Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'testosteron' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kulturystyka i Fitness
    • Trening
    • Biblioteka Treningowa
    • Dieta
    • Odżywki i suplementy
    • Fitness i aerobik
    • Dzienniki treningowe
    • Przepisy dietetyczne
    • Ranking odżywek i suplementów
    • Zdrowie
    • Sprzęt treningowy
    • Galeria mistrzów
    • Badania naukowe
  • Po treningu
    • Administracja forum

Blogi

  • Trening
  • Odżywki i suplementy diety
  • Odchudzanie
  • Dieta i odżywianie
  • Zdrowie
  • Rankingi suplementów

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Facebook


Instagram


Oficjalna witryna


Twitter


Yahoo


Skype


Imię


Zainteresowania

Znaleziono 12 wyników

  1. Jak podbić skutecznie poziom testosteronu? Od wielu lat to właśnie ten hormon jest najbardziej kojarzony ze wzrostem masy mięśniowej, jednak co istotne nie każdy rozumie Jego dokładne znaczenie. I choć prawdą jest, że wysoki poziom testosteronu ułatwia budowę masy mięśniowej to jednak nie zawsze jest to tak jednoznaczne. Kluczowy dla rozwoju parametrów sportowych jest wolny testosteron, którego stężenie w osoczu krwi zwykle oscyluje w granicach 2%. Pozostała część jest powiązana z globuiną która wiąże hormony płciowe tzw. SHBG. Istnieje jednak wiele praktyk które teoretycznie pomagają znacznie podnieść poziom testosteronu, należą do nich między innymi wymienione poniżej. Trening największych grup mięśniowych takich jak nogi i plecy podnosi mocno stężenie testosteronu. Ilość wydzielanych hormonów anabolicznych takich jak GH i testosteron jest ściśle powiązana z produkcją kwasu mlekowego podczas wysiłku. Według większości przeprowadzonych badań treningi takich partii jak nogi o bardzo dużej intensywności wywołują nawet o kilkaset więcej procent kwasu mlekowego od ćwiczeń mięśni ramion. Co więcej, dotyczy to treningu nie tylko z wolnymi ciężarami, ale również z wykorzystaniem różnego rodzaju maszyn treningowych oraz obciążenia własnego ciała. Nie wszystko jednak jest tak jednoznaczne, ponieważ tak wysokie różnice utrzymują się jedynie do około godziny po zakończeniu ćwiczeń. Po tym czasie poziom hormonów wraca do całkowitej normy. Wnioskować więc można, że tak krótki czas posiadania zwiększonego testosteronu nie przełoży się na budowę tkanki mięśniowej. Suplementy takie jak Tribulus, ZMA i DAA mocno stymulują wydzielanie testosteronu. Setki przeprowadzonych testów w różnego rodzaju instytucjach zaprzeczyły aby Buzdyganek Ziemny lub kompozycja cynku, magnezu i witaminy b6 wpływała na poziom testosteronu. Nieco bardziej obiecującą substancją jest jednak kwas D-asparaginowy Wpływa on znacząco na poziom hormonu lutenizującego LH co może wiązać się z wyższym poziom testosteronu. Wadą DAA w niektórych przypadkach jest jednak wzrost aktywności enzymu aromatyzującego oraz podniesiona prolaktyna. Potwierdza to, że bardzo ciężko osiągnąć większy poziom testosteronu za pomocą konwencjonalnych suplementów. Dodajmy również, że bardzo często produkty cieszące się znakomitymi opiniami i powodujące prawdziwy wzrost testosteronu posiadały w składzie domieszki takich substancji jak sterydy anaboliczne bądź niektóre prohormony. Niestety praktyka ta nie jest rzadkością w suplementach diety i bardzo często produkty o zbyt skutecznym działaniu zostały werfikowane i szybko opuszczały rynek. Pamiętajmy, że w przypadku suplementów z „dosypką” skutki uboczne mogą być bardziej dotkliwe i trudniejsze do zdiagnozowania niż przy stosowaniu wysokiej jakości dopingu. Testosteron jako doping Chociaż ma to znaczy wpływ na rozwój naszej sylwetki, to jednak z pewnością nie jest to rozwiązanie polecane. Musimy wiedzieć, że to co zyskamy prawdopodobnie bardzo szybko zostanie nam zabrane. Odpowiednia terapia po cyklowa nie zawsze gwarantuje nam powrót do pełnej sprawności w zakresie układu hormonalnego. Skutki takie jak wypadanie włosów czy trądzik są na porządku dziennym, dlatego z pewnością warto przemyśleć kilka razy za i przeciw zanim sięgniemy po strzykawkę. Najlepsze boostery testosteronu na rynku można znaleźć w naszym rankingu
  2. Jak podnieść testosteron? - Jak podnieść poziom Testosteronu? Naturalne sposoby zwiększania testosteronu. Testosteron to główny hormon warunkujący budowę naszych mięśni. Odpowiada on też za nasze zachowanie. Niski poziom testosteronu powoduje szybsze odkładanie tkanki tłuszczowej, gorszej jakości mięśnie oraz trudności w ich budowaniu. Poziom testosteronu u mężczyzny warunkowany jest głównie genetycznie. Nie zmienia to jednak faktu, że otoczenie i środowisko ma również wpływ na poziom hormonu męskości. Stres, depresja, nieregularny sen, nieodpowiednie odżywanie, mogą znacząco wpłynąć na niski poziom testosteronu. Krótko mówiąc słaba jakość życia = niski poziom testosteronu. Co zrobić aby poziom ten był optymalny? Artykuł ten będzie skierowany do osób, które ukończyły już dawno za sobą okres dojrzewania Więc jeżeli masz 16-20 lat to nie masz się co martwić o niski poziom testosteronu. Poważny spadek testosteronu zauważany jest od około 27-30 roku życia, według ostatnich badań, spada on wówczas o około 10%. Dlaczego optymalny