Jem w miarę regularnie 2 lub 3 posiłki dziennie, a waga cały czas stoi w miejscu. Nie mam za bardzo czasu na ćwiczenia bo do pracy wyjeżdżam bardzo wcześnie, a jak wracam to to jestem zmęczony i mi się po prostu nie che.  Nie oczekuję jakichś super efektów. Chciałbym schudnąć chociaż 5 kg, żeby obwód w pasie się trochę zmniejszył. Czy Ground Zero nie będzie zbyt mocny jak na pierwszy raz ? Ewentualnie może ktoś coś polecić co pomoże zrzucić parę kg i pewny sklep gdzie mogę to kupić ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tom_mat, skoro piszesz, że po spalaczu Ground Zero "potliwość szczura", skupienie, ogromna moc i hamowanie apetytu to raczej nie od niego przybyło Ci dwa kilogramy więcej. Zakłądając nawet że jakikolwiek spalacz nie działa w ogóle, to nawet jeśli te kapsułki byłyby z cukru czy tłuszczu, to takiej ilości nie zjemy by przybyło nam dwa kilogramy więcej. Ja myślę, że tej masy to więcej przybyło niż 2kg, ponieważ jak za zauważyłeś Ground Zero powodował sporą potliwość na treningach, więc tej zatrzymanej wody podskónej sporo ubyło. Problem jest raczej w nadmiarze kalorii lub jeśli podaż kalorii jest taka sama, to być może metabolizm zwolnił za nadto.

 

Michal, Ground Zero jest dla większości osób mocno pobudzającym spalaczem (chociaż biorąc pod uwagę wszystkie jakie są na rynku, to w kwestii pobudzenia raczej nie dałbym go do pierwszej 5-tki). Więc jeśli nie jest nadwrażliwy na działanie stymulantów i jesteś zdrowy to każdy spalacz termogeniczny można stosować na "pierwszy raz". Jeśli np. wypijesz mocną kawę i czujesz mocne pobudzenie, to raczej topowe spalacze nie są dla Ciebie wskazane, jeśli natomiast nie odczuwasz większego pobudzenia, to powinno być po Ground Zero także OK. Zawsze można zacząć od stosowania spalacza tłuszczu razem z posiłkiem, a na pierwszy raz wziąć połowę kapsułki (drugą połowę wysypać) i nie powinno być żadnych problemów czy stopniowo dojść do optymalnej dla siebie dawki.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam 

Takie pytanko czy można Ground Zero stosować wraz z EvoLab Alphaburn bo tak czytam i czytam i nie mogę sie doszukać. Zakładam że nie ma przeciwwskazań.

Bo takie zestawik chce kupić ?

pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

doradźcie co mam zrobić. Na synedrexie zeszłam z 93 kg do 68 - 70 kg. Potem stosowałam Phenadrol przez 3 dni i dostałam mega uczulenia - czerwona skóra, duszności i mocno przyspieszone tętno. Następnie stosowałam Stimerex Hardcore - i tutaj trochę mojej winy, bo zarzuciłam na 2 miesiące ćwiczenia i dietę - nie przytyłam, ani nie schudłam.

W tamtym tygodniu przyszedł do mnie Fenix Ground Zero (chce jeszcze zrzucić min. 15 kg). Pierwszy dzień wzięłam 1 kapsułkę, trochę mną telepało ale dało rade wytrzymać. Na drugi dzień wzięłam 1 rano, 2 w południe - efekt zero snu w nocy i takie kołatanie serca oraz duszności. Zrobiłam dzień przerwy z założeniem że będę brać tylko 1 kapsułkę na dzień. Przez 3 kolejne dni było mi cały czas niedobrze, rano przez godzinkę trzęsły mi się ręce, ale wczoraj dostałam takich bóli w podbrzuszu, że byłam już przekonana że to wyrostek robaczkowy, aleee przeszło. Dzisiaj nie wzięłam i czuje się w miarę dobrze.

Próbowalibyście jeszcze raz do tego podchodzić ? czy odsprzedać i kupić coś innego - ale co ?!

