Cześć,
mam nietypowe pytanie, na które nie znalazłam do tej pory jednoznacznej odpowiedzi w internecie. Chciałabym zrzucić trochę mięśni, głównie ramion i barków, szyi. Zawsze w kontekście takiego pytania na forach zauważyłam, że odpowiedzią jest by przestać używać tych mięśni lub że niemożliwe by kobieta miala mięśnie. Otóż możliwe
Odkąd jestem nastolatką zmagam się z podwyższonym poziomem androgenów, ich poziom z wiekiem jest już coraz bliżej normy ale mięśnie które wykształciły się za młodu jakoś nie maleją i są moim sporym kompleksem. Wiem, że niejedna kulturystyka pozazdrościłaby mi takiego zarysu, ale mi przez zmagania z chorobą zwyczajnie marzy się jak najbardziej delikatna sylwetka. Unikam sportów angażujących górne partie ciała (wspinanie, podciąganie), ale samo unikanie do niczego nie prowadzi.
BMI mam w normie: 18,9
od dziś liczę ilość spożytego białka, planuję go spożywać max 0,8g/kg ciała.
czy to wystarczy?
czy jednoczesny deficyt kaloryczny jest konieczny?
co jeszcze mogę zrobić? przeczytałam o ćwiczeniach na czczo ale nie znalazłam ani jednego świadectwa, że komuś to w czymś pomogło.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki co do diety, ćwiczeń ?