Hej, zaznaczam od razu że jestem totalnie nowy i wiem że ten plan może być totalnie źle napisany. Trenuję w domu, mam hantle z możliwością połączenia ich w sztangę i w sumie na tym się kończy mój sprzęt. Rozpisałem to sobie tak:
-poniedziałek: rolowanie hantli na przedramiona 3 serie, prostowanie ramion z hantlami za siebie na tricepsy 3 serie, uginanie przedramion z hantlami na stojąco na bicepsy 3 serie (później też często robię 3 serie ze sztangą), unoszenie hantli bokiem 3 serie, wyciskanie żołnierskie sztangą 3 serie i 3 serie wyciskania na klatę na ławie
-wtorek przerwa
-środa to samo co w poniedziałek
-czwartek przerwa
-piątek - wykroki z hantlami na nogi 3 serie, wspięcia na palcach stojąc na łydki 3 serie i później robię parę ćwiczeń kalisteniki na brzuch ale to one są bardzo różne więc tego nie mam rozpisanego
-sobota przerwa
-niedziela znowu to co w poniedziałek
I teraz głównie chodzi mi o to czy dobrze że kiedy robię łapy to robię zawsze ćwiczenia na biceps, triceps, przedramię, klatę i barki, czy powinienem to rozłożyć? I czy powinienem coś poprawić w tym planie? Z góry dzięki za opinie