Damian Wojciechowski Napisano 25 Kwietnia Napisano 25 Kwietnia Witam. Jestem pod wrażeniem korzyści płynących z suplementowania czarnego czosnku fermentowanego. Kupiłem 90 kapsułek. I biorę jedną dziennie według zaleceń. Obawiam się jednak że mogę mieć nadmiar antyoksydantów bo ten czosnek ma ich sporo a ja zdecydowałem się czerpać źródło węglowodanów głównie z malin które też mają tego sporo. Jestem na Keto i jem ich tak od 300 do 500 gram dzienie bo też trenuję i to mi się sprawdza. Jak myślicie jest to bezpieczne połączenie? Czy szukać odpowiedzi w innym miejscu? Dziękuję i pozdrawiam. Cytuj
El_Lobo Napisano 28 Kwietnia Napisano 28 Kwietnia Dieta ketogeniczna w dłuższej perspektywie nie sprzyja układowi hormonalnemu. Jaki masz w tym cel? chodzi tu o całą dietę i suplementację. 1 Cytuj
Damian Wojciechowski Napisano Czwartek o 17:15 Autor Napisano Czwartek o 17:15 Mam chorobę na którą pomaga. Wyniki mam dobre. Krew, wątroba, ciśnienie, cholesterol, tarczyca, mocz, nerki w porządku. Jestem świeżo po badaniach a jestem na tym żywieniu 10 lat. 1 Cytuj
Damian Wojciechowski Napisano Czwartek o 17:16 Autor Napisano Czwartek o 17:16 A ten czosnek to profilaktycznie. Rak może dotknąć każdego. 1 Cytuj
El_Lobo Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Jak jesz ok 500g malin to w ketozie raczej nie będziesz, bo to już prawie 30g węglowodanów. Do przygotowania mięs używa się ponadto glukozy jako formy konserwantu i dodatku poprawiającego smak (aby uzupełnić spadek glikogenu mięśniowego wynikający ze stresu i braku jedzenia w ostatnich godzinach życia zwierzęcia zanim trafi do ubojni). A węglowodany występują też w warzywach i owocach. Czosnek jako profilaktyka antynowotworowa to tak trochę średnio. Lepsza jest czaga. Ma największe właściwości pod tym kątem. Ewentualnie inne grzyby (są całe mieszanki dla pacjentów onkologicznych) czy preparaty jak spirulina. Ja bym ten czarny czosnek rotował z innymi suplami. Ilością antyoksydantów bym się nie przejmował. Jak jesteś zdrowy to przesadzić się raczej nie da. Jak już masz chorobę nowotworową to ja bym to skonsultował z lekarzem. Bo jak już się raka ma, to antyoksydanty (a dokładniej preparaty je zawierające) mogą utrudnić organizmowi walkę z nim. Niektóre mogą też wchodzić w reakcję z lekami (np kurkumina) - jedne będą zwiększać skuteczność leczenia, a inne mogą ją obniżać. Z kolei ekstrakt z pestek winogron (GSE) korzystnie wpływa na apoptozę komórek rakowych (zwiększa ich śmiertelność). Żadna aż tak restrykcyjna dieta nie będzie zdrowa w długiej perspektywie. Ja bym mimo wszystko robił jakiś niskowęglowodanowy przerywnik - np 3 miesiące w roku - tak na wszelki wypadek. I to nie ważne czy w chorobie onkologicznej czy epilepsji. 1 Cytuj
Rekomendowana wypowiedź
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.