Jump to content

kaja1982

Użytkownik
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0
  1. w zeszłym roku stosowałam ground zero black edition, byłam z niego zadowolona i wróciłam także w tym roku, z tego co widzę na stronie producenta i czuję w działaniu to poprawiono mieszankę składników i nie ma już tego uciążliwego ślinotoku, który wcześniej mi trochę przeszkadzał pewnie mało kogo to obchodzi, ale doceniam, że to następna firma, która zrezygnowała z folii na nakrętkach wzorem mojej ulubonej marki swanson stosuję po dłuższej przerwie (niestety znów się zapuściłam na koniec roku ) i czuć dość mocno działanie, myślę nad dodaniem alphaburna tym razem
  2. jest to mój pierwszy nazwijmy to poważny spalacz tłuszczu i faktycznie czuć działanie potliwość na treninu bardzo duża, przeszkadza mi w nim ślinotok, ale da się przyzwyczaić, narazie stosuję dwa tygodnie, na wadze mniej (nie chwalę się ile bo jestem mocno zapuszczona 😉 )
×
×
  • Create New...