Jump to content

Jaro1221

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0
  1. Dodam jeszcze swoje 3 grosze. Ostatnie dni brałem po 1/2 capsa i było ok. Dzisiaj wziąłem przed treningiem znów 1/2 i dodatkowo Ecdysterone od Haya, czyli ekstrakt z Rhaponticum carthamoides. Nie wiem jakie są w nim substancie aktywne, ale znów zacząłem czuć delikatnie (bo tylko 1/2 tabsa) działanie Joszki, nie dziwię się już dlaczego za pierwszym razem poczułem tak mocno, wtedy też wziąłem ten ecdysterone. Nie sądziłem, ze to ziółko może coś zmienić, a jednak. W sumie Joszka to tez ziółko, a działa solidnie
  2. Niestety nie widze funkcji modyfikacji posta. Ciekawi mnie jeszcze kwestia działania Joszki przy założeniu, że nie odczuwam żadnych skutków "ubocznych" - czy joszka działa niejako "w tle"? Bo jak teraz wezmę 1/2 tabsa i nie poczuje działania, czy to działanie jest?
  3. Dzięki za rady, też o tym pomyślałem, nawet o 1/3 capsa na początek Jak nie będę nic prawie odczuwał, to 1/2 itd. Cieszę się też, że odkryłem Haya labs, jeśli będę potrzebował jakieś zioła np. Ashwagande już wiem gdzie szukać Przy okazji zamówiłem ECDYSTERONE z tej firmy, na forum nie widzę żadnych opinii, tylko trochę treści w necie, ale to chyba raczej przy budowie masy wypróbuję...
  4. Witajcie, zarejestrowałem się specjalnie by napisać ten post. Odebrałem dzisiaj rano Yohimbine od Haya, 5mg. Wziąłem od razu jedną kapsułkę ( po posiłku z węglowodanami) dla testu. Jakiś czas po wzięciu nastąpiło u mnie lekkie przyspieszenie akcji serca, prawdopodobnie wzrost ciśnienia krwi (nie widać żył na rękach, a zwykle gdy żyły wychodzą ciśnienie jest niższe). Do tego raz zimno raz ciepło, dziwne uczucie w okolicach klatki piersiowej i głowy. Prawdopodobnie spora dawka adrenaliny czy tam noradrenaliny powoduje takie efekty. Nie spodziewałem się czegoś takiego po 5mg... Czy ten posiłek mógł zaszkodzić i zwiększyć moc johimbiny? Aż zacząłem się zastanawiać, czy nie zmienić spalacza na coś bez tego typu skutków...
×
×
  • Create New...