Będę wyjątkowo wdzięczna za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kismo Ground Zero możesz stosować z Alpohaburnem, jest to chyba najpopularniejsze połączenie, ale zacznij od samego Ground Zero. Jeśli nie pobudza za mocno, wtedy można dodać Alphaburna do następnych porcji.
Ja właśnie kończe Ground Zero. W sumie jest to moje 2 opakowanie. Producent zmienił skład jeśli dobrze pamiętam pod koniec zeszłego roku (więcej składników spalających tłuszcz, a mnie pobudzających) i za drugim razem miałem już zmienioną wersję (czarne kapsułki zamiast czerwonych), moim zdaniem działa lepiej jeśli chodzi o topienie sadła.

Akasha777 jak widać spalacze tłuszczu termogeniczne Ci nie służą, skoro po Phenadrolu miałaś uczulenie i ewidentnie źle na Ciebie wpływał, to nie powinnaś stosować mocniejszych spalaczy, tym bardziej, że na dobrą sprawę nie wiadomo na co jesteś uczulona. Jeśli po jakimkolwiek spalaczy pojawiają się takie objawy to nie powinnaś go dłużej stosować bo nie są to normalne objawy.

Pytanie co wybrać w takim razie? Ciężki temat, na pewno nic co zawiera pobudzacze, bo źle na nie reagujesz ewidentnie. Jeśli po termogenikach masz podwyższone ciśnienie, kołatanie serca itp. to zapewne masz nadciśnienie lub nietolerancję stymulantów. Na Twoim miejscu wybrałbym coś bez pobudzaczy jak Slim Factor i do tego dołożył coś na przyspieszenie metabolizmu jak Cannibal Claw. Efekt powinien być bardzo dobry bez żadnych skutków ubocznych, chyba że faktycznie jesteś uczulona na wiele różnych składników nie będących pobudzaczami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

za mną miesiąc stosowania ground zero

co mogę powiedzieć na pewno, to to że bardzo ładnie spala tłuszcz, miałam 56kg na początku grudnia, teraz stanęło na 49,5kg i dla mnie to optymalna waga

na początku czuć takie zimno, lekkie drżenie rąk (miałam kiedyś po paru innych spalaczach tam samo)

trochę byłam zaskoczona, ponieważ czytałam opinie że spalacz ground zero mocno pobudza (np. tutaj http://spalacze.com.pl/fenix-ground-zero/ ), a mnie co najwyżej lekko i to tylko na początku, za to bardzo mocno hamuje łaknienie, stosowałam dwa razy dziennie po jednej kapsułce, potem zwiększyłam do 1 kap. rano i 2 kap. po południu

nie zauważyłam większej potliwości (raczej nie trenuję bo nie mam czasu na to) na co dzień jak niektórzy pisali, ale faktycznie usuwa wodę podskórną bo na biodrach miałam taką "galaretkę" i raczej to nie był tłuszcz, teraz tego nie ma

ogólnie mogę mu dać 9,5/10 (byłoby 10/10 jakby był trochę tańszy) bo do tej pory najlepszy spalacz jaki stosowałam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stosuje Ground Zero od 9 tygodni, właśnie jestem przy końcu drugiego opakowania. Łączę go razem z Alphaburn więc moja opinia tyczy się trochę obu tych środków. Po Jego zakończeniu wprowadzę około miesięczną przerwę, a potem zobaczymy czy będzie trzeba jeszcze coś spalać bo na chwilę obecną jest już bardzo dobrze. Co do moich spostrzeżeń to na pewno spalacz dosyć mocny w kwestii pobudzenia, natomiast tylko na początku. Później jedynie porcja 2 kap. okazywała się być mocna. Biorąc jedną kapsułkę czasami miałem wrażenie, że zapomniałem go łyknąć. Napiszę zatem co udało mi się zaobserwować.

Zalety:

  • super spala tłuszcz (u mnie jak wspomniałem w połączeniu z alphaburnem)
  • bardzo dobre samopoczucie
  • 2 kapsułki to solidne pobudzenie na intensywny trening
  • bardzo mocno hamuje apetyt
  • Usuwa zbędną wodę podskórną (albo to tłuszcz, tylko mi się tak wydawało)
  • Brak problemów z zasypianiem (trenuję około 18)


Wady:

  • uczucie zimna, czy takich "dreszczy" na ciele (jeśli ktoś miał kiedyś VPX Redline to wie o czym piszę)
  • pobudzenie utrzymywało się pod koniec opakowania nieco za krótko, a lubię mieć sporo energii
  • częste uczucie suchości w ustach
  • brak możliwości rozdzielenia porcji (wole spalacze w tabletkach, bo mógłbym stosować np. 1,5 porcji dwa razy dziennie)

Jeśli chodzi o efektywność, zaznaczam że jest to po dwóch opakowaniach. Udało się przede wszystkim obniżyć zawartość tkanki tłuszczowej do 16,8% według urządzenia, niestety nie znam wartości początkowej, ale na wadze spadło 12 kilogramów. Spalacz generalnie można polecić jak ktoś szuka pewnego skutecznego środka, bo sam stosowałem już ich sporo, większość z nich to pieniądze wyrzucone w błoto.
 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszedł więc czas i na moją opinię.

