Jump to content

Rekomendowana wypowiedź

Posted

Robiłem swój osiąg na klatę... Bark mi poszedł chyba za bardzo chciałem. To nie było naderwanie  zonk bo złamanie z odłamkami, gips na dwa miesiące i zero ruchu. Ale to dopiero początek jazdy. Po operacji okazało się że lekarz zostawił we mnie dwa odłamki kości, jeden tarł o obojczyk, drugi poszedł pod łopatkę. Drugi raz mnie kroili, znowu miesiące rehabilitacji i teraz patrzę jak moje ciało które budowałem latami jest jak pulpa mango. A ten lekarz wypiąl się zero jakiejś odpowiedzialności.

Teraz szukam prawnika w Warszawie, który ogarnie taki przypadek i pomoże mi z tym majdanem. Zbieram już całą dokumentację,nowe RTG, opinie innych lekarzy, żeby nie było miejsca że sobie wymyślam. Jakby ktoś miał dobrego fizjoterapeutę od barków w Warszawie, też chętnie przyjmę namiary

Posted

Z tego co wiem sobie chwalą Tymoteusza Zycha jest od prawa medycznego i takie kontuzje albo opercje gdzie lekarze czują się bezkarni też ogarnia, na Siennej Zych ma kancelarię. Zobacz na jego stronie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...