poziom testosteronu jest tak ważny? Nie tylko chodzi o mięśnie, ich regeneracje czy wzrost. Testosteron odpowiada również za szereg innych czynników, które mają wpływ na nasze zdrowie. Krótka lista chorób, na które wpływ ma niski poziom testosteronu: - prostata - choroby układu sercowo-naczyniowego - nowotwory - cukrzyca - osteoporoza - depresja - choroba altzhaimera Przejdźmy więc do konkretów. Jak określić niski poziom testosteronu? Można zrobić badania, nie są one zbyt kosztowne, około 50zł. Niski poziom teścia można stwierdzić po symptomach zewnętrznych. Zmiany emocjonalne, obniżone libido, zwiększony poziom tkanki tłuszczowej, myśli depresyjne, problemy ze snem, brak chęci do życia i brak radości z małych sukcesów. To kilka czynników, które powinny dać do myślenia. W przypadku bardzo niskiego poziomu testosteronu, lekarz może przepisać kurację farmakologiczną. Można jednak w naturalny sposób podnieść poziom testosteronu do poziomu normalnego. Oto kilka produktów, które można dostać bez problemowo w Polsce, a które mają wpływ na poziom testosteronu: MACA Jak podaje producent: "Jest preparatem naturalnym otrzymywanym z korzeni Lepidium meyenii. Maca stymuluje metabolizm, daje efekt energetyzujący, rewitalizujący oraz zwiększa witalność i wytrzymałość organizmu, poprawia pamięć, reguluje wydzielanie hormonów, łagodzi stresy i depresje. Maca jest fantastycznym źródłem energii dla zmęczonego organizmu i ma pozytywny wpływ na problemy związane z menstruacją, latami przejściowymi (klimakterium). " Maca jest to południowoamerykańska roślina, sprowadzona do Europy przez konkwistadorów. W czasie. W czasie konkwisty, Hiszpanie zajadali się Macą, karmiąć przy tym swoje konie. Dawało im to niebywale dużo energii i chęci do walki. Maca w Polsce, w postaci suplementu, dostępna jest od kilku lat. Jej potwierdzone działanie, możemy z łatwością odszukać we wpisach na forum. Ludzie chwalą kurację macą, jednak musi ona chwile potrwać. Zaleca się conajmniej 3 miesięczną suplementację. Mace można brać non-stop, nawet kilka lat. Palma Sabałowa - Saw Palmetto Roślina, również pochodzenia amerykańskiego, tymrazem jednka z północnych rejonów "nowego świata" Ekstrakt z Palmy Sabałowej otrzymuje się z jej jagód. Stosowana od lat przez indian, uznawana za afrodyzjak, podnosi wysoko zdolności seksualne. Jak łatwo się domyśleć, wpływa na poziom testosteronu, obniża również poziom androgenów. Saw Palmetto ma działanie antyestrogenowe, mianowicie blokuje konwersje testosteronu do dehydrotestosteronu. W Polsce w postaci suplementu od niepamiętnych czasów. Obecnie możecie ją spotkać w wielu preparatach, chodźby Prostatan olimpa Ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej Główną zaletą ekstraktu jest fakt, iż obniża stężenie SHBG, czyli globuliny wiążące hormony płciowe: androgeny i estrogeny. Hamują również aromatazę i słabo obniżają aktywność 5-alfa-reduktazy. Aromataza to bardzo nieporządane zjawisko u ćwiczących męszczyzn. Aromataza powoduje obniżenie poziomu wolnego testosteronu i co za tym idzie podniesienie poziomu estrogenu. Tak więc ekstrakt z pokrzywy zapobiega aromatyzacji, reguluje poziom testosteronu. Ekstrakt z porzykwy po raz pierwszy w postaci suplementu poajawił się w Polsce około 2006 roku, był wówczas bardzo drogi. Po kilku latach cena się unormowała, a sam suplement można obecnie znaleźć w kilku produktach. Żeń-szeń Roślina pochodząca z dalekiego wschodzu. Od tysięcy lat stosowana w medycynie Chińskiej. Pierwsze wzmianki pisane pochodzą z I w. p.n.e., z dzieła "Korzenie i zioła Shennonga" , do Europy trafił w 1610 roku, przywieziony przez holenderskich kupców. Co ciekawe w XIX wieku , żeń-szeń był 18 krotnie droższy od złota!! Jak widzicie, rośline tą doceniano już dawno przed naszym pokoleniem. Obecnie nie musimy zajadać się korzeniem żeń-szenia. Jest dostępny w łatwo przyswajalnych kapsułkach, za "śmieszne" pieniądze. Żeń-szeń ma szereg pozytywnych właściwości. Działa pobudzająco (stąd często jest dodawany do napojów energetyzujących), pomaga w redukcji nadwagi, podnosi witalność w średnim wieku oraz polepsza koncentrację. Z relacji osób stosujących żeń-szeń, wynika, że długotrwałe stosowanie , w nieco wyższych niż zalecane dawki, w znaczny sposób podnosi popęd seksualny oraz poprawia erekcję. Możemy z tego wnioskować, że ma pozytywny wpływ na poziom testosteronu w organiźmie. Tłuszcz Spodziewaliście się tego? Ogólnie tłuszcze są bardzo ważne, jeżeli chodzi o poziom testosteronu w organiźmie. Nie tylko tłuszcze roślinne, ale również zwierzęce. Tłuszcz odpowiada za synteze testosteronu. Stosowanie diet niskotłuszczowych, na 90% doprowadzi do problemów z poziomem testosteronu. Tłuszcze nasycone (tłuszcze zwierzęce), odpowiadają za produkcje testosteronu. Optymalna ilość w diecie powinna wynosić 30%. Tak przedstawia się tabela, obrazująca ilość testosteronu przy podaży tłuszczów nasyconych ENERGY% FAT 15 --> 12 nmol/l testosteron 25 --> 17 nmol/l testosteron 30 --> 22 nmol/l testosteron 32,5 --> 24 nmol/l testosteron Oliwa z oliwek. Wałkowana non stop w rozpisywaniu diet. Większość ludzi nie wie po ci i dlaczego... Ostanie badania wykazały silny wpływ oliwy na poziom