Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 13.05.2025 w Odpowiedzi
-
Patrząc na formę i całą tą aktywność, to mam wrażenie, że Ty wiesz co robisz4 punkty
-
Oczywiście. Na brzuch polecam podciąganie kolan do klatki piersiowej wisząc na drążku.3 punkty
-
3 punkty
-
Wygląda całkiem dobrze pobaw się trochę tym planem i zobacz czy działa na ciebie ale pamiętaj że plan to połowa sukcesu kontroluj objętość intensywność oczywiście pamiętając o regeneracji.3 punkty
-
Dzisiaj dokładnie mija 3 miesiące, jak nie palę papierosów. Był to okres, w którym walka z uzależnieniem trwała niemalże codziennie. Nie jest łatwo pozbyć się nawyków, które towarzyszyły mi przez całe dorosłe życie. Sam głód nikotynowy zniknął po miesiącu i to był najgorszy okres. Jak sobie radziłem? Hmmm, ciężko powiedzieć, po prostu zakodowałem sobie w głowie, że nie będę palić i tego się trzymam. Pierwsze zauważalne benefity poczułem po 2–3 tygodniach, kiedy poranny kaszel palacza zaczął słabnąć, a dzisiaj już nie pamiętam, co to jest. Brak zadyszki i ciężkiego oddechu podczas jazdy rowerem sprawia, że nie muszę już stabilizować oddechu na początku kardio. I na koniec najważniejsze: treningi i okres masowy wystartowały do przodu. Wszystko idzie dużo lepiej, sam trening nie jest już aż tak męczący, a rezultaty widzę spore. Zmieniły się nadzieje, widzę i wiem, że uda mi się osiągnąć więcej, niż zakładałem. Kwestia czasu i utrzymania regularności treningów. 💪 Jeśli ktoś trenuje i pali, naprawdę nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo to blokuje progres, dopóki tego nie rzuci. Spotkałem kilka opinii w social mediach odnośnie palenia i wielu ludzi mówi: „palę i jakoś rosnę”. Pojawiają się też twierdzenia trenerów personalnych, że palenie nie ma wpływu na progres, bo znają osoby, które palą i mają dobre efekty. Zgadzam się z tym, ale nie dotyczy to wszystkich. Są osoby, którym fajki mocno blokują rozwój, tak jak mnie. Są też takie, które palą, nawet nie trenują, a i tak wyglądają dobrze. Długo zmagałem się z decyzją, aby rzucić palenie. Przygotowałem specjalnie wpis na forum, który mentalnie miał mnie nakierować ku podjęciu właściwej decyzji. Okazało się to świetnym posunięciem, tym bardziej że dowiedziałem się, czym jest i jak działa miostatyna. Dla tych, którzy są w podobnej sytuacji, polecam zajrzeć do tego tematu.3 punkty
-
3 punkty
-
Od 1 Marca zacząłem treningi więc stwierdziłem że plan jest taki mocno objętościowy żeby uzyskać hipertrofię ale dopiero zaczynam obserwacje wiec badam jakie ciężary zastosować. Aktualnie o progresji nie ma mowy. Stwierdziłem że pomijam FBW jako etap wprowadzenia ale zastosowałem ćwiczenia core na wzmocnienie. Nie uwzględniłem martwego i siadów żeby właśnie łagodniej wejść w tryb trenowania a nie ćwiczenia. No i nowość czyli poziom kcal wcześniej oscylowałem w granicy max do 2000 kcal a teraz dni treningowe to 2800 kcal wyliczone z kalkulatora. Zobaczę jak będzie mocno mnie ulewać to będę ciął kcal. Ale i stresuje mnie wasze zdanie czy czasem nie jest przeładowany plan. Bo narazie nie czuje tego ćwicząc ale poprostu jestem zajadamy samym procesem więc mam fun z każdego ćwiczenia 😄3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Polecam obejrzeć ten filmik i wybrać jakieś ćwiczenie dla siebie, bardzo wartościowe wskazówki3 punkty
