W takiej opcji możesz wrócić do Fenixa, skoro byłeś z niego uprzednio zadowolony. Działanie termogeniczne na pewno ma przekraczające potencjał innych produktów z tej grupy więc możesz o niego oprzeć swoją suplementację. Co do pozostałej części to możesz śmiało zmienić na coś wykorzystującego inne szlaki metaboliczne i zrobić przerwę od Alphaburna skoro stosujesz go już dość długo. Bardzo dobre składy mają spalacze od brawna i zbierają super opinie. Gdybym ja miał układać zestaw na podstawie tego co napisałeś to widziałbym to tak:
Ground Zero + Corti-Lean v2 + Thyro-Lean v2 + (jeśli budżet pozwala) Hi-Tech Estrogenex Depot.
Zestaw ukierunkowany maksymalnie jak się tylko da pod redukcję tłuszczu. Corti-Lean to dość niedoceniany środek, a moim zdaniem bije na głowę wiele droższych produktów. Warto sprawdzić sobie chociażby zawartość forskoliny, która w takiej dawce ma już spory potencjał lipotropowy. Ponadto aktywuje procesy spalania tłuszczu nie tylko przez lipolizę, ale też naturalnie zmniejsza produkcję kortyzolu więc dobrze sprawdzi się na uporczywy tłuszcz. Thyro-Lean ma uzupełniające działanie i nakręca metabolizm, moim zdaniem strikte w tym zakresie ma lepsze właściwości niż Lean Xtreme, a poza tym te składniki na które faktycznie są badania potwierdzające działanie.
Co do Estrogenex Depot to obecnie jest to najbardziej ukierunkowany na redukcję nie tylko wody, ale i tłuszczu produkt ze swojej grupy. Poza tym masz divanil który miałeś wcześniej w lepiej działającym zestawie z Erase Fastem. Ze wszystkich tych 3 produktów czyli EF i Thunderstruck to właśnie w estogenexie jest największy potencjał strikte pod redukcję tłuszczu.