testosteronu. W jaki sposób? Spożywanie oliwy z oliwek powoduje wzmocnienie aktywności enzymów 3beta-HSD i 17eta-HSD. Enzymy te odpowiedzialne są za produkcje testosteronu! Po za tym spożywanie oliwy zwiększa ilość antyoksydantów w komórkach odpowiedzialnych za produkcję hormonów. Wykazano, że większe spożycie oliwy niż u zwykłych osób, powoduje konwersje cholesterolu do testosteronu właśnie w tych komórkach. Minerały ZMA, ZMB Suplementacja przed snem cynkiem, magnezem i witaminą b6 znana jest w naszych realiach od pradziejów. Cynk jak i magnez mają pozytwny wpływ na poziom testosteronu. Cynk służy jako koenzym w wiekszosci wazniejszych przemian anabolicznych. Magnez jest niezbedny dla przetwarzania materii, a zwlaszcza w procesie przewodnictwa nerwowego,skurczu miesni i wszelkich procesow zaleznych od energi.Jest to także składnik kości i zębów,tkanek miekkich. Zastosowanie obu tych pierwiastków, współmiernie działa na regulacje poziomu testosteronu. ZMA czy ZMB ma również wpływ na inne czynniki naszego życia. Poprawiając znacząco jakość snu, obniżają uczucie zmęczenia i stresu. Gdy prowadzisz aktywny tryb życia, masz stresującą pracę, na 99% masz niedobory magnezu i cynku. Ich uzupełnienie może mieć znaczący wpływ na poprawę samopoczucia a co za tym idzie i ilibido. Preparaty antyestrogenowe. Antyestrogeny są to hormony blokujące działanie nieporządanych dla nas hormonów żeńskich, jak sama nazwa wskazuje, przeciwdziałają estrogenowi. Oto kilka produktów, które wykazują działanie antyestrogenowe Chryzyna - działa przeciwko aromatyzacji Melatonina - hamuje aromatyzację w warunkach podstawowych , działa jako anty-estrogen, blokując receptory estrogenowe Propolis - kit pszczeli. Tak . Kit pszczeli zawiera wiele związków anty-estrogenowych. Oto przepis na propolis, zaproponowany przez Słamowira Ambroziaka: "100g dobrego propolisu (duże bryłki, podobne do bursztynów)zalać 0,5l spirytusu i odstawić na 2 tygodnie. Tak otrzymujemy 12% ekstrakt propolisu, czyli ok 5% etanolowy roztwór chryzyny. 0,5 małego kieliszka od wódki tego alembiku zawiera ok. 700mg chryzyny i ok 1500mg sumy polifenoli. To sporo, bo inne polifenole propolisu tez są silnymi antyestrogenami, np. pinocembryna. Te pół kieliszka najlepiej walnąć po kolacji, przed snem, po rozcieńczeniu sokiem przecierowym (karotka, kubuś, itp.). Przy kolacji najlepiej wziąść 1 łyżeczkę (z 5g) lecytyny w proszku, bo te w kapsułkach są za słabe. Polifenole propolisu są w przewadze lipofilne, więc lecytyna przeniesie je do organizmu. Każdy, kto próbował, bardzo sobie chwalił." To tylko kilka sprawdzonych sposób na regulację poziomu testosteronu w organiźmie. Wszystkie z wymienionych produktów są łatwo dostępne na polskim rynku, a najlepsze produkty ponoszące testosteron znajdziecie tutaj
  3. SUPLEMENTACJA WITAMINY D NIE WPŁYWA NA TESTOSTERON ZGODNIE Z BADANIEM VU UNIYER-SITY MEDICAL CENTER W AMSTERDAMIE SUPLEMENTY Z WITAMINĄ D NIE PODNOSZĄ POZIOMU TESTOSTERONU. Synteza witaminy D w ciele dokonuje się w reakcji na światło słoneczne. Witaminę D można także spożywać w diecie, jedząc tłuste ryby, grzyby i przyjmując suplementy. Kilka świeżych badań powiązało niski poziom witaminy D ze słabą kondycją kości, osłabieniem mięśni, niedoborem hormonów reprodukcyjnych, niską wydolnością aerobową i zwiększonym wskaźnikiem masy ciała (proporcja wysokości do wagi). Większość badań wykazuje, że witamina D ma niewielki wpływ lub nie wpływa wcale na czynniki związane z poziomem testosteronu, jak masa mięśniowa, siła i energia. Entuzjazm związany z suplementacją witaminy D przez sportowców jest bardziej szumem medialnym niż prawdą. Witamina D jest ważna dla zdrowia, ale w przypadku większości kulturystów nie jest istotnym suplementem. WĘGLOWODANY W DIECIE NIE WPŁYWAJĄ NA RYZYKO CHORÓB SERCA. WĘGLOWODANY, ZWŁASZCZA PROSTE, PRZEDSTAWIANE SĄ W NEGATYWNYM ŚWIETLE. Niektórzy naukowcy spekulują, że szybki wzrost poziomu cukru we krwi sprzyja otyłe insulinooporności i chorobom serca. W przeprowadzonym na Harvardzie badaniu 163 dorosłych osób z nadwagą, które były na czterech różnych dietach zawierających różne liczby i rodzaje węglowodanów, odkryto, że skład węglowodanowy nie wpływa na regulację poziomu cukru we krwi, tłuszczów we krwi czy skurczowego ciśnienia krwi (wyższa cyfra wyznaczająca ciśnienie krwi). Styl życia danej osoby, łącznie z ćwiczeniami, spożywanym pokarmem, nawykami związanymi ze snem, paleniem i stresem ma większy wpływ na zdrowie od poszczególnych elementów diety. ZWIĄZEK PEŁNEGO ZIARNA Z MNIEJSZĄ LICZBĄ ZGONÓW NA SKUTEK CHORÓB SERCA ZGODNIE Z BADANIEM PONAD 110 000 OSÓB, PRZEPROWADZONYM PRZEZ HONGYU WU Z HARVARD UNIVERSITY SCHOOL OF PUBLIC HEALTH, SPOŻYWANIE WIĘKSZEJ ILOŚCI PEŁNEGO ZIARNA JEST ZWIĄZANE ZE ZWIĘKSZONA DŁUGOWIECZNOŚCIĄ l NIŻSZYM WSKAŹNIKIEM ŚMIERCI Z POWODU CHORÓB UKŁADU SERCOWO-NACZYNIOWEGO. Wskaźnik śmierci z powodu raka nie uległ zmianie na skutek spożycia pełnego ziarna. Spożywanie pełnego ziarna może obniżyć ryzyko przedwczesnej śmierci o 15%. Badanie potwierdza zalecenia narodowych wskazówek dietetycznych sugerujących, by do diety włączać więcej pełnego ziarna. Zbadano dane z Nurses' Health Study i Health Professionals Follow-up Study. Nie brano pod uwagę wpływu wieku, składu ciała, aktywności fizycznej i ogólnej diety. Zbadano dane i wskaźnik śmierci na przestrzeni ponad dwudziestu pięciu lat. źródło: (JAMA Internal Medicine, 6 stycznia 2015)
