Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'tkanka tłuszczowa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Kulturystyka i Fitness
    • Trening
    • Dieta
    • Odżywki i suplementy
    • Fitness i aerobik
    • Dzienniki treningowe
    • Przepisy dietetyczne
    • Ranking odżywek i suplementów
    • Zdrowie
    • Doping
    • Sprzęt treningowy
    • Galeria mistrzów
    • Badania naukowe
  • Po treningu
    • Administracja forum

Blogs

  • Odchudzanie
  • Dieta i odżywianie
  • Zdrowie
  • Trening
  • Odżywki i suplementy diety
  • Rankingi suplementów

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Official website


Twitter


Yahoo


Skype


Name and surname


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Postaramy się tu dokonać syntezy wszystkich potrzebnych informacji odnośnie skutecznej redukcji tkanki tłuszczowej. Odchudzanie vs Redukcja Bardzo istotną sprawą jest odróżnienie redukcji od odchudzania. Odchudzanie polega na traceniu wagi, redukcja zaś na traceniu jak największej ilości tkanki tłuszczowej przy minimalnej utracie tkanki mięśniowej. W związku z tym w trakcie redukcji bardzo istotny jest trening siłowy. Bez niego nasz organizm spalałby również znaczną część tkanki mięśniowej. Owszem, za pomocą samej diety da się stracić sporo tkanki tłuszczowej, ale nie będzie to optymalny scenariusz. Po prostu trening siłowy w trakcie redukcji zabezpiecza naszą tkankę mięśniową, która jest zagrożona przez ujemny bilans kaloryczny. Fizjologia spalania tkanki tłuszczowej Zrozumienie procesów, które są odpowiedzialne za spalanie tkanki tłuszczowej, znacznie ułatwia prowadzenie jej redukcji. Istnieje mnóstwo różnych pomysłów, programów treningowych, diet i innych cudów na kiju, które rzekomo mają przyspieszyć ten proces. Wiedząc, jak organizm spala tłuszcz, będziesz w stanie lepiej ocenić, czy dany program treningowy lub dieta są w stanie przynieść pożądane efekty. Komórki tkanki tłuszczowej nazywane są adipocytami i nie składają się w 100% z tłuszczu. Zauważ, że często mówi się, że żeby pozbyć się 1 kilograma tkanki tłuszczowej, trzeba spalić około 7000–8000 kcal. A przecież 1 kilogram tłuszczu to 9000 kcal. „Tłuszcz” w adipocytach zmagazynowany jest w postaci triglicerydów, czyli trzech kwasów tłuszczowych (trzech cząsteczek tłuszczu) złączonych za pomocą glicerolu. Triglicerydy mogą opuścić adipocyty, jednak nie jest to możliwe, jeśli w układzie krwionośnym szaleje insulina. Właściwie nic w tym dziwnego: zauważ, że tłuszcz to zapas energetyczny organizmu. Jeżeli w układzie krwionośnym znajduje się insulina, to znaczy, że właśnie coś zjadłeś, więc organizm ma zewnętrzne źródło energii. Skoro ma zewnętrzne źródło energii, to w jakim celu miałby korzystać z własnych zasobów awaryjnych? Zastanówmy się teraz, jak przekłada się to na praktykę. Załóżmy, że robisz dziś trening, który ma pomóc Ci spalić tkankę tłuszczową, np. tabata. Ale chwilę przed treningiem zjadasz pączka. Wówczas cały wysiłek, który włożysz w trening, pójdzie na marne. Organizm nie będzie skory do wypuszczania triglicerydów z komórek tkanki tłuszczowej, bo już ma zapewnione zewnętrzne źródło energii z pączka. Dlatego też jeśli zjesz przed treningiem pączka z myślą, że teraz idziesz go spalić, to wiedz, że to marzenie ściętej głowy. Załóżmy więc, że minęły 2–3 godziny od Twojego ostatniego posiłku i że poziom insuliny we krwi jest już bardzo niski. W jaki sposób możesz zmusić triglicerydy do opuszczenia komórek tłuszczowych? Są dwie możliwości: albo wysiłek fizyczny, albo dalsze niedostarczanie organizmowi pokarmu. W tym miejscu również potrzebne są odpowiednie hormony (np. adrenalina), które spowodują rozpad triglicerydów na trzy wolne kwasy tłuszczowe, które powędrują do układu krwionośnego. Proces ten nazywany jest lipolizą. Trochę jaśniej: komórka tłuszczowa magazynuje tłuszcz w postaci trzech cząsteczek tłuszczu spiętych ze sobą jeszcze innym związkiem chemicznym. Kiedy istnieją sprzyjające warunki (niski poziom insuliny), to nasz organizm może rozbić tę konstrukcję na kawałki i wypuścić ją z komórki tłuszczowej do krwiobiegu. Teraz cząsteczki tłuszczu potrzebują pomocników, którzy pozwolą im się przemieszczać