-
Wprowadziłem zmiany w planie treningowym polegające głównie na dodaniu dwóch ćwiczeń bazowych. W poniedziałek dołożyłem wyciskanie sztangi leżąc na ławce płaskiej jako główne ćwiczenie na klatkę piersiową, usuwając rozpiętki hantlami. W środę dodałem martwy ciąg klasyczny na początku treningu w którym testowałem po raz pierwszy rampę treningową. Rampa poszła bardzo sprawnie od razu załapałem o co chodzi, teraz tylko dopracować obciążenie i sposób progresji. Rampa spodobała mi się i w kolejnym z ciężkich bojów jakim są przysiady również zastosowałem rampę. Jest to fajne rozwiązanie które nie obciąża mocno układu nerwowego. W przysiadach troche cykałem się z stówą na 3 powtórzenia, czułem że nie dam rady a nie chciałem nic odjebać. Niestety nie mam żadnych zabezpieczeń do przysiadów no i trenuje sam. Muszę tylko rozkminić na ile jest to lepsze rozwiązanie od zwykłych powtórzeń bo wydawać by się mogło że robię mniej powtórzeń wysoko stymulujących. Na pewno jest to fajne urozmaicenie treningu i ciekawa alternatywa którą warto poznać. @Paweł 149 dzięki za wyjaśnienie jak działa rampa Nie sądziłem że w tym tygodniu uda mi się dołożyć obciążenia w tylu ćwiczeniach, ale niekiedy odbyło się to kosztem techniki. Tak sobie myślę żeby pocisnąć następny tydzień z kolejnymi kg i zejść z ilości powtórzeń. Po czym zrobię tydzień luźniejszy, ale jeszcze zobaczę jak to będzie. Nie mam aktualnie zaplanowanej periodyzacji i musze lecieć na czuja, lecz wytyczne periodyzacji liniowej wskazywałyby właśnie na pociśnięcie pod siłę bo będzie to 6 tydzień tego planu. Na kolejnych treningach zastosuje mały myk aby poprawić chwyt, po wykonaniu rampy, ciężarem z back off setu wykonam dodatkowe powtórzenie z przytrzymaniem sztangi u góry 15-20 sekund. Będę starał się progresować w tym zabiegu bo czuje że mógłbym więcej wydusić z martwego ale niestety limiterem jest chwyt. Poniedziałek: 18 serii czas 1h 2min Objętość 5926kg 1. Wyciskanie sztangi leżąc płaska 60kg 8,8,8 2. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 25kg 10,8,8 3. Wyciskanie unilateralne na klatę uchwyt D 22,5kg 8,7,8 4. Wyciskanie nad głowę sztanga 43kg 7,5,5 5. Face pull 30kg 8,8,8 6. Prostowanie ramion na wyciągu triceps 25kg 8,10,10 Środa: 24 serii czas 1h 17min Objętość 13398kg 1. Martwy ciąg klasyczny [rampa] 50kg x 5 60kg x 5 70kg x 5 80kg x 5 90kg x 5 100kg x 5 110kg x3 (top set) 90kg x 7 (Back-off set) 2. Wiosłowanie sztangą na ławce dodatniej 72,5kg 7,7,7 3. Ściąganie drążka wyciągu górnego 67,5kg 8,8,7,7 4. Uginanie ramion na modlitewniku 36kg 6,6,6 5. Młotkowe uginanie ramion na wyciągu 30kg 8,8,7 6. Podciąganie sztangi pod brodę 35kg 7,7,7 Piątek: 21 serii czas 1h 17min Objętość 9893g 1. Przysiad ze sztangą [rampa] 50kg x 5 60kg x 5 70kg x 5 80kg x 5 90kg x 5 95kg x 2 (top set) 70kg x7 (Back-off set) 2. Wspięcia na palce sztanga 65kg 15,15,15 3. Prostowanie nóg siedząc prasa 80kg 10,10,10 50kg 15 + guma oporowa 4. Uginanie nóg leżąc na prasie 32,5kg 10,10,10,10 5. Odwodzenie nogi w bok wyciąg 8,5kg 8,8,8 Sobota: 19 serii czas 1h 3min Objętość 5592kg 1. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 28kg 8,8,5 23kg 7 2. Wznosy ramion do przodu hantle 13kg 9,8,8 3. Wznosy hantli do boku 10kg 9,9,8 4. Ściąganie drążka ręce szeroko podchwyt 70kg 8,8,7 5.Prostowanie ramion zza głowy wyciąg 25kg 7,6,5 6. Młotki hantle 18kg 8,8,83 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
To jest akurat bardzo ważna wiedza, której wielu nie docenia albo przecenia i trenują codziennie...3 punkty
-
Dopracowałem plan treningowy, 3 zmiany spowodowały, że jest idealnie dopasowany do aktualnych potrzeb. Dlatego teraz większą uwagę poświęcam na - progressive overload - to kombinacja ciężaru, objętości, czasu napięcia i technik intensyfikacji. Skupiam się na tym aby każdy trening był odrobinę lepszy, tam gdzie widzę że ciężko będzie dołożyć obciążenia robię chociaż jedno powtórzenie więcej, albo staram się by technicznie zrobić jak najładniej. Niekiedy spowalniam fazę ekscentryczną by wydłużyć czas pod napięciem i zwiększyć bodziec hipertroficzny. Swoją drogą lubię używać tych trudnych określeń brzmią bardzo fachowo hehe i żeby nie było coś tam rozumiem z tego co piszę (chyba) … Moje treningi ostatnio skupiają się na hipertrofii sarkoplazmatycznej (rośnie objętość glikogenu, wody i enzymów) mięsień wygląda większy, pełniejszy, ale nie proporcjonalnie silniejszy, efekt tak zwanej pompy. Obecnie ten rodzaj hipertrofii to ok 60% w całym tygodniowym planie treningowym. Masa idzie dobrze, waga 95kg brzuch trochę wyrzuciło do przodu ale luz i tak nie jest źle jak na masę robioną na oko. Powtarzałem już nie raz “ja nie będę liczył” kalorie, makro - zupełnie nie dojrzałem jeszcze do tego i olewam to. Miniony tydzień treningowy oraz zmiany o których pisałem wyglądają otak: Wznosy hantli do boku tego w moim planie brakowało, wrzuciłem je do sobotniej rutyny treningowej, miałem tam mniejszą objętość Brzuch całkowicie był pomijany więc w piątek po treningu nóg jedno ćwiczenie 3 serie powinno uzupełnić mój trening Ściąganie ramion wyciąg górny ławka skos dodatni (Seated Cable Pullover), zamiast shrugsów bo kaptury dosyć są trenowane przy wiosłowaniach czy podciąganiu sztangi. Jest to dobre uzupełnienie po ściąganiu drążka i wiosłowaniu. Poniedziałek: 18 serii czas 1h Objętość 5462kg 1. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 22,5kg 8,8,8 2. Wyciskanie unilateralne na klatę uchwyt D 20kg 8,8,8 3. Rozpiętki hantle 17,5kg 10,10,10 4. Wyciskanie nad głowę sztanga 38kg 8,7,7 5. Face pull 26kg 11,10,15 6. Pompki w podporze tyłem 20kg 10,10,10 Środa: 19 serii czas 1h Objętość 6408kg 1. Ściąganie drążka ręce szeroko 55kg 9,9,9,9 2. Wiosłowanie sztangą na ławce dodatniej 66kg 9,9,9 3. Ściąganie ramion wyciąg ławka skos dodatni 20kg 8,10,10 4. Uginanie ramion na modlitewniku 33,5kg 6 31kg 8,7 5. Młotkowe uginanie ramion na wyciągu 26kg 8,8,10 6. Podciąganie sztangi pod brodę 31kg 8,8,8 Piątek: 20 serii czas 1h 20min Objętość 8459kg 1. Przysiad ze sztangą 75kg 8,8,8 2. Wspięcia na palce sztanga 55kg 15,15,15 3. Prostowanie nóg siedząc prasa 75kg 9,9,9 45kg 11 4. Uginanie nóg leżąc na prasie 26kg 10,10,10,10 5. Odwodzenie nogi w bok wyciąg 6kg 9,9,9 6. Russian twist 10kg 10,10,10 Sobota: 20 serii czas 1h Objętość 6133 1. Dipy 6,7,6 2. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 25kg 6,5,5 3. Wznosy ramion do przodu hantle 10kg 10,10,8 4. Wznosy hantli do boku 8kg 12,10 5. Prostowanie ramion zza głowy wyciąg 20kg 8,8,7 6. Młotki hantle 17,5kg 10,9,7 7. Ściąganie drążka ręce szeroko podchwyt 55kg 8,8,73 punkty
-
Fajki to na pewno wpływają na sylwetkę, silnie podnoszą poziom miostatyny co blokuje wzrost mięśni... Natomiast krople, rzeczywiście też mogą mieć działanie wręcz kataboliczne tak jak niektóre leki przeciwzapalne , oparte na hydrokortyzonie, = wyrzut kortyzonu a to wiadomo jest hormon przeciwstawny do testosteronu.. Proponuje dorzucić wit C w większych dawkach by obniżyć kortyzol w organizmie tak ok 3-5g na dobę3 punkty
-
Śmiało mogę już teraz stwierdzić że w końcu udało się znaleźć przyczyny mojego powolnego rozwoju. Często i dużo razy szukałem tam gdzie wszystko było okej. Zmieniałem plany treningowe szukałem odpowiedniej objętości oraz intensywności treningowej. W przeciągu niemal 4 lat przerobiłem sporo różnych metod treningowych oraz sposobów intensyfikacji i to jest w porządku bo doświadczenie i wiedza zostają ale nie to było problemem. Próbowałem z suplementacją, na miesięczną kurację wydawałem ok 1k suple z wyższej półki z dowalonym planem niczym z lekarską precyzją Okazało się że nie pomogło to, przez co nabierałem coraz większego przekonania że suple to totalny chłam i niepotrzebnie wywalone pieniądze, nie jest tak do końca. Ostatecznie zacząłem odstawiać substancje które okazały się największym blokerem. O dziwo największy problemem nie był fakt że raz na miesiąc czy 2 zapiłem. Postanowiłem że wyeliminuje wszystko co mnie uzależniało, fajki były na tej liście już dawno. Żeby się zmotywować do tego wrzuciłem post w którym przedstawiam wpływ palenia na organizm osoby trenującej na siłowni. (polecam każdemu kto jeszcze zmaga się z tym problemem→) Alko, fajki… razem na pewno sporo blokowały ale jest coś jeszcze. Nieświadomie sam niszczyłem to na co tak ciężko pracowałem, niemal zmarnowałem swoją szansę bo chciałem odpuścić siłownie, nie miałem nadziei że uda się rozbudować sylwetkę. Gwoździem do trumny okazały się jebane krople do nosa które zażywałem od ponad 6 lat albo i dłużej. Ksylometazolin małe niewinne krople bez których nie mogłem oddychać, normalnie się najeść, spać i funkcjonować. Zacząłem je stosować przy jakimś przeziębieniu szybko okazało się że bez nich nie mogę