Jump to content

MrNowy

Użytkownik
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. I tutaj się mylisz. Szybki marsz o którym wspomniałem powyżej to tempo ok. 6,5-7km/h, spróbuj najpierw tak przejść 3 km a stwierdzisz, że jest duża różnica pomiędzy marszem w ciągu dnia, a szybkim marszem np. po pracy do domu-2,3km.
  2. Jestem już 3,5 tygodnia po suplementacji Yohimbiną HCL w wersji 5mg. Stosuję rano po przebudzeniu na czczo 1 kap - 5mg, ok. 12, 4 godziny po węglach i 4 przed kolejnymi kolejne 2 kap-10mg. Od zeszłego czwartku do porcji porannej dokładam 1 kap. Pure Clinical Burna - pobudzenie jest świetne, ciepło duże. Drugi kap Clinicala biorę na godzinę -połtora przed obiadem(ok. 14-14:30). Trening idzie bardzo dobrze, ale nie pocę się zbytnio, niemniej taki zestaw jest bardzo mocno wycinający. Przez ostatnie kilka dni zeszło prawie 1kg, co przy mojej wadze i wiedzy, jak ciężko dociąć uważam za sukces, ogólne efekty na ten moment to 2,2kg mniej w 3 tyg. i widzę po sylwetce, że część tłuszczu, który pozostał i zalegał na brzuchu zeszło. Joszki zostało mi raptem na 7-8 dni po 3 kapsy, a Pura Clinicala do końca Grudnia(2 tab. dziennie, w soboty i niedzielę 3 szt- 1xkap rano na czczo , 1x kap przed obiadem i 1 kap 30 minut przed cardio- teraz do każdej porcji Clinicala w weekend dokładam po 1 szt. Johy) = Jak biegam 15km, tak w takim zestawieniu mógłbym je przefrunąć albo wybiec maraton, mega pobudzenie i czuje się jakbym był w amoku-pozytywnym. Dodatkowo też zauważyłem znaczną poprawę metabolizmu, co mnie bardzo cieszy. Od stycznia chciałbym wejść jeszcze poziom wyżej, ale jeszcze nie w Alhpa, czy np. Roxidex byłby odpowiedni? - w Święta pewnie sobie troszkę pofolguję z dietą i "odkuję" się w styczniu właśnie:) Dziękuję za porady General i życzę miłego dnia.
  3. Mój pierwszy "spalacz"- zawartość kofeiny i innych składników powodował delikatne ciepło na treningach, ale łykanie 4 kapsów było mało wygodne. Poza podniesioną termogenezą nie zauważyłem spadków masy ciała czy też zmiany w obwodach, ot taki sobie suplemencik-witaminki.
  4. Broń Boże przed takimi wpisami jak ten. Jeśli w ogóle nie biegałeś/aś to nigdy nie zaczynaj od . .. biegania. Na początku szybki marsz(2-3km), z czasem do szybkiego marszu dodaj "przerwę" w postaci 20-30 sek. lekkiego truchtu(na 1 km szybkiego marszu -20-30 sek lekkiego truchtu). Trzeba przyzwyczaić aparat ruchowy do stopniowego wysiłku, nawet ten 1km o którym pisze dannyw12 może być dla kogoś, kto nigdy nie biegał zabójstwem dla stawów oraz zwiększa się ryzyko zapalenia ścięgna,uszk. łąkotki, itp. Warto zainwestować w porządne obuwie-to najważniejsze(amortyzacja w podeszwach w obecnie produkowanych butach pow.150 zł/para stoi na dobrym poziomie- warto też zacząć od ścieżek utwardzanych, ale nie od razu na asfalt.