  4. Social Science and Medicine opublikowało niedawno wyniki badania przeprowadzonego przez brytyjskich naukowców, w którym przypatrywano się związkom pomiędzy pozycją socjoekonomiczną, w tym poziomem wykształcenia i dochodów a poziomem hormonów, w tym testosteronu. Naukowcy skupili się na różnicach w stanie zdrowia ludzi bogatych i biednych, wyrażanych w takich danych jak oczekiwana długość życia (rządowe dane podają, że chłopiec urodzony na bogatych przedmieściach Londynu będzie żył osiem i pół roku dłużej, niż taki sam chłopiec, który przyszedł na świat w jednym z biednych miast robotniczych). Poprzednie badania wskazywały, że ludzie biedniejsi nie tylko żyją krócej, ale są też bardziej podatni na choroby oraz zaburzenia fizyczne i psychiczne. Naukowcy spekulują, czy nierówności społeczne mogą wynikać z różnic hormonalnych, na przykład dotyczących poziomu testosteronu. Niski poziom testosteronu jest przyczyną lub przynajmniej jedną z przyczyn wielu chorób. Hipoteza badawcza zakładała, że niższa pozycja socjoekonomiczną przekłada się na niższy poziom testosteronu u mężczyzn w starszym wieku. Naukowcy skorzystali z wyników badań kobiet i mężczyzn urodzonych w marcu 1946 roku. Choć badano poziom całego szeregu hormonów, ja pozwolę sobie skupić się tylko na testosteronie, który mierzono w wieku 53 lat oraz 60-64 lat. Poziomu estrogenu, powiązanego przecież z poziomem testosteronu niestety nie mierzono. Czy były jakieś różnice miedzy biednymi a bogatymi? W badaniu przeprowadzonym w wieku 53 lat nie stwierdzono większych różnic wśród mężczyzn, za to u kobiet, które wychowywały się w biedniejszych domach poziom testosteronu w tym wieku był wyższy, co zdaniem autorów powiązane jest z większymi problemami zdrowotnymi tych kobiet. Tymczasem w grupie 60 - 64 latków różnice w poziomie testosteronu byłyjuż wyraźne. Niższy poziom testosteronu cechował osoby z niższym wykształceniem i przede wszystkim z osiąganymi przychodami. Mężczyźni zarabiający rocznie poniżej 6 tyś. funtów mieli średnio o 10% mniej testosteronu niż mężczyźni zarabiający powyżej 30 tyś. funtów rocznie. Mężczyźni plasujący się w grupie 25% najlepiej zarabiających mieli najwyższy poziom testosteronu, a osoby z dolnego kwartału - najniższy. Te 10% Anglików z najniższym poziomem testosteronu zarabia porównywalnie do 10% najgorzej zarabiających Amerykanów. Aby dać wam jakąś perspektywę, powiem, że 25% najlepiej zarabiających Amerykanów wyciąga ponad 90 tyś. dolarów rocznie, a by znaleźć się w górnej połowie listy, trzeba zarabiać powyżej 50 tyś. Ciekawi was, ile zarabia 1% najlepiej sytuowanych? Otóż aby wejść do tego grona, trzeba zarabiać przynajmniej 400 tyś. dolarów rocznie, a średnie zarobki pierwszego procenta to 717 tyś. dolarów. Czemu więc mężczyźni biedniejsi mają niższy poziom testosteronu niż bogaci? Osoby biedniejsze i słabiej wykształcone statystyczne rzadziej jedzą pełnowartościowe posiłki i angażują się w aktywność fizyczną, mają za to więcej stresów. Ważnym czynnikiem może być tu też masa tłuszczowa - osoby gorzej sytuowane są statystycznie grubsze niż ludzi zarabiający więcej, l choć badacze założyli, że niższa pozycja socjoekonomiczną wpływa niekorzystnie na poziom testosteronu, to doszli do wniosku, że może to tak naprawdę działać w drugą stronę albo też po prostu w obie strony. Niski poziom testosteronu może wpływać negatywnie na szansę poprawy warunków ekonomicznych. W końcu poziom testosteronu powiązany jest z pewnością siebie, motywacja i potrzebą dominacji. Klasyczny „pan wsze świata" to buzujący testosteronem samiec alfa. Być może faktycznie działa to w dwie strony. Z jednej brak pieniędzy i wykształcenia oznacza niższy poziom testosteronu ze względu na mniejszą szansę na prowadzenie zdrowego trybu życia, ale z drugiej strony poziom testosteronu wpływa na brak aspiracji do poprawy swojej sytuacji życiowej. Tak , naukowcy podsumowali, że ludzie z biedniejszych środowisk są „biologicznie różni od swych bogatszych krajan i że te różnice hormonalne mogą tłumaczyć różnice w stanie zdrowia i śmiertelności. Na koniec badacze doszli do wniosku, że zmniejszenie różnic socjoekonomicznych wpłynie na poprawę ogólnego stanu zdrowia społeczeństwa i obniży koszty opieki zdrowotnej. My, kulturyści, wiemy, że wyższy póz testosteronu to nie tylko zdrowie ale i większe silniejsze mięśnie. Jeśli wyższe dochody to wyższy poziom testosteronu, to osoby lepiej zarabiające powinny mieć też lepsze wyniki na siłowni. Może nie zostaniesz od razu prezesem ani nie podwoisz swoich dochodów w ciągu tygodnia ale możesz na pewno posłuchać porad, jak moi koledzy z MD mają zawsze w zanadrzu trenować ciężej i jeść lepiej, by podnieść poziom testosteronu, niezależnie od twoich dochodów i sytuacji socjoekonomicznej. Jeśli nie jest nam po drodze z farmakologią, możemy sięgnąć po tzw. boostery testosteronu http://www.bestbody.com.pl/boostery-testosteronu-c-19.html które podnoszą poziom wspomnianego hormonu.