żyć, uzależniły mnie szybciej niż narkotyk. Jest to dość powszechny problem, spotkałem się z osobami które podobnie jak ja nie mogą przestać brać. Łatwiej było mi rzucić fajki niż ten magiczny specyfik, powinien być on na receptę z informacją że silnie uzależnia ! Krople te powodowały w organizmie przewlekły stan zapalny górnego układu oddechowego co sprawiało że byłem w trybie “przetrwanie” a nie “budowanie”, organizm nie mógł się właściwie zregenerować pomimo że myślałem inaczej bo przecież wysypiałem się i czułem się wypoczęty. Niestety nie jest to objaw zregenerowania po treningu. Mija dobry miesiąc a sylwetka zaczyna w końcu nabierać kształtu jest to bardzo motywujące że moja walka nie poszła na marne. Dodatkowe cm w obwodach, wyraźniejsze nabicie mięśni, w tak krótkim czasie nie jest skutkiem magicznej receptury a odblokowaniem organizmu. Stan zapalny znika, układ nerwowy się wycisza, poprawia się regeneracja, organizm zaczyna budować. Teraz najważniejsze, kolejne zmiany czy spektakularne procedury treningowe będą wprowadzane na spokojnie. Nie chce tego zjebać, niech progres trwa …3 punkty
-
Treningi lecą zgodnie z planem, delikatna progresja obciążenia, lub liczby powtórzeń niekiedy zmiana ustawienia nachylenia ławki bądź poprawa techniki. Suplementacja: kreatyna, cytrulina i napoje izotoniczne w trakcie treningu. Aktualnie leci masa waga wskazuje 93 kg. Zapowiada się przełomowy rok w moich treningach, założenia są takie by nie zachlać i nie wrócić do palenia fajek. Póki co wszystko idzie dobrze i to już nie jest motywacja a dyscyplina i mój wybór. Po co o tym wspominam publicznie ? Po to, by pokazać, że pomimo licznych potknięć warto próbować za każdym razem, gdy coś nie wyjdzie.3 punkty
-
💪 To potwierdza moje motto, że "prawdziwą formę robi się przez lata i na lata".3 punkty
-
3 punkty
-
Teraz tylko musisz konsekwentnie się trzymać postanowień, żeby znowu nie wrócić do nałogów 💪 Ja w nowy rok wejdę z postanowieniem, żeby wyeliminować cukier w postaci słodyczy (cukierki, batoniki, czekolada, ciasta). Napoje słodkie i gazowane już dawno poszły w odstawkę, a teraz jeszcze wyższy poziom zdrowego żywienia.3 punkty
-
Siema, rok 2025 był dla mnie rokiem walki z nawracającym się uzależnieniem. Sporo czasu ulegałem słabością co przekładało się na brak regularnych treningów. Forma i siła mocno w dół poszła ale udało mi się ją przywrócić do jednej z najlepszych którą kiedykolwiek zrobiłem. Odstawiłem wszystko co mnie ograniczało a same treningi wykonuje na luzie bez żadnego parcia na ilość kilo żelastwa oraz bez tzw optymalizacji. Treningi robię w godzinkę a sam schemat to klasycznie mój ulubiony czterodniowy split. Wykonuje max 6 ćwiczeń po 3 serie, przerwy na oko aż odpocznę ok 2-3 min. Nie robie narazie martwych bo coś mnie łupie w kręgosłupie możliwe że praca dała się we znaki. Aż wstyd się przyznać ale dopiero teraz udało mi się rzucić palenie fajek, ale chce o tym wam wspomnieć bo zrobiło to dla mnie ogromną zmianę. Co prawda nie palę dopiero 3 tygodnie ale efekty już zauważam przede wszystkim nie kaszle, lepiej się oddycha no i wydaje się że mogę trochę więcej niż dotychczas. Np ostatnio rowerem nakręciłem 40 km bez większego wysiłku co było mega fajne bo czułem że mogę więcej, a sama jazda sprawiała mega satysfakcje. Chciałbym Wam życzyć na ten nowy 2026 rok jak najlepszych wyników, pozdrawiam 🫡3 punkty