  5. Cześć, nie wiem, czy temat jest nadal aktualny- jeśli tak: Zaczynamy zawsze wolniej, czyli jeśli planujesz 16 min, to rozbij sobie to na 3 części: 1-km- 5:50 2-km-5:20-5:30 3-km- 5:10 Jak rozgrzejesz nogi po pierwszym kilometrze , kiedy pobiegniesz wolniej, wówczas przyzwyczaisz organizm do większego wysiłku i wtedy możesz podkręcać stopniowo tempo. Warto też zaopatrzyć się w ... muzykę do biegu- na początek możesz postawić na rytm powiedzmy 150-160bpm(sa specjalne playlisty), w rytmie muzyki biegnie się łatwiej - przede wszystkim też nie myśl o celu-czasie na km tylko wsłuchaj się w rytm muzyki, stawiaj małe ale szybkie kroki, szybko zlecą Ci te 3km. Wiem co piszę, codziennie biegam ok. 15-20 km w czasie 5:15-5:30 km, na zawodach poniżej 4:20-4:30, zainwestuj też w dobre buty i przed biegiem (tak krótkim) lekki posiłek , ja łykam dodatkowo też kawę(ok. 50 ml 4x esspresso-mocno stężone) Powodzenia.
  6. Witam , obecnie kończę Johimbine -do 6.12 skończę. Na tę chwilę nie chciałbym jeszcze wchodzić w AlphaBurna czy inne drogie specyfiki. Chciałbym zakupić ten spalacz ze względów ekonomicznych. Jak go najlepiej stosować? Wstaję od pn-pt o 4:30, śniadanie jem o 7:00, praca siedząca, obiad o 15:30-15:45, ok. 16:30 trening- bieganie, ok. 15 km(tempo 11km/h= 1h20 minut) Czy warto wziąć go na czczo, tak z 2 h przed śniadaniem i później 20-30 minut po obiedzie a 30 min przed treningiem? Czy lepiej 1 rano- 20-30 minut przed śniadaniem, 1 kap. 20-30 min przed obiadem i 1 kap. bezpośrednio przed biegiem? Dodam, że kofeina raczej mocno na mnie nie działa(potrafię wypić kilka podwójnych esspresso dziennie , które mnie lekko pobudzają). Ew. zastanawiałem się nad Gold Star EPH Bomb albo nad muscle geek Roxidex'em- ale nie ukrywam, że w późniejszej fazie a przed AlphaBurnem.
  7. Witam, stosuję ten suplement od jakiegoś czasu- daję 4 kap dziennie(2 rano przed śniadaniem) i 2 szt. przed obiadem -pół h przed treningiem. Co do efektów- cóż , na każdego suplementy mogą działać inaczej, jeśli chodzi o mnie, to efekty w postaci spalonej tkanki tłuszczowej nie zauważyłem pomimo treningów(bieganie- 6-7 x tydzień-1h20min-1h40min- 15-20km dziennie). Co zauważyłem, to nieco większą potliwość, nie radzę brać na czczo albo po jedzeniu a przed- potrafił się "odbić" mało przyjemnym ziołowym posmakiem. Waga też nie drgnęła, ale na plus można dodać, że podkręcił on w małym stopniu metabolizm w moim przypadku -działania moczopędnego nie zauważyłem. Natomiast inna sprawa, że zapłaciłem za niego niecałe 40 zł z przesyłką, więc cudów nie ma. A odnośnie produkcji tego specyfiku, to kod kreskowy sugeruje USA jednak, a nie jak piszesz Czechy, są 2 wersje- jedna w Czarnej butelce(i ta jest z USA) i biała(tej nie znam)
  8. Dziękuję Ci za odpowiedź, co do stosowania po obiedzie, to czy późniejszy wysiłek fizyczny (po obiedzie a przed łyknięciem) nie obniży poziomu insuliny, przez co suplement stanie się bardziej wartościowy? Co do stosowania Alphaburna z Erase Fast to na razie mój budżet na to sobie za bardzo pozwolić nie może, ale jak tylko przejdzie okres blackfridayowo-świąteczny to zastanowię się nad zakupem. Miłego dnia życzę, do tematu wrócę za 2-3 tygodnie i podzielę się efektami.