  5. Niskie poziomy testosteronu prowadzą do choroby serca, insulinoodporności, utraty masy mięśniowej i kostnej, depresji, obniżonej sprawności seksualnej i przedwczesnej śmierci. W ciągu ostatniej dekady liczba recept z przepisanym testosteronem wzrosła dziesięciokrotnie. Mimo to wielu mężczyzn nie lubi cotygodniowych zastrzyków, stosowania żeli czy kremów. Według przeglądu literatury Jasona Kovaca, specjalisty urologii i płodności u mężczyzn na Uniwersytecie Indiana, i jego współpracowników suplementy, które mają zwiększać poziom testosteronu, nie działają. Androstenedione rozplombowany przez pierwszorazowego g raczą M arka M cGwire'ego - jest prekursorem testosteronu, który powoduje niewielkie zwiększenie poziomu tego hormonu. Efekty są różne i mają skutki uboczne, takie jak impotencja, zmniejszona ilość nasienia i ginekomastia. Środek ten nie jest już dostępny bez recepty i został zaklasyfikowany przez Światową Agencję Antydopingową (ang. WADA) jako substancja zakazana. Nie ma dowodów na to, że tak zwane boostery testosteronu typu DHEA, Androstenediol czy Tribulus terrestris zwiększają poziom testosteronu. Niektórzy badacze testosteronu sugerowali, że produkty o wysokiej zwartości przeciwutleniaczy, takie jak czerwone wino czy jagody, mogą wspierać syntezę testosteronu, jednak nie jest to szeroko poparte w literaturze. (American Journal of Men's Health, opublikowano online 15 sierpnia 2015)
  6. W temacie zwiększania wydajności „Muscular Development" zawsze trzyma rękę na pulsie. W tym numerze nasi czytelnicy mogą dowiedzieć się, jak najwięksi budowali swoje masywne sylwetki. Nikogo nie dziwi, że wspomagali się testosteronem i jego anabolicznymi odpowiednikami. W profesjonalnym sporcie takie substancje to codzienność, zarówno stosowane legalnie, jak i te nie do końca dozwolone. Zawyżone dawki enantanu testosteronu na poziomie 600 mg tygodniowo usprawniają funkcje organizmu oraz zwiększają siłę u starszych pacjentów z problemami ortopedycznymi i nie wywołują niemal żadnych niepożądanych działań. W celu zwiększenia masy mięśniowej i siły u zdrowych osób mających prawidłowy poziom testosteronu w organizmie stosuje się jego wysokie dawki. Organizm przeciętnego mężczyzny produkuje około 7 mg testosteronu dziennie, czyli około 50 mg tygodniowo, a jego prawidłowa ilość w osoczu to od 300 do 1000 ng/dl [nanogramów na decylitr]. Szacuje się, że dawka na poziomie 300 mg tygodniowo podnosi tę ilość w takim stopniu, że pod koniec tygodnia poprzedzającego kolejną dawkę utrzymuje się na poziomie 1500 ng/dl. Dobroczynny wpływ testosteronu na budowę mięśni zaczyna się od dawek na poziomie 300 mg na tydzień. Dawka, którą najczęściej podaje się pacjentom przechodzącym hormonalną terapię zastępczą, to około 100 mg tygodniowo lub 200 mg co dwa tygodnie. Mimo że terapia wysokimi dawkami testosteronu wydaje się być w miarę bezpieczna (pomijając łysienie, ginekomastię i zmiany skórne), powoduje również zmniejszenie poziomu tzw. dobrego cholesterolu HDL. Syntetyczne sterydy, zwłaszcza te podawane doustnie, są metabolizowane w wątrobie, przez co zwiększają ryzyko wystąpienia toksycznego uszkodzenia wątroby oraz wpływają negatywnie na znajdujące się we krwi lipidy takie jak HDL. Jako lekarza najbardziej niepokoją mnie problemy z układem krążenia, które pojawiają się po długotrwałym i nadmiernym przyjmowaniu sterydów. Skoro już to wszystko wiemy, to czemu by nie spróbować zostać Mr. Olympia w naturalny sposób? Pewnie, że możemy zwiększyć poziom testosteronu suplementami, odpowiednią dietą i intensywnymi ćwiczeniami. Ale niestety - to nie wystarczy, żeby zdobyć tytuł Pana O. Żeby nim zostać, musisz z rozwagą wybierać ojców swojego sukcesu. Dorian Yates i jego legendarni koledzy po fachu opisali już wiele suplementów, ja chciałbym skupić się na bardziej naturalnych rozwiązaniach. Pośród suplementów znajdziemy środki pobudzające produkcję testosteronu, hamujące wydzielanie estrogenów, zwiększające wydzielanie hormonu wzrostu/IGF oraz insuliny. W poniższych podrozdziałach przybliżę „naturalne suplementy", które powinny nam pomóc osiągnąć jak najbardziej optymalny potencjał anaboliczny. BOOSTER TESTOSTERONU: EURYCOMA LONGIFOLIA (ALI TONGKAT) W miejscach naturalnego występowania tej rośliny lokalni mężczyźni gotują ją i zjadają jej korzeń - eurycoma longifolia uważana jest za afrodyzjak i roślinę zwiększającą energię o właściwościach toni-zujących. Zawiera ona eurykomanon, bioaktywny związek, który w badaniach przeprowadzonych na zwierzętach wykazał działanie zwiększające poziom testosteronu oraz produkcję spermy. Ekstrakty z eurycomy działają na organizm za sprawą różnych mechanizmów. Pierwszy z nich polega na pobudzeniu enzymów produkujących hormon DHEA będący prekursorem testosteronu. Wydaje się, że eurykomanon pełni funkcję inhibitora aromatazy, przez co zapobiega przekształcaniu testosteronu w estrogen. Hamowanie