-
Dobrze powiedziane ja bym jeszcze dorzucił do tego że nikotyna podnosi poziom miostatyny co ma bezpośredni wpływ na blokowanie wzrostu mięśni...3 punkty
-
Witam i ja się melduję że żyje już niebawem zamierzam na nowo prowadzić wpisy ćwiczę cały czas pozdrawiam forumowiczów ? od przyszłego tygodnia od poniedziałku będę robił wpisy i napiszę mój obecny plan Treningowy3 punkty
-
Gdy plan się nie powiedzie, to nie koniec drogi, ale moment na nową strategię...3 punkty
-
Trening wczorajszy: Martwy ciąg klasyczny: Rampa x 2 100kg x 2 120kg x 2 140kg x 2 150kg x 2 160kg x 2 170kg x 2 180kg x 2 190kg x 1 Wyciskanie sztangi leżąc ( 3x3) 90kg x 3 100kg x 3 110kg x 3 Przysiady tylnie sztanga: 130kg x 10s w po 2powt w 10min w każdej minucie zrobić 2pow z tym ciężarem ( takie były założenia) Ćw dodatkowe: Push press: 40kg x 10 60kg x 10/10/3 punkty
-
3 punkty
-
Jak jesz ok 500g malin to w ketozie raczej nie będziesz, bo to już prawie 30g węglowodanów. Do przygotowania mięs używa się ponadto glukozy jako formy konserwantu i dodatku poprawiającego smak (aby uzupełnić spadek glikogenu mięśniowego wynikający ze stresu i braku jedzenia w ostatnich godzinach życia zwierzęcia zanim trafi do ubojni). A węglowodany występują też w warzywach i owocach. Czosnek jako profilaktyka antynowotworowa to tak trochę średnio. Lepsza jest czaga. Ma największe właściwości pod tym kątem. Ewentualnie inne grzyby (są całe mieszanki dla pacjentów onkologicznych) czy preparaty jak spirulina. Ja bym ten czarny czosnek rotował z innymi suplami. Ilością antyoksydantów bym się nie przejmował. Jak jesteś zdrowy to przesadzić się raczej nie da. Jak już masz chorobę nowotworową to ja bym to skonsultował z lekarzem. Bo jak już się raka ma, to antyoksydanty (a dokładniej preparaty je zawierające) mogą utrudnić organizmowi walkę z nim. Niektóre mogą też wchodzić w reakcję z lekami (np kurkumina) - jedne będą zwiększać skuteczność leczenia, a inne mogą ją obniżać. Z kolei ekstrakt z pestek winogron (GSE) korzystnie wpływa na apoptozę komórek rakowych (zwiększa ich śmiertelność). Żadna aż tak restrykcyjna dieta nie będzie zdrowa w długiej perspektywie. Ja bym mimo wszystko robił jakiś niskowęglowodanowy przerywnik - np 3 miesiące w roku - tak na wszelki wypadek. I to nie ważne czy w chorobie onkologicznej czy epilepsji.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kreatyna pomaga w recyklingu ATP — czyli podstawowego, natychmiastowego źródła energii dla Twoich mięśni.2 punkty
-
2 punkty
-
