Jump to content
Sign in to follow this  

Cheat meal i refeed

Sign in to follow this  
Neghar

372 views

W przypadku cheat meal i refeed panuje niemałe zamieszanie. Związane jest ono z prawidłowym rozumieniem zarówno samych tych terminów, jak i kryjącymi się za nimi metodami. Cheat meal, czyli „posiłek oszukany”, to taki posiłek, który można dodać sobie raz na jakiś czas w trakcie redukcji i w ogóle nie wliczać go w bilans kaloryczny. Wiele osób interpretuje go jednak jako sposób na całkowite poluzowanie rutyny żywieniowej i w ramach cheat mealu je totalny syf w niekontrolowanych ilościach. W niektórych przypadkach cheat meal zamienia się w cheat day, a nawet cheat week lub cheat life. Refeed zaś (dosłownie „dożywienie”) często mylnie utożsamia się z cheat day. Domyślam się, że w tym momencie właściwie sam już nie wiesz, o co chodzi. Spieszymy zatem z pomocą. Umówmy się, że cheat meal to po prostu posiłek oszukany, czyli jeden posiłek, którego nie wliczasz w rozpiskę kaloryczną. Natomiast refeed to taki bardziej zorganizowany cheating, na który zazwyczaj poświęca się jeden dzień. Czyli jedno i drugie pojęcie oznacza jakiś typ oszukanych posiłków, różnica tkwi jedynie w ich organizacji.

posiłek oszukany

Po co stosuje się posiłki oszukane?

Pierwsza przyczyna jest dość jasna: po to, żeby dać trochę spokoju naszej psychice. Druga jest zaś o wiele głębsza i to w niej kryje się cała filozofia oszukanych posiłków. Otóż będąc na redukcji, najprawdopodobniej dojdziesz do takiego momentu w którym Twój organizm zacznie stawiać opór (sytuacja analogiczna do tej, którą opisywałem w rotacjach węglowodanowych). Wówczas, żeby nieco oszukać nasz organizm, dajemy mu jeden lub kilka posiłków, do których ładujemy dość dużą ilość węglowodanów. Dzięki temu udaje się nam nieco podreperować zapasy glikogenu w mięśniach, czyli innymi słowy: dożywić je. Zyskujemy też ulgę psychiczną oraz dajemy naszemu organizmowi sygnał, że skończył się okres głodu, licząc, że nam uwierzy i lekko przyspieszy tempo metabolizmu.

Kiedy zatem powinniśmy stosować cheat meal lub refeed?

W momencie, kiedy nasze starania na redukcji zaczynają przynosić coraz mniejsze efekty. Nie jest zaś mądrą taktyką stosować posiłki oszukane od samego początku redukcji. Nie jest też mądre, żeby posiłek oszukany składał się z samego jedzenia niskiej jakości (np. słodycze albo fast food). Owszem, raz na jakiś czas taki „nieczysty” cheat meal przejdzie i być może nie oddali Cię od celu, jednak nie polecam regularnego przyjmowania oszukanych posiłków. Krótko mówiąc: jeżeli na pewnym etapie redukcji odczujesz stagnację, możesz zdecydować się na „cheatowanie”. Wówczas najlepiej zrobisz, jeśli posiłek oszukany będzie składać się z nieprzetworzonych źródeł węglowodanów. Będzie to np. duża miska ryżu z warzywami albo nawet z rodzynkami. Jeśli zaś poza stagnacją odczujesz spore osłabienie organizmu, to zdecyduj się na refeed, czyli na dzień, w którym niemal bez ograniczeń będziesz dożywiać swój organizm nieprzetworzonymi źródłami węglowodanów. Od czasu do czasu możesz zdecydować się na „nieczyste cheatowanie”, ale w tym przypadku postaraj się zachować umiar. Przyjmuje się również, że typowy cheat meal powinien mieć minimum 1000 kcal.

Po cheat mealu albo po refeedzie możesz odnotować spory wzrost wagi i lekkie wydęcie w brzuchu. To zupełnie naturalna sprawa. Pamiętaj, że spożywając więcej węglowodanów, gromadzisz też w organizmie więcej wody. Ta woda jednak zejdzie z Ciebie po kilku dniach.

Sign in to follow this  


0 Comments


There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...