Diety konkretnej nie mam, staram się zmienić nawyki żywieniowe, to znaczy jeść mniej produktów przetworzonych, więcej nabiału, kiedyś gdy trenowałem regularnie na siłowni miałem taką dietę i wiem na czym ona polega. Dziś mam jedynie czas na ćwiczenie wieczorem w hotelu ciężarem własnym, co zacząłem robić. Myślałem o spalaczach w tym względzie żeby zmaksymalizować te efekty, które wypracuje poprzez zmiany nawyków żywieniowych oraz trening. Chodzi o to że jak już ćwiczyć i odżywiać się właściwie, to niech by to było bardziej niż mniej odczuwalne skutkach. Stąd pytanie o dobry sensowny spalacz który nie działa jak placebo tylko po prostu działa...