Po chorobie wracam z aktualizacją dziennika treningowego. Tydzień ten przebiegł planowo i na spokojnie. Dobrą passę wzrostu progresji obciążenia byłem zmuszony wyhamować. Spadek siły i kondycji można realnie zauważyć porównując liczby. Chociaż nie do końca jest to regres ponieważ w pierwszych ćwiczeniach z reguły poszło lepiej, ale niestety osłabiony układ nerwowy szybko mnie blokował i reszta treningu szła nieco słabiej. Treningi kosztowały mnie więcej wysiłku niż zazwyczaj, ale z dnia na dzień energia wracała a samopoczucie było coraz lepsze. W lutym 13 treningów i 65 km rowerem. Lecimy dalej Poniedziałek 23.02.26: 18 serii czas 1h 7min Objętość 6264kg 1. Wyciskanie sztangi leżąc płaska 50kg 12,12,12 2. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 23kg 8,8,8 3. Wyciskanie unilateralne na klatę uchwyt D 20kg 8,8,8 4. Wyciskanie nad głowę sztanga 35kg 8,8,8 5. Face pull 25kg 10,10,10 6. Prostowanie ramion na wyciągu triceps 22,5kg 12,12,12 Środa 25.02.26: 24 serii czas 1h 14min Objętość 8796kg 1. Martwy ciąg klasyczny [rampa] 60kg x 5 70kg x 5 80kg x 5 90kg x 5 100kg x 5 110kg x3 (top set) 120kg x 1 (singiel) 80kg x 8 (Back-off set) 2. Wiosłowanie sztangą na ławce dodatniej 60kg 10,10,10 3. Ściąganie drążka wyciągu górnego 60kg 10,10,10 4. Uginanie ramion na modlitewniku 31kg 8,8,6 5. Uginanie ramion na wyciągu 25kg 10,8,8 6. Podciąganie sztangi pod brodę 30kg 8,9,8 Piątek 27.02.26: 24 serii czas 1h 28min Objętość 8765g 1. Przysiad ze sztangą [rampa] 50kg x 5 60kg x 5 70kg x 5 80kg x 5 90kg x 5 95kg x 3 (top set) 70kg x7 (Back-off set) 2. Wspięcia na palce sztanga 60kg 10,10,10 3. Prostowanie nóg siedząc prasa 80kg 10,8,8 50kg 10 4. Uginanie nóg leżąc na prasie 30kg 10,10,10,10 5. Odwodzenie nogi w bok wyciąg 6kg 10,10,10 6. Russian twist 10kg 10,10,10 Sobota 28.02.26: 22 serii czas 1h 11min Objętość 6810kg 1. Wyciskanie hantli na ławce w skosie dodatnim 25kg 9,8,7,6 2. Wznosy ramion do przodu hantle 10kg 10,10,10 3. Wznosy hantli do boku 8kg 12,10,12 4. Ściąganie drążka ręce szeroko podchwyt 60kg 10,10,8,9 5.Prostowanie ramion zza głowy wyciąg 20kg 10,8,7 6. Młotki hantle 18kg 10,8,8 7. Uginanie ramion z supinacją 15kg 9,82 punkty
-
Nie liczy się to jak dlugo jesteś na siłowni tylko co w tym czasie zarobisz... Bo być na siłowni a trenować to różnica znaczna... Przerwwy między seriami to , niedoceniany parametr który decyduje Często o tym czy będziemy mieli progress czy też nie...2 punkty
-
Przeczytaj ten temat https://forum-sportowe.pl/topic/51298-ukladanie-wlasnych-planow-treningowych/Podst2 punkty
-
Dzięki, w sumie to racją nic na siłę i nie kosztem zdrowia... Mam w planach też, robić np takie uderzenia w ciągu dnia, np co godzinę krótkie 10-15 minutowe sesję przez cały dzień na dniu wolnym od treningu siłowego, i od pracy... Dajmy na to zaczynając o godz 9, a kaczac o 17, jestem ciekaw ile wtedy łącznie wejdzie tych uderzeń, bym był bardzo zadowolony z 20tys ale czy osiagalne? I jak z regeneracja ? To się okaże mam pole do popisu... Pozdrawiam2 punkty
-
OMG ale wyzwanie, poprzeczka wysoko podniesiona ale znając Ciebie wiem że jest to całkiem realne do wykonania. Będę obserwował postępy z nadzieją że zrealizujesz to wyzwanie2 punkty
