Jump to content

niezależny

Użytkownik
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by niezależny

  1. To mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich :) .

    Miałem już styczność z kilkoma spalaczami w swoim życiu.

    Najlepiej wspominam PNI Thermadex w oryginalnej, starej wersji, ale aktualnie jego cena to powyżej 200, a nawet 300 złotych na "czarnym rynku", więc odpada. Próbowałem Hyperlean FX7 z geranium, dwa tygodnie temu skończyłem cykl z VPX Red Ultra.

    Jestem na redukcji od 12.01, zrzuciłem około 8kg, jednak w dalszym ciągu mam oponkę na brzuchu, a także jestem w stanie złapać spore kawałki tłuszczu tuż pod pachami, na klatce piersiowej, brzuchu, udach, pośladkach (które bardzo mocno mi się otłuszczają).

    Cały czas trzymam dietę w okolicach 300-500 kcal na minus, nie chodzę głodny i czuję się normalnie. Białko na poziomie 2g/1kg masy ciała, WW 0,5-1g/kg i TT do 50-70g dziennie.

    Trening siłowy split 3x w tygodniu, a po nim 30-40 minut biegania z pulsem w okolicach 128.

    Zależy mi na jak największej ilości spalonego tłuszczu, bo od połowy wakacji chcę wrócić do cyklu masowego - nigdy go nie zaczynałem z niskim BF, a po 2 latach treningów widzę, że to jedyna opcja na dobrze rozbudowane ciało.

    Nie lubię nadmiernego wystrzelenia, więc spalacz nie musi mnie pobudzać.

    Jaki mi polecicie? Chcę wydać do około 150 zł maksymalnie. Za niecałe dwa miesiące lecę na wakacje i chciałbym wyglądać jak człowiek.

    Wiek: 24, wzrost: 168 cm, aktualna waga: 78 kg.

    Aha, ten VPX słaby, jeśli chodzi o działanie. Potliwości nie zauważyłem jakiejś wzmożonej. Pamiętam, że z PNI miałem  naprzemienne uderzenia ciepła i zimna i lało się ze mnie na bieżni jak cholera :)

×
×
  • Create New...