Waga startowa 94kg, końcowa 80kg. Obwodów nie mierzyłem. Wizualnie - super, znaczna poprawa sylwetki, szafa praktycznie w całości do wymiany. W połowie opakowania dorzucony Cannibal Claw. Ten ostatni w zalecanych dawkach 2xdziennie, GZ przez pierwszy tydzień 2xdziennie ale z powodu skutków ubocznych, ograniczony do 1sztuki, sporadycznie przed dużym wysiłkiem brałem drugą. Łącznie cały cykl GZ zajął niecałe 3 miesiące. Aktywność fizyczna: dwa-trzy razy w tygodniu basen, plus codziennie (czasem z jednodniową przerwą) 20-30 minut podstawowych ćwiczeń w domu. Tryb pracy bardzo siedzący, brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej oprócz wspomnianej. Pod koniec opakowania znaczące i odczuwalne osłabienie reakcji na GZ, niemniej jednak duża potliwość utrzymana i mimo wszystko nie wolno przesadzać na treningach bo organizm ma jednak swoją wytrzymałość. Dieta - normalne domowe jedzenie, z tymże starałem się jeść mniej niż zapotrzebowanie (3x razy dziennie, czasem jakiś owoc w ramach drugiego śniadania). Niemniej jednak w ciągu tych 3 miesięcy kilka imprez z piwem (nie brać wtedy!) i zdarzało się solidnie i mocno podjeść. Zdarzyło mi się też zrobić dzień albo dwa przerwy w ogóle. Chciałbym też zaznaczyć że to tylko i wyłącznie moje wrażenia, tak samo jak poniższe efekty uboczne, jestem zdrowy i mimo wagi i zapuszczenia miałem naprawdę świetną kondycję i zapewne każdy będzie reagował odrobinę inaczej. 

Skutki pozytywne - bardzo silna motywacja do ćwiczeń, efekty widoczne na wadze bardzo szybko (jestem jednak przekonany że to wynik pracy ćwiczeń w połączeniu z GZ, przy olaniu tematu i tylko łykaniu tabletek pewnie byłoby dużo gorzej), koncentracja i chęć do działania, całkowite zepsucie smaku napojów innych niż woda - wszystko wydaje się być za słodkie i automatycznie nie chciało mi się tego pić. Na plus też zwiększenie ilości przyjmowanych płynów, zauważalna poprawa stanu skóry, uregulowanie pracy przewodu pokarmowego (zapewne spora rola Cannibal Claw)

Skutki negatywne - wahania nastrojów, przy za dużej dawce problemy z oddawaniem moczu (za duża dla mnie = 2szt/dzień), chłód i dreszcze (przeszło po około tygodniu), koncentracja - również w minusach ponieważ w konkretnych sytuacjach zawęża pole, które obserwujemy i trzeba sporo wysiłku aby nie koncentrować się tylko na jednym aspekcie, np drogi. Wszystkie powyższe zaczynały ustępować w ciągu 24h po zmniejszeniu dawki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam, że to skuteczny środek. Przy stosowaniu czuć lekkie ciarki na ciele. Szkoda że zanim na niego trafiłam to wydaliśmy z mężem blisko 500 zł na spalacze z których nie było żadnego rezultatu poza zwiększonym pobudzeniem. Tutaj ten efekt również był lecz tylko na treningu, ale przede wszystkim śmiało można powiedzieć, że udało się wreszcie schudnąć. Stosowałam razem z boosterem metabolizmu Cannibal Claw (mąż z Erase Fast).

