Treningi niemalże codziennie były dla mnie mega fajnym wyzwaniem, chociaż nie do końca dobrym rozwiązaniem. Prawie dwa miesiące tak trenowałem i było fajnie, ale pomimo dobrego samopoczucia moja siła słabła. Może byłoby to dobre rozwiązanie w momencie, gdy możemy skupić się tylko na treningach, ale niestety w życiu trzeba jeszcze pracować i to właśnie jest limiterem. Sporą część energii pochłaniała budowlanka.
W tym czasie nie odnotowałem wzrostów w obwodach. Jedyne, co zauważyłem, to lepsza kondycja i wytrzymałość. Po tym okresie zrobiłem pauzę tydzień czasu i aktualnie zwolniłem, i to dosyć sporo – treningi 2 razy w tygodniu. Póki co nie planuję jakoś specjalnie treningów, staram się, aby zachować ciągłość i zaliczyć chociaż 2 treningi.
Wyhamowałem też budowanie masy, muszę trochę odpocząć. Bardzo wymagające jest ciągłe trzymanie michy, szczerze mówiąc, lepiej czułem się na redukcji.
Poniżej wrzucam screena z moją konsekwencją treningową z apki Strive.