Jump to content
vasanta

Problem z wystającym brzuchem

Rekomendowana wypowiedź

Witam,

piszę, ponieważ mam problem.

Otóż jestem osobą szczupłą (166cm, 53kg, niski % tkanki tłuszczowej),

jednak mam problem z wiecznie wystającym, a nawet otłuszczonym brzuchem. Cała reszta jest taka, jak być powinna, tylko ten brzuch..

Moim wielkim marzeniem jest zrobienie delikatnego "kaloryfera", jednak załamuję się z dnia na dzień.

Pod koniec dnia, po kilku posiłkach wyglądam jakbym była w ciąży. To naprawdę odbiera mi chęć do czegokolwiek.

Króciutko opiszę ćwiczenia i dietę:

ćwiczę 3-5 razy w tygodniu (przeważnie 4) i są to ćwiczenia: 1x ćwiczenia ogólne siłowe (sztanga, wyciskanie na nogi itp) 1x jump fitness, 1x pole dance 1x stretching i ABT i/lub ladies pump

Odżywiam się zdrowo, jestem wegetarianką, jem minimum 4-5 posiłków dziennie, kalorycznie i składem są teoretycznie dobrze dobrane. Przyznam, że mam słabość do słodyczy, ale panuję nad sobą i wybieram "zdrowe słodycze" lub koktajle białkowe.

Czy jest tu ktoś, kto miał podobny problem lub wie, co na niego poradzić?

Ćwiczę z powyższą intensywnością od ponad pół roku, a niestety wyniki zamiast być lepsze są... gorsze :( (jeśli chodzi o ten brzuch i tłuszcz)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wegetarianka z zamiłowaniem do słodyczy to najprostsza metoda do "ciążowego" brzucha niestety. Zapewne dostarczasz  dużo węglowodanów, mało pełnowartościowych białek (np. jaja), a jeśli już białko to przetwory mleczne które powodują wydęcie jelit.

Ćwiczenia w takiej sytuacji niewiele pomagają, tym bardziej że układ hormonalny sprzyja odkładaniu tłuszczi i retencji wody. Zacząć należy od ułożenia diety w której połowa kalorii będzie dostarczana z białek, a druga połowa z tłuszczy i węglowodanów. Słodycze odstawić na rzecz słodkich warzyw i zwiększyć podaż błonnika. Na początek to powinno wystarczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja też mam ten problem niestety. z tym , że nie tylko nie jadam mięsa (w tym ryb) ale też nie jadam do tego nabiału (serów,mleka itd.) -jestem weganką a do tego uczuloną na gluten. Aktywnosć fizyczna ograniczona do minimum. Też mam brzuch "ciążowy" i szukam na już spalacza brzucha takiego ,który nie zawiera glutenu i pobudzaczy. Mam 170 cm , waga między 53-55 kg(zależy ile jem) . Jak ważyłam 48 kg wtedy czułam się najlepiej . Jeśli ktoś może polecić coś na zrzucenie 5-6 kg ale głównie z brzucha i boczków (ręce mam bardzo szczupłe) będę wdzięczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 hours ago, Masza said:

Aktywnosć fizyczna ograniczona do minimum.

I to jest odpowiedź na Twoje pytanie. Jeśli ktoś przy wzroście 170 cm waży ok. 54 kg i nie jest szczupły, to zdecydowanie brakuje mu mięśni. Umięśniona osoba ważyłaby przy takim wzroście więcej (mięśnie są cięższe od tłuszczu) i była bardzo szczupła. Nawet jeśli Twój brzuch jest trochę otłuszczony, to nie jest głównym problemem. Po prostu brakuje mięśni, które przytrzymywałyby jelita i inne narządy na miejscu, więc wszystko się "wylewa" w postaci takiego właśnie brzucha ciążowego. Dodatkowo jako weganka i alergiczka możesz cierpieć na wzdęcia. Ja bym radziła w pierwszej kolejności wzmocnić mięśnie brzucha, bo w końcu dostaniesz przepukliny albo skrętu kiszek.

A co do diety, to polecam wypijanie czerwonej herbaty Pu-Erh (oczywiście bez cukru) po każdym posiłku plus jakiś środek na wzdęcia. Po ostatnim posiłku, niedługo przed snem, warto wypić mocną miętę. Nie polecam w ciągu dnia, bo może spowodować tzw. wilczy głód. Odstawić wszelkie napoje gazowane i słodzone, słodycze oraz tzw. puste kalorie. Jadać częściej ale mniejsze porcje, szczególnie, jeśli miewasz wzdęcia i problemy z trawieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A, i na tłuszczyk brzuszny polecam jeszcze kompresy z kawy. Nałożyć ciepłe fusy, zawinąć folią spożywczą i trzymać przynajmniej z godzinę (można dłużej, jak nie masz uczulenia).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 1za napisał:

I to jest odpowiedź na Twoje pytanie. Jeśli ktoś przy wzroście 170 cm waży ok. 54 kg i nie jest szczupły, to zdecydowanie brakuje mu mięśni. Umięśniona osoba ważyłaby przy takim wzroście więcej (mięśnie są cięższe od tłuszczu) i była bardzo szczupła. Nawet jeśli Twój brzuch jest trochę otłuszczony, to nie jest głównym problemem. Po prostu brakuje mięśni, które przytrzymywałyby jelita i inne narządy na miejscu, więc wszystko się "wylewa" w postaci takiego właśnie brzucha ciążowego. Dodatkowo jako weganka i alergiczka możesz cierpieć na wzdęcia. Ja bym radziła w pierwszej kolejności wzmocnić mięśnie brzucha, bo w końcu dostaniesz przepukliny albo skrętu kiszek.