aktywności aromatazy skutkuje również zmniejszeniem wpływu estrogenów na przysadkę mózgową, dzięki czemu zwiększa się poziom hormonu luteinizującego (LH), co prowadzi do wzmożonej produkcji testosteronu. W badaniach przeprowadzonych na ludziach wykazano, że dawka 100 mg ekstraktu wodnego eurycomy zwiększa siłę oraz rozmiar mięśni zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Kuracja, która zakłada przyjmowanie 400 mg ekstraktu z tej rośliny przez pięć tygodni, wywołała znaczący wzrost ogólnego i wolnego testosteronu oraz siły mięśni u kobiet i mężczyzn w podeszłym wieku. Zwiększenie poziomu wolnego testosteronu u kobiet powiązano ze spadkiem poziomu globuliny wiążącej hormony płciowe. Eurycoma longifolia jest jak na razie jedyną substancją, która powoduje zwiększenie poziomu testosteronu, masy mięśniowej i siły u kobiet i u mężczyzn. BLOKERY ESTROGENU DHT: ANDROSTA-3,5-DIEN-7,17-DION (AD) AD jest metabolitem 7-Keto DHEA (3-deoksy-7-okso-DHEA). Pomimo że DHEA i 7-Keto DHEA nie wywołują znaczących efektów androgenowych, AD pełni rolę inhibitora aromatazy i na rynku funkcjonuje jako bloker estrogenu. Z badań laboratoryjnych wynika, że takie substancje faktycznie mogą działać jako inhibitory aromatazy. Uwaga: mimo że ten związek pochodzi od stosunkowo bezpiecznego DHEA i 7-Keto DHEA, dotąd nie przeprowadzono zbyt wielu badań na ludziach. ASTAKSANTYNA + PALMA SABAŁOWA Połączenie tych dwóch substancji roślinnych hamuje wydzielanie enzymu 5-alfa-reduktaza (przekształca testosteron w DHT, czyli 5a-Dihydrotestosteron) oraz aromatazę. W jednym z badań wykazano, że przyjmowanie tego suplementu poskutkowało zwiększeniem poziomu testosteronu w surowicy nawet o 60% oraz jednoczesnym zmniejszeniem poziomu estrogenu i DHT. Dawki w wysokości 800 i 2000 mg skutecznie podwyższały poziom testosteronu, a dawka 2000 mg obniżała również poziom estrogenów. Przeprowadzone niedawno badanie wykazało, że połączenie tych dwóch związków przyjmowane w zastrzeżonej dawce 1200 mg dziennie zmniejszyło poziom estrogenów. Uwaga: badania sponsorowane przez producenta nie zawsze bywają wiarygodne. BOOSTERY HORMONU WZROSTU/IGF-1: EKDYSTERON (20-HYDRO-KSYEKDYSON) Ekdysteron jest sterydem występującym u owadów, który został wprowadzony na rynek jako suplement zwiększający poziom testosteron oraz poprawiający wydolność. Niestety, w badaniu przeprowadzonym w 2006 roku wykazano, że dawka 200 mg dziennie nie miała żadnego wpływu na skład ciała oraz wydajność podczas treningu. Jednak nowsze badania na zwierzętach sugerują coś zgoła innego. Badanie przeprowadzone na szczurach wykazało, że ekdysteron może prowadzić do pobudzenia wzrostu mięśni poprzez zwiększenie poziomu IGF-1 w surowicy oraz zmniejszenie poziomu estrogenu. Z dalszych badań wynika, że ekdysteron oddziałuje na określony receptor estrogenowy w kulturach komórek mięśniowych. Na tej podstawie możemy przypuszczać, że ekdysteron może jednak aktywować wzrost mięśni, jednocześnie obniżając poziom estrogenów w organizmie. Z pewnością w przyszłości pojawi się więcej badań dotyczących tego związku. MELATONINA Melatonina w dużym stopniu wpływa na oś IGF-1. Melatoninę stosuje się w zaburzeniach snu, ponieważ ułatwia osiągnięcie stanu snu głębokiego. W tej fazie wydzielany jest hormon wzrostu. IGF-1 to hormon produkowany w odpowiedzi na między innymi uwalnianie hormonu wzrostu, który pełni bardzo ważną funkcję w procesie anabolizmu mięśni. Wyniki badania przeprowadzonego przez Onera i innych, w którym porównano efekty suplementacji melatoniny z efektami suplementacji testosteronu u szczurów okazały się były zaskakujące. Kastracja szczurów prowadzi do zaniku mięśni spowodowanego ustaniem efektów anabolicznych wywoływanych przez testosteron produkowany w jądrach. Naukowcy odkryli, że przyjmowanie suplementu z melatoniną doprowadziło do wzrostu mięśnia płaszczkowatego łydki i średnicy włókien mięśniowych u szczurów w takim samym stopniu, co przyjmowanie testosteronu. Badacze zaobserwowali wysoki poziom IGF-1 w mięśniach poddanych terapii melatoniną. We wnioskach z badania wskazano, że melatoniną zapobiega artrofii mięśni poprzez oddziaływanie na oś IGF-1 w takim samym stopniu co testosteron. Ponadto badanie przeprowadzone w 2007 roku przez Willoughby'ego i jego współpracowników z Baylor University wykazało, że już jednorazowo podana melatoniną może wpłynąć na oś GH/ IGF-1. Pięciomiligramowa dawka melatoniny znacząco zwiększyła poziom hormonu wzrostu i obniżyła stężenie hormonu, który hamuje jej wydzielanie, czyli somatostatyny. Poziom IGF-1 pozostał niezmieniony, jednak u mężczyzn zwiększył się poziom IGFBP-3. IGFBP-3, zwany insulinopodobnym czynnikiem wzrostu-3, jest białkiem wiążącym IGF-1, które przedłuża okres półtrwania IGF-1 w osoczu. Melatonina od dawna pełni kluczową rolę w mojej wieczornej suplementacji. SUBSTANCJE PRZECIWCUKRZYCOWE: KOZIERADKA POSPOLITA (TRIGONELLA