Weź sobie suwnicę do treningu całego ciała. W dobrych modelach też miejsce do robienia dipów i do podciągania. A regulacja taka, że pasuje do każdego zawodnika, niezależnie od wzrostu.
Jak potrzebujesz faktycznie pełnej asekuracji przy treningu ze sztangą to właściwie jedyne rozwiązanie to tego rodzaju projekty, bo masz wzmocnienia na każdym szczeblu + stabilniejszą konstrukcję, że Ci się nic nie przewróci.
U siebie miałem już wcześniej drążek zbudowany przez wujka, ale niedawno stwierdziłem, że lepiej będzie na zasadzie poręczy trenować, żeby sobie wyjąć i schować, kiedy najdzie mnie potrzeba.