Jump to content

-BOSSY-

Użytkownik
  • Content Count

    123
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

-BOSSY- last won the day on November 22 2020

-BOSSY- had the most liked content!

Community Reputation

29

Recent Profile Visitors

1,153 profile views
  1. ten redin to szajs po prostu, nie dość, że nie ma realnego wpływu na spalanie tkanki tłuszczowej co zostało w pierwszym poście wykazane to jeszcze pełno osób po tym bolą "flaki", za 130-140 zł to już można wysokiej klasy spalacz tłuszczu zakupić, a nie pseudospalacz z "dietetykiem" zresztą jak ktoś jest kumaty to zauważy, że te diety i dietetyków to dodawali jako gratis właśnie do takich bubli (trizer, redox, etc.) wiem, że jeszcze nie jesteś, ale w ciąży nie stosuje się żadnych spalaczy tłuszczu, to tak nawiasem
  2. Z tych dwóch produktów zdecydowanie skłaniałbym się ku Thermo Craze który jest spalaczem znacznie nowszej generacji, ma bardziej skoncentrowane składniki i sporo większą objętość. W mojej ocenie (ale patrzę tylko na skład bo wszystkich nie próbowałem wiadomo) to Top 3 jeśli brać pod uwagę wszystkie spalacze na rynku, więc jak nie masz problemów z nieco mocniejszym pobudzeniem to wybór jest prosty.
  3. Nie wszystkie spalacze tłuszczu hamują apetyt, niektóre przeciwnie, np. boostery metabolizmu często wzmagają łaknienie, gdyż przyspieszają przemianę materii, np. Cannibal Claw. Są też spalacze tłuszczu nie hamujące ani nie wzmagające apetytu, czyli neutralne w tym zakresie, np. Burn24 z Omega Sports, dobrze też sprawdza się u osób które jedzą "byle co", gdyż poprawia wrażliwość insulinową komórek.
  4. Filet z piersi kurczaka także, ale to nie znaczy, że przeszkadza w odchudzaniu 😉 Najczęściej mimo wszystko stosuje się ją na regenerację układu nerwowego i witalność.
  5. Anka z tego co widzę, to Lit The F#*k Up łączony jest najczęściej właśnie z Alphaburnem, a jeśli masz problem z tłuszczem "brzusznym" to Alphaburn wydaje się być najlepszą opcją jako dodatek do termogenika. Burn24 także będzie miał dobre w takim zestawieniu zastosowanie, bo niestety po ciąży wrażliwość insulinowa komórek jest słaba i praktycznie "wszystko niedietetyczne" co zjemy to się odkłada w postaci tłuszczu. Pamiętaj tylko że w okresie karmienia żadnych spalaczy tłuszczu (w ogóle większości suplementów) nie stosuje się.
  6. Jeśli masz dodatni bilans kaloryczny to nawet stosując najlepsze środki waga nie spadnie. Wcześniej po Ground Zero + Alphaburn waga spadała, spadła i zapewne jesz cały czas podobną ilość pożywienia, a im mamy mniejszą wagę tym mniej musimy jeść, by zachować ujemny bilans kaloryczny. Policz w kalkulatorze dziennego zapotrzebowania kalorycznego swój bilans, odejmij od tego 500-800 kcal i wtedy wykorzystasz pełen potencjał spalaczy tłuszczu.
  7. Moim zdaniem to bardzo dobre połączenie, każdy z tych produktów działa w innym kierunku, uzupełniają się. Jeśli właściwości poszczególnych produktów Tobie odpowiadają to idź w tym kierunku. Produkty mogą stosować zarówno kobiety jak i mężczyźni.
  8. Nie wiem jak Ci się będzie oddychać przy treningu ze złamanym mostkiem, gdzie praktycznie każde ćwiczenie wykonujesz m.in. na zatrzymanym wdechu. Zacznij od partii nie obciązającyh tułowia, w pozycji również go nie obciążającej i obserwuj czy nie boli po prostu. Jak boli to przerwij ćwiczenia.
  9. To jest lipna wersja, ale chyba innych nie ma na rynku. Dobre wersje miały ponad 900mg składników aktywnych w kapsułce i inny skład. Te spalacze Hi-Tech'a oparte o 2-aminoisoheptane są znacznie gorsze. Lepiej już kupić starą wersję hellfire/stimerex-es/lipodrene hardcore, które są jeszcze na rynku, gdzie jest dwa razy więcej porcji i stosunek cena/ilość/skład wypada lepiej.
  10. Ja bym stosował tak: 1 kap. Ground Zero + 1 kap. Cheetah Burn (rozumiem, że wersja bez stymulantów) rano przed śniadaniem, 1-2 kap. Ground Zero + 1 kap. Cheetah Burn przed treningiem lub po południu, 2 kap. Cheetah Burn przed kolacją lub późnym wieczorem. Moim zdaniem (i znajomego, który teraz takie coś konczy i zachwycony - ale on z duuuużej wagi schodził) połączenie mega. On stosował Cheetah Burn Stim Free 2 kap. rano i 2 kap. przed treningiem lub po południu, nie rozdzielał na trzy porcje. Jak kto woli.
  11. Pytanie nie do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Stosuj Ground Zero i Alphaburn razem przed treningiem, drugą porcję po południu między posiłkami, ta by zachować przynajmniej te 4-5h odstępu. Pierwsze porcje wiadomo, stosujemy razem z posiłkami by sprawdzić tolerancję organizmu i zaczynamy od jednej porcji dziennie. Jeśli OK to dodajemy drugą, jeśli OK to stosujemy z dala od posiłków.
  12. Wpisz w Google "Innovaitve Hellfire" na pierwszym miejscu wyskakuje sklep, gdzie masz oryginalną mocną wersję USA (kupowałem na początku roku i 2 lata temu, jest to ta sama dobra wersja). Unikaj tej z DMHA lub C.Fimbriatą, są lipne (miałem próbki).
  13. No nie każdego stać na zestawy. Akurat w przypadku tych produktów działanie może z czasem być nawet efektywniejsze. Wiadomo, że każde kolejne kilogramy schodzą ciężej bo poziom tkanki tłuszczowej jest niższy, nie mniej akurat składniki które masz w tych suplementach gromadzą się w komórkach i z czasem nawet co nieco zyskują na efektywności.
  14. Tak, jak najbardziej może się tak zdarzyć. Rauwolfia co prawda nie działa bezpośrednio pobudzająco, ale jeśli jest łączona ze stymulantami to może nasilać ich działanie.
×
×
  • Create New...