Jump to content

sloter

Użytkownik
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

sloter last won the day on September 2 2015

sloter had the most liked content!

Community Reputation

4

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Przekonałem się i zamówiłem Stimerex Hardcore, bo coś waga przestała się utrzymywać, a rosnąć. Potrzebuję czegoś do zabicia apetytu, bo wieczorem zamiast iść spać to mnie do lodówki ciągnie... Poza tym przerwałem jakiś czas temu siłownię/basen bo nowy członek rodziny się pojawił i nie mam za bardzo czasu... De facto przy niej jest dużo "kardio" Zobaczymy jak Stimerex ma się do Lipodrene, które jadłem jakiś czas temu i polecam. Postaram się zdać relację w trakcie.
  2. Solaros dziękuję bardzo za informację. Właściwie to chodzi mi głównie o ten uporczywy tłuszcz właśnie, bo brunatnego zgubiłem sporo na niedawno skończonym cyklu Lipodrene. Jeśli budżet pozwoli to dokupię wskazane suple. Przy okazji mam pytanie, dziś wciągnąłem pierwszą tabletkę A2 i jakieś takie dziwne dreszcze mam, czy to normalne? Apetyt zabiła praktycznie od razu, bo jak byłem po przebudzeniu głodny i ją zjadłem to po dojechaniu do pracy (40 minut później), już nie byłem głodny, ale oczywiście zjadłem
  3. Grammatik dzięki wielkie. Zapomniałem dodać, że od niedawna zacząłem brać przed treningowo Xtreme Napalm Pre-Contest, czy będzie to współgrać z Stimerex Hardcore?
  4. Właśnie skończyłem opakowanie Lipodrene. Zrzuciłem 3 kg fatu, przerobione na mięśnie, intensywnie siłownia w tygodniu, weekendy gorzej, nie hulaj dusza, ale diety trzymanie średnie Jeszcze trochę do zrzucenia zostało, więc zastanawiam się nad następnym hamulcem apetytu/spalaczem. Co proponujecie? Czy Stimerex Hardcore to dobry stuff? Cenowo trochę kole, gdyby było coś tańszego a godnego polecenia to będę dozgonnie wdzięczny. Istotne dla mnie jest brak efektu zejścia oraz mniej istotne brak efektu trzepania po głowie.
  5. Dzień dobry, jakiś czas temu przewertowałem ten temat, żeby wybrać coś dla siebie. Piszę, żeby podzielić się swoimi spostrzeżeniami po 3 dniu zażywania. W pierwszy dzień zjadłem jedną kapsułkę rano, z godzinę przed śniadaniem, dało to lekkiego kopa, ale niezbyt odczuwalnego póki nie wsiadłem na rower, by udać się do pracy (ok. 4 km - 13-15 minut, zależy od świateł). Mianowicie energii było mnóstwo, nie zależy mi na grzaniu z rana, żeby pot ze mnie nie leciał, ale nie szło, bo sił było więcej niż na co dzień. Przynajmniej takie miałem wrażenie, mógł być to efekt placebo. Cały dzień nie rusz
×
×
  • Create New...