Spalanie 10/10
Pobudzenie 6/10
Hamowanie łaknienia 9/10
Usunięcie wody podskórnej 9/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, od dłuższego czasu przyglądam się i analizuję spalacze na rynku, pamiętam czasy starego, dobrego thermal pro oraz venoma. Obecnie schudłam 10kg, potrzebuję jeszcze co najmniej 20. Chciałabym się wspomóc, ale nic dotychczas nie zwróciło mojej uwagi. Dopiero GZ :) Pytanie mam o jego łączenie z Alphaburn, czy faktycznie w tej kombinacji efekty są zdecydowanie lepsze niż przy samym GZ ? Uważacie, że warto dorzucić do tego od razu Liporedux, czy lepiej za 10kg ? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak na szybkiego- dwa tygodnie kuracji ground zero plus alpha burn:

-tolerancja na ground zero dosc szybko,po dziesieciu dniach wszedlem na dwie kapsy przed treningiem bez zadnych przykrych skutkow ubocznych ale czuje ze dopiero teraz wykorzystuje w pelni ten produkt.

-wizulnie wydaje mi sie ze jestem paradoksalnie wiekszy ale waga nie klamie. moze to wina ciaglej suplementacji krety i bialek.

-97.5 na 92.7 z rana po toalecie czyli prawie 5 kg w 15 dni,uwazam to za dobry wynik. w ciagu dnia oczywiscie waga sie wacha

-dieta jest ale wydaje mi sie ze moglbm lepiej bo zaliczylem w miedzyczasie dwie grube imprezy z %%% i weglami.

-moj cel na nastepne dwa tygodnie to ponizej 90. obcinam podaz o jakies 150kcal ale doloze bcaa.

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wrzucam przy okazji 5 tygodniowy progress  :

Krotko i zwiezle- zakonczone opakowanie ground zero plus alpha burn,waga koncowa 88 czyli 9.5 kg w dol. w sumie jestem mega zadowolony bo nie spodziewalem sie szczerze takich efektow. wypilem troche alkoholu w miedzyczasie,mialem z dwie male 3 dniowe przerwy bo sie zle czulem ale diete staralem sie trzymac caly czas. Zakonczylem na jakies 1700-1800 dziennie ale w koncowym okresie podwyzszylem proteiny i obcialem wegle. Czasami sobie pozwolilem na jakis slodycz maly.

Co do treningu na poczatku duzo katowalem aerobow po silowym ale szybko mi sie to znudzilo i odstawilem wszelkie cardio z lenistwa po porostu,jakos mam wieksza radosc z dzwigania a po za tym srasznie trudno mi bylo zejsc na wlasciwe temp w moim przypadku 125-128 bo definitywnie ground zero podwyrzszal cisnienie.

Doswiadczyllem nieprzyjemnych skutkow uboczych ale da sie to przezyc,dreszcze na ciele,brak apetytu,plytki sen,chwilam nudnosci ale nie bylo to jakas zmora.

Robie teraz tydzien przerwy i jade z drugim cyklem takim samym plus erase. 

Pozdrawiam. 

ps-dowod :)

 

20170214_101637[1579].jpg

 

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

Mam lekką ginekomastię tłuszczową. Czy stosowanie FGZ wraz z Alphaburn może mi choć w małym stopniu pomóc w pozbyciu się tego problemu?

 

Dodam, że biegałem już po lekarzach ale nic nie da się z tym zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bombała spalacze tłuszczu to nie są leki na ginekomastie (spowodowana ona jest nadmiarem estrogenów), a reduktory tłuszczu. Nie znam się na tym dokładnie, ale jeśli ta ginekomastia tłuszczowa jak sama nazwa wskazuje jest związana ze zbyt dużą ilością tłuszczu w okolicy piersi to spalacze redukując tłuszcz na chłopski rozum mogą pomóc

skończyłem właśnie opakowanie spalacza ground zero (tego w czarnych/ciemno granatowych kapsułkach, który ma więcej składników spalających tłuszcz, a mnie pobudzających jak ktoś już wcześniej pisał, żeby kogoś nie zdziwiło że on np. miał czerwone kapsułki)

oba redukowały wagę moim zdaniem bardzo dobrze, ale po tym nowszym jest lepsze samopoczucie, hamuje głód tak samo dobrze i wydaje mi się, że lepiej faktycznie spala tłuszcz

poprzednio stosowałem vpx redline ultra hardcore (po nim też było takie uczucie chłodu co na treningu jest fajne) i jak dla mnie GZ zdecydowanie lepszy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • 144 Posts
    • 38730 Views
    • 3 Posts
    • 1544 Views
    • 1 Posts
    • 4363 Views
    • 11 Posts
    • 2479 Views

×
×
  • Create New...