FOENUM-GRAECUM) Kozieradka pospolita wykazuje działanie przeciwcukrzycowe oraz ma właściwości zwiększające poziom testosteronu. Roślina zawiera rzadki aminokwas, 4-hydroksyizoleucynę, jak dotąd odkryty jedynie w kozieradce, który działa przeciwcukrzycowo, zwiększając wydzielanie insuliny oraz wrażliwość na ten hormon w warunkach hiperglikemicznych. Kozieradka wywołuje u ludzi oraz szczurów efekt anaboliczny, ponieważ zwiększa poziom testosteronu oraz pobudza wydzielanie insuliny. Oprócz tego kozieradka przyjmowana w dawce 500 mg w dużym stopniu wpłynęła na siłę i skład ciała, zarówno dolnych i górnych partii, co wykazano w podwójnie ślepej próbie z zastosowaniem placebo. WITAMINA D Witamina D jest hormonem, który wytwarzany jest z cholesterolu, tak samo jak testosteron. Witamina D, jak sterydy anaboliczne, również łączy się z jądrowymi receptorami. Powinniśmy postrzegać tę witaminę jako ważny hormon. Pełni ona o wiele ważniejsze funkcje niż jedynie zwiększanie wchłaniania wapnia przez zdrowe kości. W wielu badaniach wykazano, że suplementacja witaminy D ma bardzo duże znaczenie dla wzrostu mięśni, zwłaszcza w przypadku starszych osób z jej niedoborami. Poziom witaminy D we krwi wpływa na kurczliwość komórek mięśniowych, siłę oraz stabilność postawy. Niedobór witaminy D może prowadzić do insulinoodporności i zaburzeń metabolicznych. Przyjmowanie suplementu z witaminą D3 w dawce od 1000 do 2000 j.m. dziennie pobudza aktywność leucyny i insuliny, które zwiększają syntezę białek mięśniowych. Istnieje wiele suplementów stymulujących produkcję testosteronu, które działają raczej na zasadzie efektu placebo. Osobom zażywającym takie ziołowe suplementy po prostu wydaje się, że działają. Na przykład wpływ buzdyganku ziemnego na zwiększenie popędu płciowego i sprawności mechanizmu erekcji nie został naukowo potwierdzony, a jednak o takim działaniu słyszymy. Może buzdyganek nie sprawi, że twoje mięśnie staną się twardsze, ale stwardnieje ci coś innego. Fakt, że suplement działa jako afrodyzjak nie musi znaczyć, że wpływa na budowę mięśni tak jak testosteron. Naturalny testosteron może i podwaja jego poziom w organizmie z 400 do 800 ng/dl, jednak prawdziwe suplementy dają o niebo lepsze wyniki. Nie mogę powiedzieć, że dane dotyczące naturalnych źródeł testosteronu są przekonywające. Najlepszym rozwiązaniem będzie spożywanie dużej ilości białka, intensywny trening, mnóstwo odpoczynku i kombinowanie z powyższymi suplementami z nadzieją, że mamy potencjał, aby stać się Mr. Olympia. Źródło Muscular Development
  7. Naukowcy wiążą niski poziom testosteronu z krótszym przewidywanym czasem życia, zwiększonym ryzykiem zachorowania na schorzenia układu krążenia, zaburzeniami erekcji, utratą masy kostnej i mięśniowej oraz insulino opornością i cukrzycą. Poziom testosteronu spada z wiekiem. Zespół badaczy z Australii zmierzył zmiany poziomu testosteronu w grupie mężczyzn w wieku średnim, pomiary były wykonywane na przestrzeni pięciu lat. Jako czynniki powiązane ze spadkiem testosteronu wymieniono otyłość, palenie papierosów i depresje. Najwyższy poziom testosteronu na początku i na końcu badania mieli mężczyźni żonaci. Przeciętny wiek uczestnika tego badania to 54 lata, więc wyniki te mogą nie mieć odniesienia do mężczyzn starszych. („Journal Clinica! Endocrinology Metabolism" 2013, 98:3289-3297) Wytrzymałość to jedna z cech, dzięki której człowiekowi udało się zdominować życie na Ziemi. Nie jesteśmy w stanie biegać tak szybko jak lwy ani atakować błyskawicznie jak węże, ale potrafimy biec przez długie godziny, a niekiedy nawet całe dnie, i między innymi właśnie dlatego górujemy nad innymi gatunkami. Niestety, współcześni ludzie mają problem nawet z podbiegnięciem do autobusu, jednak nasz genetyczny program niewiele różni się od tego, jaki nosili w sobie nasi przodkowie sprzed tysięcy lat. Badanie przeprowadzone na dużej grupie respondentów wykazało, że osoby sprawne fizycznie żyją dłużej niż osoby prowadzące niezdrowy, siedzący tryb życia. Dla długości życia ma znaczenie nasza siła i wytrzymałość. Ćwiczenia wywierają duży wpływ na geny regulujące pracę mitochondriów, stan naszego DNA, działanie układu odpornościowego, wykorzystanie energii i stany zapalne. Firmy farmaceutyczne starają się zidentyfikować mechanizmy odpowiedzialne za te czynniki i opracować leki wywołujące identyczny efekt, jednak wydaje się wysoce nieprawdopodobne, by udało im się uchwycić w pigułce wielorakie korzyści płynące z ćwiczeń siłowych i wytrzymałościowych. Uczęszczanie na siłownię zapewni ci dłuższe, zdrowsze i szczęśliwsze życie. („British Joumai Pharmacology" 2013, 170:1153-1166)
