Cześć, mam pytanie odnośnie gryfu.
Aktualnie mam zestaw: hantle bitumiczne regulowane 2x20 kg (40 kg) ze sztangą.
Z gryfem mam tylko 2 ćwiczenia w planie treningowym (martwy ciąg i wyciskanie).
I teraz pytania:
Czy przy takiej ilości ćwiczeń warto zostawić ten gryf, czy lepiej go zmienić na jakiś inny?
Jeśli zmieniać, to jaki gryf polecacie do ~200 zł?
Ile cm powinien mieć gryf, żeby był dobry do martwego ciągu i wyciskania?
Mam obciążenia na średnicę 25 mm – czy kupować dalej gryf 25 mm, czy lepiej od razu przejść na 28 mm?
Jeśli w przyszłości kupię większe obciążenia (np. pod większą średnicę), to czy na redukcjach będzie się to mocno „bujać”?
Czy lepiej od razu iść w coś bardziej przyszłościowego?
Z góry dzięki za pomoc 💪