w naszym układzie krwionośnym: są to między innymi albuminy. W każdym razie udało nam się uwolnić z komórki tłuszczowej tłuszcz, który teraz wędruje po naszym układzie krwionośnym. Co może się stać dalej? Jeśli nie będziemy działać we właściwy sposób, to kwasy tłuszczowe znajdujące się w układzie krwionośnym bardzo chętnie wrócą do komórek tłuszczowych. Wyobraźmy sobie, że nie jesz przez 2–3 godziny. Idziesz biegać, udało Ci się zmusić organizm do wyrzucenia tłuszczu z komórek tłuszczowych, ale w trakcie biegania zaczynasz pić jakiś napój izotoniczny z cukrem. W konsekwencji zostaje wydzielona insulina, która, jak wiemy, lubi kierować tłuszcz do komórek tłuszczowych. Być może nie wszystkie, ale na pewno część z tłuszczów pływających we krwi wróci na swoje poprzednie miejsce. Krótko mówiąc, jeśli już uda nam się wyprosić triglicerydy z komórek tłuszczowych, to warto byłoby doprowadzić do ich ostatecznego spalenia. W jaki sposób? Trzeba zachęcić je do wniknięcia w mięśnie, a potem do mitochondriów (takie zakłady energetyczne komórki) komórek mięśniowych, w których zostaną ostatecznie przepalone na energię. Do transportu tłuszczów do mitochondriów konieczna jest karnityna, ale L-karnityna stosowana jako drogi suplement najprawdopodobniej nie wzmaga tego naturalnego procesu. Warto też wiedzieć, że raczej nie uda się doprowadzić wszystkich tłuszczów do mitochondriów. Część z nich zostanie zmagazynowana w tkance mięśniowej jako pewien backup energetyczny dla mięśni, tym nie należy się jednak przejmować. Podsumujmy to, czego się dowiedzieliśmy. Komórki tłuszczowe przechowują triglicerydy. Jeśli insulina jest na niskim poziomie, to przy obecności odpowiednich impulsów możemy wyprosić triglicerydy z komórki tłuszczowej. Wówczas zostają one rozbite na wolne kwasy tłuszczowe i, korzystając z pomocy albumin, krążą w układzie krwionośnym. Jeśli następnie uda nam się dostarczyć je do mięśni, a potem do mitochondriów komórek mięśniowych, to zostają one ostatecznie spalone i zamienione na energię. Tłuszcz zatem przebywa dość długą drogę ze swojej więziennej celi w komórce tłuszczowej do miejsca ostatecznej egzekucji w mitochondriach komórek mięśniowych. Cała ta podróż może zostać zaburzona, jeśli na drodze stanie mu insulina. Na szlaku, który przebywa tłuszcz, istotna jest również sumaryczna energia. Gdybyśmy dostarczali naszemu organizmowi więcej energii, niż potrzebuje, to albo powyższy proces w ogóle nie mógłby zajść, albo jeśli nawet by zaszedł, to organizm magazynowałby nadmiar energii częściowo jako tkankę tłuszczową. Teraz jeszcze jedna istotna rzecz. Kiedy pisaliśmy o rozpadzie triglicerydów na wolne kwasy tłuszczowe, wspominaliśmy, że żeby mogło do niego dojść, potrzebne są pewne hormony, np. adrenalina. To uwaga, która ma praktyczne implikacje. Otóż jeśli jesteś w stanie wywołać w trakcie treningu mającego na celu spalenie tkanki tłuszczowej (czyli np. HIIT) „dreszczyk emocji”, to podniesiesz efektywność swoich starań. W praktyce może to oznaczać robienie interwałów na zupełnie nowym sprzęcie lub w nowych warunkach. Mówiąc teraz trochę pół żartem, pół serio, to efektywniej spala się tkankę tłuszczową, oglądając na czczo horror niż za pomocą leniwego cardio.
  2. Jak spalić tkankę tłuszczową? Odpowiedź na to pytanie jest najbardziej poszukiwaną dla osób dążących do upragnionej sylwetki. Wielu ludzi takich jak dietetycy czy trenerzy personalni przekonują nas, że to właśnie oni znajdą najbardziej efektywną metodę, jednak w praktyce wiedza ta jest ogólnie dostępna i wszystko zależy od naszej motywacji, chęci do działania oraz konsekwencji w realizacji ustalonych założeń. Istnieje wiele metod dietetycznych, treningowych czy suplementacyjnych by przyspieszyć ten proces, jednak najważniejsze z naszego punktu widzenia jest nie poddawanie się po drobnych niepowodzeniach oraz sumienna realizacja naszych celów. Postaramy się przedstawić kilka najbardziej uniwersalnych wskazówek które pozwolą nam na redukcję tkanki tłuszczowej w możliwie krótkim czasie. 