  9. Cóż, szkoda, że nikt nie dał znać. Dawkuję w ten sposób: Rano na czczo (4:30)1 kap-5mg +2 kap. Cutting Edge(zostało mi jeszcze troszkę tych ziółek w tabletkach, a chciałbym skończyć i opakowanie dać na recycling ) 2-2,5h później śniadanie(białko,trochę tłuszczy, pieczywo własnego wypieku) Po południu (15:40) Obiad->30 min przerwy i 2 kap-10mg johimbiny wraz z 2 kapsami Cutting Edga(zostało ok. 30-40 szt, 8-10 dni) 16:40 trening cardio(bieganie 15 km - >1h20 min) Powrót z treningu + odżywka białkowa(150ml -40 g sypię proszku) Swoją suplementację z Haya Labs Johimbine 5mg zacząłem w ubiegły czwartek(w czwartek i w piątek dawkowałem 5+5mg na dzień, od soboty dałem 5+10-treningi codziennie) Odczucia do tej pory(do każdej porcji Johy dokładam Cutting Edga- 2 kap) 1.Dzień pierwszy - wziąłem na czczo 1 kap , dziwne odczucie radości z życia(nie wiem jak to inaczej zdefiniować), poprawa chyba też libido-bo rejony męskości bardziej niż zwykle o tej porze się uaktywniły, delikatny skurcz w okolicach pępka(brzuch,pod przeponą). Po obiedzie 1 kap 5mg i trening- odczuć co do poprawy jakości - prawie wcale- no może czułem się lekko "zamulony" i mniej niż zwykle chciało się biegać. 2.Dzień 3(Sobota) Rano (7:30)na czczo 1 kap. później śniadanie ok. 10(głównie białko i węgle-kasza,kurczak, itd.), 3 h później 2 x 5mg johy i 30 min później trening- Odczucia troszkę inne - duża potliwość na treningu(zrobiłem 20 km, ale czułem , że mógłbym jeszcze kilka dołożyć-, po treningu lekki spacer-ok. 3-4 km), ale pot jakiś dziwny w moim odczuciu, leciało ze mnie ciurkiem, a jednocześnie plecy + brzuch pociły się jakoś inaczej-coś jak kisiel? Inny zapach potu. Po treningu białko i skoczyłem w WC na 1 h(nie wiem, czy to wina białka, czy johy, czy jedno i drugie?) Dzień 4(niedziela) Schemat bardzo podobny do soboty, 1 kap rano(6:40), śniadanio-obiad ok. 11:00(typowy polski obiad, ziemniaki z wody,surówka, schabowy z kurczaka,sos grzybowy[bez mąki], brokuły) , ok. 13:30 przyjąłem kolejne 2 kapsy. ok . 14 bieg(chciałem zrobić 20 km, skończyło się na 15km i to w bólach-ale to raczej wina pogody-mimo, że ciepło- +12stopni, to wierzcie lub nie, ale bieganie 10 km z 15 z wiatrem "pod narty" 30-35km/h znacznie zmniejsza komfort takiego biegu. Potliwość wciąż bardzo duża i podobna do tej z dnia poprzedniego, tym razem po wypicu białka i spacerze 3-4 km brak ekscesów fizjologicznych. Dzień 5(poniedziałek 18.11.2019) Rano na czczo 1 kap, śniadanie 2 h później(kanapki z twarożkiem, filetem z piersi z indyka,sałatą i ogórkiem), po pracy obiad i 2 kap.30 min później. Wczoraj zrobiłem sobie przerwę od treningu - pogoda niestety nie sprzyjała do 18 deszcz, później poszedłem