Cześć, ostatnio zagłębiłem się w temat odpowiedniej regeneracji mięśni po treningu. Zainteresowałem się tematem, bo od kilku tygodni mam strasznie dużo na głowie, a dodatkowo nie chcę odpuszczać treningów i siłowni. Chciałem podzielić się tu moją opinią - testowałem już kilka rodzajów, ale polecić mogę tylko jeden, po którym serio poczułem niezłą różnice - izolat białka serwatkowego CFM (firmy nie podaję, bo to nie ma znaczenia, producent surowca na świecie jest jeden). Dużo słabsze zakwasy, lepszy, bardziej regenerujący sen i jakoś tak więcej sił do życia następnego dnia. Coś jakbym dobrze odżywił mięśnie.
Chętnie poczytam czy znacie ten produkt i czego innego Wy próbowaliście i co możecie polecić na regenerację mięśni po ostrym treningu i ogólnym zmęczeniu.