Cześć, mam 29 lat i od 4 borykam się z problemem odstającego brzucha w dolnej części, pomimo prawidłowej wagi i wysportowanej sylwetki (161cm, 50kg).
Na codzień trenuję Crossfit i biegam. Lekarze twierdzą, że to IBS - i owszem czasem jestem wzdęta, jeśl zjem coś co mi szkodzi, natomiast dół brzucha mam zawsze odstający, bez względu na to czy przestrzegam diety na 100% czy pozwalam sobie na małe odstępstwa.
Ostatnio dietetyczka zasugerowała wizytę u osteopatki. Wyszłam od niej z diagnozą, zbyt słabych mięśni w dolnej części brzucha, za to bardzo mocnymi na górze. Mięśnie pośladkowe, oraz dolnej części brzucha przestały pracować, a ich pracę przejęły lędźwia i górna partia brzucha. Zalecono mi ćwiczenia na core skupiając się na dolnej partii.
Chciałam zapytać, czy być moze któraś z Was była podobnie zdiagnozowana lub miała podobne problemy i rozpoczęła ćwiczenia CORE.
Jak szybko zauważyłyście u siebie pierwsze efekty? Po jakim czasie udało się Wam pozbyć tzw. oponki?