  8. Osoby otyłe często mają problemy z erekcją i popędem seksualnym. Przyczyną może być niski poziom testosteronu, który jest spowodowany niewystarczającą pracą jąder oraz podwyższoną konwersją testosteronu do estrogenów w komórkach tłuszczowych. Niemieccy naukowcy wykazali, że zmniejszenie masy ciała powoduje podwyższenie poziomu testosteronu o niemal 100% oraz poprawia pracę jąder. Wyniki oparto na kontroli poziomu hormonów regulujących produkcję testosteronu. Ochotnicy przez 12 tygodni spożywali po 800 kalorii dziennie. Utrata wagi u osób otyłych poprawia stan gospodarki hormonalnej, co przekłada się na wzrost sprawności seksualnej. („Hormone Metaboiic Research", opublikowano w internecie 6 listopada 2013)
  9. Ludzie starsi mają skłonność do twierdzenia, że młodsze pokolenia są niewiele warte i nie mogą się równać z nimi samymi w okresie młodości. Okazuje się, że może być w tym ziarnko prawdy. Badanie przeprowadzone na dużej grupie ochotników wykazało, iż na przestrzeni kilku ostatnich dekad mamy do czynienia z ogólnym spadkiem poziomu testosteronu u mężczyzn. Częściowo winna temu jest plaga otyłości, ponieważ choroba ta wzmaga konwersję testosteronu do estrogenów. Naukowcy prowadzący badania w amerykańskim lotnictwie wojskowym twierdza, że spadek zdolności reprodukcyjnych mężczyzn jest zbyt duży, by dało się go wytłumaczyć typowymi efektami starzenia. W badaniu tym otyłość została wykluczona z grupy czynników odpowiedzialnych za niski poziom testosteronu, ponieważ lotnicy raczej utrzymują zdrową wagę. Innymi możliwymi przyczynami opisywanego zjawiska mogą być leki wpływające na produkcję testosteronu, niezdrowa dieta i palenie papierosów. („PLoS One"2013, 8 (10) e76178)
  10. Podawanie testosteronu osobom mającym problemy zdrowotne zwiększa u nich ryzyko ataku serca o 30% - do takich wniosków doszli naukowcy z Veterans Affairs Eastern Colorado Health Care Systerri-Naukowcy przeprowadzili badanie z udziałem 8709 mężczyzn. Badani mieli już wcześniej problemy zdrowotne, takiejak przebyte ataki serca, cukrzyca czy choroba wieńcowa. Terapia testosteronem dodatkowo zwiększyła ryzyko zawału. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych liczba recept na testosteron przepisanych przez lekarzy w ubiegłym roku przekroczyła 400 milionów. Mężczyźni przyjmują testosteron w celu poprawienia swoich możliwości seksualnych, zwiększenia siły i masy mięśniowej oraz zmniejszenia insulinooporności. Badanie nic nie mówi na temat zdrowych, starzejących się mężczyzn. (.JournalAmerican Medical Association" 2013, 310:1829-1835)
  11. W czasie leczenia raka gruczołu krokowego onkolodzy zazwyczaj obniżają u chorych poziom testosteronu. Skutkiem ubocznym tej metody jest utrata masy mięśni i kości, insulinoo-porność, obniżenie libido i zaburzenia erekcji, zaś celem jest wydłużenie życia pacjentów. Długoterminowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Rutgers dowiodło, że terapia obniżająca poziom testosteronu nie wpływa na długość życia pacjentów z rakiem prostaty, a wywołane przez nią skutki uboczne w żaden sposób nie rekompensują korzyści płynących z terapii. Spadek stężenia testosteronu jest równoznaczny z chemiczną kastracją pacjenta. Prawdopodobnie jest to nieskuteczna, a nawet szkodliwa metoda leczenia chorych na raka prostaty, ale zagadnienie to wymaga dalszych badań. Na przykład urolog z Harvardu, Abraham Morgentaler, odnotował przypadki pacjentów z rakiem prostaty, u których takie leczenie się opłaciło. „JAMA Interna! Medicine", opublikowano w Internede 17 lipca 2014
  12. Jednym z popularniejszych produktów na podniesienie poziomu testosteronu stał się ostatnimi czasu kwas D-Asparaginowy znany również pod skrótem DAA ( i pod tym skrótem najczęściej występuje w zapisie na suplementach). Budową przypomina on kwas L=asparaginowy, który występuje w naszej diecie, jednak DAA nie może tworzyć białek. Powstaje w komórkach nerwowych i jest uwalniany jako neuroprzekaźnik w wybranych tkankach, w tym w tkankach zaangażowanych w produkcję testosteronu. Opinie użytkowników stosujących suplementację kwasem DAA są bardzo zróżnicowane, jedni mówią, że działa, inni natomiast nic nie odczuli. Skąd tak rozbieżne odczucia a tym samym działania? Otóż dokładne przyglądanie się badaniom nad tym kwasem ukazuje pewien schemat. Badani, którym podawano ów kwas, mieli niedobór testosteronu (bądź jego poziom wahał się w dolnej jego granicy). U tych użytkowników poziom testosteronu podwyższał się o ok 30-40%. Dość ciekawe ( i ważne) informacje ukazały nam badania z 2013 roku, w których potwierdzono pozytywny wpływ kwasu D-asparaginowego na osoby z niedoborem testosteronu, jednak ukazały również jego negatywny wpływ na osoby z wysokim poziomem testosteronu (wyższym od średniego poziomu). Osoby, których organizm naturalnie produkuje większe ilości testosteronu nie powinny spożywać suplementów z tych kwasem, bowiem wpływa on na zmniejszenie jego naturalnej produkcji. Można więc wysunąć prosty wniosek, że kwas DAA powinny przyjmować osoby z niedoborem testosteronu, gdyż tylko wtedy przyniesie on pożądane rezultaty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...