-
Trening dziś: Plecy: Żelazny ciąg 100kg x 5 140kg x 5 160kg x 5 180kg x 5 200kg x 3 210kg x 3 Podciąganie na drążku Mc x 6 +15kg x 6 +15kg x 6 +15kg x 4 +15kg x 4 +15kg x 3 Wiosłowanie sztangą 60kg x 10 80kg x 10 100kg x 10 100kg x 10 Szrugsy sztangą: 100kg x 20 140kg x 20 150kg x 10 170kg x 10 Barki: ( Serię potrójnie łączone) Wznosy hantlami przód 2x10kg Wznosy hantlami bok. 2x15kg Wyciskanie hantli w górę 2x25kg 2s potrójnie łączone x max powtórzeń w każdej serii Jutro dzień przerwy, i od nowa Klatka, triceps i tp.. tylko trochę inne ćwiczenia...2 punkty
-
Siema, jest wiele względnych które należałoby wziąć pod uwagę w ocenie planu treningowego. Powiem Ci że ja bym takim planem nie trenował. Lecz nie znam Twoich predyspozycji treningowych. Nie wiem ile serii na jakich parametrach treningowych chciałbyś robić ten zestaw ćwiczeń ale wydaje się trochę za dużo ćwiczeń. Wiadoma sprawa że każdy by chciał dowalone łapy i górę ciała ale pamiętaj że trening nóg generuje sporą dawkę testosteronu na której nam powinno zależeć.2 punkty
-
Dokładnie kreatyna z kreatyna się nie pogryzie... Ja np mam smakowe BCAA, a kręte bezsmakowa to mieszam i piję ?2 punkty
-
Trening dziś : Podciąganie na drążku ( Podchwyt) Mc x 5 +10kg x 5 +20kg x 5 +20kg x 3 +20kg x 2 Mc x 16** Podciąganie na drążku ( nachwytem) Mc x 7 +5kg x 7 +5kg x 7 +5kg x 7 +5kg x 6 +5kg x 4 Podciąganie Podchwyt na wąska ( Biceps) Mc x 6 Mc x 4 Mc x 5 Mc x 6 Mc x 4 Mc x 5 Łącznie 18 serii podciągnięć w ok 30minut.. Trening sw ( sztuki walkie) - jako forma aerobów Skakanka x 5min rozgrzewka Wtorek bokserki: Proste po 300 uderzeń na każdą rękę Sierpowe po 300 uderzeń na każdą rękę Haki po 300 uderzeń na każdą rękę Łącznie 1800 oddanych uderzeń na worek bo kserski....2 punkty
-
Trening dziś : 1) Push - pres sztangą: 80kg x 3/3/2/2/2/3/2/1/1/1/2/ ( 10 min) 2) Martwy ciąg klasyczny sztangą: 210 kg 2/2/1/1/1/1/2/1/2/2/1/ ( 15 min ) 3) Podciąganie na drążku Mc x 17/11/9/9/7/6/7/4/ ( 10 min). 4) Wąskie wyciskanie sztangi leżąc 90kg x 3/3/3/4/3/4/2/ ( 10 min) 40kg x 1s x 46p max na dob8tke62 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Trening dziś : dziś poszy same martwe ciągi: Żelazny ciąg sztangą: 100kg x 3 120kg x 3 150kg x 3 170kg x 3 190kg x 3 200kg x 3 220kg x 3 240kg x 2 Martwy ciąg klasyczny sztangą: 150kg x 5 160kg x 5 160kg x 5 160kg x 3 160kg x 3 Martwy ciąg na prostych nogach 80kg x 12 80kg x 12 80kg x 12 80kg x 122 punkty
-
Trening dziś : Przysiady sztangą 80kg x 7 100kg x 7 110kg x 7 120kg x 7 130kg x 7 140kg x 4 150kg x 3 Wyciskanie sztangi leżąc ławka prosta 60kg x 8 80kg x 8 90kg x 8 100kg x 6 110kg x 3+3+2 Cluster Podciąganie na drążku +20kg x 3 +30kg x 3 +30kg x 3 +30kg x 3 +30kg x 3 Wiosłowanie sztangą 60kg x 6 70kg x 6 80kg x 6 100kg x 6 100kg x 62 punkty
-
Za ogólnie to raz, ale też pracuj z nogami, stopy, nogi, miednica i gorne partie ciała są ze sobą zintegrowane. Konkretny fundament a potem góra do wzmocnienia2 punkty