1. Unikaj prostych węglowodanów Przeglądając etykietę dowolnego produktu spożywczego najczęściej zwracamy uwagę na jego kaloryczność, jednak ta wbrew pozorom nie jest najistotniejszym parametrem. Kalorie pochodzące z cukrów prostych są dla naszego ciała wyjątkowo ryzykowne i sprzyjają odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Wiele produktów takich jak ciastka, lody, desery oparte jest właśnie o ten rodzaj węglowodanów. Niestety cukrem dosładzane są również produkty które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nam dietetyczne takie płatki zbożowe, wszelkiego rodzaju fit jogurty itp. W dzisiejszej żywności węglowodany proste są obecne niemal na każdym kroku, stanowiąc swego rodzaju pułapkę dla osób walczących o sylwetkę. Powodują one bardzo duży wzrost poziomu cukru we krwi i jeśli w krótkim czasie nie zostaną spożytkowane na procesy energetyczne mogą odkładać się w postaci tkanki tłuszczowej. 2. Podnieść intensywność swoich treningów Wiele osób jakie możemy spotkać na siłowni bądź w klubach fitness nie angażuje się w ćwiczenia nawet w średnim stopniu. Coraz częściej możemy zauważyć widok Panów z telefonami w rękach podczas gdy przerwa pomiędzy ich seriami przekracza kilka minut. Widok Pań ćwiczących na maszynach cardio w tempie poniżej spacerowego również nie jest czymś rzadkim. Tego rodzaju aktywność jest oczywiście lepsza niż żadna, jednak nie powinniśmy spodziewać się po niej wyraźnego efektu jeśli chodzi o zmiany w naszym ciele. Intensywny trening pozwala nie tylko na znaczne zwiększenie wydatku energetycznego, ale zwiększa wyrzut kluczowych dla składu ciała hormonów, a ponadto przyspiesza nasz metabolizm. Starajmy się więc wykonywać ciężkie, intensywne ćwiczenia dostosowane do naszych możliwości, a rozmowy możemy przenieść na porę potreningową. 3. Zaplanuj swoje posiłki Odpowiednie ułożenie planu żywieniowego na dany dzień jest bardzo dużą częścią końcowego sukcesu. Pozwoli Ci to przede wszystkim w bardzo łatwy sposób kontrolować swoją kaloryczność oraz makroskładniki, a także zapobiegnie nadmiernemu podjadaniu pomiędzy posiłkami. Wiele osób które nie mają zaplanowanych porcji żywieniowych sięgają w ciągu dnia po przypadkowe produkty które na pozór mają nie wielką objętość i kaloryczność. W praktyce jednak może okazać się że znacznie przekraczają one nasze dobowe zapotrzebowanie. Wiele dań i nawet drobnych przekąsek typu fast food poddawane są obróbce termicznej z wykorzystaniem dużych ilości tłuszczu co znacznie podnosi ich kaloryczność i z pewnością nie jest to obojętne dla naszej redukcji, a także stanu zdrowia. 4. Ruszaj się nie tylko na sali treningowej Wiele osób uważa, że skoro regularnie ćwiczymy na siłowni czy sali treningowej resztę czasu powinniśmy poświęcić wyłącznie na bierny odpoczynek. Jest to oczywiście całkowita nieprawda. Przetrenowanie oczywiście istnieje, jednak dotyczy to bardzo wąskiej grupy osób. Jeśli trenujemy rekreacyjnie to aktywne spędzanie czasu w jakiejkolwiek formie jest najbardziej wskazane i z pewnością w żaden sposób nie zepsuje efektów naszej walki o sylwetkę. Spacery, gry zespołowe, rower i inne formy rekreacji to znakomity sposób na spędzanie wolnego czasu i przy okazji dodatkowa dawka spożytkowanych kalorii. 5. Odrzuć słodkie napoje Z pewnością wielu z nas jest fanem kolorowych wód smakowych, coca coli i innych tego typu produktów. W praktyce jednak nie powinny one mieć miejsca w naszym codziennym życiu. O roli cukrów prostych napisaliśmy nieco wyżej, jednak to z pewnością nie jedyna ich wada. Przede wszystkich bardzo ciężko jest nam kontrolować kalorie z tego rodzaju produktów, a w ciągu całego dnia może się ich uzbierać bardzo dużo. Poza tym spożywając je, najczęściej rezygnujemy z niezbędnej wody mineralnej która dostarcza nam wiele cennych związków i pomaga oczyścić nasze ciało. Jeśli mamy wielką ochotę na słodki napój możemy pomyśleć o naturalnych sokach ze świeżo wyciskanych owoców, a wszelkie napoje typu zero traktować tylko jako sporadyczny dodatek. Te 5 krótkich punktów, wdrożone bezkompromisowe w nasze plany może znacznie zwiększyć naszą skuteczność w walce z nadmierną tkanką tłuszczową. Jej nadmiar z pewnością przeszkadza każdemu z nas i choć jej redukcja to długi, żmudny i uciążliwy proces to z pewnością nagroda w postaci pięknej sylwetki jaka na nas czeka jest tego warta.
×
×
  • Create New...