A co do diety, to polecam wypijanie czerwonej herbaty Pu-Erh (oczywiście bez cukru) po każdym posiłku plus jakiś środek na wzdęcia. Po ostatnim posiłku, niedługo przed snem, warto wypić mocną miętę. Nie polecam w ciągu dnia, bo może spowodować tzw. wilczy głód. Odstawić wszelkie napoje gazowane i słodzone, słodycze oraz tzw. puste kalorie. Jadać częściej ale mniejsze porcje, szczególnie, jeśli miewasz wzdęcia i problemy z trawieniem.

1za jestem bardzo szczupła- niektórzy wręcz mówią , że za chuda. Ręce, nogi mega szczupłe. Problemem jest tylko brzuch. Wszystko co jem wchodzi mi w brzuch- zawsze tak było . ;) jak jem bardzo mało (a nie lubię jeść mało) jest ok a jak jem normalnie (co oznacza , że jem bardzo często ale mniejsze porcje) zaczyna się "ciażowy" otłuszczony brzuch. Nie mam wzdęć . Mięta jest moim ulubionym napojem. W ciągu dnia nawet jak ją piję nie mam napadów głodu . Pijam też wodę z cytryną, kokosową i oczywiście herbatę. Fast foodów nie jadam i nie pijam gazowanych napojów. Co do wagi pamiętam, że od zawsze ważyłam 48 kg i to była moja normalna waga a te dodatkowe kilogramy do 54 przybyły mi po operacji nogi. Ruch ograniczony ze względu na nią czyli tylko rower stacjonarny , ćwiczenia dotyczące wzmacniania mięśnia czworogłowego itp. Całe życie towarzyszył mi ruch wiec nie należę do osób leżących przed tv i ruszającą tylko palcami  ;) Fakt nie jestem umięsniona ale bardzo szczupła - oprócz brzucha ;) Bardzo dziękuję za Twoją opinię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Best Body- Jem dużo białek (z jajek, sera, strączków, a także odżywek białkowych) i także błonnika (głównie smoothies np. z jarmużem, szpinakiem itp)

1za- a co ze mną? Ja ćwiczę bardzo dużo, a mam ten sam problem co Masza. Pod warstwą tłuszczu czuję naprawdę stalowe mięśnie- ale co z tego, jak ich nie widać?

Masza- mam takie pytanie, nie masz przypadkiem/ nie miałaś zaburzeń odżywiania? Bo przy wzroście 170cm twoje wymarzone 48kg to ostra niedowaga i nie powinnaś tyle ważyć. Z tego co wiem też tłuszczu nie da się spalić np. tylko z brzucha, ale spala się go z całego organizmu, a to znaczy, że schudniesz jeszcze bardziej z nóg, rąk itp... Kiedyś też miałam ED, też ważyłam 47-48kg, też mi się wydawało, że dobrze wyglądam. A potem zaczęłam ćwiczyć, przybrałam na wadze do 52-53kg, ale to mięśnie i wierz mi, że więcej na wadze czasem daje efekt wizualny jakby ważyło się mniej, nie ma smętnie chudego, zwisającego ciała z tłuszczem gdzie nie gdzie, tylko holistycznie "fit" ciało. Gdyby nie ten brzuch byłabym w siódmym niebie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vasanta  nie mam i nigdy nie miałam zaburzeń odżywiania -  na szczęście - lubię jedzenie i odżywiam się zdrowo . pomimo , że niby niedowaga lekarze zawsze mówili , że taka moja uroda .nie wyglądam też jak anoreksja - jestem zwyczajnie szczupła oprócz tego brzucha nieszczęsnego. Oczywiście nikt nie zauważa go pod bluzkami - musiałabym nosić bardzo obcisłe bluzki albo już bikini na plaży, żeby był widoczny- ale mi przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu. Odżywiam się zdrowo podobnie jak Ty i  robię też smoothies . To nie jest tak , że te 48 kg to moja wymarzona waga. Napisałam tak bo wtedy czułam się lepiej i nie miałam takiego brzucha. Ja mogę nawet ważyć tyle co teraz czyli te 53- 54 kg- na wadze mi nie zależy. Reszta może zostać taka jaka jest. Raczej nawet nie chciałabym żeby wyszczuplały mi się inne części ciała. Wiem, że jak się ludzie odchudzaja to spala się tłuszcz z całego ciała ale mi właśnie tylko zależy na brzuchu . Poza tym ja się nigdy nie odchudzałam i nie zamierzam stosować jakiś odchudzających diet . Słyszałam, że są spalacze tylko na brzuch i zastanawiam się nad tym ale podobno mają gluten więc chyba nic z tego w moim przypadku nie będzie. no chyba, że jest coś do smarowania brzucha. ważne , żeby nie było pobudzaczy. Vasanta dziękuję za komentarz i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczupła i brzuch duży? A mierzyłaś tłuszcz trzewny. A może masz rozciągnięty mocno żołądek, i w ogóle to jakieś hardcorowe sesje

planków ale nie takich prostych planków, tylko mocno zróżnicowanych z całym zaangażowaniem ciała coś by troszkę dały. 

 

" Słyszałam, że są spalacze tylko na brzuch i zastanawiam się nad tym ale podobno mają gluten " - nie wiem o co chodzi z tym glutenem, a na brzuch to ruch. Nie ma spalaczy na jedną częśc ciała, no chyba że kilka na raz i dieta dopięta jest idealnie. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • 2 Posts
    • 788 Views
    • 3 Posts
    • 824 Views
    • 4 Posts
    • 1412 Views
    • 10 Posts
    • 3878 Views
    • gpt
    • gpt
    • 2 Posts
    • 1485 Views

×
×
  • Create New...