na lekki wybieg lub marszobieg(6km). Sen od 21:40,Odczucia żadne.W nocy się przebudziłem (ok. 2:30) zalany potem jak nigdy przedtem. Efekty- waga w dół o ok. 0,7-1kg w 5 dni(czyli raczej norma dla mnie). Pytanie, czy moja tolerancja na johę nie jest za duża? Bo mimo swojej niskiej wagi(ok. 70 kg/186 cm wzrostu/ale docelowo 66-67 kg po wytopieniu brzuszka-waga u mnie ma znaczenie jak pisałem kilka postów wcześniej) nie "telepie" w żaden sposób mną, czuję delikatne mrowienie , jakby leciuteńki dreszczyk po ciele chodził-szczególnie rano na czczo, potliwość na plus na treningu, , tzw"pompy", brak. Dodam, że rano wypijam zawsze 2x espresso(ok. 50 ml kawy-ale koncentrat- i jak głosi zasada, zero mleka i zero cukru do kawy). Kawa na mnie super mocno nie działa, leciutko może budzi z nocnego letargu i tyle.Jestem raczej odporny na kofeinę. Po południu kawy raczej nie daję do treningu, zasypiam jak niemowlę. Po skonczeniu tej Johy (kwestia 20-kilku dni)planuję wejść na DOUBLE YOHIMBINE 10MG od Submission Science(zawiera 5 mg Johy HCL i 11-Hydroksy Johimbinę, która rzekomo działa ok. 6-8 h, a nie jak zwykła HCLka 2 h.) Czy zwiększyć dawkowanie Waszym zdaniem na czczo na 10 mg i przed treningiem też 10 mg?
  10. Witam, zdecydowałem się na sprobowanie tej Yohimbine HCL 5mg od Haya Labs, dawkowanie jakie przyjąłem do swojej wagi to Rano na czczo 1 kaps(ok 4-5 rano) , 4 h później jem śniadanie. Po południu ok 15:40 spory obiad, spacer z psem ( lekki, ok 2,5 km/30 min ), powrót do domu, kolejny 1 kaps 5mg i po 15 min bieg, 15 km(tempo ok 11km/h/1h20min) Czy to jest dobre dawkowanie? Poradźcie czy coś byście zmienili, czytałem że joszka nie lubi węglowodanów, a polykam ją po obiedzie i lekkim spacerze a przed biegiem. Póki co nie chciałbym wchodzić w suplementy powyżej 100 zł i wyżej, wybrałem opcję bardziej budżetową, może jak skończę to opakowanie to wezmę coś mocniejszego jeszcze, np. Double Johimbine (5 mg yoga hcl i 5 mg 11- hydroxy yoha) , kosztuje ok 100 zł, co o tym suplemencie sądzicie? Warty spróbowania po skończeniu tej yohimbine, którą teraz mam? Z góry dziękuję i pozdrawiam
  11. Co byś w takim razie polecił, na razie chciałbym się skupić na opcjach ekonomicznych-nie chcę przepłacać a poczuć jakość, ale o joszce troszkę poczytałem już , o jej własnościach, ale nigdzie nie znalazłem połączenia -> Obiad(30 min pauzy)+Joszka+Bieganie(od razu po przyjęciu 1h15min/11km/h/15km/na zewnątrz), problemów ze zdrowiem nie mam- wydolność bardzo dobra , tłuszczyku troszkę jest na pasie pod pępkiem , ale jestem szczupły(mam 187 cm wzrostu przy 72 kg -ale ta waga musi być niższa ze względu na starty w zawodach jak wspomniałem). Johimbina jako dodatek?
  12. Witam serdecznie. Mam pytanie, a właściwie szereg pytań, bo widzę, że jesteście tutaj większymi znawcami tematu niż ja sam. Przymierzam się do zakupu tej Yohimibiny (wersja 5mg), zacząłem dopiero stosować spalacze - i tak: 1)ActiveLab Machine Man Burner 120kap(wiem, że jest to lajcikowy spalacz, ale chciałem sprawdzić reakcję organizmu na tego typu suple)- cała puszka weszła z normalnym moim trybem życia ale na redukcji kcal(tj. wstaję o 4:30, łykałe 2 piksy, jem śniadanie-ok. 700 kcal-głównie niestety węgle-pieczywo pełnoziarniste, sałata, mięso z indyka-szynka(kilka plastrów)+ serek do smarowania tegoż pieczywa-ale niewiele), do tego kawa-4 x esspresso.Po południu(ok. 15:30 -obiad, ok. 1000 kcal - raczej zbilansowane źródła-ryże,kasze,czasem pizza ,lasagne, makarony pełnoziarniste i bezglutenowe,sosy pomidorowe, niemniej jednak ok. 1000-1200 wpadało-wychodzę z założenia, że lepiej zjeść małą porcję, ale dużą kaloryczność, aby nie było uczucia przepełnienia). Po obiedzie znów 2x piksy i ok. 45 min później bieganie(codziennie robię 15-20km/ tempo ok. 11-11,5km/h). Po treningu zalany potem bardziej niż zwykle, ale też czułem ciepełko i więcej potu. Niemniej jednak troszkę grzeszków na sumieniu mam, bo zdarzało się też tak, że potrafiłem wciąć na raz 1kg jabłecznika domowego wypieku(i dziennie wychodziło ok. 3500-4000 kcal), ciastka i inne słodycze też mi nie obce .Po miesiącu efekt +1-2kg(czyli grzeszki się odłożyły- ktoś powie- "aleś zredukował:P) )Moja obecna waga to ok, 70-72kg, ale muszę zbić o 4-5kg w miesiąc-jest to istotne o tyle, że biorę udział w różnych zawodach mniej komercyjnych i waga odgrywa duże znaczenie. 2)Obecnie lecę na USA Cutting Edge - 1 tabs rano 10 min przed śniadaniem, po obiedzie 10 minut kolejne 3 szt. Trening 30 min później. Na tę chwilę staram się schodzić z grzechów słodyczy-z różnym skutkiem-prawdopodobnie wina leży w tym, że 3 lata temu miałem 125kg wagi i jedyny dystans jaki pokonywałem to z kuchni do pokoju. Chciałbym się dociąć i zrzucić te kilka kg, czy ta joszka będzie odpowiednia? Czy brać ją np. rano 5mg po przebudzeniu i śniadanie dopiero po 2 h w pracy(wstaje 4:30, łykam i śniadanie ok. 6:30?) a po pracy a przed treningiem i obiadem(ok.15:40) też 1 szt. czy np. zjeść, zrobić trening i dopiero wziąć kolejne 5mg? Tylko, że może to być już ok. 18, a wolałbym zasnąć bezproblemowo. Jakieś rady w tym zakresie? Czy np. mogę przesunąć śniadanie do tej 7:00, ale obiad chciałbym jednak zjeść przed bieganiem(nie chciałbym po), czy efektywność tego środka będzie ok? Nie jest tak, że dołączając wysiłek po obiedzie i tak traci się węgle podczas wysiłku? Przebiegniecie tylu km to wydatek energetyczny dla mnie ok. 1100 kcal , skoro obiad ma ok. 1000-1200 to powinno się udać, czy jednak się przemóc i biec na pusto po pracy łykając joszkę i po przebiegnięciu tych 15 km(swoją drogą pewnie wtedy dystans się skróci do 10 km- głód ) dopiero zjeść pełen posiłek? Jak wtedy ze skutecznością tego specyfiku? Będę wdzięczny za kontruktywną opinię oraz inf. jak w tym przypadku go stosować aby był skuteczny. Tak jak napisałem wyżej, wstawanie o 4:30, łykanie na czczo i śniadanie w pracy o 7:00 wchodzi w rachubę, ale popołudnia są myślę kluczowe -trenuję codziennie właśnie po południu(w soboty i niedzielę ok. 13-14, wtedy mogę to brać po posiłku i wysiłku:)
×
×
  • Create New...